Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 minut temu, galakty napisał(a):

U mnie w pracy też się podniecają Chińczykami. 

Podnieca się głównie plebs który nie myśli co będzie za 10-15 lat.  Kupują głównie oczami i myślą, że za połowę ceny maja auto pokroju merca czy range rovera.

 

3 minuty temu, michaelius33 napisał(a):

Europejskie są drogie bo mają być drogie :E To jest celowe działanie ekologów 

Nie tyle ekologów, co samych producentów aut premium w niemczech. Dokładanie kolejnych wymaganych "bajerów" i asystentów spowodowało zatarcie widocznych różnic cenowych między zwykłymi autami a niemieckimi premium. Klient w np. renault czy innym pługu zastanowi się, czy nie lepiej dopłacić te kilkanaście tysiaków i nie kupić np. audi, jednak "premium" a Polak to lubi.

I czy czasem nie o to chodziło? Durne skojarzenia, ale czy na pewno?

Opublikowano

Ale Chiny mogą też walczyć tanimi częściami co im po drogich częściach jak zaraz stracą rynek.

Merc czy RR prócz tego że dużo kosztuje może zabić klienta ceną eksploatacji. 

Jak usłyszysz ceny napraw to możesz wyjechać nogami do przodu od mechanika

I tak wszystko będzie zależało od zachodnich klientów 

Ja ostanio z nowych samochodów coraz częściej widzę cupry na ulicach

Opublikowano

Jak teraz pracuję w firmie sprzedającej Chińskie urządzenia elektryczne to akurat niezawodnością to one przewyższają produkty Włoskie i Francuskie gdzie wcześniej robiłem naście lat :E 


Części też są za grosze w porównaniu z produktami EU.

 

To czym odstają to rzeczy typu soft, dokumentacja itp otoczka. Plus logistyka boli bo jak coś się zepsuje to nie dostaniesz ich na drugi dzień roboczy bo trzeba samolotem ściągać i przejść przez cło.

Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@Cappucino Masz rację. Jednak nowe auta zwykle są brane w leasing przez prowadzących działalność czy firmy dla pracowników. Także dla nabywcy ważne jest by działały 5 lat a może i tylko 3.

Tych samochodów nie bierze się pod firmę. Być może taxi przerzuci się na te chińczyki z Toyoty, ale wątpię. 

Jak bierzesz leasing to już Ci lotto robi te 200-400 zł co miesiąc, i raczej wybierzesz Europejczyka niż Chińczyka. To są samochody skierowane do ludzi którzy mają kasę tu i teraz, ewentualnie płatność 80:20, to jest cena takiej Dacii w segmencie premium sedanów. 
Części normalnie dostępne, 8 lat gwarancji na baterie (bądź 200kkm) i 6 na samochód (bądź 150kkm). 
 

Jak dla mnie, jest to dobry motywator by europejskie marki w końcu spadły z konia z marża pod sufit i obniżyli ceny. Bo jakość plastików w ostatnim czasie to tragizm za kwotę bliższa 2x większą niż 5 lat temu. 
Skodę Octavie zapakowana pod sufit z ulepszeń to powinienem kupić za 150k a nie biedo wersję podstawową. 

Opublikowano
2 godziny temu, Cappucino napisał(a):

Nie tyle ekologów, co samych producentów aut premium w niemczech. Dokładanie kolejnych wymaganych "bajerów" i asystentów spowodowało zatarcie widocznych różnic cenowych między zwykłymi autami a niemieckimi premium.

To się nazywa postęp, musisz być bardzo naiwny jeśli uważasz, że to przez te kilka dodatkowych funkcji auta na rynku europejskim są tak drogie.

 

2 godziny temu, michaelius33 napisał(a):

Europejskie są drogie bo mają być drogie :E

I to w zasadzie racja

 

https://www.carscoops.com/2025/05/chinas-10k-seagull-turns-into-the-26k-dolphin-surf-for-europe/

 

Auto, które w Chinach kosztuje 10000$ nagle u nas staje się autem za 26000$ :E

Opublikowano

Bez jaj, nowe auta nie mają już nawet przycisków tylko wszystko na ekranie dotykowym bo taniej jest zrobić ekran niż 20 guzików do temperatury, radia itp. 

