Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć, dla czego klasa niższa i średnia tak chętnie chwali się odbiorem auta z Temu, ale nie robi tego odbierając jakiegoś popularnego europejczyka? 

Gdybym już tak bardzo chciał się pochwalić, to ubrałbym się stosownie do sytuacji, a nie jak na targ. Próba zamazania tablic jest groteskowa, na necie zapewne przeczytał, że mu auto zwiną albo zrobią kopię tablic, więc "Halina, trzeba zamazać!".

 

 

Screenshot_20260205-055927.png

Opublikowano (edytowane)

oczywisce, przypadkiem ledwo zamazana tablica, przypadkiem semantycznie uklada sie w jedno slowo. a wy jak takie pelikany lykacie wszystko co znajdziecie, szczegolnie na FB. bo pasuje do prymitywnej narracji . :hahaha:

i tak powielacie ten prymitywizm i dezinformacje .. szkoda gadac. no, ale juz tak to dzial niestety

Edytowane przez SuLac0
Gość Petru23
Opublikowano
58 minut temu, Katystopej napisał(a):

Jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć, dla czego klasa niższa i średnia tak chętnie chwali się odbiorem auta z Temu, ale nie robi tego odbierając jakiegoś popularnego europejczyka? 

Gdybym już tak bardzo chciał się pochwalić, to ubrałbym się stosownie do sytuacji, a nie jak na targ. Próba zamazania tablic jest groteskowa, na necie zapewne przeczytał, że mu auto zwiną albo zrobią kopię tablic, więc "Halina, trzeba zamazać!".

 

 

Screenshot_20260205-055927.png

To salony robią pompę z kokardami itp. w Chinach odbiór auta to wielkie wydarzenie dla wielu, stąd "pompa" ;)

Opublikowano
1 godzinę temu, Katystopej napisał(a):

Jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć, dla czego klasa niższa i średnia tak chętnie chwali się odbiorem auta z Temu, ale nie robi tego odbierając jakiegoś popularnego europejczyka?

 

Prosta odpowiedź - sfokusowałeś się na chinczykach a to samo dzieje się przy odbiorze aut europejskich. Wystarczy prześledzić grupy społeczne poszczególnych marek ;) 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

Do diagnozy tego używa się komputera. Chyba serwis wpadłby na to, że kilkaset samochodów w tym kraju ma z tym problem? Bo czujnik kąta skrętu to nie jest jakiś wynalazek szatana.

Eeeeee, mają tam  w ASO sprzęt i oprogramowanie diagnostyczne? Mają???

Ale tam pękała plastikowa obudowa więc jak to zdiagnozować komputerem? Było auto w serwisie, geometria dobra, błędów nie było, ale mechanik ASO potwierdził, że auto skręca w prawo podczas jazdy próbnej. I nic z tym nie zrobili. Ja się auta z resztą szybko pozbyłem bo fotel niszczył mi plecy. A bagażnik był bezużyteczny i wziąłem Focusa w kombi. Ale znajomy mechanik mówił, że miał przypadki, że ta obudowa sprężyny zegarowej pękała i odcinała kabel od poduszki powietrznej i wtedy już nawet kontrola poduszki świeciła więc było wiadomo co jest.

 

U mnie prawdopodobnie pękła jak parkowałem na parkingu podziemnym. Musiałem wtedy kierownica parę razy na maksa skręcić. No ale akcja rodem z Chińczyka. Przypomnę auto odebrałem z salonu i 700 km zrobiłem i jechało prosto. Zaparkowałem parę razy na parkingu i się rozwaliło.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
10 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Nie wiem jak po polsku się to nazywa ale problem powszechny. https://youtu.be/3JUFr-T1qNU?si=YpQHotWe8jsSSUuD

Czujnik kąta skrętu. I jak się rozkalibruje to ponowna kalibracja trwa 5 minut z wejściem i wyjściem z samochodu. Ot program serwisowy, odpowiednia opcja, max skręt w lewo kierownicą, max skręt w prawo, zapisz, wyjdz. Procedura powszechnie znana dla każdego modera samochodowego :)

Jak powiedział Berg - jak z nim coś nie tak jest to odpowiednie błędy są.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Próba zamazania tablic jest groteskowa, na necie zapewne przeczytał, że mu auto zwiną albo zrobią kopię tablic, więc "Halina, trzeba zamazać!".

Widać po minie, że mu wstyd... Wolałby Audi ale co zrobić :( 

5 minut temu, trepek napisał(a):

Czujnik kąta skrętu. I jak się rozkalibruje to ponowna kalibracja trwa 5 minut z wejściem i wyjściem z samochodu. Ot program serwisowy, odpowiednia opcja, max skręt w lewo kierownicą, max skręt w prawo, zapisz, wyjdz. Procedura powszechnie znana dla każdego modera samochodowego :)

Jak powiedział Berg - jak z nim coś nie tak jest to odpowiednie błędy są.

