samsung70 493 Opublikowano 25 Kwietnia Opublikowano 25 Kwietnia 4 godziny temu, j4z napisał(a): Świetne czasy, w których ludzie wolą oglądać, niż grać. w większości włączam go w tle z serią w którą wiem, że grał nie będę. Lubię go oglądać bardziej dla jego energii niż samego gamplayu gry. A jesli w coś również gram, to zawsze oglądam go do momentu kiedy ja w grze byłem
Jaycob 3 002 Opublikowano 26 Kwietnia Opublikowano 26 Kwietnia 11 godzin temu, Luki_ napisał(a): A są tam poziomy trudności czy tylko domyślny? Ninja Gaiden: Ragebound Jest jeszcze tryb wspomagania, w którym możesz ręcznie dostosować grę np. zmieniając jej szybkość czy zadawane obrażenia, ale bądźmy poważni. 1
Luki_ 99 Opublikowano 26 Kwietnia Opublikowano 26 Kwietnia 6 godzin temu, Jaycob napisał(a): Jest jeszcze tryb wspomagania, w którym możesz ręcznie dostosować grę np. zmieniając jej szybkość czy zadawane obrażenia, ale bądźmy poważni. No w shinobi są 3: łatwy, shinobi i trudny (plus custam że sam ustawiasz ilość obrażeń czyli podobnie) ale na normalu gra sie idealnie, gra nie jest za trudna, bo ma bardzo gęsto chekpointy a nawet jak zginiesz, często nawet nie trzeba walczyć juz z pokonanymi wrogami tylko w tym miejscu gdzie zginąłeś zostają. (: 1
Luki_ 99 Opublikowano 26 Kwietnia Opublikowano 26 Kwietnia Shinobi Art of Vengeance no i poszło ostatni boss padł. A Shinobi pędzi w siną dal . 9/10 Świetny slasher 2d. 2
Jaycob 3 002 Opublikowano 28 Kwietnia Opublikowano 28 Kwietnia A ja ukończyłem Ninja Gaiden: Ragebound na domyślnym poziomie trudności i jestem trochę rozczarowany. Po świetnych zapowiedziach oraz fakcie, że stoi za tym studio odpowiedzialne za Blasphemous, spodziewałem się czegoś ciekawszego. Jak wspomniałem wcześniej: pixel art jest świetny, art direction nawiązujący do starych gier z NES-a również, a muzyka jest całkiem przyjemna i pasująca do klimatu. Lokacje także są spoko i dość różnorodne, można powiedzieć, że typowe dla serii Ninja Gaiden: jakieś lasy, jakieś kanały czy miejskie obszary. Nie brakuje także sekwencji pościgowych. Niestety, w zasadzie na tym zalety się kończą. Pierwsze trzy etapy są jeszcze w porządku, jednak później robi się bardzo powtarzalnie. Po ich przejściu widziało się już praktycznie wszystko i gra niczym nowym nie zaskakuje. Owszem, można kupować różne gadżety, jak granaty czy zdalne "kunai”, ale to tyle. Bohater nie dostaje żadnych power-upów, dodatkowego życka, nowych ruchów, kombosów czy broni, od początku do końca ciacha się ciągle tym samym mieczykiem. Bossowie są w porządku, ale jak na tak krótką grę to część z nich powtarza się w kolejnych etapach jako ulepszone wersje (szybsze z większym zakresem ruchów) i jak na mój gust mają też zdecydowanie zbyt długie paski zdrowia - jakiś dziwny trend ostatnio. Dalsze etapy są po prostu dłuższe, z rzadszymi checkpointami i coraz większą liczbą przeciwników. Pojawiają się też wrogowie z tarczami lub pancerzem, których można pokonać tylko w określony sposób (tzn można normalnie, ale to długo trwa i jest upierdliwe) narzucony przez twórców. Przez to gra zamiast być dynamiczną siekanką zwalnia i wymusza bardziej "strategiczne” podejście. Co nie sprawiało mi frajdy... Znudzony olałem to i po prostu przebiegałem poziomy, odbijając się od głów przeciwników do kolejnego checkpointa - zwłaszcza że gra i tak nie nagradza za ich eliminowanie. Szkoda, najwidoczniej ładne pixele to nie wszystko... 1 1
DITMD 1 540 Opublikowano 29 Kwietnia Opublikowano 29 Kwietnia Chciałem tylko sprawdzić, co to jest, a wsiąknąłem na parę godzin
