Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 Poważna integracja w 3 lata? xD

To trwa dekady, zwykle pokolenia. A i tak nie jest pełna w takim sensie, jak marzy się prawicy. Bo efektem jest raczej wymieszanie sie kultury a nie pełne przyjęcie tej krajowej.

Możecie to obserwowac na przykładzie polonii w innych krajach. Nawet po kilku pokoleniach są "polskie" dzielnice czy miasteczka. A obywatele państw czy to Ameryki Płd czy USA czy Kanady oraz Australii polskiego pochodzenia, obchdozą święta i różne okazje po polsku lub z polskim akcepntem.

 

Natomiast Ukraińcy się w Polsce integrują od lat, mieliśmy kilkaset tyś ekonomicznych jeszcze przed wojną. I częśc już wówczas zmierzła do takiego trwałego osiedlenia się.

Pracują, zakładają swoje firmy, sprowadzają czy zakłądają rodziny itd.

 

Co do czasu integrowania się, to mamy w całej Polsce rozproszoną ludność ukraińskiego pochodzenia w efekcie akcji Wisła. Dalej mają swoją kulturę, potrawy itd. wraz z tymi polskimi.

 

P.S. W najbliższych latach i dekadach ludnośc ukraińska a z czasem Polacy ukraińskiego pochodzenia będą w Polsce bardzo widoczni.

I to nawet przy założeniu że wojna się zakończy scenariuszem z Finalndii z okresu IIWS i nie będzie dodatkowych milionów uchodźców.

 

Bo może być i scenariusz niezwykle negatywny, w którym Rosja nie zdecyduje się na trwałe zawieszenie broni. Wóczas wojna potrwa jeszcze wiele lat, podczas których Ukraina będzie tracić teren a za tym pójdą kolejne grupy, łącznie wiele milionów, uchodźców.

Opublikowano
38 minut temu, Suchy211 napisał(a):

@Winter

To jest nasza perspektywa. Jako obiekt zemsty jesteśmy stronniczy. Tymczasem nie wiemy co zrobilibyśmy na ich miejscu.

W idealnym świecie z moralnego punktu widzenia taka zemsta w głowie się nie mieści. Ale w nie idealnym, ponieważ mam jeszcze rodzinę jestem wstanie wyobrazić  sobie scenariusz kiedy patroszę kogoś lub obdzieram żywcem ze skóry w ramach zemsty. Poza tym te scenariusze spektakularnych śmierci były w mniejszości i były robione po to, aby przede wszystkim siać grozę nie przez przypadkowych Ukraińców.

Teraz też będziemy mieli mnóstwo Ukraińców, którzy stracili swoich bliskich w wojnie którą wielu uzna za bezsensowną z powodu wycofania się rakiem zachodu. Oni nie rusków będą winić za taki stan rzeczy.

Poza tym to był jeden z czynników, który jak przyszło co do czego pozwolił Ukraińcom zagłuszyć ich sumienie.

Nie pogrążaj się już bardziej, bo jesteś PELIKAN jakich mało...

PS. Byłeś kiedykolwiek na WOŁYNIU( widziałeś jakiekolwiek miejsca pamięci - to pytanie retoryczne bo ich praktycznie nie ma) , bo nie pytam cię już czy kiedykolwiek byłeś w tym dzikim kraju i miałeś styczność z ludźmi stamtąd , nie tymi którzy skrzętnie grają i udawali przed takimi jak ty ?

A może byłeś i widziałeś niedawno postawiony pomnik Szuchewycza na Cmentarzu Łyczakowskim, oczywiście nie pytam Cię już o wszechobecne gloryfikowanie tym zbrodniarzy NA Ua czy widziałeś lub jeśli nawet tacy jak ty jeżdżą NA Ua to i tak udają , że tego nie widzą...

Kolega @Winter i tak przytoczył ci bardzo delikatne mertody stosowane przy mordowaniu Polaków przez ich ukraińskich SĄSIADÓW !!!

