Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Twoja to ewenement :D moja to ma tylko jakieś standardowe przypadłości - ściaganie lekko w prawo i uj wie z czego drgania >120 - może skrzynia właśnie? Skoro nie półosie, opony/koła i nie łapy :hmm: Ew. wałek pośredni bo tylko on nie był ruszany.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano

A najlepsze, że jak poszła do Znajomego, coś tam z mechanikiem podrutowali, finalnie wypluła turbo i dostała hybrydę + program (200KM / 400Nm) to potem jeszcze regularnie trasy Śląsk - Warszawa robiła :E 
Tylko po prostu randomowo sobie zgasła i musiała się ostudzić :lol2:
Finałem było jak puściło wspomaganie kierownicy to poszła na lawecie do handlarzy, którzy cmokali że dawno tak zdrowej VC od spodu nie widzieli :E 

  • Haha 1
Opublikowano
49 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Twoja to ewenement :D moja to ma tylko jakieś standardowe przypadłości - ściaganie lekko w prawo i uj wie z czego drgania >120 - może skrzynia właśnie? Skoro nie półosie, opony/koła i nie łapy :hmm: Ew. wałek pośredni bo tylko on nie był ruszany.

Krzyżak w układzie kierowniczego?

Opublikowano

Zatankowałem dzisiaj pracowego dieselka do pełna i jednak paliwo za tanie :E nie udało mi się przebić bariery 800+ (Master, zbiornik setka).

Jeszcze niedawno za to samo płaciłem mniej niż 600, się porobiło...

 

Cały czas miło wspominam zwykłego blaszaka Ducato, wtedy robiłem prawie równe 1200 km tygodniowo, tankowałem 105-108 litrów w piątek po pracy (specjalnie dla mnie wzięli wersję z bakiem 120 litrów). Fiat był jaki był, ale spalanie zdecydowanie na plus.

 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Katystopej napisał(a):

Raz w pandemii jak wywaliło ceny na ponad 8zł bak w ducacie właśnie ten większy wyszedł 900zł :E

Gdy ojciec jeszcze jeździł, to w pandemii tankował kilka razy za ~ 10k :E 

Edytowane przez Krzysiak

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @Wuadator Jeżeli szukasz Stripe QD to masz jeszcze: 341CQR MO34WQC36  
    • Mi ten system też średnio leży. Jednak po jakimś czasie jak już masz dostęp do kostki (kolejne skojarzenie z diablo ;-), to możesz użyć dziedziczenia (czy jak to się tłumaczy). Chodzi o to że jak masz swój hełm na poziomie np. 50 to możesz zwiększyć jego poziom na 51 używając dowolnego hełmu wyższego poziomu.   Więc jak raz już sobie wykułem u kowala pełny set dla dwóch mieczy to po każdej misji sobie tylko zwiększam poziom przedmiotów. Do tego wszystkie statsy też można dowolnie rolować. Można nawet zwiększać poziom przedmiotów do legendarnych.   Ja gram na trudnym poziomie i niektórzy bosowie są wymagający. Troszkę mnie zmęczył wampirek zwłaszcza, że ma drugą fazę (jak ja tego w grach nie lubię ) i do czasu jak nie odkryłem, że w tej drugiej fazie wystarczy się tylko bronić nie trzeba atakować .   W tej chwili jestem przy końcu, na walce ze smokiem. Na razie miałem jedno podejście  i nie dałem rady bo w drugiej fazie nie miałem odpowiednich potek na status.     Jednak wolę "tradycyjne" podejście do broni bo mimo, że wypada tego w bród różnych to i tak mamy tylko 3 - podwójna broń, ciężki miecz oraz włócznia. Poza tym w obrębie kategorii broń zachowuje się tak samo ma tylko inne parametry typu wartość ataku, regeneracja np. staminy itp. Różnorodność uzyskuje się przez wykupywanie umiejętności dla danej kategorii.   Kolejna sprawa to odbicia - jak we wszystkich grach to nie dla mnie. Nawet z maksymalnym rozwinięciem drzewka więcej na tym tracę niż zyskuję . Czasami tylko używam z pozytywnym skutkiem kontr na ataki specjalne.   Kolejną wadą jak już wcześniej ktoś wspomniał to design poziomów i mało urozmaicone widoki ciągle podobnie wyglądające lokacje. Dodatkowo te dodatkowe misje (nieobowiązkowe) dzieją się na tych samych lokacjach co misje główne - tylko np. w innym kierunku czy nieznacznie pozmienianymi/ poblokowanymi drogami.   Jednak mimo wszystko gra się przyjemnie i nie żałuję wydanej kasy.
    • Na zamtuzy nie ma co liczyć, niestety. Nie będzie chędożenia. 
    • Jeśli chodzi o design leveli, nawigację po nich, to dla mnie Lordsy są gdzieś na dole tabeli. To jest pierwsza gra z tego gatunku, którą po prostu chciałem porzucić, bo znudziło mnie bieganie po mapie w celu pchnięcia tego wszystkiego do przodu.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...