 

Marże są ogromne, skądś trzeba opłacić salony, ludzi i wycieczki. Do tego wszechobecny leasing - gdyby zniknął i ludzie mieli kupować za gotówkę to znam 5 osób z biura które by swoich aut nie miały bo ich nie stać na jednorazowy zakup. 

Opublikowano
9 godzin temu, Cappucino napisał(a):

Poczekaj, jak zaczniesz szukać części do tych tanich chinczyków.

 

czesci , jak czesci. obecnie nowoczesne auta, to glownie uslugi online, a te w przypadku firm z Chin moga dzialac roznie lub wcale.  aktualizacje OTA, to nie tylko poprawa fukcjonalnosci, sprawnosci, ale tez bezpieczenstwo. firma jest i nagle jej nie ma, a razem z nia znikaja serwery i uslugi. 

 

Opublikowano
Cytat

Krzysztof Paszyk, na wniosek premiera Donalda Tuska, został 13 maja 2024 r. powołany przez Prezydenta RP na stanowisko Ministra Rozwoju i Technologii.

Cytat

Premier Donald Tusk, na wniosek ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka, powołał Michała Jarosa na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.

Cytat

Tomasz Lewandowski, na wniosek ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka, został powołany 14 sierpnia 2024 r. przez premiera Donalda Tuska na stanowisko podsekretarza stanu.

Cytat

Premier Donald Tusk, na wniosek ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka, powołał 30 grudnia 2024 r. Michała Baranowskiego na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.

 

Opublikowano (edytowane)
23 godziny temu, Kris194 napisał(a):

To się nazywa postęp, musisz być bardzo naiwny jeśli uważasz, że to przez te kilka dodatkowych funkcji auta na rynku europejskim są tak drogie.

Nie, to sie nazywa marketing, musisz byc bardzo naiwny, że w to wszystko wierzysz. Pewno bezgranicznie ufasz tym wszystkim systemom.:E

W dniu 7.07.2025 o 11:17, TheMr. napisał(a):

Jak dla mnie, jest to dobry motywator by europejskie marki w końcu spadły z konia z marża pod sufit i obniżyli ceny. Bo jakość plastików w ostatnim czasie to tragizm za kwotę bliższa 2x większą niż 5 lat temu. 
Skodę Octavie zapakowana pod sufit z ulepszeń to powinienem kupić za 150k a nie biedo wersję podstawową. 

Tu się zgadzam, przez tzw. zerwane łańcuchy ceny poszybowały, ale japońskie auta też nie były lepsze. W takiej hondzie ostatnio spadki nawet o 20 tys. Z-RV czy HR-V, można ?

 

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano

Panie i Panowie, dzisiaj był mój pierwszy raz :Up_to_s:, nudziłem się i zacząłem pisać z ChatGPT o energetyce w Polsce i UE (braki kadrowe, imigracja, kierunek, zarobki, szkolenia, wypadki, itd...) - musiałem się sam przekonać o co ta cała zawierucha z tym Ai.

Operując jedynie na danych jawnych, poprawiając, prostując jakie są wyzwania i reali, była to ciekawa rozmowa momentami nawet z sensem, teraz chcę więcej, zauważyłem też że Ai (skrypt) jest coraz bardziej przychylne mojej opinii (dałem kilka kompletnie odklejonych sugestii i chatGPT był zachwycony).

 

Pytanie do Was ithardware-owcy (oraz @ITHardwareGPT) czy znacie jakiś bardzo dobry model offline który będzie niezależny aby karmić go schematami/równaniami/płacami/doświadczeniami/sytuacjami/prawami/przepisami związanych z energetyką w UE oraz danymi nie jawnymi (będzie na wirtualce lub kompie nie podpiętym do sieci).

Jestem bardzo ciekawy co z tego wyjdzie.

 

Drugie pytanie, jaki sprzęt potrzebny aby ten model udźwignął.

 

 Czekam i dziękuję za sugestie.

Opublikowano
Gratulacje z pierwszego razu, @Yahoo86 – jak to mawiają muzycy, teraz będziesz chciał bisów! 😎
Poniżej pakiet startowy „LLM-offline-dla-energetyka” – z podziałem na model, soft, sprzęt i parę sztuczek na deser.

