Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W zeszłym roku miałem mikro przerdzewiałą dziurkę na metalowej rurce od wody, minął tydzień zanim wyczaiłem skąd kapie, Raz kapało, raz sucho.

 

Są dwa racjonalne wytłumaczenia, fizyka czarnej dziury albo magia :E

Edytowane przez Katystopej
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, marko napisał(a):

Przygotuj sobie kawałek kartonu pod silnik i czekaj..

Teraz to mam już to w pompie, zostawiłem u starszych pod domem, ojczyzna go weźmie w poniedziałek do swego mecha, a ja od niego w zamian wyżydziłem Mundka (MK3 1.8 :E, kanapa na kołach)

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

To jest klasyka starego VAGa. Mój popuszcza poniżej -10, nagle pojawia się wyciek. Po prostu materiały po wychłodzeniu łapią większe luzy i ciecz sobie gdzieś podcieka. Często plastikowe króćce są już tak wygrzane że stają się owalne lub kruszą się. Jednego razu króciec mi po prostu odpadł. 

Opublikowano

Mi tak pękł króciec z nagrzewnicy na ścianie grodziwej w pierwszym Volvie v40 1.9td - francuskie f8qt z reanault 19. Ujebało ten króciec przy 180 zimą na autostradzie, dałem radę jeszcze z gliwic 40km wrócić 8:E wymieniłem tylko upg i zrobiłem jeszcze 50kkm tym autem :P

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Jechałem sobie właśnie A4 po chleb (Zmączeni w Kato - gorąco polecam!) i na całej odległości spotkałem jedno auto bez świateł z tyłu. Kilku gości miało nawet włączone przeciwmgłowe z tyłu.

 

Widoczność w tym deszczu faktycznie była dość kiepska. Trzeba było trzymać dużo większy odstęp niż 2 długości samochodów :( 

 

No, ale ten rodzynek bez świateł to było Jaecoo 7. Zerkałem teraz na cennik i nie widzę żeby tam w ogóle był czujnik deszczu - dlatego miał tylko światła do jazdy dziennej z przodu :rotfl2: 

W Niemczech to jest standard i to w niemieckich autach. Nikt nawet nie pomyśli żeby dotknąć pokrętło od świateł. Z resztą u nas też jeżdżą w mgle bez świateł z tyłu.

  • Upvote 2
Opublikowano
1 godzinę temu, Gang napisał(a):

Ja chyba wezmę z pracy 5 litrów zużytego płynu od chłodnic i będę po szklance rozlewał pod autami sąsiadów ;p

 

Genialny prank! 

Jeszcze lepszy będzie, jak po wylaniu zadzwonisz na SM że jakiś grat rujnuje środowisko :E

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Tryb skandynawski rozwiązuje problem, nie wiem czy to jeszcze w ogóle jest stosowane. W Outlanderze ma Auto palą się xenony, niezależnie od pory dnia, a czujnik zmierzchu włącza/wyłącza tylko podświetlenie deski :) 

Edytowane przez Katystopej
  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 13.09.2025 o 11:12, kapcer napisał(a):

Kobiety mają dziwne rozumowanie słowa "awaria" w aucie. Opowiadam żonie, że czuć wibracje w moim aucie przy wolnym przyspieszaniu w zakresie 60-80 km/h. W najgorszym wypadku do wymiany sprzęgło i dwumasa. "Znowu się psuje. Trzeba sprzedać tego grata i kupić coś innego.". Tłumaczenie, że to eksploatacja nie przechodzi (auto ma 17 lat i 300 tys. km z czego ja dołożyłem 70k przez ostatnie 3 lata). 

Z awarii przez 3 lata zaliczyłbym urwany gwint świecy i gwinty od poduszki silnika. Dla żony wszystko ponad hamulce, opony, oleje i filtry to awaria. 

 

Przy okazji. Lekkie wibracje budy na biegu jałowym i wyraźnie odczuwalne w czasie jazdy, ale tylko w zakresie 60-80 km/h. Słabną po odpuszczeniu gazu. Rzeczywiście dwumasa kończy swój żywot?

Połosie, poduszki raczej

  • Like 1
Opublikowano

Milutko, właśnie wpadło odszkodowanie za opóźniony lot z wakacji dla mnie i rodzinki. 4x400 ojro. Zwróciła się połowa wakacji :E wyszło, że tydzień w Grecji dla rodzinki wyszedł ok 1700 od osoby w szczycie sezonu :E 

Żeby nie było lekko musiałem po reklamacji napisać 2x wezwanie do zapłaty i wysłać skargę do ULC.

  • Like 4
  • Upvote 1
Opublikowano

Też miałem raz taką sytuację, z WizzAirem, więc od razu jak człowiek poczytał to nie nastawiałem się na sprawne poprowadzenie tematu. Na szczęście wystarczyło puścić wniosek, i jakoś po dwóch tygodniach Wizzair zasponsorował nowe panele na całe mieszkanie :E (bilety kosztowały grosze, więc wyszło dobrze do przodu :D) 

Opublikowano
Godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Milutko, właśnie wpadło odszkodowanie za opóźniony lot z wakacji dla mnie i rodzinki. 4x400 ojro. Zwróciła się połowa wakacji :E wyszło, że tydzień w Grecji dla rodzinki wyszedł ok 1700 od osoby w szczycie sezonu :E 

Żeby nie było lekko musiałem po reklamacji napisać 2x wezwanie do zapłaty i wysłać skargę do ULC.

Gdybym tylko odzyskał kasę za każdy raz co mi się pociąg PKP spóźnił albo nie przyjechał :E

Opublikowano
Godzinę temu, Klima napisał(a):

Leroy Merlin potrafi zaskoczyć. Poza cementem, płytkami i wiertłem można tam kupić klocki hamulcowe, kolektor wydechowy albo turbo :E

Chyba jeden ze sprzedających na ich marketplace ma bałagan w pliku z produktami i tak zaciąga radośnie wszystko z błędnej podkategorii produktów :D 

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Milutko, właśnie wpadło odszkodowanie za opóźniony lot z wakacji dla mnie i rodzinki. 4x400 ojro. Zwróciła się połowa wakacji :E wyszło, że tydzień w Grecji dla rodzinki wyszedł ok 1700 od osoby w szczycie sezonu :E 

Żeby nie było lekko musiałem po reklamacji napisać 2x wezwanie do zapłaty i wysłać skargę do ULC.

Zawsze cieszy taki bonus :D Męczyłeś biuro czy bezpośrednio linie lotnicze? 

Edytowane przez LYCONE

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...