Brak słów na takich IGNORANTÓW

 

Opublikowano
9 minut temu, Suchy211 napisał(a):

@TheMr.

A ma? Jakie?

A no takie że wydała więcej pieniędzy niż USA. Prowadziła ostrzejszą politykę od USA (zasypywanie prośbami o pozwolenie na atak na terytorium Rosji, pozwolenie o ciężki sprzęt i inne przykłady kiedy to Europa domagała się sprawczości od USA zachowując dyplomatyczne gierki), zrezygnowała z większej ilości gazu/ropy niż USA, więc ponosi większe koszty tej wojny, podnosi znacznie szybciej swoje zdolności obronne niż USA. USA ma megalomana za przywódcę, i to jego problem że zrobił kampanię na rzecz Ukrainy. Europa może się na niego wypiąć. Uchodźcy z Ukrainy są w Europie w większosci a nie w USA, a to również znaczy koszt.

Europa ma wystarczająco dużo argumentów w decyzjach, to USA pajacuje i spycha Europę tak jakby robili więcej niż Europa. 

Opublikowano
28 minut temu, Winter napisał(a):

Piszesz tak jakbyś nie znał polskiej historii. Byliśmy zdradzani wielokrotnie, a mimo to potrafiliśmy zachować się, jak ludzie cywilizowani. Tego nie można powiedzieć o Ukraińcach.

Nie zna albo nie chce znać, mnóstwo w sieci takich osobników...

Primo to nie żadni Polacy tylko polskojęzyczni osadnicy...

Niech powie ten gość to co przytacza tutaj kresowym rodzinom w oczy...

Gość jak dla mnie jest zwykłym ignorantem...

Opublikowano

Wasi ulubieni naziole wpadną w odwiedziny do ukraińskiego Wrocławia :E 

IMG_0385.jpeg

Opublikowano

 

@Camis Ale złóż po stronie ukr czy Rosji? :E Propozycja oczywiście to typowy „cluster fuck” jak w Syrii, i co chwilę byłby telefony z Rosji czy mogą uderzyć tu i tu. Bo jak jeden żołnierz, nawet zostanie ranny, i brak reakcji ze strony USA, to publika tam zje Trumpa. Czyli generalnie pomysł z dupy, typowe od Trumpa. 

Zadyszka na froncie. W jednym z gorszych momentów, bo podczas wiosny/lata można o wiele więcej zdziałać w obronie jak i w ataku. 
I to jeszcze podczas negocjacji. 

Opublikowano (edytowane)

Prosta matematyka pokazuje, że USA stracą swoją pozycję na rzecz przede wszystkim Chin. To jest tylko kwestia czasu i jak sądzę nic tego nie zmieni. Najlepszym rozwiązaniem wydawałoby się wspieranie swoich sojuszników, a nie Rosji. Nie rozumiem i prawdopodobnie nie zrozumiem jak można być tak ograniczonym jak Trump. Jak dobrze pójdzie to tylko przyspieszy marginalizację USA. Już pokazał, że nie są wiarygodnym sojusznikiem.

Edytowane przez indexinfio
Opublikowano
1 godzinę temu, kwiatek.pl napisał(a):

Nie pogrążaj się już bardziej, bo jesteś PELIKAN jakich mało...

PS. Byłeś kiedykolwiek na WOŁYNIU( widziałeś jakiekolwiek miejsca pamięci - to pytanie retoryczne bo ich praktycznie nie ma) , bo nie pytam cię już czy kiedykolwiek byłeś w tym dzikim kraju i miałeś styczność z ludźmi stamtąd , nie tymi którzy skrzętnie grają i udawali przed takimi jak ty ?

A może byłeś i widziałeś niedawno postawiony pomnik Szuchewycza na Cmentarzu Łyczakowskim, oczywiście nie pytam Cię już o wszechobecne gloryfikowanie tym zbrodniarzy NA Ua czy widziałeś lub jeśli nawet tacy jak ty jeżdżą NA Ua to i tak udają , że tego nie widzą...

