Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Kyle napisał(a):

To co piszesz jest właśnie przykładem fanboystwa (a raczej fanatyzmu) - nie wolno nic dobrego napisać na "chińczyka" bo zaraz "fanboystwo", ale obrzucanie błotem, to już OK. To co prezentujesz, to hipokryzja.

W którym miejscu wykazałem się fanbojstwem? Możesz wskazać? Gdzie kogokolwiek wychwalałem? Człowieku, co z Tobą nie tak?

Opublikowano
3 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Ehhh, przeczytaj ileś tam stron wstecz, bo nie chce mi się powtarzać po raz kolejny.

To właśnie Tobie by sie przydało, bo cała ta dyskusja jest powielana już któryś raz z kolei.  I jak widzę zabrakło argumentów na sensowna odpowiedź, ziobro zdziwienia.

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

O właśnie cappuccino to taki trochę fanboy VW. Dość podobny do kolka chińskiej adoracji, tylko zwrot inny :) 

No i jest kolego solówka :E

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

@Cappucino

Zabrakło argumentów? Żartujesz sobie? Ciągle przytaczam obecną sytuację rynkową, tłumaczę jak wyglądają rzeczy w motoryzacji i zachodniej i chińskiej. Na każdy post odpowiadam z zasobem wiedzy i linków. A odnośnie napraw wypowiadałem się wielokrotnie.

A Ty umiesz tylko odpisać na to wszystko 'zabrakło argumentów'? :boink:

Nie no ja wysiadam już :E

 

Cały wątek marudzisz na chińczyki.

Kyle wrzuca fotkę maski.

To na pewno fanatyk bo pewnie maskę wyczyścił! :E

Wysiadam :E

Edytowane przez MaxaM
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, Cappucino napisał(a):

W którym miejscu wykazałem się fanbojstwem? Możesz wskazać? Gdzie kogokolwiek wychwalałem? Człowieku, co z Tobą nie tak?

Wykazałeś się fanatyzmem anty-chińskim (fanboystwem anty chińskim), skoro tak zareagowałeś:

12 minut temu, Cappucino napisał(a):

Wiesz, ja tez mogę wstawiać  fotki i twierdzić, że brodziłem w wodzie na metr głębokiej, czego się nie robi dla fanbojstwa, a jakie jest tu nastawienie niektórych widać aż nadto.

... na mój opis jak wygląda kwestia czystości pod maską w podanym "chińczyku" w deszczową pogodę.

 

Opublikowano
Teraz, MaxaM napisał(a):

@Cappucino

Zabrakło argumentów? Żartujesz sobie? Ciągle przytaczam obecną sytuację rynkową, 

 

Jeszcze raz, dalej nie zrozumiałeś pytania. Niemieckie auto naprawi każdy mechanior w każdym mieście, dostęp do części bezproblemowy nawet w razie ataku jądrowego, choćby z uzywek. A teraz wybierz się jakimś chińskim autem do pierwszego mechaniora, powodzenia.

Opublikowano (edytowane)

... czyli zdaniem @Cappucino wolno pisać o "chińczykach" albo ŻLE, albo WCALE!

 

to co powyżej, miało być doklejone do postu:

11 minut temu, Kyle napisał(a):

Wykazałeś się fanatyzmem anty-chińskim (fanboystwem anty chińskim), skoro tak zareagowałeś:

... na mój opis jak wygląda kwestia czystości pod maską w podanym "chińczyku" w deszczową pogodę.

 

(sądziłem, że @Cappucino zrozumiał ciąg dyskusji i nie ma potrzeby o tym nadmieniać ale skoro napisał:

6 minut temu, Cappucino napisał(a):

Ślepota i fanatyzm, inaczej nie potrafię tego ująć. Ja pisze o ewentualnej sytuacji i zagrożeniu ten o jakims fanatyzmie..ja pi...

 

... to znaczy, ze jednak nie zrozumiał do czego się ten wpis tyczył.)

Edytowane przez Kyle
  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, Cappucino napisał(a):

Jeszcze raz, dalej nie zrozumiałeś pytania. Niemieckie auto naprawi każdy mechanior w każdym mieście, dostęp do części bezproblemowy nawet w razie ataku jądrowego, choćby z uzywek. A teraz wybierz się jakimś chińskim autem do pierwszego mechaniora, powodzenia.