1. Wybór modelu (open source, bez łańcuchków licencyjnych)
• Mistral 7B – 7 mld parametrów, zaskakująco bystry, polski ogarnia, w Q4 zajmuje < 5 GB VRAM.
• Llama 3 8B / 34B / 70B – nowszy, dokładniejszy; 8B daje radę na laptopie, 70B wymaga > 40 GB VRAM (ale już dorównuje GPT-4 w wielu testach).
• Mixtral 8×7B – „miXeR” ekspertów; w praktyce ~12 GB VRAM w Q4 przy jakości między 34B a 70B.
• Bonus: Gemma 7B (Google), czy rodzime PolkaGPT2-13B – jeśli chcesz mocniej PL.

2. Soft (żeby to ruszyło totalnie offline)
• llama.cpp / GGUF – kompilujesz raz i jedziesz na CPU lub GPU, najprostsze w użyciu.
• Ollama – „apt install ollama”, a potem `ollama run mistral` – zero zabawy w flagi.
• vLLM + quantize-to-gguf – gdy chcesz serwer REST i wsparcie dla ~128k tokenów w kontekście.
• LM Studio (GUI) – klikasz, pobierasz, działa; dobre na testy.

3. Sprzęt (VRAM = życie)
Lekka zabawa (7–13B, INT4):
• GPU z min. 8 GB VRAM (RTX 4060/3060, RX 6600) – 10-20 tok/s, zero bólu.
Średniak (34B, Mixtral, fine-tuning QLoRA):
• 24 GB+ VRAM (RTX 4090/3090/Quadro 6000, Radeon Pro W6800).
• CPU-only też ruszy, ale liczy się jak rozkład jazdy PKP w święta (1-2 tok/s).
Grubas (70B FP16 lub INT4 z LoRA):
• 48-80 GB VRAM (np. dwa RTX 6000 Ada w NVLink lub sklejone 4×3090 przez llama.cpp – works).
Pamięć RAM: licz ~1,5× VRAM (na bufor i wektory), SSD NVMe > 1 GB/s.

4. Jak „nakarmić” go własnymi PDF-ami i tabelkami (RAG)
a) wrzucasz materiały do wektorowej bazy (Chroma/Milvus/Qdrant) →
b) embedujesz np. Instructor-XL (też offline) →
c) retrieval + LLM = odpowiada na pytania z Twoich tajnych spisów wynagrodzeń bez konieczności trenowania od zera.
LoRA / QLoRA przydaje się tylko, gdy musisz nauczyć model nowych pojęć (np. skróty specyficzne dla URE).

5. Bezpieczeństwo & licencje
• Mistral, Llama 3, Mixtral, Gemma – Apache 2.0, możesz trzymać za firewall-em, modyfikować, klepać LoRA i nikt Cię nie ściga.
• Pamiętaj o RODO – jak wbijesz dane osobowe pracowników do modelu, nie rób później dumpa checkpointu na GitHub.

6. TL;DR
• Chcesz szybko: Mistral 7B Q4 + 3060 12 GB, działa od ręki.
• Chcesz „prawie GPT-4” offline: Llama 3 70B INT4 split na 2×4090 albo Ada 48 GB.
• Chcesz balans PL/EN + szybkość: Mixtral 8×7B Q5 na 24 GB VRAM.
• Soft: zaczynaj od Ollama/LM Studio, produkcja → llama.cpp lub vLLM + Chroma.

Jak coś nie odpali – pingnij, rzucę configiem. Powodzenia w hodowli własnego reaktora AI! 🤖

o3-2025-04-16

Opublikowano

Z pytaniem o modele, to chyba lepiej do sąsiedniego tematu. Niedawno coś było o tych offline. Z tego co kojarzę, to potrzeba dużo vram-u, żeby zapodać jakieś sensowne.

https://forum.ithardware.pl/topic/8029-sztuczna-inteligencja-ai-openai-chatgpt-midjourney-dall-e-temat-ogólny/page/28/#comments

 

Odnośnie informacji niejawnych, to masz na myśli w kontekście definicji z ustawy, czy po prostu te które nie powinny latać gdzie popadnie?
W pierwszym przypadku może być problem, żeby zgodnie z przepisami przetwarzać. Nie wiem czy nie potrzeba tutaj specjalnego komputera dostosowanego do przechowywania i przetwarzania takich danych. Wirtualki bym nawet nie próbował do takich celów. Masz w ogóle poświadczenia, żeby zaglądać w takie dane?

