Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja czekam na okrągłe 100 tys. km na regulację luzu, zapewne 1. w historii auta.. ale możliwe, że to skończy się również uszczelnianiem silnika :E
Zostało jakieś ~4tys. km;
 

Edytowane przez serwal4
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, marko napisał(a):

Hmm... 3k to nie jest jakaś astronomiczna kwota, jak na dzisiejsze czasy. 

Ale mazda 3bl dla rodziny 2+2 fotelikowe, gdzie do tego latam po 100-200km w jedną stronę i min raz w roku nad morze z rodzinką (czyli kawałek) + inne rejony i do tego jazda firmowa po całej Polsce.

 

W maździe przydałoby się jeszcze wymienić chłodnice klimy, zrobić na zimę konserwę, w przyszłym roku lub wcześniej przy mojej jeździe hamulce kompleksowo...  I z 3k robi się w perspektywie roku troszkę więcej ;) a nie odzyskam nawet części przy odsprzedaży późniejszej. 

Przypomnę, że mazda została kupiona "na już" jak zdałem kuge a C-Max wrósł w parking na amen i zapuścił grzyba w środku. Jako przejściowe. I z zamiarem kupna nowego nosimy się z żoną od jakiegoś czasu a teraz jest taka możliwość, bo nie ma nic sensownego do kupienia na rynku wtórnym. A wydawać na 5-6 latka 70-80tys nie widzi mi się. Tak samo jak 50-60 za 10latka czy 90tys za 3-4latka. Silników sensownych też nie ma, praktycznie same kosiarki po 150-200tys km a do diesla nikt mnie nigdy nie namówi.

 

No i mimo półrocznego rozstania ze starą kugą każdy z nas za nią po prostu tęskni.  Genialne auto ;)

 

 

 

 

Edytowane przez Petru23
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, GordonLameman napisał(a):

O co chodzi z tym C-maxem wrośniętym w parking? :E 

A no stal sobie troszkę na klepowisku pod blokiem w takim miejscu, że praktycznie o nim zapomniałem. I poza trawą wplecioną w koła w środku pojawił się mój ulubieniec (na ironię zajmuje się systemami eliminacji tego ścierwa :hahaha:)

 

Spleśniał w środku. Grzyb wylazł na fotelach z tyłu, z przodu, podsufitce... Pasy aż białe. Samochód do wyrzucenia.

Poza tym wymagał inwestycji w mechanikę a konkretnie to wymienic tylko silnik i wszystko to, co trzeba po 3 latach stania pod chmurką :heu:

 

IMG_20241015_095754859_HDR.jpg

IMG_20241015_095747643_HDR.jpg

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

Ja się tylko dziwię - po co? Po co coś takiego trzymać? U teściów na podjeździe stoi W203, wózek z tyłu do zrobienia i hamulce chyba. I tak stoi już też może 3 rok. Po kiego uja płacić za taki złom ubezpieczenia jak i tak będzie stał? Tak samo C-Max, jak było wiadomo, że już nie pojedzie to lepiej sprzedać za jakieś grosze niż trzymać 3 lata do takiego momentu i sprzedać po 50gr/kg. Naprawdę zachodzę w głowę i nie potrafię znaleźć sensownego wytłumaczenia :E A teścia W203 to niejeden tak bezsensowny wrost, ile to sprzętów i innego tałatajstwa się tutaj marnuje to szok... Ale po dwukrotnym sprzątaniu garażu przeze mnie, 3go razu już nie będzie i palcem nie tknę tutaj niczego bo i tak zaraz będzie znowu to samo...

Edytowane przez lesiu155
  • Like 2
  • Upvote 2
Gość Petru23
Opublikowano
3 godziny temu, lesiu155 napisał(a):

Ja się tylko dziwię - po co? Po co coś takiego trzymać? U teściów na podjeździe stoi W203, wózek z tyłu do zrobienia i hamulce chyba. I tak stoi już też może 3 rok. Po kiego uja płacić za taki złom ubezpieczenia jak i tak będzie stał? Tak samo C-Max, jak było wiadomo, że już nie pojedzie to lepiej sprzedać za jakieś grosze niż trzymać 3 lata do takiego momentu i sprzedać po 50gr/kg. Naprawdę zachodzę w głowę i nie potrafię znaleźć sensownego wytłumaczenia :E A teścia W203 to niejeden tak bezsensowny wrost, ile to sprzętów i innego tałatajstwa się tutaj marnuje to szok... Ale po dwukrotnym sprzątaniu garażu przeze mnie, 3go razu już nie będzie i palcem nie tknę tutaj niczego bo i tak zaraz będzie znowu to samo...