A ja Ci usilnie próbuję odpowiedzieć, że już wypowiadałem się wielokrotnie na ten temat. I nie będę już się powtarzać w jakim jesteś błędzie ;)

Opublikowano
1 minutę temu, Kyle napisał(a):

... czyli zdaniem @Cappucino wolno pisać o "chińczykach" albo ŻLE, albo WCALE!

Ślepota i fanatyzm, inaczej nie potrafię tego ująć. Ja pisze o ewentualnej sytuacji i zagrożeniu ten o jakims fanatyzmie..ja pi...

2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

A ja Ci usilnie próbuję odpowiedzieć, że już wypowiadałem się wielokrotnie na ten temat. I nie będę już się powtarzać w jakim jesteś błędzie ;)

W którym miejscu? Wrzuć linka.

10 minut temu, MaxaM napisał(a):

 To na pewno fanatyk bo pewnie maskę wyczyścił! :E

Przede wszystkim, syf pod maska jest w każdym aucie, czy więcej czy mniej zależy od eksploatacji i przebiegu. Kolo raz przejechał przez kałuże i wrzuca fotki że ma czysto, normalnie wyczyn roku.

Opublikowano
12 minut temu, Cappucino napisał(a):

Jeszcze raz, dalej nie zrozumiałeś pytania. Niemieckie auto naprawi każdy mechanior w każdym mieście, dostęp do części bezproblemowy nawet w razie ataku jądrowego, choćby z uzywek. A teraz wybierz się jakimś chińskim autem do pierwszego mechaniora, powodzenia.

A tak na boku, z czego to wnioskujesz? Z tego co ja zrozumiałem te ich 1.5 silniki (i wariacje) są tak proste, że sama naprawa problemu nie stanowi. 

Problemy są gdzie indziej:

- dostępność części i INFORMACJI o częściach (Etkę każdy zna, a czy chińczycy cos takiego mają?);

- dostępność informacji do wycen szkód (wielokrotnie tu zgłaszano problemy i długo czekano na kosztorysy).

Ale serio nie sądzę, aby mechanik naprawiający VW miał jakiś dramatyczny problem z wymianą oleju w Omodzie czy Jaecco. To są proste silniki. 

  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):



Ale serio nie sądzę, aby mechanik naprawiający VW miał jakiś dramatyczny problem z wymianą oleju w Omodzie czy Jaecco. To są proste silniki. 

Ale ja piszę o ewentualnych naprawach a nie typowym serwisie wynikającym z eksploatacji.

Cytat

Problemy są gdzie indziej:

- dostępność części i INFORMACJI o częściach (Etkę każdy zna, a czy chińczycy cos takiego mają?);

No właśnie o to mi chodzi. Sama dostępność części tez jest zupełnie inna. Do niemieckiego choćby ze szrotu coś dostaniesz.

Opublikowano

Tylko co w takim chińczyku ma być innego? Działa w ten sam sposób.

Problemem we wszystkich markach jest elektronika i jak nie masz odpowiedniego oprzyrządowania to podstawowych napraw nie wykonasz bez usuwania błędów.

 

6 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

Większość używanych aut jeździ na zamiennikach z chin, niektóre na "oryginalnych" też z chin.

Więc jak się chińczyki obrażą to szczególnie starych trupów nie będzie czym reanimować.

U nich w kilku miastach żyje wiecej siły roboczej niż w Polsce 

w 2 miastach :) 

Opublikowano
40 minut temu, Cappucino napisał(a):

Ale ja piszę o ewentualnych naprawach a nie typowym serwisie wynikającym z eksploatacji.

Ok, wymiana wachacza? Przecież to jest bardzo prosta budowa. 

 

40 minut temu, Cappucino napisał(a):

No właśnie o to mi chodzi. Sama dostępność części tez jest zupełnie inna. Do niemieckiego choćby ze szrotu coś dostaniesz.

No to pisz o kosztorysach i informacji o częściach. Bo tu podrzędny mechanik faktycznie moze mieć problem. Część może być, ale może nie umieć jej znaleźć :E 

Opublikowano
27 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

Tylko co w takim chińczyku ma być innego?