Dokładnie, robiłem coś takiego w Ceed samemu, program i 5 minut wystarczą. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, KiloKush napisał(a):

Ale tam pękała plastikowa obudowa więc jak to zdiagnozować komputerem?

Normalnie, skręcam max w lewo, skręcam max w prawo, porównuję wartości skrajne oraz czy po ustawieniu kierownicy na 0 ECU również widzi 0 jako dane z taśmy. VAGi są bardzo proste w diagnostyce. Kwestia, kto diagnozuje.

Tutaj nie ma żadnego rocket science - taśma zwraca jedynie informację na temat skrętu kierownicą. Jak pęknięcie obudowy wpływa na odczyt to to przy tym prostym teście wychodzi.

Edytowane przez trepek
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Prosta odpowiedź - sfokusowałeś się na chinczykach a to samo dzieje się przy odbiorze aut europejskich. Wystarczy prześledzić grupy społeczne poszczególnych marek ;) 

Potwierdzam.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
W dniu 5.02.2026 o 07:22, Petru23 napisał(a):

To salony robią pompę z kokardami itp. w Chinach odbiór auta to wielkie wydarzenie dla wielu, stąd "pompa" ;)

Odbierałem niedawno Cuprę i też miałem kokardę na masce :E

Opublikowano
2 godziny temu, Dimazz napisał(a):

pierwszy samochód na akumulatorach sodowo-jonowych

https://www.komputerswiat.pl/nauka-i-technika/transport/to-pierwszy-taki-samochod-na-swiecie-chinczycy-mowia-o-przelomie/mcxge91

 

upowszechni sie i tylko czekać aż majstry zaczną wrzucać takie aku do starych leafów

 

Żadna rewolucja, bardzo niska gęstość energii na tle NMC, może sprawdzi się w tanich chińczykach zastępując LFP które żałośnie sprawuje się na mrozach. Generalnie LFP jak i sodowo jonowe nadają się jako magazyny energii 

Opublikowano
10 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Żadna rewolucja, bardzo niska gęstość energii na tle NMC, może sprawdzi się w tanich chińczykach zastępując LFP które żałośnie sprawuje się na mrozach. Generalnie LFP jak i sodowo jonowe nadają się jako magazyny energii 

Bardzo duża ze względu na działanie w niskich temperaturach i ze względu na koszt budowy takiej baterii, który jest mniejszy o 60-70% od LFP z taką samą pojemnością.

Opublikowano

Oglądałem swoją drogą jakość wykonania w salonie Chery i parę godzin później pojechałem do salonu Toyota. Jeśli chodzi o jakość spasowania, jakość wykonania to nie ma najmniejszych różnic - obie marki wykonane są bardzo dobrze. Natomiast materiały w Toyota Yaris Cross to był spartański plastik, w porównaniu do przyjemnych materiałów z przeszyciami na desce rozdzielczej w Chery Tiggo 4.

 

Faktycznie w niektórych modelach z chin (bo Volvo zostało kupione przez Chińczyków) kiepska jakość wykonania może wystąpić:

- może ten model był z Temu ... nie wiem.

Opublikowano

@Kyle

Potwierdzam, że w Koreańcach hamowanie automatyczne jest bardzo spokojne i neutralne. Jak porównuje zachowanie Santafetki (gen 4, rok 2023) do np. Lexusa ES (rocznik 2019, przed liftem) no to jest przepaść. W Lexusie bardziej działało to 0-1 (ale stabilnie, bez dziwnych odchyłów), za to w SantaFetce jak w pontonie - płynnie i spokojnie.

Opublikowano
19 godzin temu, Kyle napisał(a):

Test automatycznego awaryjnego hamowania (m.in. 4 chińskie zostały przetestowane):

 

W sprawie tego testu trzeba mieć świadomość, że najpewniej przeszkoda, która była tutaj zastosowana nie jest nazwijmy to "homologowana". Rzecz w tym, że jest inny algorytm na reakcję na pieszego a inny na samochód. No ale ten samochód ma jakieś części metalowe i na ile mi wiadomo ta przeszkoda na torze Modlin nie ma elementów metalowych. Cupra Formentor ma identyczne systemy jak Tiguan z filmu. Ateca ma starszą wersję systemów.

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

Odnosnie braku klamek w chińczykach, to wystarczy zrobić taką aktualizacje jak zrobił ford w polifcie Kugi ;)

 

 

Screenshot_20260209-091207.Brave.png

Edytowane przez Petru23

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...