Kolega @Winter i tak przytoczył ci bardzo delikatne mertody stosowane przy mordowaniu Polaków przez ich ukraińskich SĄSIADÓW !!!

Brak słów na takich IGNORANTÓW

 

Ignorantem ty jesteś, w dodatku nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nie zaprzeczam zbrodniom na Wołyniu. Wskazuję na to, że takie wydarzenia nie biorą się z niczego. Do rozrywania innych ludzi na strzępy nie jest namówić aż tak łatwo. Musi być grunt do tego. No i teraz po ewentualnym zdradzeniu Ukrainy ten grunt zostanie odświeżony.

Opublikowano
1 godzinę temu, TheMr. napisał(a):

A no takie że wydała więcej pieniędzy niż USA. Prowadziła ostrzejszą politykę od USA (zasypywanie prośbami o pozwolenie na atak na terytorium Rosji, pozwolenie o ciężki sprzęt i inne przykłady kiedy to Europa domagała się sprawczości od USA zachowując dyplomatyczne gierki), zrezygnowała z większej ilości gazu/ropy niż USA, więc ponosi większe koszty tej wojny, podnosi znacznie szybciej swoje zdolności obronne niż USA. USA ma megalomana za przywódcę, i to jego problem że zrobił kampanię na rzecz Ukrainy. Europa może się na niego wypiąć. Uchodźcy z Ukrainy są w Europie w większosci a nie w USA, a to również znaczy koszt.

Europa ma wystarczająco dużo argumentów w decyzjach, to USA pajacuje i spycha Europę tak jakby robili więcej niż Europa. 

No tak, wszystko co powiedziałeś się zgadza, ale ja zapytałem o zdanie Europy a nie jej wkład. Bo na razie przywódcy europejscy trzymają język za zębami. To nie musi jeszcze oznaczać nic złego, pod warunkiem że w końcu je otworzą, no ale na razie cisza.

Opublikowano

Jeśli zadeklarowanie wsparcia dla Ukrainy, twardego postanowienia że negocjacje bez Ukrainy się nie odbędą, wymuszenie na USA zrewidowanie poglądów (USA już trochę zmiękło z przekazem) to trzymanie języka za zębami, to… Nie chciałbym radykalnego uwolnienia języka :E 

 

Opublikowano

A taka to rosja miała być słaba wg. jeszcze 1,5 roku temu części forumowiczów z tego wątku, jeszcze z laba... Mieli mieć patyki i proce... A tymczasem: :rotfl:

 

Kreml nadal posiada kontrolę nad surowcami, które odgrywają kluczową rolę w działaniu globalnego sektora energetycznego oraz są niezbędne dla przemysłu zbrojeniowego w Europie.

 

https://tech.wp.pl/putin-ma-swiat-w-garsci-rosja-wciaz-kontroluje-krytyczny-surowiec,7124762585570080a

 

Opublikowano
8 godzin temu, Radziuwilk napisał(a):

Moim zdaniem sa 2 opcje. Albo Trump wciaga putina, aby pozniej go ograc. Albo postawil sprawe jasno, ze pojdzie na reke putinowi jesli ten da mu wsparcie (badz nie da chinom) podczas konfliktu USA-Chiny.

Tylko opcja nr 1 jest realna. Trump nie jest osłem, aby zaufać Rosji w tak kluczowej sprawie. Chce spróbować jakoś ograć Putina jednakże jest wysoce wątpliwe, że mu się to uda.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, kwiatek.pl napisał(a):

Nie zna albo nie chce znać, mnóstwo w sieci takich osobników...

Primo to nie żadni Polacy tylko polskojęzyczni osadnicy...

Niech powie ten gość to co przytacza tutaj kresowym rodzinom w oczy...

Gość jak dla mnie jest zwykłym ignorantem...

Rubel, to nie jest temat o wolyniu.

Edytowane przez Radziuwilk
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, indexinfio napisał(a):

Nie rozumiem i prawdopodobnie nie zrozumiem jak można być tak ograniczonym jak Trump.