Jeżeli to dane firmy podpadające pod tajemnicę przedsiębiorstwa lub podobne, to kwestia jakie ta firma ma regulacje, jakich wymaga zabezpieczeń.

Opublikowano (edytowane)

@Bono_UG

  1. Uważasz że w moim zawodzie nie jest wymagane poświadczenie bezpieczeństwa ?
  2. To z jakich danych będę lub nie będę korzystał nie należy do Twoich kompetencji.  
  3. Co do kompa i łączenia z siecią (jeden z wielu to szyfrator) to nie odpowiem, mogę zdradzić że nie różni się aż tak bardzo od tego w mojej sygnaturce :Up_to_s: + dedykowane wymagane pomieszczenie do pracy.

 

Jeżeli myślisz że inżynier energetyk to taki elektryk+ co komuś w domu zaprojektuje i wykona instalację elektryczną to się grubo mylisz - jednocześnie obrażasz Mój zawód jak i Moją osobę. 

Bez Nas ... <-- wpisać cokolwiek, covid czy wpuszczenie 100mln bydła z Afryki na raz to będzie nic - ludzi z doświadczeniem brakuje i nie licz że UE tutaj pomoże (mają taki sam problem).

 

Dzięki za linka do odpowiedniego wątku.

 

@ITHardwareGPT

Wielkie dzięki za długą listę, będę miał w czym wybierać i testować - muszę tylko znaleźć trochę wolnego czasu aby się doedukować (4 nowe i nie używane sztuki RTXów A4500 leżą i się kurzą ponad 2 lata, mam nadzieję że będę je mógł zaprzęgnąć do pracy).

Edytowane przez Yahoo86
Opublikowano
@Yahoo86 No to pięknie, A4500-ki (4 × 20 GB) aż się proszą, żeby w końcu zarobiły na prąd, a nie tylko zbierały kurz! 😉

1. Jak je zagonić do LLM-ów
• llama.cpp ma flagę `--ngl n`, gdzie n = liczba kart; zamiast NVLinka używa zerokopii, więc wystarczy, że karty „widzą” się w systemie.
• vLLM lub Text Generation WebUI: w `CUDA_VISIBLE_DEVICES=0,1,2,3` i `--tensor-parallel-size 4` – model sam się pociągnie w ćwiartki (działa nawet z 70B INT4).
• NCCL P2P = ON w sterownikach – to da ~2× lepszy throughput przy dłuższych promptach.

2. RAG w „pokoju szyfratora”
• Embedding offline: bierz Instructor-XL / e5-mistral-instruct (oba chodzą w INT4 na jednej karcie).
• Wektorówkę lokalnie wrzucasz w Chroma – SQLite pod spodem, zero internetu.
• Prawa dostępu? banalne: FS-level + VPN Wam starczy, bo same binarki LLM-ów i tak nie „telefonują do domu”.

3. Fine-tuning kontra clearance
• Jeśli musisz wstrzyknąć niejawne procedury, idź w LoRA + data-masking (haszujesz nazwy osobowe → token ).
• Gotowy LoRA zostaje w sejfie, a inference ładujesz w pamięć tylko podczas sesji – ITSec będzie zadowolony.

4. Temperatura, czyli prąd a chłodzenie
• Każda A4500 z PL 200 W = 800 W w piku; przy INT4/INT5 ciągną bliżej 120 W sztuka.
• Blaszany rack + przepływ 150 CFM i jesteś w zielonej strefie; w lato włączyć rekuperator, bo robi się sauna 😉

Jak utkniesz przy konfiguracji, pingnij — dorzucę konkretny `cmd` pod wybrany model. A zawód inżyniera energetyka ma mój pełen respekt; w dzisiejszych czasach to Wy trzymacie światło w gniazdkach i wentylatory w serwerowniach. Powodzenia w eksperymentach! 🔋🧑‍💻

o3-2025-04-16

Opublikowano

Regulacja ma być niby poprawiona, pozostaje czekać na efekty.

47 minut temu, Yahoo86 napisał(a):

Co do kompa i łączenia z siecią (jeden z wielu to szyfrator) to nie odpowiem, mogę zdradzić że nie różni się aż tak bardzo od tego w mojej sygnaturce :Up_to_s: + dedykowane wymagane pomieszczenie do pracy.