No w sumie, to już jest MIX i z grubsza mają to co Europa i Japonia, jeśli chodzi o typy skrzyń biegów (a'la DSG i a'la e-CVT), czy rozwiązania w silnikach spalinowych (wtryski pośrednie, bezpośrednie, z turbo i bez), czy całych układów napędowych (hybryda, nie-hybryda).

 

Choć tak przy okazji, z tego co zauważyłem, auta "chińskie" czysto-spalinowe (niehybrydowe) palą więcej od analogicznych niehybrydowych aut Europejskich/Japońskich.

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ok, wymiana wachacza? Przecież to jest bardzo prosta budowa. 

No, a gdzie go kupisz? Brałeś pod uwagę, jak często chinczycy zmieniają modele i w związku z tym części też mogą się zmieniać ?

Przy takim urozmaiceniu marek, modeli jak mamy obecnie nie będzie to takie proste.

8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

 Część może być, ale może nie umieć jej znaleźć :E 

Na oko, ewentualnie się młotkiem doklepie.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Problemy są gdzie indziej:

- dostępność części i INFORMACJI o częściach (Etkę każdy zna, a czy chińczycy cos takiego mają?);

- dostępność informacji do wycen szkód (wielokrotnie tu zgłaszano problemy i długo czekano na kosztorysy).

ale to sa problemy "wieku dzieciecego", ktore z mies/mies ulegaja degradacji (nie mozna porownywac sytuacji z przed pol roku do obecnej, dzisiaj) oraz od dekad budowanie systemu europejskiego, wg  starych zasad technologicznych oraz strategii serwisowej opartej na  magazynach z czesciami "na zapas" .  obecnie "cyfrowa filozofia" chinska, w przeciwienstwie do "analogowej europejskiej"  opiera sie teraz glownie na AI, na Software-Defined Vehicles, Predictive Logistics. to jest cos, do czego europa dopiero  "dojrzewa"

zapominasz tez o jednym istonym fakcie - wiekszosc europejskiego automotive wchodzi w kooperacje z chinskimi producentami lub w ogole sa przez nich przejmowani. dlaczego wiec zakladasz, ze tylko w przypadku aut chinskich maja wystapic problemy logistyczne z czesciami zamiennymi :hmm: przeciez geely-volvo, stellantis-leapmotor,  vw-xpeng maja intergracje procesow logistyczny-IT i jakos nie pisze sie tutaj o tych problemach, mimo, ze tez ich dotycza 
problemy z wycenami , dostepem informacji, wynika z przestarzalego modelu europejskiego, ktory kompletnie jest oderwany od obecnych realiow techologiczno-rynkowych. EU Data Act w koncu to zmieni. ale oczywiscie z powodu "zacofania techologicznego" europejskiego automotive, znowu trzeba cos przekladac -Digital Omnibus initiative . ogolnie EU dopiero teraz rozmontowuje przestarzaly system i daje zielone swiatlo AI i min .Predictive Logistics. cos co w chinach od dawna dziala...

 

Automotive suppliers warn against weakening the EU Data Act | CLEPA

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano

Pierwszą styczność z chińskimi autami miałem na początku lat 90-tych, kiedy czytałem/przeglądałem wydawany co rok katalog "Samochody świata". Pamiętam tam markę FAW, która produkowała auta na licencji Audi 100 "cygaro". Pozostałe marki były już śmieszne, bo wyglądem przypominały auta europejskie/amerykańskie, tylko że proporcje nie były zachowane. To były jednak auta wyłącznie na wewnętrzny rynek.

Później była informacja, że Volvo należy już do Chińczyków. Nadal traktuję to jako stare dobre Volvo.

Dyskusja tu dotyczy marek MG, BYD, BAIC, OMODA, JAECOO. Jeśli chodzi o MG, to widziałem reklamę w TV i sobie myślałem "Fajnie, że brytyjska marka MG znowu produkuje auta". Teraz jest moda na SUVy i w tym wypadku, czy to chińskie, czy japońskie/europejskie, dla mnie wyglądają podobnie, na jedno kopyto. W środku też teraz robią deski rozdzielcze podobne, bo centralnie jest tablet do sterowania radiem, klimatyzacją i komputerem pokładowym/ustawieniami. Cęnię sobie auta, gdzie ten tablet nie wystaje i jest wkomponowany w deskę rozdzielczą.

