Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzie nie wejdę, to finał ST jechany z błotem. Właśnie czytałem posta znajomego, wielkiego fana ST, który nawet w słabszych momentach bronił ten serial - dał 3/10 za ten sezon, i powiedział że w kilku aspektach ten finał był gorszy od finału GoT. Sam jeszcze nie zacząłem oglądać tego finałowego sezonu, ale teraz to już nie mam kompletnie żadnych oczekiwań.

Opublikowano

Fabularne zbroje, ratowanie postaci w ostatnim możliwym ułamku sekundy, ckliwe i patetyczne przemowy, sztampa i klisza pogania sztampę i kliszę. Wielomilionowe budżety, showrunnerzy, reżyserzy, scenarzyści i nie potrafią sklecić nic lepszego. Nie spodziewałem się wykwintnego dnia ale też nie, że dostanę zimnego hamburgera jak z budki spod dworca PKP z lat 90.

Opublikowano

A ja napiszę nieco w innym tonie, podobał mi się ten finał ST. Tak, było znowu pełno idiotyzmów, akcji na ostatnią chwilę, sztampy i ckliwych chwil, ale mimo tego, że wszystko skończyło się DOKŁADNIE tak jak przewidywałem, dosłownie co do jednej małej akcji i twistu, to sama forma i efekt jakoś do mnie akurat trafiły. Sama końcówka też w sumie dość przyjemna i zgrabna. Sezon, pomijając aspekty wizualne, myślę był najsłabszy ze wszystkich. Główny złol był pajacem co sobie z małymi gówniarzami nie radził, a z 8 odcinków 5 można by wywalić do kosza i nie zmieni to nic w tym sezonie (to wiele mówi o ich poziomie), ale nie mam jednak uczucia metalu i łajna w ustach jak po finale Gry o Tron. To nie ten kaliber fakapu, GoT pod względem wykolejenia się na ryj chyba nic nigdy nie przebije. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

U mnie stanęło w połowie 3 sezonu, już tam widać okrutny brak wizji, jechanie na popularności serii po linii najmniejszego oporu. Podziwiam, że macie czas i zacięcie na oglądanie serialu, który gdzieś tak w połowie stanął w miejscu i zaczął się odtwarzać od nowa.

Opublikowano
5 minut temu, Vulc napisał(a):

U mnie stanęło w połowie 3 sezonu, już tam widać okrutny brak wizji, jechanie na popularności serii po linii najmniejszego oporu. Podziwiam, że macie czas i zacięcie na oglądanie serialu, który gdzieś tak w połowie stanął w miejscu i zaczął się odtwarzać od nowa.

Bo 3. to najgorszy sezon, 4. jest lepszy.

  • Upvote 1
Opublikowano

4 sezon był naprawdę dobry, głównie dzięki nowo wprowadzonej postaci, oprócz ostatnich 15 minut finałowego odcinka. A tutaj szczerze czuję zero parcia na to żeby iść w ten finał, bo wiem że moja opinia o serialu który na ten moment lubię, pójdzie ostro w dół.

Opublikowano

Szkoda tylko mnogości tych błędów logicznych i dziur fabularnych. Nie spoilerując, raz "wszyscy" odczuwają ból jako umysł zbiorowy, innym razem nie i tylko "wybrani", w zależności od tego jak wygodniej i jak trzeba pchnąć dalej fabułę. Demonietoperze po ubiciu naszego metalowca w 4 sezonie chyba sobie już na stałe odleciały do Pensylwanii :E Demopsiaki i Demosy podczas głównej walki chyba poszły sobie na plażę zażyć słońca czy coś itd itd. Ja wiem, że to już bardziej się zrobiło kino familijne niż coś sensownego, ale właśnie w tym rzecz - nie wszyscy zdają się rozumieć, że trzymanie się ustalonych zasad własnego świata i konsekwencji są w ogóle niezwiązane z tym, czy mówimy o czymś co zahacza wręcz o dokument, czy o fantasy/sf. Niektórzy odbijają piłeczkę tak, że przecież na jakiej podstawie wymagamy logiki w czymś, co ma miedzywymiarowe potwory itd. No właśnie szkopuł w tym, że nie ważne czy to serial o niemieckich nazistach czy serial o łupieżcach umysłów z innych wymiarów - pewne zależności logiczne mają zastosowanie zawsze i wszędzie, niezależnie od tego w jakim gatunku rozrywkowym występują.

