Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja mam swojego crossa na alivio, przerzutki bo hamulce wrzuciłem deore tarcze zamiast v-brake, ale jak jeździłem więcej to nieprecyzyjne działanie tylnej przerzutki mnie irytowało. Regulacja i ok - teraz jeżdżenia jest znacznie mniej, ale w tym roku planuję więcej i też rozważam wrzucić coś lepszego bo to nie są jakieś wielkie koszta, a nie chcę się znowu irytować. Chyba standard - wrzucam 4-->3 i nie przeskakuje tylko terkocze :E

Opublikowano
W dniu 17.01.2025 o 22:32, marko napisał(a):

Ja jestem wyluzowany :P

 

Wypoczęty w sensie, że się zatrzymuję, idę do restauracji czy tam jakiegoś lokalu i nie leje mi się pot z czoła, koszulka nie jest przemoczona i po prostu nie śmierdzę :P

 

Dla mnie to jest komfort, że jadę gdzieś daleko na rowerze i jak jestem u celu, to wyglądam świeżo. 

 

NIe rozumiem argumentu sceptyków/przeciwników ebików, że to powinny być rowery dla emerytów. 

Cała frajda w tym, że jeździsz rowerem, ale (prawie) wszystkie wady jazdy na rowerze znikają. Jednocześnie rozumiem np. Ciebie, że potrzebujesz się "namęczyć". Ta sama zasada, co z siłownią. Tylko, że no masz oczyszczony umysł, ale otaczający Cię ludzie chcą Cię wykopać pod prysznic :P

 

Sam mam ebike, bo lubię jeździć na rowerze tak jak Ty. Dla przygody :D Brat za to był już nad morzem, we Wiedniu, przejechał Litwę, Łotwę i Estonie ze średnia dzienną 140 km, na gravelu za 4k zł. Teraz planuje Bałkany przejechać ze średnia 100km+/doba. 

W dniu 18.01.2025 o 08:17, marko napisał(a):

Ebike też swoje kosztuje. W sensie dobry ebike. Rzekłbym, że budżet startowy na ebike trekking, to tak 12tys. zł? Coś sensownego to już widełki 15-20tys. zł. Dobry sprzęt w teren, to jeszcze drożej.

Mój po 3 latach i 2500km bez jakichkolwiek napraw, sprawdzam regularnie łańcuch i nadal nie jest wyciągniety. 

Mój katalogowo 23 500 zł :D Najtaniej do wyrwania za 18k zł w Polsce. Kupiłem go jednak trochę taniej, na tyle, że jak sprzedam za kilka lat to i tak pewnie na plus wyjdę. Tylko musiałem ponad 800km trasę zrobić, żeby go kupić.

Opublikowano

Tylko przed wymianą niech Wam sprawdzą hak ;) 
Bo jak krzywy to moga być takie objawy. 

 

Ogólnie regulacja środkowych biegów to jest luzik, reguluje się naciągiem linki, tylko to się obkręca o 1/8 albo 1/16 obrotu a nie kręci 2-3 obroty :P

Ja przy 12 biegach też trochę spędziłem czasu nad regulacją aby nic nie tarło z żadnym położeniu. i wg mnie tego serwisant na stojaku nie ogarnie tego do konca, bo na to nie ma innej metody niż jazda regulacja jazda regulacja. 

 

Opublikowano
W dniu 19.01.2025 o 12:51, marko napisał(a):

Byłem wczoraj na sankach.

Matko i córko, kiedy ja na sankach jeździłem ostatnio :o Za młodego całe dnie wraz z siostrą spędzało się na dworze zimą, niezależnie od pogody. Najgorszą karą było nawoływanie babci, że pora wracać. Ehh… beztroskie, piękne czasy.

Teraz na zewnątrz nie mogę wytrzymać 5 minut. Nienawidzę zimy, nie cierpię mrozu!

 

P.S: Serdecznie pozdrawiam z upalnego Zanzibaru w Blue Monday :E

  • Like 2
  • Haha 1
Opublikowano
Godzinę temu, marko napisał(a):

u mnie (niektóre) sklepy mają specjalną trasę testową (w sklepie), serwisant sam sprawdza wszystko, Ty też możesz się przejechać rowerem czy Ci wszystko pasuje. Generalnie tak się tutaj kupuje rower: wybierasz, ustawiają rower pod Ciebie i robisz sobie przejażdżkę. Nie pasuje, bierzesz inny rower i to samo. 

mi tu chodzi raczej o to, że to się układa przez pierwsze pareset km. a tam w gre wchodzą mniej niż mm. 