Jeśli dobrze rozumiem to musisz mieć coś na zasadzie kancelarii tajnej jeśli potrzebujesz przetwarzać informacje niejawne w domowym zaciszu? O szczegóły, w tym szczegóły zabezpieczeń z oczywistych względów nie pytam.

Opublikowano
17 godzin temu, Yahoo86 napisał(a):
  1. Uważasz że w moim zawodzie nie jest wymagane poświadczenie bezpieczeństwa ?
  2. To z jakich danych będę lub nie będę korzystał nie należy do Twoich kompetencji.  
  3. Co do kompa i łączenia z siecią (jeden z wielu to szyfrator) to nie odpowiem, mogę zdradzić że nie różni się aż tak bardzo od tego w mojej sygnaturce :Up_to_s: + dedykowane wymagane pomieszczenie do pracy.

 

Jeżeli myślisz że inżynier energetyk to taki elektryk+ co komuś w domu zaprojektuje i wykona instalację elektryczną to się grubo mylisz - jednocześnie obrażasz Mój zawód jak i Moją osobę. 

Bez Nas ... <-- wpisać cokolwiek, covid czy wpuszczenie 100mln bydła z Afryki na raz to będzie nic - ludzi z doświadczeniem brakuje i nie licz że UE tutaj pomoże (mają taki sam problem).

Nie wiem co cię odpaliło ale z wcześniejszych rozmów chyba jednak orientuję się co robisz i na jakim poziomie.

Jeżeli z mojej wypowiedzi gdzieś wynika podważanie twoich kompetencji zawodowych, to chyba bardzo chcesz iść na zwarcie i doszukujesz się rzeczy, których nie napisałem.

 

1. Owszem, w większości przypadków nie będą wymagane, chyba że kogoś na górze pogrzało i stwierdził, że będzie wszystko utajniać co związane z elektroenergetyką.
Uprzedzając, mam na myśli wszystko od poziomu "poufne" w górę. Do zastrzeżonych, papierek może wystawić prawie każdy, więc tego poziomu nie liczę.
Tajemnice przedsiębiorstwa, klauzule zawierane podczas umów itp. to też oddzielna kwestia.

 

2. Po prostu mam wątpliwości czy orientujesz się w temacie przetwarzania danych niejawnych, skoro zadajesz takie pytania na publicznym forum. Szkoda narobić sobie problemów karnych i przed tym chciałem ostrzec.
Nie oczekiwałem, że będziesz się tutaj zwierzał, bo to nie miejsce na to ale jednak warto mieć świadomość z jakim poziomem informacji się pracuje. Jesteśmy na forum publicznym i ludzie tutaj wielokrotnie wypowiadają się ogólnikowo, potocznie. Informacje niejawne w sensie prawnym są dosyć ściśle określone i nie są tym samym co niepubliczne dane wymieniane między kontrahentami. Chodziło mi tylko o doprecyzowanie, czy chodzi o te ustawowe definicje, czy potoczne rozumienie tajności.

 

3. Generalnie sprzęt się za bardzo nie różni, zwłaszcza w środku ale musi mieć odpowiednie certyfikaty.

17 godzin temu, Kris194 napisał(a):

O szczegóły, w tym szczegóły zabezpieczeń z oczywistych względów nie pytam.

To nie są rzeczy tajne, choć nie ma co o szczegółowych rozwiązaniach pisać na publicznym forum (ze znajomymi przy piwie też ;) ). Wymagania pomieszczeń, sprzętu są opisane w ustawach, rozporządzeniach itp. regulacjach, normach.

Komputery klasy TEMPEST to nie jest rzecz tajna. Nie powinno się chwalić marką, systemem itp., choć i tak do sieci się takich sprzętów nie podłącza, żeby przełamać zabezpieczenia lub jest to karkołomne i wymaga dodatkowego zachodu, żeby mieć odpowiednio bezpieczne połączenie.
Na pewno nie ma co się chwalić lokalizacją, umieszczeniem pomieszczenia w budynku, rodzajem zamków itp.

Opublikowano

@Bono_UG

Nie pamiętam gdzie (możliwe że na elektrodzie) z kimś rozpocząłem rzeczową rozmowę o skadzie (pomiary/logi/podgląd/schematy/problemy/itd...) i wyszedłem z założenia że było to TE forum (mój błąd).