Lypton 1 268 Opublikowano 30 Kwietnia Opublikowano 30 Kwietnia (edytowane) Thick As Thieves, czyli nowa gra legendy branży, Warrena Spectora - ojca serii Deus Ex i Thief - będzie kosztować na premierę... 20 zł! https://store.steampowered.com/app/3341000/Thick_As_Thieves/ Wygląda to jak taki Dishonored lite - czar-mary, kreskówkowa grafika, wiktoriański styl. W konstrukcji misji zapowiada się jak nowe Hitmany - duże mapy, różne cele, swoboda w podejściu do nich, wysoka replay value. Zawartości na starcie pono na lekko ponad 4h. Edytowane 30 Kwietnia przez Lypton 2 1
j4z 1 995 Opublikowano 30 Kwietnia Opublikowano 30 Kwietnia Wrzucam link, bo zabrakło. Co jest ciekawe, to to że będzie coop. No, jak będę mieć z kim, pewnie zagram. 2
AndrzejTrg 3 558 Opublikowano 30 Kwietnia Opublikowano 30 Kwietnia Nawet ciekawie wygląda, a jeszcze jak za 5$ to jak za darmo
j4z 1 995 Opublikowano 3 Maja Opublikowano 3 Maja (edytowane) Prawie 13h Trochę zawiedziony bossami jestem. Miałem nadzieję, że będą fajniejsi i bardziej zróżnicowani. Klimat świetny, myślę, że brak kolorów jednak ma tu swoje znaczenie. Na medium przez większość czasu bardzo łatwa. Pod koniec miałem dwie sytuacje, w których miałem ciężko - w tym walka z ostatnim bossem, na którym wziąłem już na easy, bo chciałem kończyć. Ale ogólnie gierka na spory plus... Edytowane 3 Maja przez j4z 2
daerragh 119 Opublikowano 7 Maja Autor Opublikowano 7 Maja (edytowane) Songs of Conquest Turowa strategia fantasy wzbogacona elementami RPG, nawiązująca do pierwszych odsłon serii Heroes of Might & Magic. Gracz musi zarówno zarządzać królestwem, jak i dowodzić drużyną podczas eksplorowania królestwa i wypełniania zadań. Do tego dochodzą taktyczne potyczki. Ma bardzo pozytywne opinie na Steam. gg.deals (od 14 zł): https://gg.deals/game/songs-of-conquest/ Steam (111 zł): https://store.steampowered.com/app/867210/Songs_of_Conquest/ GOG (56 zł): https://www.gog.com/pl/game/songs_of_conquest Edytowane 7 Maja przez daerragh
Paw79 285 Opublikowano 7 Maja Opublikowano 7 Maja (edytowane) Premiera dzisiaj. Póki co 9/10 od Gamestopu i 10/10 od IGN. Oczywiście nie są to zbyt wiarygodne redakcje, ale z drugiej strony wydaje to Annapurna Interactive, czyli wydawca który specjalizuje się w wydawaniu nietypowych, artystycznych, a przy tym często bardzo dobrych produkcji (m.in. What Remains of Edith Finch, Outer Wilds, Stray). Więc chyba warto mieć na oku- szczególnie że gra na Steam'ie kosztuje tylko 54zł. Czas przejścia- ok. 4-5h, gra ma polską wersję językową (napisy). Edytowane 7 Maja przez Paw79
Zas 462 Opublikowano 7 Maja Opublikowano 7 Maja Takie króciutkie? :O No, ale chociaż cena znośna, przy -50-66% można brać.
Jaycob 3 002 Opublikowano 8 Maja Opublikowano 8 Maja 14 godzin temu, Paw79 napisał(a): 10/10 od IGN. Cuchnie mi to woke slopem. Dycha od IGN-u to raczej czerwona flaga niż rekomendacja.
Lypton 1 268 Opublikowano 8 Maja Opublikowano 8 Maja (edytowane) Ale też 96% pozytywów z 640 opinii na Steamie. Choć te gry young adult już chyba do mnie nie trafiają - grając z dwa lata temu w LiS: True Colors, strasznie się męczyłem. Edytowane 8 Maja przez Lypton
Jaycob 3 002 Opublikowano 8 Maja Opublikowano 8 Maja 40 minut temu, Lypton napisał(a): Ale też 96% pozytywów z 640 opinii na Steamie. Choć te gry young adult już chyba do mnie nie trafiają - grając z dwa lata temu w LiS: True Colors, strasznie się męczyłem. Mnie też ta gra zmęczyła, ale bardziej przez gameplay niż "teenage dramę”. Ostatni LiS, w jakiego grałem, to Before the Storm i ta część bardziej mi się podobała, ale to było lata temu. Ja chyba już nie potrafię grać w takie walking simy. Mixtape wylądowało w Game Passie Day 1, więc może sprawdzę, bo mam akurat wykupione abo.