  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)

Mnie zastanawia jedno - czy twórcy w końcu dorobili sobie jaja czy znowu wszyscy jakimś cudem przeżywają, pomijając jedną osobę której losu jestem pewien od samego początku serialu?

3 minuty temu, Katystopej napisał(a):

mam nadzieje że nie wpadną na robienie idotycznych spinoffów.

nie sądzę by mogli, bracia Duffer opuszczają Netflixa i przenoszą się do Paramount, z którym podpisali umowę na wyłączność.

https://moviesroom.pl/newsy/seriale/netflix-zegna-sie-z-bracmi-duffer-znani-tworcy-przeszli-do-paramount-28319

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, TmK napisał(a):

Przecież jest już zapowiedziany spinoff z nowymi postaciami. Tylko nie wiem czy animowany, czy ten animowany projekt to jeszcze coś innego.

Bez braci Duffer? Życzę powodzenia. Kto go będzie robił? Może ich ulubiona pani

 

image.png.d9529d6f1e40b31e5997e988c21c96b8.png

 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Będą doić markę do porzygu. Myślę, że sami "włodarze" pierwotnie nie zakładali, że ST będzie tak duże jak jest. Komercjalnie ma gigantyczne możliwości, ale osobiście (mimo tego, że właśnie komercjalnie nigdy nie było nawet takiej szansy, żeby to był.ten sam level) chyba wyżej cenię Dark. Co jakiś czas sobie robię mały rewatch całości.

Opublikowano

Obejrzałem finał ST i jak przedmówcy jest słabo.

Nie przeszkadza mi samo w sobie zakończenie. Jest sztampowe i przewidywalne. Przypomina Powrót Króla ale jest zrobione o wiele gorzej. Wątek homo też mi nie przeszkadza po prostu jest za dużo sztampowości i dłużyzn i do bólu przewidywalnie.  Nie ma żadnej iskry.
Nie podoba mi się to co i w jakim momencie stało się z Vecną ale jak pisałem przypomina  Lotr.

Może serial jako całość trochę by zyskał ale nie chce mi się oglądać całego ST i tych bezsensownych dłużyzn nic nie zmieni.

Cały 5 sezon tak 5/10 

 

Co do zakończenia Gry o Tron. To nie do końca się zgadam. Trzeba obejrzeć serial jako całość. Ostatnie sezony są gorsze, widać brak materiału ale dalej to najlepszy serial fantasy i efekty, kostiumy, scenografia i choreografia dalej robią wrażenie.
Martin coś mówił o 2 projektach, squelach po finale Got a nie tylko prequelach ale ciężko wierzyć temu facetowi.

 

 

Opublikowano
8 godzin temu, Katystopej napisał(a):

1,2 i 4 sezon były świetne, 5 sporo za długi a 2 mogłoby nie być.

 

Finał sezonu nawet ok, mam nadzieje że nie wpadną na robienie idotycznych spinoffów.

Kasa musi się zgadzać:E

Opublikowano (edytowane)

Chad Powers na Disney+. Takie "mamy Teda Lasso w domu". Nie tak dobre, ale na bezrybiu... choć Chad to całkiem spora ryba, sum wręcz (wink, wink). Głupawa komedia z serduchem. Najlepszy feel-good serial roku. Glen Powell jak zawsze świetny. 

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, Dimazz napisał(a):

Obejrzałem finał ST i jak przedmówcy jest słabo.

Nie przeszkadza mi samo w sobie zakończenie. Jest sztampowe i przewidywalne. Przypomina Powrót Króla ale jest zrobione o wiele gorzej. Wątek homo też mi nie przeszkadza po prostu jest za dużo sztampowości i dłużyzn i do bólu przewidywalnie.  Nie ma żadnej iskry.
Nie podoba mi się to co i w jakim momencie stało się z Vecną ale jak pisałem przypomina  Lotr.

Może serial jako całość trochę by zyskał ale nie chce mi się oglądać całego ST i tych bezsensownych dłużyzn nic nie zmieni.

Cały 5 sezon tak 5/10 

 

Co do zakończenia Gry o Tron. To nie do końca się zgadam. Trzeba obejrzeć serial jako całość. Ostatnie sezony są gorsze, widać brak materiału ale dalej to najlepszy serial fantasy i efekty, kostiumy, scenografia i choreografia dalej robią wrażenie.
Martin coś mówił o 2 projektach, squelach po finale Got a nie tylko prequelach ale ciężko wierzyć temu facetowi.

