Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gorzej (gorzej?) Jakby auto zniknęło na parę dni, po czym pojawiło się z powrotem z hukiem przelotu, gwizdem hybrydy i "bez-dymnym" programem :E 

I jak pewne 307 z innego forum w stęsach i bez wycieraczek przednich, bo psuły estetykę auta :lol2:

  • Haha 2
Opublikowano
W dniu 9.11.2025 o 17:45, dannykay napisał(a):

Kurna wallec. Silnik dzwoni jak wściekły, a Ty mu po garach dajesz… Nie odpalać, nie jeździć i do warsztatu na lawecie, ale brzmi to bardzo źle. 

Odstawiłem dzisiaj.

Już nawet nie reagował na gaz, wciskalem do dechy a on dalej pyrka 500-1000 obrotów.

Ciekawe czy silnik kaput :/

Opublikowano
17 minut temu, wallec napisał(a):

Odstawiłem dzisiaj.

Już nawet nie reagował na gaz, wciskalem do dechy a on dalej pyrka 500-1000 obrotów.

Ciekawe czy silnik kaput :/

No to f dla jego, bo dzwonił jak dzwony kościelne w odpust 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, marko napisał(a):

Czyli coś ze strony teściów...

Albo listonosza :E :E :E:E :E 

37 minut temu, wallec napisał(a):

Już nawet nie reagował na gaz, wciskalem do dechy a on dalej pyrka 500-1000 obrotów.

Ciekawe czy silnik kaput :/

Mógł wejść w tryb awaryjny i wtedy nie reaguje na gaz.

Edytowane przez trepek
Opublikowano
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

Wsypuje się do pojemnika drożdże, mąkę, sól, cukier, masło, wlewa wodę naciska się start - i po 4 godzinach mamy gotowy chleb:

Ale że jak, nie trzeba nic mieszać tylko władować wszystko? A to ja też chcę :red: 

 

 

 

 

dobra, mam, tylko muszę wydać 2 stówy więcej na czarnego bo białego sprzętu żona w kuchni nie zaakceptuje :hahaha:

  • Haha 2
Opublikowano
8 godzin temu, bergercs napisał(a):

Wsypuje się do pojemnika drożdże, mąkę, sól, cukier, masło, wlewa wodę naciska się start - i po 4 godzinach mamy gotowy chleb:

W takiej kolejności wsypywałeś? Czy tak ci się napisało? Swoja droga bardzo ładnie wyszedł ten chleb! Zaczekam na bonus świąteczny i sobie zrobię wczesny prezent na święta ;)

Opublikowano
8 godzin temu, bergercs napisał(a):

do warzenia mąki

Po co chcesz gotować mąkę? :stukniety:

Chyba, że chodziło o ważenie ;-) 

W tym wyrazie zmiana ż na rz zmienia całkowicie konspekt zdania.

 

BTW.

Jak to cudo do pieczenia chleba miesza składniki? W środku jest jakieś śmigło/mieszalnik? Ono później zostaje w pieczonym chlebie?

Opublikowano

Brachol to ma pecha z tymi autami...merol znów u lakiernika. Chciał kiedyś umyć i wystrzeliła końcówka lancy prosto w auto.

IMG-20251102-WA0002.jpg

Żeby było śmieszniej kolejność idzie identycznie jak w 508... najpierw lewy przedni błotnik, teraz prawy tył. Idąc tą zależnością następny do polerowania będzie cały prawy bok 🙈😅

Opublikowano

O, dobrze wiedzieć z tym EGRem.

Za półtorej tygodnia jadę na serwis z SantaFetką to się podpytam jak to z tymi katalizatorami i egrami jest.

Jestem też ciekaw co powiedzą na temat pojedynczego puknięcia, które często pojawia się z tyłu przy ruszaniu. Podobno jakaś akcja naprawcza na tylne amortyzatory jest.

Opublikowano

Nie chce ktoś pomóc? Szukam 4 osób, które wgrają aplikację na androida żeby Google zechciało ją sprawdzić. Wystarczy podać email i wgrać aplikację z Google Play Store. Pan Mateoo wgrał i może potwierdzić, że telefon mu nie wybuchł. Aplikacja nie prosi o żadne dane, nic nie zbiera.

 

Opublikowano
28 minut temu, KiloKush napisał(a):

Nie chce ktoś pomóc? Szukam 4 osób, które wgrają aplikację na androida żeby Google zechciało ją sprawdzić. Wystarczy podać email i wgrać aplikację z Google Play Store. Pan Mateoo wgrał i może potwierdzić, że telefon mu nie wybuchł. Aplikacja nie prosi o żadne dane, nic nie zbiera.

 

Ile % od zysków dajesz?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...