Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie odkąd zamontowali odcinkowy pomiar na obwodnicy miasta (90km/h) to większość lokalnych jeździ tam ... 50km/h;

A w innym miejscu radośnie wyjeżdżając z miasta (50km/h) na DK (90km/h), którą dość szybko (3-4 km) przecina 1. wieś (50km/h) to sroga grupa lokalsów zaś uznaje zasadę "Stałe 70";
Wyleci z miasta na DK jadąc max 70km/h, wleci do wsi mając 70km/h i może zwolni dopiero kawałek dalej gdzie jest większe zagęszczenie ludzi i/lub wyhamuje go i tak przejście dla pieszych i dalsze przejście z sygnalizacją...
Więc jak człowiek przepisowo wyprzedzi taką Osobę i od razu zwolni do ~52-55km/h na wysokości znaku teren zabudowany to często ma na zderzaku poganiacza...

Dlatego jeśli nie da się po dobroci to jestem za modelem litewskim - dotkliwe dla kieszeni przeciętnego obywatela mandaty / kary (zabór mienia) i wysyp fotoradardów / odcinkowych;
Tak, sam czasem łamię prędkość - nie będę hipokrytą... ale nie w peaku ruchu na A1, w ścisłym zabudowanym i jednocześnie utrzymując dystans do aut.
I jeśli dostanę fotkę czy zostanę zaproszony na pobocze to przyjmuję karę - nie szukam luk prawnych albo błędów w metodzie zmierzenia prędkości.

  • Upvote 3
Opublikowano

Uwielbiam takich poganiaczy na A4 na Wrocław, często za wrocek na nasze budowy jeżdżę, jak wyprzedzam to utrzymuje 135-140 wg. gps i ani myślę zjeżdżać jak widzę jakiś przeważnie niemiecki pocisk zbliżający się z prędkością światła, później siedzi mi taki dzban 5m od zderzaka, nie zdając sobie sprawy że takie dostawczaki nie hamują jak Żuk tylko współczesne osobówki, i wjedzie mi pod pakę robiąc sobie dekapitację oraz cabrioleta :E

Opublikowano

Mnie zdecydowanie bardziej irytują ci co jeżdżą za szybko w zabudowanym. 
 

Bo jeżdżą za szybko wszyscy. I to widać idealnie na mój wjeździe na S1 - przez miasto chcą jeździć 70/50, na łączniku na którym jest ograniczenie do 70 chcą jechać 90, a potem na s1… 80-90.  No czysty idiotyzm. 

Opublikowano

U mnie jest jeden prosty odcinek prawie 6km pocięty przez zabudowania oddalone od trasy W jednym miejscu jest teren zabudowany przez 2 budynki oddalone o jakieś 50m od trasy. Długość ponad 1km. Nikt nie zwalnia na tym odcinku a tu zawsze się ustawiają i właśnie teraz kogoś trzymają. 
Generalnie miejsce praktycznie do trzepania kasy bo tu nic się nie dzieje.
 

Ostatnio miałem akcje - wjeżdżam na wiadukt nad A2, który jest lekko po skosie i z naprzeciwka wyłania się autobus na swoim pasie a na moim małolat w trakcie wyprzedzania. Przyznam bez bicia że specjalnie przyspieszyłem by się nie wyrobił i musiał zwolnić i spowrotem schować sie za autobusem. Dostał środkowy palec ode mnie jak się mijaliśmy - wyprzedzał na wiadukcie, na  podwójnej ciągłej, na łuku nic widząc czy coś nadjeżdża z naprzeciwka.

Honda Civc 97r pełna gleba

  • Haha 2
Opublikowano
13 godzin temu, Kyle napisał(a):

Nie w przypadku kiedy jeden pędzi 87 km/h i wyprzedza go kolejny tir @90 km/h ... i tak się mijają parę kilometrów. Oczywiście w jednym kierunku tylko dwa pasy.

Przy takiej różnicy to sprawnie się wyprzedzają ;) Problem jest gdy jest jedno oczko różnicy między nimi :E 

 

 

Nie bez powodu meczą kumpla od tacho żeby im kaganiec puścił 2-3 oczka wyżej ponad przepisy :hihot:

 

 

Choć "latający" Holendrzy i 178km/h zestawami latają :rotfl2:

Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Mnie zdecydowanie bardziej irytują ci co jeżdżą za szybko w zabudowanym. 

Mnie dziś na równorzędnym i pasach wyprzedzał Uber... Szkoda że policja nagrań nie przyjmuje.

Opublikowano
15 godzin temu, Totek napisał(a):

Nie jesteśmy zachodem, mamy inną mentalność wypitą z mlekiem matki i musimy się z tym pogodzić. 

 

wypita, na pewno, ale czy z mlekiem matki? watpie :pijaczyna: i nie . nie godze sie z tym....

Opublikowano
40 minut temu, galakty napisał(a):

A kto dziś kupuje takie auto za gotówkę i chce trzymać 10 lat? :E 

Nie wiem. Dla mnie przy nowym aucie czy nawet 5 letnim ocynkowanie to był najmniejszy problem. Podwozie i profile zrobiłem woskiem i tyle. A tak to maska alu, klapa plastik zderzaki to wiadomo. 😜 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ej no emeryci też mają prawo do jazdy nowoczesnym autem :) 

No mój ojciec kupił sobie auto na emeryturę bo się w końcu dorobił i mógł kupić nowe. Oczywiście z myślą że to jego ostatnie i będzie jeździć do śmierci. Nie będzie się martwił naprawami, blacharką czy innymi problemami dojechanych aut ;)

 

Natomiast ja jestem po drugiej stronie barykady, lepsza większa moc w starym gruzie, ale za to mam chęci i siły by to naprawiać :lol2:

Edytowane przez Totek
  • Haha 1
Opublikowano
17 minut temu, galakty napisał(a):

Taaaa w dużym mieście jeżdżą autem do lekarza, błagam :E Tu nawet młodzi nie jeżdżą bo nie ma jak, tylko komunikacja.

jeżdżą po chodnikach :E

  • Haha 1
Opublikowano
47 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Ja używki trzymam 10 lat a co dopiero nowe :E 

 

Z C5 właśnie w tym roku mi dziesięciolecie stuknie :P 

To już dycha? :o Pamiętam jak na labie wrzucałeś zdjęcia poszarpanego boku jak przyjechała z Danii. Kurła, jakie my stare ciule jesteśmy już :stukniety:

  • Upvote 5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...