 

 

W mojej ocenie: finał ST to trochę taki fan service, ale mogło być gorzej. Część wątków/postaci olali w epilogu, potencjał kilku postaci (min. wspominana tu wcześniej Kay) nie tyle został zmarnowany, co niewykorzystany. 

Mimo wszystko, jako całość serial oceniam na czwórkę z małym minusem.


GoT miał większy problem, tak jak piszesz - brak materiału źródłowego to jedno. Z drugiej strony  wiele wątków obecnych w książkach zostało wyciętych, zignorowanych, np. Lady Stoneheart czy też historia Młodego Gryfa aka Aegona.   Sytuacja dość trudna w ocenie, bo znając Martina, mógł w pierwszych rozdziale "Wichrów zimy" brutalnie zakończyć historie obu tych postaci, albo też miałyby ogromny wpływ na finał historii. Żodyn nie tego nie wie, żodyn!

 

Dobrze, że jest na co czekać w tym roku - drugi sezon "One Piece" czy też finałowy sezon "The Boys" ;) 

Opublikowano

Finał ST i cały 5 sezon to straszna sztampa. Najbardziej mnie chyba boli, że z intrygującego quasi-thrillera z pierwszego sezonu zrobili Marvelowską szkołę złamanych serc. Aktorzy, którzy jako dzieciaki się sprawdzali w 1 sezonie, obecnie grają po prostu słabo. Nastka i Will to aktorskie drewno, pozostali są poprawni i nic ponad.

 

Dialogi przepełnione patosem, nie-oświadczyny czy coming out powodowały aż ciarki żenady.

 

"Twist" w postaci wyjawienia, że Upside-Down to nie jest negatyw rzeczywistości jak wszyscy myśleli tylko portal do Otchłani - ok, ale w sumie co z tego? Zrobiono to chyba tylko po to aby czymś (zapewne w zamyśle) zaskoczyć ale z punktu widzenia światotwórstwa - nic to nie zmienia czy potworki wychodzą z alternatywnej rzeczywistości czy z Otchłani. Nic więcej w temacie nie zostało wyjaśnione ani sama Otchłań jakoś rozbudowana.

 

Cały sezon przeciągnięty do bólu. Mnóstwo scen i dialogów między postaciami, które nic nie wnosiło. Mnóstwo scen, które narracyjnie w ogólnie nie popychały historii na przód. Ktoś komuś uciekł, został złapany, znowu ktoś uciekł i tak w kółko. Z 8 odcinków mogło by być ich 4.

 

W finale/całym sezonie każdy uzbrojony był w fabularną zbroję. I choć nie zgadzam się, że ktoś powinien zginąć dla samego faktu śmierci ale co chwile pokazywali bohaterów na skraju śmierci albo nawet sugerowali, "o patrzcie, teraz giną" żeby za sekundę jednak ktoś ich wybawił w ostatnim momencie. Po co taki tanie zagrywki skoro nie chcą nikogo uśmiercać? Poczucia zagrożenia przez to żadnego nie było, bo z góry wiadomo, ze nikomu nic się nie stanie. Dustin wykrzykuje, że wszyscy zginą jak Nancy strzeli w niebo, Nancy strzela.. koniec odcinka. I co? I oczywiście nic :E O NIE ON SPADA W PRZEPAŚĆ, cięcie, a nie jednak został złapany w ostatniej chwili. I tak co chwile baitowanie śmiercią Steve’a, baitowanie śmiercią El.

 

Totalny brak konsekwencji i logiki. Raz demogorgony można zaciukąć butelką, raz cały oddział uzbrojonego po zęby wojska nie jest w stanie im nie zrobić, żeby w finale gdzie Vecna walczy o życie kompletnie o nich zapomnieć. Zapomniano też o tych a'la nietoperzach z bodajże 4 sezonu. Vecna w 4 odcinku robi rozpierdziel skinieniem palca, w finale jest słabiakiem, którego Nastka rozpykała w 30 sekund. Nie wspominając ile razy go zwykły dzieciaki wykiwały.

 

Puszczenie bez słowa przez wojsko całej grupy z Hopperem na czele, który wymordował kilku wojskowych tak o, no no na pewno :E 

 

Jeśli musiałbym to ocenić liczbowo: sezon 5 - 3/10, finał - 5/10, cały serial - 6/10 (choć pierwszy sezon to było mocne 8/10).

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...