Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
47 minut temu, wallec napisał(a):

A dźwiękowo podczas przyśpieszania? "Stuka" jakby zawory/wtryski źle pracowały i "buczy/wyje" jakkby turbo/łożysko padło?

 

Bo mocy/momentu to ma fest, ale pierwszy raz odniosłem wrażenie, że silnik jest zepsuty pomimo, że dobrze przyśpiesza i w sumie jak się utrzymuje prędkość to jest normalnie/cicho.

Tak, zwłaszcza jak depnales na wysokim biegu np. na 5tce 

 

Ogólnie kultura pracy coś jak autobus MZK

  • Thanks 1
Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Nawiązując do naszej dyskusji :E 

Heh u mnie czy UoP czy B2B to w sumie niemal identyczne "prawa" są, jedynie powyżej miesiąca L4 różnica, a nadgodziny to robią wszyscy (ja jakoś rzadko, ale mam zasady :E ) 

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, Tornado3 napisał(a):

wina softu czy chłosta bez pomyślunku ? :D 

Oczywiście że wszystko bez ponyślunku....na pałę soft, wywalenie wszystkiego (EGR, kat, FAP) i patrzenie jakie błędy wali... później wywalenie tych błędów z tabeli błędów 😂

 

Teraz pomysł że oni będą turbo z 2.0 ładować... ale już musiałem interweniować, bo zaraz zacznie szukać silnika 😂

Edytowane przez Krzysiak
  • Haha 2
Opublikowano

pamiętam jak 15 lat temu znajomy wgrywał w szopie jakiegoś gotowca do 1.8t za 200zł. Później co pół roku wyciągał skrzynie na wymianę sprzęgła, bo soft miał cios z samego dołu :hihot:. Najważniejsze że tanio zrobił moc  

Opublikowano
22 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

No to wiesz, tym bardziej im pozmieniają na UoP :E 

Czuję że niektórzy zmienią robotę, narzekali do tej pory, jak im utną 4-6k miesięcznie z wypłaty to się obsrają ;) 

 

4 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Jeszcze dziary brakuje :hahaha:

Nie poznałem nigdy normalnej Sandry, każda miała jakieś zapędy, po spodniach już widać :hihot: 

Opublikowano
4 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Tak, zwłaszcza jak depnales na wysokim biegu np. na 5tce 

 

Ogólnie kultura pracy coś jak autobus MZK

Pytam nie bez powodu ponieważ mam samochód z takim silnikiem, wszystko działało normalnie a teraz po wymianie rozrządu wg. mnie auto jest zepsute tj. coś stuka, gubi moc i czasem ledwo idzie ruszyć z jedynki albo na wstecznym.

Pali 8l zamiast 4.5 tak jak miało to miejsce wcześniej.

Mechanik stwierdził że wina wtryskiwacza, zregenerowali i dalej to samo.

 

Możliwe że coś poszło nie tak podczas wymiany rozrządu? Czy tak ma być i wymyślam? Dawno nim nie jeździłem i nie pamiętam ale chyba tak nie działał ten silnik. Dodatkowo całą kabina się trzęsie 

 

Pracuje jak na filmach.

 

 

 

 

 

Opublikowano

Berg kto robi quaro? 

Z dwa lata temu wymieniłem tarcze w Accordzie, bo żona znowu zajechała hamulce. 

I od tamtej pory mam spokój. 

Tarcza malowana wiec nie rdzewieje. Koła podczas wymiany po odkreceniu śrub same odpadają . Nic się z nich nienl sypie itd. zero pisków itp. 

Mam fuksa czy to standard ? 

Opublikowano
5 godzin temu, wallec napisał(a):

Możliwe że coś poszło nie tak podczas wymiany rozrządu?

jeżeli przed wymianą było OK to nie ma innej możliwości, że mechanik nie ogarnął aczkolwiek nie wiem co tam można popsuć. Ten silnik ma "łatwiejszy" rozrząd nawet od starego 1.9tdi

  • Upvote 1
Opublikowano

Na drugim filmie nawet widać jak dziwnie reaguje na gaz.
Naciskam na gaz, obrotomierz leci na 2500 (z silnikiem nic się nie dzieje) potem obrotomierz spada do 1600 i dopiero wtedy silnik zaczyna nabierać obrotów.