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Kowal_ napisał(a):

Ja mam swojego crossa na alivio, przerzutki bo hamulce wrzuciłem deore tarcze zamiast v-brake, ale jak jeździłem więcej to nieprecyzyjne działanie tylnej przerzutki mnie irytowało. Regulacja i ok - teraz jeżdżenia jest znacznie mniej, ale w tym roku planuję więcej i też rozważam wrzucić coś lepszego bo to nie są jakieś wielkie koszta, a nie chcę się znowu irytować. Chyba standard - wrzucam 4-->3 i nie przeskakuje tylko terkocze :E

Nie wiem jak to jest dziś, bo z rowerów wyszedłem jakie 27 lat temu (wtedy byłem maniakiem robiącym rowerem więcej niż dziś autem) :E Ale wtedy przynajmniej więcej dawała wymiana samych manetek niż przerzutki, bo przerzutka wbijała to co manetki kazały...ale podejrzewam że jest jak z wszystkim, alivio z okolic 98-00 to nie alivio obecne :E

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

marko te obowiązkowe przeglądy sa przy analogach też. chociaż sa wątpliwości czy mogą je robić płatnie. 

 

ogólnie branża rowerowa wg mnie jest chora. 

kwoty za rowery są przegięte. 

serwis liczy za rbh więcej niż ASO, a mechanik w aso ma więcej szkoleń i potrzebuje więcej narzędzi. 

 

branza skorzystała na bumie przez pandemie i tak sie ciągnie niestety

Opublikowano

Niezłe rowerowe blabla... większy ruch jak na PClabie był pod koniec jego żywota :E

 

Dla mnie jeśli rower wymaga serwisu bo sam nie jestem wstanie w nim wszystkiego ogarnąć to nie jest rower. Jak dla mnie to ma jeździć i być gotowe do łatwej naprawy na częściach z Allegro.

Opublikowano

to jest fajne w Shimano

wpisz sobie w google np. rs470 instrukcja.

będziesz miał dokładna pdf - instrukcję wraz z narzędziami od Shimano 

 

ale instrukcja to instrukcja, a zdolności manualne to co innego. ;) u mnie to leży i kwiczy 

Opublikowano
18 minut temu, dannykay napisał(a):

Dwie lewe ręce?

tak.

to tak jak z gotowaniem liczą sie szczegóły.

a ja po prostu nje mam talentu do prac manualnych ogólnie. znam swoje ograniczenia 

Opublikowano

U mnie gotowanie to jedna wielka improwizacja, bo nigdy nie powtórzę dwa razy tego samego smaku jednego dania. Niby w pewnym sensie trzymam się jakiegoś przepisu, ale zawsze coś dorzucę od siebie...zależy co znajdę w lodówce czy na półce z przyprawami :E 

 

Ale chyba wychodzi mi to dobrze, bo każdy kto spróbuje mojej kuchni mówi że smaczne :P

 

  • Like 1
Opublikowano

Dzisiaj BRW pozytywnie zaskoczyło, termin dostawy kanapy wg zamówienia na 18.02, a oni dziś rano dzwonią że mogą przywieźć, no to zapraszam :D

 

Żeby nie było że tylko domowo-budowlano-wykończeniowa blabla, to w temacie moto - w lutym idę na monster jam. Zobaczymy co te skaczące warczące samochody są warte :E

  • Like 1
Opublikowano

U mnie mieszkanie posprzatane i odświeżone pod wynajem. Jeszcze ogłoszenie nie wisi ale już mamy chętnych znajomych naszych znajomych. Kiedyś ich poznaliśmy. Parka godna zaufania. Wynająć chcą na 1,5 roku z góry. Jednak negocjują twardo i odrobinę bym musiał opuścić cenę względem tego co chce (200-300PLN). Plus taki, że nie muszę bawić się w castingi i szukać chętnych a i jakoś tak pewniej się czuje. Bije się z myślami czy opuścić cenę i mieć spokój na 1, 5 roku czy czekać na tych co zapłacą więcej.

Opublikowano

A jak taki wynajem na 1.5 roku z góry wygląda? Zapis w umowie i zobowiązują się nie zrywać umowy - to jest w ogóle legalne? 

Życie potrafi być tak nieprzewidywalne, że za pół roku mogą Ci powiedzieć, że zmiana planów, muszą zmienić mieszkanie <tutaj podaj powód>. Także imo kwestia do rozważenia czy chce Ci się bawić w kastingi. 

Opublikowano (edytowane)

Jak Ci ktoś zerwie umowę to mówi się trudno, żyje się dalej, ale jak Ci ktoś po 3 miesiącach przestanie płacić i siedzi dalej na chacie to dopiero robi się pierdolnik, bo wg. polskiego prawa legalnie w zasadzie nie masz jak ich wykopać.

Edytowane przez Katystopej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...