some1 732 Opublikowano 8 Maja Opublikowano 8 Maja 2 godziny temu, Lypton napisał(a): Ale też 96% pozytywów z 640 opinii na Steamie. Choć te gry young adult już chyba do mnie nie trafiają - grając z dwa lata temu w LiS: True Colors, strasznie się męczyłem. Wygląda na wyidealizowany nostalgia trip dla amerykanów (żeby nie powiedzieć nostalgia bait). Biorąc pod uwagę jak wyglądała Polska przełomu lat 80 i 90, to więcej nostalgii poczuję grając w Stalkera. Ewentualnie:
Zas 462 Opublikowano 8 Maja Opublikowano 8 Maja (edytowane) Co by nie mówić, to czuć, cholera, taki powiew wczesnego dzieciństwa... No, może nie do końca, bo ja już nie pamiętam komuny, ale blokowiska to jeszcze do początku albo i połowy lat dwutysięcznych nie wyglądały inaczej. A winda w moim bloku dalej taka sama. Edytowane 8 Maja przez Zas
Jaycob 3 002 Opublikowano 12 Maja Opublikowano 12 Maja Właśnie ukończyłem (w Game Passie) Motorslice i szczerze odradzam. Skończyłem ten tytuł tylko dlatego, że starcza na zaledwie kilka godzin. Dawno nie grałem w tak nudną grę. Świat jest niby ciekawy, gigantyczne konstrukcje robią wrażenie, ale niestety przez cały czas wszystko wygląda praktycznie tak samo, opierając się na monotonnej, szaro-żółtej palecie. Fabuła w zasadzie nie istnieje - nic nie zostało wyjaśnione: dlaczego świat wygląda tak, jak wygląda, dokąd zmierzamy i po co... Jak na produkcję skupioną w 90% na parkurze, sterowanie jest wyjątkowo toporne. Parkour bardzo często sprawia wrażenie kompletnie nieintuicyjnego, a gra regularnie nie potrafi odróżnić biegania po ścianie od zwykłego wspinania się. Sama mechanika wbijania piły łańcuchowej w ścianę, by po niej jechać - tytułowe "motorslice" również kuleje. Można poruszać się pionowo i poziomo, ale przełączanie się między tymi kierunkami jest problematyczne, bo gra ma ogromne trudności z rejestrowaniem inputów. Sprawia to, że sterowanie staje się strasznie męczące, co w połączeniu ze słabą pracą kamery powoduje, że sekcje platformowe są bardziej frustrujące niż wymagające. Walki są kompletnie beznadziejne i płytkie, mamy trzy rodzaje przeciwników i każdego eliminuje się w dokładnie ten sam sposób, mashując jeden przycisk. Nic nie stanowi tu wyzwania, ale niestety trzeba zabić każdego na danym etapie, ponieważ gra blokuje postęp niewidzialnymi ścianami. Jedynie starcia z bossami były nawet ciekawe, przypominające nieco te z Shadow of the Colossus, gdzie trzeba wspinać się na ogromne konstrukcje i niszczyć ich kolejne części. Niemniej jednak nawet one są zbyt łatwe. Szkoda czasu. 1
lukadd 3 886 Opublikowano 12 Maja Opublikowano 12 Maja Grałem w ten BLOK demko na steam i ogólnie jak pomysł mógłby być fajny taka gierka w PRLach to ta gra zapowiada się totalnie do bani
DITMD 1 540 Opublikowano 12 Maja Opublikowano 12 Maja @JaycobZagrałem w demo Motorslice i po paru minutach poleciał uninstall.
Zas 462 Opublikowano 13 Maja Opublikowano 13 Maja Ja nawet się trochę wkręciłem w demo Motorslice, ale jeśli cała gra wygląda tak samo i nie poprawili niczego w sterowaniu i walce, to niestety musiał z tego wyjść crap. No i liczyłem na to że świat trochę rozbudują i dopracują...
Radio Tirana 1 737 Opublikowano 14 Maja Opublikowano 14 Maja Trwa zbiórka (w zasadzie to się zakończyła już, ale wciąż można wpłacać) na wydane gry SZKELETAL: Ziemniaczkowy Głód Estrogenowego Drakula na Steam. Jest to parodia gry zapowiedzianej dwa lata temu przez pewnego wąsacza z YouTube, która miała wyjść w 2025, ale jeszcze nie wyszła Podczas rozgrywki można lać wszystkich niszczycieli współczesnego gamingu, czyli: - casuali - dadgamerów - Maćków z czatu - i jeszcze paru innych :> W aktualną wersję można zagrać tutaj, aby nie kupować kota w worku: https://wypok.itch.io/szkeletal Link do zbiórki: https://gamefound.com/pl/projects/wypok-games/umieszczenie-gry-szkeletal-na-platformie-steam
Ryszawy 841 Opublikowano 11 Czerwca Opublikowano 11 Czerwca RetroSpace dostało demo - https://store.steampowered.com/app/2067820/RetroSpace/
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się