 

Kurde, szkoda bo było mega wozidło z niskim spalaniem i fajnym wyposażeniem a tu taka dupa przy "rutynowej" robocie.

 

Najdziwniejsze, że na wysokich obrotach idzie jak zły, jakby działał normalnie.

Opublikowano

Ah nie czytałem że on był u mechanika... No i pierwszego filmu nie oglądałem tylko drugi.

 

Po pracy na wolnych obrotach wnioskuję że rozrząd przestawił. 3 gary chodzą kiepsko ale nie aż tak, nie jeździj bo rozwalisz motor. 

  • Like 1
Opublikowano
9 godzin temu, Gang napisał(a):

quaro? 

Z Quaro mam założone klocki (przód / tył), seria Silver Ceramic; Wybrane przez Mechanika, nie był to zakup własny (chociaż klocki znam, bo wcześniej kupowałem je sam do gruza);
Po  ~31.5 tys. kilometrów / ~2.5 roku wszystko ok. Nie piszczą (tarcze OEM Renault x4), nie pylą... Co do zużycia musiałbym zerknąć.

Opublikowano

Mam dużą zagwozdke czy kupić używkę wioślarza Concept 2 za ok 4000-4400 czy dać szansę dobrze ocenianej klonowi Merach R50 w którym jedynie ludzie narzekają na gorszej jakości/funkcjonalności komputer pokładowy. Różnica jest taka że nowy z dostawą mam za 2400.. oba są powietrzne, na łańcuchu..generalnie Merach to wierna kopią ale Concept 2 to jednak złoty standard od lat.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • tylko ze to urzednik decyduje co lejesz do baku i ile to kosztuje. wiec jak przyjdzie placic za "ekopaliwo" 2x tyle, bo tak zarzadzi urzednik ...   
    • To znaczy być moze zablokują, ale narazie nic na to nie wskazuje, patrzac jak startowały regionalnie pre-ordery. Zobaczymy jak bedzie przy pre-loadzie. Xbox wystarczy zmiana regionu w konsoli i powinno działać. Playstation niestety trzeba założyć konto na Nową Zelandie i tam kupić grę, ale póki co wszystko wskazuje na to, że majac tam konto bedzie mozna zagrac o 12:00 18 listopada w Polsce. Konto NZ mozna ustawic jako glowne i grać na swoim głównym, byle tylko licencje pobrało  
    • "bob, hummus i wloszczyzna" a potem placz, ze im miejsca pracy likwiduja i ze nie stac ich na nowe auto. nawet chinskie  o zakupie podyktowanym "pseudopatriotyzmem" nie wspominajac chinczyk glupi nie jest, jak to sie niektorym wydaje, nie tu, to zapuka do innych europejskich drzwi, a na koncu i tak bedziemy jezdzc chinskim autem. zieeew...
    • Szczerze mówiąc to wydawca (THQ Nordic) mógłby im dorzucić trochę hajsu. W Paraglacial pracuje teraz 13 osób i mimo całej sympatii do małych ekip- to na pewno ma wpływ na tempo prac przy grze na takim poziomie technicznym. Ze 30-40 pracowników mogłoby być bardziej optymalne dla takiego projektu.   Jeżeli patrzeć na ten tytuł przez pryzmat pełnoprawnej gry (jej dotychczas wydanego początkowego fragmentu)-ma ona jeszcze sporo wad. Ale jeżeli spojrzeć jak na coś, z czym się idzie do wydawcy by pozyskać fundusze na rozwój- to tu sytuacja zmienia się o 180 stopni. Fatekeeper nawet w stanie z dnia premiery to niebo a ziemia w porównaniu np. do dema z którym Sandfall Interactive (Ekspedycja 33) szedł do Keplera. Gra ma duży potencjał i wszelkie podstawy by ją doinwestować.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}