Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Teraz się serio zdziwiłem. Myślałem, że Trump chce bratać się z ruskimi a Putin to jego druh. Wygląda na to, że on chce po prostu każdemu dowalić - Kanadzie, Meksykowi, Chinom, unii europejskiej i Rosji. 

Skończy się tak, że najbardziej dowali USA. Tylko czekać aż Amerykanie będą latać do Niemiec na szparagi :E

 

 

Teraz, Keller napisał(a):

No ja widzę w nim szaleńca. A to się źle kończy.

No źle, ale Europa sobie poradzi, wciąż jesteśmy potęgą, zardzewiałą ale jednak potęgą. My mamy wiele możliwości, możemy zawiersć umowy handlowe z całym światem, mamy pieniądze żeby inwestować w wojsko itp. Amerykanie mają przechlapane bo są skazani na tego idiotę. 

Opublikowano

Ja uważam, że to nieważne. Przecież muszą dbać o jakieś pozory. 

Trzeba czekać na konkrety, czyny, umowy itp. a nie gadanie. Sankcje to może być pikuś przy tym. Poza tym na pewno widzą, że im PR leci na pysk odkąd Trump swoim debilizmem nawet nie potrafi ukrywać swojej dziwnej miłości do Fiutina. 

Opublikowano

Bez sensu sa jego wypowiedzi nt powstania UE. Nawet dziecko w podstawowce wie, ze UE powstala, zeby nie powtorzyla sie nigdy sytuacja z '39. Nie wiem, po co on chce te wojne handlowa przeciwko UE prowadzic. Wrogiem sa ruscy i Chiny i basta.

Opublikowano

Jesli dla Rosjan pokoj to kleska, to czym bedzie pokoj dla Ukrainy?

Opublikowano
26 minut temu, Winter napisał(a):

. Nie wiem, po co on chce te wojne handlowa przeciwko UE prowadzic.

Wszystko co szkodzi Europie i USA jest korzystne dla Rosji i Chin, więc jak pomyślisz o tym, że jest ich pachołkiem to wszystko zaczyna mieć sens.

Opublikowano
5 minut temu, VRman napisał(a):

Wszystko co szkodzi Europie i USA jest korzystne dla Rosji i Chin, więc jak pomyślisz o tym, że jest ich pachołkiem to wszystko zaczyna mieć sens.

Z ocena jego dzialan poczekam na koncowe rozwiazanie tematu wojny. 

Opublikowano
34 minuty temu, Winter napisał(a):

Bez sensu sa jego wypowiedzi nt powstania UE. Nawet dziecko w podstawowce wie, ze UE powstala, zeby nie powtorzyla sie nigdy sytuacja z '39. Nie wiem, po co on chce te wojne handlowa przeciwko UE prowadzic. Wrogiem sa ruscy i Chiny i basta.

W wymianie handlowej między UE a USA to USA jest ostro dymane bo Amerykanie znacznie więcej kupują z UE niż my z USA. W rezultacie amerykański rynek jest ogromnym rynkiem zbytu dla niemal całego świata. Z punktu widzenia biznesowego wydaje się, że Trump robi to co należy. Ba - prawdopodobnie USA obejdą się bez świata, ale już świat bez USA niekoniecznie. Przy tak dużych dysproporcjach import-eskport Trump ma bardzo mocne karty.

 

Amerykanie to jest największy rynek zbytu dla Unii Europejskiej, dają nam zarabiać, a więc jeśli oni nakładają na nas cła, to nie za bardzo jest czym odpowiedzieć - podkreślił.

Przypomniał, że Europa jest uzależniona od USA również w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa. - Donald Trump ma wszystkie karty w swoich rękach i wiedząc o tym, stara się dyktować warunki wszystkim swoim partnerom i sojusznikom. To jest bardzo brutalne, ale też czysto biznesowe podejście - ocenił ekspert.

 

https://wiadomosci.wp.pl/fatalna-sytuacja-ue-nie-ma-czym-odpowiedziec-7129574555466688a

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, hubio napisał(a):

W wymianie handlowej między UE a USA to USA jest ostro dymane bo Amerykanie znacznie więcej kupują z UE niż my z USA. W rezultacie amerykański rynek jest ogromnym rynkiem zbytu dla niemal całego świata. Z punktu widzenia biznesowego wydaje się, że Trump robi to co należy. Ba - prawdopodobnie USA obejdą się bez świata, ale już świat bez USA niekoniecznie. Przy tak dużych dysproporcjach import-eskport Trump ma bardzo mocne karty.