Zrozumieć jest bardzo prosto. Trump podejmuje decyzje, które są dobre na teraz, w krótkiej perspektywie czasu, nie zważając jakie mają one konsekwencje średnio i długoterminowe. Szybkie zakończenie wojny 'dzisiaj' jest dobre w zasadzie dla wszystkich, w szczególności dla Trumpa budujące jego ego, ale strony zabraknie na napisanie negatywów tej decyzji w perspektywie dłuższego okresu.

 

Ehh ciągle patrzenie na tych Amerykanów, a sami też umiemy, gorzej jako Polska, bo tu szkoda gadać jak nie możemy rozkręcić produkcji.

Europa produkuje obecnie 1,4mln sztuk pocisków 155mm ROCZNIE. Od 2027 będzie to 2,4mln sztuk. Amerykanie obecnie przebili cel 700 tys pocisków 155mm rocznie, zaś w tym roku mają wejść na 1,2mln sztuk. Europie amunicji 155mm nie zabraknie. Paradoksalnie Ukrainie też nie.

 

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano

Macron zwołał na poniedziałek spotkanie przedstawicieli państw unijnych, gdzie pewnie będą obradować co tu zrobić z tym faktem, że państwa europejskie nie będą obecne przy dobijaniu dealu w sprawie Ukrainy.

 

Myślę, że komunikat po tym spotkaniu powie nam czy mamy początek otrzeźwienia czy tylko wyrazy najwyższego zaniepokojenia jak zawsze.

Opublikowano

Moim zdaniem Ukraina powinna podziękować USA za pomoc, podziękować za negocjacje pomarańczowego kretyna i rozpocząć negocjacje trójstronne Ukraina - Europa -Rosja. Jak trump chce iść na rękę Putinowi to trzeba go z tego pociągu wysadzić. Europę na to stać, poza tym czas wziąć się w garść, zadbać o swój interes i pokazać USA, że nie damy się traktować jak marne popychadła. A na cła należy opowiedzieć swoimi cłami. Nas naprawdę na to stać, a Trumpowi I jego gronu ekspertów od razu fajka zmięknie jak zobaczą, że się stawiamy. 

Opublikowano
2 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Moim zdaniem Ukraina powinna podziękować USA za pomoc, podziękować za negocjacje pomarańczowego kretyna i rozpocząć negocjacje trójstronne Ukraina - Europa -Rosja. Jak trump chce iść na rękę Putinowi to trzeba go z tego pociągu wysadzić. Europę na to stać, poza tym czas wziąć się w garść, zadbać o swój interes i pokazać USA, że nie damy się traktować jak marne popychadła. A na cła należy opowiedzieć swoimi cłami. Nas naprawdę na to stać, a Trumpowi I jego gronu ekspertów od razu fajka zmięknie jak zobaczą, że się stawiamy. 

Nie wiem czy od razu, bo to nie są jakoś szczególnie tęgie głowy, ale możesz mieć rację. 
 

Europa w kontekście technologii już od dość dawna gra na odseparowanie się od USA, ale robi to nadmierną regulacją, która nie odnosi efektów. 
 

Zastanawiam się, czy w ramach wojny handlowej nie spróbują Europy odciąć od niektórych usług technologicznych. Mogłoby to być nawet z korzyścią dla Europy. :) 

Opublikowano
42 minuty temu, adashi napisał(a):

Macron zwołał na poniedziałek spotkanie przedstawicieli państw unijnych, gdzie pewnie będą obradować co tu zrobić z tym faktem, że państwa europejskie nie będą obecne przy dobijaniu dealu w sprawie Ukrainy.

 

Myślę, że komunikat po tym spotkaniu powie nam czy mamy początek otrzeźwienia czy tylko wyrazy najwyższego zaniepokojenia jak zawsze.

Zaraz wybory w Niemczech. Jeśli wygra AfD (w co wątpię) to Amerykanie chętnie ich zaproszą do rozmów.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...