Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Ja to mam bekę z Polaków na Facebooku jak chwalą Quattro. Najlepszy napęd na świecie hehe. A raz ktoś na grupie Saab wrzucił jakis filmik z testów jakiejś skandynawskiej prasy motoryzacyjnej jak Quattro dostaje w dupę na śniegu i lodzie od Saaba. Z resztą w wielu testach też Quattro dostawało od Subaru i innych marek no ale "Klatro najlepsze" :E

 

Quattro jest kilka rodzajów jak by co. 

 

Jak dla mnie quattro zmienia wszystko, szczególnie w taką pogodę jak teraz. Niech to jest nawet najbardziej ułomny napęd, ale dodatkowa para kół robi robotę. Moja skoda w ośce często ma problem wyjechać z oblodzonego podjazdu... Haldex II gen nie pyta tylko jedzie. Ogólnie spada poziom stresu że gdzieś nie ruszę albo nie podjadę.

 

No i koszty serwisu takiego napędu to ułamek tego co w prawdziwej terenówce, zmienisz olej 3x w życiu,  w najgorszym wypadku pompę haldexa i to wszystko.

Edytowane przez Totek
Opublikowano
14 godzin temu, Tornado3 napisał(a):

Statystycznie może 10% Kowalskich wykorzysta ten napęd w pełni.

Nie no napęd na 4 koła naprawdę się przydaje w zimę no ale gloryfikacja Quattro znane wtedy z tendencji wyjeżdżania przodem i przegrywające w testach na lodzie?

Opublikowano
20 godzin temu, huudyy napisał(a):

A to zależy gdzie i jak będziesz jeździł.

Do miasta głównie, na trasy zostawiam Kodiaqa

2 godziny temu, Totek napisał(a):

Quattro jest kilka rodzajów jak by co. 

 

Jak dla mnie quattro zmienia wszystko, szczególnie w taką pogodę jak teraz. Niech to jest nawet najbardziej ułomny napęd, ale dodatkowa para kół robi robotę. Moja skoda w ośce często ma problem wyjechać z oblodzonego podjazdu... Haldex II gen nie pyta tylko jedzie. Ogólnie spada poziom stresu że gdzieś nie ruszę albo nie podjadę.

 

No i koszty serwisu takiego napędu to ułamek tego co w prawdziwej terenówce, zmienisz olej 3x w życiu,  w najgorszym wypadku pompę haldexa i to wszystko.

+1 uwielbiam napęd na 4 koła. U ojca jest górka przy włączaniu się do ruchu, do tego zbiera się tam piach po deszczu, każde auto z oska się tam ślizga przy dynamicznym włączaniu do ruchu, a mając napęd na 4 jest to dużo bezpieczniejsze, wygodniejsze i szybsze. A to jeden z plusów całorocznych o zimie nawet nie wspominam. 

Opublikowano
2 godziny temu, Totek napisał(a):

Quattro jest kilka rodzajów jak by co. 

 

Jak dla mnie quattro zmienia wszystko, szczególnie w taką pogodę jak teraz. Niech to jest nawet najbardziej ułomny napęd, ale dodatkowa para kół robi robotę. Moja skoda w ośce często ma problem wyjechać z oblodzonego podjazdu... Haldex II gen nie pyta tylko jedzie. Ogólnie spada poziom stresu że gdzieś nie ruszę albo nie podjadę.

 

No i koszty serwisu takiego napędu to ułamek tego co w prawdziwej terenówce, zmienisz olej 3x w życiu,  w najgorszym wypadku pompę haldexa i to wszystko.

Ja to wiem ale po prostu Quattro często miało słabo ogarnięty soft I kontrolę trakcji pomimo tej samej generacji haldex 

Opublikowano
7 minut temu, galakty napisał(a):

Przede wszystkim quattro montowali do aut gdzie silnik był przed przednią osią. Nawet Audi Quattro z rajdów miało problemy z podsterownością. 

I wszystko byłoby ok ale ja się czepiam określania przez Polaków klatro jako najlepszego. Raz, że to różne rozwiązania techniczne i różnie działają. Dwa że konkurencja to nie tylko słabe na początku x drvie z BMW ale inne typy działające lepiej.

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, galakty napisał(a):

Na Torsenie spoko, na Haldexie to nei rozumiem zachwytów, często się włączał jak już było za późno, do tego awaryjny bo ludzie oleju nie zmieniali. 

Na torsenie też nie jest spoko, chyba że do wyjeżdżania z zasp albo kręcenia sie po parkingu... otwarty dyfer przód i tył (A4 B5) na śniegu w poślizgu kręce fajerką jak pojebany bo trzeba zgadywać gdzie pójdzie napęd akurat. Założyłem drugiego torsena do tyłu i teraz da sie sterować gazem. A najlepszy i tak jest napęd z subaru STI :)

Edytowane przez kubon
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Prawdę mówiąc też wolę haldexa, wcześniej miałem a6c4 na torsenie i było spoko, ale haldex 2 gen jest dozo fajniejszy, lepiej wysterowany. Nigdy nie będzie to prawdziwe 4x4 ale radzi sobie, w góry można tym śmiało jechać. 

 

Ten napęd jest w stanie dać duży margines na błąd, ale jak się przegnie pałe to niczym tego nie wyciągniesz.

Edytowane przez Totek
Opublikowano
3 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Ja to wiem ale po prostu Quattro często miało słabo ogarnięty soft I kontrolę trakcji pomimo tej samej generacji haldex 

Prawdziwe Quattro to torsen a nie haldex. Czysta mechanika :lovin:

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Tja. Ja ostatnio chciałem bezpośrednio u Samsunga oddać fabrycznie nowy uszkodzony sprzęt (bo bezpośrednio u nich kupiłem). Po ponad miesiącu odzyskałem pieniądze. Tak fatalnej obsługi klienta nie spotkałem nigdzie. Na Trustpilot ocena 1,3 gwiazdki :E 

Edytowane przez marko
Opublikowano
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

I jak się nie wku.ać na polskie "sklepy" - na Amazonie nigdy się nie przejechałem. Moja znalazła prostą szafkę do kuchni - ponad 4 stówki, stwierdziłem, że zrobię sam: blat mam, podstawki też, potrzeba tylko profile, które sam pospawam i polakieruję.

Wyszukiwarka - Erli doba cena: metrówki po 8,32/m

Wyskakuje info o aplikacji, a zainstaluję - w telefonie wygodniej potem szukać - cyk, ten sam produkt "w promocji po 8,99/m".

Kupiłem oczywiście przez przeglądarkę, ale zaufanie utraciło Erli na starcie.

O kurka, napisałem zapytanie do Erli i nagle w aplikacji 8,17/m. Najlepsze, że żadnego "przepraszamy za błąd" czy innego marketingowego bełkotu

I tak dziwne, że nie było bełkotu, że Erli to tylko platforma sprzedażowa udostępniająca narzędzia bla bla bla bla bla i reklamację proszę zgłaszać do faktycznego Sprzedawcy;

Opublikowano
11 minut temu, lesiu155 napisał(a):

O matko, od 19.12 na urlopie i nie zajrzałem tutaj ani razu, przeczytać wszystko trochę mi zajęło :D 

Najlepszego na nowy rok! I gratulacje Gret!

Ale to nie mi sie urodziła 😉

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...