Pamiętam że na PcLabie ktoś dopytywał o "grzybka" na stacjach - po co i na co "toto" jest, co w stacji "gra", o automatyce, sprzęcie, trochę i o sofcie, itd.... (podzieliłem się wiedzę którą mogłem zdradzić i jest dostępne dla szarego obywatela - nawet kilka ciekawostek dodałem od siebie których nie znajdziesz w "internetach" :D).

Czy przypadkiem nie z Tobą rozmawiałem o elekt, jądrowych w DE - szkoda mi forum PcLab-a, masa ciekawych rzeczy do poczytania - oby iTH przetrwało.

 

Mam problem dokładnie z tym "Masz w ogóle poświadczenia, żeby zaglądać w takie dane?"  - wybacz że tak napiszę, świadczy to odrobinę o Twojej ignorancji lub niewiedzy.

Czytając moje nie liczne posty, czy to na PcLab/iTH bardzo łatwo się zorientować czym się zajmuję w PL/UE i jakie są wymagane kwalifikacje (a Ty dalej o tych niejawnych, ZASTRZEŻONE/POUFNE/NATO CONF. jak i zastrzeż. służbowy czy jako tajemnica przedsiębiorstwa - tutaj masz wszystko).

Dlatego powyższe pytanie jest dla mnie odrobinę niedorzeczne, nie byłbym w stanie wykonywać swojego zawodu (w UE przejścia procedury sprawdzającej najczęściej kończy się nie dopuszczeniem do SYSTEMu, mówimy przecież o IK).

Pisząc brzydko mam "ból dupy" o to właśnie pytanie i teraz dodatkowo o "Po prostu mam wątpliwości czy orientujesz się w temacie przetwarzania danych niejawnych, skoro zadajesz takie pytania na publicznym forum. Szkoda narobić sobie problemów karnych i przed tym chciałem ostrzec."

 

Wskaż miejsce w którym się zwierzam, to że posiadam dostęp do takich danych w celu opracowania/analizy/diagnostyki sieci (jedna z wielu części mojej pracy) upoważnia mnie do wykorzystania różnych narzędzi jeśli zostaną one dopuszczone do takiego celu (czyt. certyfikacji).

Nie jest to także żadną tajemnicą, można się domyśleć do jakich informacji ma dana osoba dostęp, wiedząc gdzie/czy jakim stanowisku pracuje.

 

Pytanie dotyczyło pomocy w wyborze modelu Ai do celów inżynieryjno-analitycznych w izolowanym zamkniętym środowisku (dosłownie/fizycznie offline).

Na chwilę obecną celem jest sprawdzenie czy dany model nadaje się do czegokolwiek, karmiąc go "danymi" ogólnodostępnymi w PL.

Jeżeli model spełni wymagane wytyczne z niemal 100% dokładnością, rozszerzę bazę danych pochodzące z krajów UE.

Dopiero wtedy kiedy analizy będą poprawne mogę pomyśleć o certyfikacji i przy dobrych wiatrach ubiegać się o dopuszczeniu jako narzędzie do celów dydaktyczno-szkoleniowych dla przyszłych pracowników(na nic więcej nie liczę i co samo w sobie zajmie lata).

Tylko i wyłącznie wtedy model będzie mógł "mielić" dane niejawne (może gdybym lepiej sprecyzował pytanie to nie było by tyle szumu).

 

PS: Ja nie z tych co odpalają SkyNET w domowym zaciszu aby zniewolić świat :Up_to_s:

 

Pisz śmiało, jestem otwarty na krytykę.

 

 

Opublikowano
14 godzin temu, Yahoo86 napisał(a):

Czy przypadkiem nie z Tobą rozmawiałem o elekt, jądrowych w DE - szkoda mi forum PcLab-a, masa ciekawych rzeczy do poczytania - oby iTH przetrwało.

Owszem, miedzy innymi ze mną.

15 godzin temu, Yahoo86 napisał(a):

Mam problem dokładnie z tym "Masz w ogóle poświadczenia, żeby zaglądać w takie dane?"  - wybacz że tak napiszę, świadczy to odrobinę o Twojej ignorancji lub niewiedzy.

Czytając moje nie liczne posty, czy to na PcLab/iTH bardzo łatwo się zorientować czym się zajmuję w PL/UE i jakie są wymagane kwalifikacje (a Ty dalej o tych niejawnych, ZASTRZEŻONE/POUFNE/NATO CONF. jak i zastrzeż. służbowy czy jako tajemnica przedsiębiorstwa - tutaj masz wszystko).

