Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja wczoraj oprócz przyjemnych kilku chwil w FH5 zrobiłem też 3 lub 4 krótkie "etapy" w Bud Spencer & Terence Hill - Slaps And Beans 2 (zainstalowałem to już jakiś czas temu). Gierka tyłka nie urwie (o podłogę również nie rzuci) no ale bawię się całkiem przyzwoicie.

Opublikowano
W dniu 21.12.2024 o 10:52, Reddzik napisał(a):

gram i jestem w 6 chapterze w Crisis Core FF7 Reunion,

Imo słabo zrobione odświeżenie. Zagrać dla fabuły ok, ale gameplay przeciętny, bardzo szybko się nudzi. W ogóle nie pasuję mi do grania na PC, ze względu na mobilny design potyczek. Ja się wynudziłem. 

P.s Activating combat mode conflict resolved Activating combat mode conflict resolved... :E

  • Upvote 1
Opublikowano

Zgadzam się, ogólnie gra jest średnia, ale chcę to przejść jak już zacząłem, to chociaż będę mieć jakiś wgląd w FF7 Rebirth, bo Remake ograłem, z Rebirth czekam na wersję PC i zostaje mi się modlić, że gra będzie grywalna na 8gb vram i będzie lepiej wyglądać niż ten "blur" na PS5.

  • Upvote 2
Opublikowano
19 minut temu, Reddzik napisał(a):

Zgadzam się, ogólnie gra jest średnia, ale chcę to przejść jak już zacząłem, to chociaż będę mieć jakiś wgląd w FF7 Rebirth, bo Remake ograłem, z Rebirth czekam na wersję PC i zostaje mi się modlić, że gra będzie grywalna na 8gb vram i będzie lepiej wyglądać niż ten "blur" na PS5.

Dla fabuły trzeba to przejść, nie wyobrażam sobie wejścia w FFVII bez Crisis Core, szczególnie że jest przecież tyle odniesień w wątkach Aerith. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Widzisz, z tym FF to jest taka ciekawa historia. Zanim na początku roku sięgnąłem po sagę, posiedziałem trochę na redditach z psychofanami serii którzy doradzili mi jedno - oryginalne FFVII->Crisis Core->Advent Children movie->Remake->Rebirth. 

 

Dla mnie to swego rodzaju uczta, bo wiem co było w oryginale, wiem co jest tutaj, a jeszcze lepsze jest że pewna postać z Remake też wie co było w oryginale (choć w Rebirth pewnie się okaże że 2 postacie wiedzą) i... próbuje na to reagować :D Więcej nie sprzedam, chce zobaczyć jak ten konkretny motyw rozegrano w Rebirth. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Ogrywałem oryginał, ale nie skończyłem, miałem 5x cd wersję jak na tamte czasy przystało, nie wiem czy na 3 płycie skończyłem grać, mało co pamiętam, oglądałem film dawno temu. Remake mam już ograny na PS5. FF7 + FF8 Remaster mam box na Switcha dałem sobie szansę ponownego przejścia, ale to na inny termin.

Opublikowano
W dniu 17.12.2024 o 23:34, Dresiq napisał(a):

Ja widze gameplay gry, i wiem czy będzie dla mnie. W ciemno kupiłem co prawda dwa tytuły - prince of persia lost crown, oraz aliens dark descent. Czyli wychodzi gra rocznie, ale nie żałuje ani złotówki i czekam na kolejne części.

 

Za to po opiniach graczy się przejechałem. Wkręciłem się mocno w metroidvanie, i kupiłem podobno najepszego - hollow knight. I tutaj mimo że to metroidvania, to nie mam takiego zassania jakie miałem przy metroidach, lost crown oraz obu orich od microsoftu. Tamte gry wciągnąłem na raz. Tego hollow odpalę na max 1,5H i mi styka. Coś nie zatrybiło abym w to cisnął ile się da.

Zmieniam zdanie. Hollow knight jest dobry. Po prostu to pierwsza metroidvania gdzie start miałem słaby. Na ostatniej sesji, jakieś 2H, udało mi się odblokować 3 skille dzięki którym mam dostęp do dalszej częśći gry.

Opublikowano
W dniu 20.12.2024 o 18:36, Harddrinkingman napisał(a):

Mordobicia raczej nie są już dla mnie - widzę siebie jako gracza solowego (no może kiedyś obadam ostatnie MK, SF już niekoniecznie).

Bijatyki są najlepsze na "kanapowe granie" czyli z żywą duszą obok jako konkurentem. Wyprzedza je chyba tylko FIFA :E

Opublikowano

Ukończone kampanie w MW3 oraz BO6, MW3 4/10 taka sobie, można postrzelać nie znałem map z poprzednich części, nie grałem w multi więc jako tako się grało, najładniejsza misja w górach.

BO6 6.5/10 tu już lepiej chociaż grafika nierówna, ładne klimatyczne poziomy jak zimowy oraz wyglądające jak z ery PS2 np lotnisko, "momenty" znane z serii na wysokim poziomie, poruszanie się oraz duża ilość broni + animacja tego wszystkiego też mi się podobało, fabuła jakaś dziwna.

Opublikowano

@Harddrinkingman @poszukiwaczGPU

 

Ja za to dalej gram w UFC 4. Mega mi się podoba, ale walki są bardziej realistyczne i dramatyczne grając na sztuczną inteligencję. Pogram coś po sieci, ale wtedy jest to typowa zręcznościowa bijatyka.


 

Przeciwko cpu jest więcej taktyki. Na przykład czuję, że prowadzę po 4 rundach, ale rywal ma przewagę kondycji. Trzeba więc pilnować wyniku, unikać obaleń i walczyć na dystans. Lubię też, nawet kosztem przegranych rund, inwestować w ciosy w tułów, żeby w ostatniej rundzie już oprawiać zmęczonego rywala. Ilość zawodników, ich rozmaite charakterystyki, ilość ciosów, ogólnie gameplay bardzo mi podchodzi. Niemal codziennie zagram 2-3 waleczki.

  • Upvote 2
Opublikowano
W dniu 9.12.2024 o 13:55, krukkpl napisał(a):

System Shock

Ukończone. Super wyzwanie, choć bez pomocy utknąłbym pewnie na 100h (a najpewniej odpadł po drodze).

Przypomniały się czasy, gdy kupowało się gazetki z "solucjami" do gier :)

Zdecydowałem się nie korzystać z żadnego przewodnika, a jedynie w krytycznych momentach gdzie nie wiedziałem co robić - zadać konkretne pytanie ChatGPT.

 

Następna w kolejce: AC Mirage

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
    • @Mistrz zakonu Paladynów Ceny pewnie dopiero zaczną spadać jak wywietrzą ten model z magazynów: https://www.x-kom.pl/p/1225070-monitor-led-32-i-wiekszy-msi-mag-341cqp-qd-oled.html
    • UP - brakowało mi tego stylu, autentycznie. Jeszcze kilka dni, trochę plusów i EGO pozwoli na pisanie takich postów: 1. Problem z kompem na AMD   2. Pan najmądrzejszy i z bylekim niegada -> wyzywanko ludzi od przydupasów wallca (oczywiście nawet bez warna / 24h bana ale plusik wpada )   3.  Odpisuje normalnie OP'owi   4.  Komp naprawiony   Fajnie tu macie w czerwonym.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...