On jeździł, tylko po prostu o nim zapomniałem :heu:

57 minut temu, bergercs napisał(a):

Bo to "perełka", którą zamiast zrobić w warsztacie to drutowano używkami i najtańszymi chińskimi zamiennikami.

Wypraszam sobie

Opublikowano

W sumie mnie też wrastało auto przez 1,5 roku na parkingu, ale mam ku temu racjonalne wytłumaczenie :) 

 

Chodzi o Puga 206, którego kupiłem żeby wozić psa. Po rozstaniu z kobitą pies został u niej, auto u niej pod mieszkaniem, kluczyki u niej :E 

 

dopiero wezwanie z SM zmobilizowało mnie żeby się do niej odezwać :E 

  • Haha 2
Gość Petru23
Opublikowano
6 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Jak można zapomnieć o WŁASNYM SAMOCHODZIE? Przez 3 lata? Opłacając OC co roku? 

 

Ty jesteś z jakiejś innej planety 8:E

Ja za OC nie płaciłem ;) tłumaczyć nie będę.

Opublikowano (edytowane)

Albo mam jakiegoś pecha albo regenerowanie kompresora klimatyzacji to jest tylko patent dla handlarzy i gwarancji do bramy :) 

W poprzednim samochodzie - kupiłem regenerowany, w którym sprzęgło rozpadło się po miesiącu. 

W obecnym samochodzie - szumiało łożysko, więc kupiłem zestaw sprzęgła i łożyska z cewką. Po miesiącu łożysko się zatarło, uszkodziło cewkę i cały kompresor. Dzisiaj odbieram auto z nowym kompresorem i składam reklamacje.

Pozorna oszczędność, nie polecam :) 

EDIT: Jednak odbieram jutro, Ford montował do Focusa 2 rodzaje kompresorów, hurtownia nie trafiła :D 

Edytowane przez baQus
  • Upvote 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Weekendowy wyjazd i awaria. W jedną stronę klima elegancko działała. Na powrocie już nie :hmm: zaczęły się korki i zabawa. 120 stopni na blacie i zamiast się chłodzić odpaliłem nagrzewnicę :doping: Na szczęście pierwszy wolny wjazd do lasu, 10 minut w cieniu i usterka odnaleziona i naprawiona. Odpadł przewód z kostki. W końcu miało prawo po prawie ćwierć wieku na drodze xD 

 

Nawet klima zaczęła działać :metal:

Edytowane przez Totek
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

W sumie to w tym przypadku bym się spierał które gorsze 😂😆

 

Oddane do fachowców, 100 za samo prostowanie będzie.

 

 

Edit 

 

Nie wiem czy łożysko nie walnęło, bo coś zaczęło cykać w kole.

Edytowane przez Krzysiak
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

Ech kurła...z przeciwka jechał suv, ale wiadomo suv się nie sunie bo "za nisko zawieszony", osobówki muszą...przybrałem delikatnie pobocza no i są efekty.

1000048335.jpg

u mnie dzisiaj opona :| a że mają już parę lat, to wymieniłem 2 na tyle. Obiecuję sobie, że w tym roku w końcu ogarnę tą kamerkę.

 

Edytowane przez huudyy
  • Sad 2
Opublikowano
14 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

 

Nie wiem czy łożysko nie walnęło, bo coś zaczęło cykać w kole.

Fałszywy alarm... zabezpieczenie nakrętki na półosi zaczęło grać w stalówce, w alusie albo tego nie słychać, albo zawleczka blokuje się o felgę.

Opublikowano

Na urlop opadł sobie zderzak (Ktoś najechał na auto mi);
Było:
image.thumb.png.ae7941fbdb9e3dc5d7f9f56eb153db44.png

Rękami lokalnego Mechanika:
image.png.6e30097d55220269cf7faf6f48e4243b.png

Niestety belka pod spodem do wymiany, bo przy tym spasowaniu mocniej napiera na drugą stronę (tą oficjalnie robioną z OC Sąsiada poprzedniego Właściciela);
Więc i tak będzie całość zrzucana bo z drugiej strony zderzak pod lampą wypchało i nie jest na równi z błotnikiem / resztą auta;

  • Sad 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...