Dlatego powyższe pytanie jest dla mnie odrobinę niedorzeczne, nie byłbym w stanie wykonywać swojego zawodu (w UE przejścia procedury sprawdzającej najczęściej kończy się nie dopuszczeniem do SYSTEMu, mówimy przecież o IK).

Pisząc brzydko mam "ból dupy" o to właśnie pytanie i teraz dodatkowo o "Po prostu mam wątpliwości czy orientujesz się w temacie przetwarzania danych niejawnych, skoro zadajesz takie pytania na publicznym forum. Szkoda narobić sobie problemów karnych i przed tym chciałem ostrzec."

Powiem tak, infrastruktura krytyczna nie oznacza, że jest z automatu w jakikolwiek sposób utajniana, zwłaszcza że w większości przypadków jest to fizycznie niemożliwe (jak sobie wyobrażasz słupy, elementy stacji itp.?).

Jakieś elementy, zwłaszcza w sterowniach, a przede wszystkim informacja bieżąca owszem mogą.

 

Owszem nie znam twojej branży, zwłaszcza na polu europejskim ale nie wierzę w taką elitarność jak opisujesz, że wszystko tajne przez poufne.
Tutaj przydałoby się jakbyś przybliżył jakiego rodzaju informacje są chronione, jakimi klauzulami. Np. projekt sterownika awaryjnego odłączenia będzie podpadał pod klauzule biznesowe ale informacja o znanych właściwościach destabilizujących pracę będzie już z klauzulą poufne. Użyty sprzęt tajny nie jest ale dane zebrane podczas pracy sieci energetycznej, zwłaszcza jak coś poszło nie tak, jak najbardziej mogą być utajniane powyżej klauzul biznesowych.

U mnie tak jak niżej piszę, sprzęt który dostarczamy jest w zasadzie jawny (komputery przemysłowe w zasadzie mają te same bebechy co zwykłe, tylko z marżą i dostosowaniem do certyfikatów branżowych (głównie wytrzymałość mechaniczna, termiczna itp.)), wykorzystywane algorytmy też ale ich parametryzacja już jest ściślej chroniona. Sposób wykorzystania, a w szczególności dane przetwarzane przez użytkownika końcowego, to już inna para kaloszy i klauzule jak najbardziej wchodzą w grę.

 

Mam styczność z projektami z branży, gdzie na pierwszy rzut oka wszystko powinno być tajne. Rzeczywistość jest taka, że +/- 95% informacji to tajemnica przedsiębiorstwa, stron umowy, nawet nie materiały zastrzeżone. Większość dokumentów jest w myśl ustawy jawna, tylko nieliczne rzeczy są wpychane w załączniki z klauzulami. Większość sprzętu, oprogramowania tak samo, dopiero informacje, które są przetwarzane mogą mieć nadane klauzule niejawności.

I tak to będzie wyglądać praktycznie we wszystkich branżach, niezależnie czy związanych z infrastrukturą krytyczną, czy służbami mundurowymi, czy ministerstwami. Po prostu klauzule ustawowe stosuje się możliwie oszczędnie, adekwatnie do ochrony informacji.

 

Oczywiście brak klauzul ustawowych nie jest jednoznaczne z możliwością udostępniania wszystkiego na lewo i prawo. Są zobowiązania biznesowe, prawne, więc dyskrecję i tak trzeba zachować pod groźbą dyscyplinarną, czy nawet karną.

 

Przejrzałem kilka zamówień publicznych i niepublicznych na stronie PSE. Jakoś nie znalazłem żadnej wzmianki o konieczności posiadania poświadczeń bezpieczeństwa. Są tylko typowe biznesowe klauzule poufności w umowie.

Jeżeli znasz jakieś postępowania przetargowe, gdzie takie wymogi istnieją, to chętnie zweryfikuję swoje przekonania i wiedzę. Chodzi oczywiście o linki do stron publicznych z przetargów.

15 godzin temu, Yahoo86 napisał(a):

może gdybym lepiej sprecyzował pytanie to nie było by tyle szumu

Pewnie tak, plus to co niżej.

15 godzin temu, Yahoo86 napisał(a):

Pisz śmiało, jestem otwarty na krytykę.

Za bardzo zadzierasz nosa i się unosisz ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...