 

Amerykanie to jest największy rynek zbytu dla Unii Europejskiej, dają nam zarabiać, a więc jeśli oni nakładają na nas cła, to nie za bardzo jest czym odpowiedzieć - podkreślił.

Przypomniał, że Europa jest uzależniona od USA również w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa. - Donald Trump ma wszystkie karty w swoich rękach i wiedząc o tym, stara się dyktować warunki wszystkim swoim partnerom i sojusznikom. To jest bardzo brutalne, ale też czysto biznesowe podejście - ocenił ekspert.

 

https://wiadomosci.wp.pl/fatalna-sytuacja-ue-nie-ma-czym-odpowiedziec-7129574555466688a

Wiem, bo widzialem statystyki na temat wymiany handlowej UE-USA i owszem Trump ma troche racji w tym temacie. Z drugiej strony powinien uwazac na slowa w pewnych kwestiach, bo:

1. Niby USA to nasz sojusznik, a Angele podsluchiwali.

2. Maja Soft power w postaci wszystkich serwisow spolecznosciowych.

3. Bez Europy USA nie poradzi sobie z reszta swiata.

4. Nikt oprocz krajow NATO nie kupuje ich sprzetu militarnego.

Edytowane przez Winter
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Pitross20 napisał(a):

Wtf:boink:

Jak piszę w tym temacie i apeluję od jakiś 2 tyg. - nie marnujmy czasu na codzienne doniesienia medialne bo obecnie świat stał się areną działań służb wywiadowczych i początku negocjacji. Trump, putin, Załenski, Chiny i UE- każdy rozgrywa swoje interesy. Po podpisaniu porozumienia pokojowego zobaczymy...

 

I zapamiętajcie moje słowa: jeszcze tak się może zadziać, że za kilka lat Trump otrzyma pokojową nagrodę Nobla... :rotfl: Raczej mało prawdopodobne, ale nie nie niemożliwe w mojej ocenie :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
5 minut temu, hubio napisał(a):

Jak piszę w tym temacie i apeluję od jakiś 2 tyg. - nie marnujmy czasu na codzienne doniesienia medialne bo obecnie świat stał się areną działań służb wywiadowczych i początku negocjacji. Trump, putin, Załenski, Chiny i UE- każdy rozgrywa swoje interesy. Po podpisaniu porozumienia pokojowego zobaczymy...

 

I zapamiętajcie moje słowa: jeszcze tak się może zadziać, że za kilka lat Trump otrzyma pokojową nagrodę Nobla... :rotfl: Raczej mało prawdopodobne, ale nie nie niemożliwe w mojej ocenie :) 

Owszem dostanie Nobla, ale jak najpierw wykupi caly Komitet Noblowski.

Opublikowano (edytowane)

W zasadzie Trump konsekwentnie idzie drogą "America First"... Ma w d. wszystko i wszystkich. Patrzy wyłącznie biznesowo. Ale ja nie jestem ekspertem, a eksperci mówią, że ta fala wróci i zmiecie Amerykę... Amerykańska Polityka izolacjonizmu doprowadziła do wybuchu II wojny światowej aż zdziwionym Amerykanom Japończycy spuścili łomot pod Pearl Harbor i wtedy Amerykanie się obudzili... na jakieś 85lat :) A teraz znów do tego wracają...

 

Ale to ogromna wina elit liberalnych które pozwoliły aby pieniądze amerykańskich podatników szły na bzdurne programy w niemal każdym zakątku świata... A jednocześnie samym Amerykanom zaczęło się coraz gorzej żyć... Długofalowo USA, szczególnie kiedy mamy obecnie świat globalny, nie poradzi sobie bez reszty świata. Trump myśli XXwiecznie, a mamy XXI w. Te cła teraz im może i fajnie wyjdą, ale odbiją się w dłuższej perspektywie czkawką.

 

No i generalnie populiści to nigdy nic dobrego co choćby widzimy po UK i Brexicie gdzie mają stagnację, a stoją u wrót recesji. A miało być tak pięknie....

Edytowane przez hubio
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...