Co do awaryjności współczesnych aut chińskich: trzeba poczekać jeszcze kilka lat z oceną. Samochody koreańskie też początkowo na rynku europejskim wyróżniały się niską ceną, ale i większą utratą wartości. Daewoo nie przetrwało, za to Kia i Hyundai mają się dobrze i awaryjność też mają w normie.

Jak będzie jeździło więcej chińskich aut, to i więcej części będzie ściąganych, aby później naprawiać je poza ASO. W mojej mieścinie 40k na zadupiu nie ma żadnego przedstawiciela (salon i serwis) chińskich aut i rzadko widzę na drodze chińskie auto.

Miałem do niedawna też mylne przeświadczenie, że chińskie auta to elektryki, a jak zacząłem się interesować ofertą (z ciekawości) to się okazuje, że to są głównie spalinowe i hybrydy.

W każdym razie z oceną chińskich aut się wstrzymuję, choć do niedawna byłem ich przeciwnikiem (skojarzenia z tymi podróbkami z lat 90-tych na rynek wewnętrzny). Dziś już patrzę na współczesne samochody chińskie inaczej, ani na + ani na -.

  • Upvote 1
Opublikowano

... i komentarz pod tym filmem, jak wygląda brutalna prawda:

Cytat

@liquidpodcast

16 godzin temu (edytowany)

1:47 Dokładnie opisałeś moją historię drogi @Motokomentator. Żona jeździła Lexusem NX (leasing konsumencki od 2024 roku na 5 lat; 220 tys wartosc auta, po 5 latach wykup za 0zl placac lacznie 370 tys. Odsetki 5-letnie 170 tys). Oddalem Lexusa w lutym 2026 (tracac ok 100 tys. tytulem zapłaconych przez 2 lata rat + ubezpieczenie + GAP) i kupiłem Omode 9 na raty (3 lata, 3 x 75 tys, odsetki 15 tys i auto po 3 latach jest moje). Chciwość Toyota Leasing Polska przeważyła. Wiadomo, że Omoda 9 to nie Lexus, ale dużo jej nie brakuje. Poczułem się jakbym zdradził ukochanych Japonczyków (pracuje dla japońskiej korporacji), ale matematyka przeważyła. Nawet przy stracie ok 100 tys. zl zaplaconych przez 2 lata rat. Smutna sprawa

 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, Kyle napisał(a):

... i komentarz pod tym filmem, jak wygląda brutalna prawda:

 

Jak można być tak głupim, żeby taki leasing wziąć :lol2: 

 

 

To musi być fejk, bo nie można być tak głupim żeby wziąć takie finansowanie z RRSO na poziomie 25%. 

Edytowane przez GordonLameman
  • Like 1
  • Upvote 4
Opublikowano

Jako, że to temat o chińskich autach, to wrzucę jakie ostatnio uzyskałem spalanie w chińskich oczywiście autach: BYD Atto 2 DM-i oraz BYD Dolphin G DM-i. Był to przejazd po mieście (zatłoczonym), start i koniec z akumulatorem na 25%, a więc bez zużycia energii w ogólnym ujęciu.

 

20wyzwanie.jpg

ok_dolphin_dmi.jpg

ok_atto2_dmi.jpg

  • Upvote 1
Opublikowano
13 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

nie można być tak głupim żeby wziąć takie finansowanie z RRSO na poziomie 25%. 

 

12 godzin temu, bleidd napisał(a):

Tez mi to pachnie chińskim botem, nikt kto jest w stanie zapłacić 370 tys nie może być tak głupi 

Przecież głupsze ludzie rzeczy robią, a że kogoś "stać" to nie oznacza że myśli :E 

 

Mój kolega wziął Tiguana R (chyba jest taka wersja? Chwalił że najmocniejszy i 4x4) UŻYWANEGO w leasing na takich warunkach, że się przeżegnałem wtedy :E Ale dostał ledwo lepszą robotę i zachłystnął zarobki, na koncie prawie nic, ale autko musi być. Teraz zamiast wziąć coś nowego z dobrym finansowaniem, to ZNOWU szuka sportowego auta za 200k w leasing :E Używanego oczywiście.

 

Ale abstrahując od tego przykładu z Lexusem. Dużo ludzi będzie miało podobny dylemat, nie dość że cena i wyposażenie robią wrażenie, to dostać leasing 100%... Kto by nie chciał?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...