Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Miałem okazję przez weekend ujeżdżać Geely E5, czyli średniej wielkości SUV z baterią 60kwh i mocy 218km chyba.

Minusy:

1. Smród w środku, ale tak serio, smród plastiku, gumy czy czego tam, nigdy w żadnym nowym aucie czegoś takiego nie doświadczyłem a pracując w branży kilkanaście lat to trochę aut przeszło przez moje łapy. Być może śmierdziały świeżo założone oryginalne gumowe dywaniki, ale zapach był tragiczny.

2. Obsługa wszystkiego z ekranu. No nie, tak się nie da żyć. Ekran duży, ale nie jest nachylony w stronę kierowcy, więc to co jest po prawej stronie ekranu widać pod bardzo dużym kątem i jakoś mi to nie pasuje.

3. Profile kierowcy, niby przypisany przycisk na kierownicy do tego, ale ciągle wybierało mi 1 profil (zamiast przełączać się między kolejnymi), który skonfigurowałem pod siebie, a i tak asystentów musiałem dodatkowo wyłączać. Być może ja nie umiem, ale obsuga jest trudna i mało intuicyjna.

4. Ogólnie opcji multum, ale tak jakoś porozrzucane bez ładu i składu i czasami trzeba się domyślać po co to jest.

5. Ten mały ekranik za kierownicą ma zdecydowanie za małe czcionki i powinien być większy.

6. Nie pokazuje ile % baterii zostało ! Serio, nigdzie tego nie mogłem znaleźć. Jest tylko ikonka baterii jak telefonie i jej zapełnienie się zmniejsza. Owszem pokazuje ile zasięgu zostało, ale mimo wszystko % baterii wypadało by pokazać.

7. Przełączniki szyb LOL działają odwrotnie niż w każdym normalnym aucie. Naciskasz przycisk do siebie (czyli jak by w dół) i w każdym aucie szyba się obniża, ale nie tutaj. Tutaj szyba się podnosi :D Testowałem na kilku znajomych i wszyscy byli zaskoczeni że to co przez lata było przyjętym standartem tutaj jest 180' odwrócone.

8. Duma pozycja w cenniku wentylowane fotele. No cóż, dmucha tylko gdzieś z okolicy połączenie siedziska i oparcia, zamiast na całej powierzchni siedziska. W innych auta działa to zdecydowanie lepiej.

9. Piersze dotknięcie kierownicy i ... wtf. To plastik ? Nie, to skóra z węża ogrodowego. Twarda, śliska, nie nie nie.

10. Działanie pedału gazu - są czasami lekkie opóźnienia, odczuwalne przy ruszaniu, wciskam i mam wrażenie że za dużo się nie dzieje, więc wcisam mocniej i wtedy auto rusza, ale za mocno niż bym chciał. Zmiana trybu pracy na Eko częściowo poprawiła to odczucie, zmieniona/zmniejszona czułość pedału gazu jest wygodniejsza.

11. Pedał hamulca ogólnie ok, ale też wymaga przywyzczajenia.

 

Plusy:

1. Nagłośnienie gra bardzo fajnie.

2. Auto dobrze wyciszone, ale tylko przy niskich prędkościach. Przy szybszej jeździe szum wiatru wyraźnie słyszalny, ale może się czepiam.

3. Komfortowe zawieszenie, mięciutko, trochę się buja, ale to nie jest auto do wyścigów.

4. Wizualnie ładne auto i na zewnątrz (chociaz koła powinny być większe) i w środku.

5. Wygodne fotele z masażem który jest całkiem spoko.

6. Jak na tak duże auto nie waży dużo i całkiem nieźle przyspiesza. Spodziewałem się gorszych osiągów.

7. Wyświetlacz headup wyraźny i przydatny,

8. Dużo miejca w środku i w bagażniku.

9. Tempomat i asystent pasa ruchy działają ok.

 

Ogólnie auto niezłe, ale brakuje dopracowania detali, wszędzie coś jest lekko nie tak, lub inaczej niż było do tej pory.

Zużycie energii zaskakująco niskie (12.5 jazda miejska, podmiejska z klimatyzacją), aczkolwiek w jednym z testów na YT padło stwierdzenie że auto nie liczy ile klima/ogrzewanie zyżywa.

 Gdybym miał wyświetlane % to bym coś sobie przeliczył, ale nie ma więc nie zweryfikowałem.

 

Mam trzy auta z czego dwa do uzytku codziennego i przesiadając się między nimi nie czuję że muszę się do czegoś przyzwyczajać, praca kierownicy, pedału gazu i hamulca jest taka jak bym tego oczekiwał, pomimo że jedno auto bev a drugie z dużym silnikiem benzynowym. Natomiast gdyby ten chiczyk był moim drugim autem to wiem że czułbym różnicę przesiadając się do mojego pierwszego auta.

Także po przesiadce do mojego elektrycznego Megane pokochałem je na nowo - tak wiem to tylko reno i ma za dużo wajch przy kierownicy, ale do tego przyzwyczaja się w ciagu 2 dni, za to cała reszta obsługi to serio wzór do naśladowania przy tym chinolu.

 

Cena z cennika to śmiech na sali, bo za podobne pieniądze można szukać Tesli Y, której fanem nie jestem, ale na bank jest dopracowana dużo lepiej.

 

Edytowane przez IceMan
  • Upvote 2
Opublikowano
35 minut temu, IceMan napisał(a):

Miałem okazję przez weekend ujeżdżać Geely E5, czyli średniej wielkości SUV z baterią 60kwh i mocy 218km chyba.

Minusy:

1. Smród w środku, ale tak serio, smród plastiku, gumy czy czego tam, nigdy w żadnym nowym aucie czegoś takiego nie doświadczyłem a pracując w branży kilkanaście lat to trochę aut przeszło przez moje łapy. Być może śmierdziały świeżo założone oryginalne gumowe dywaniki, ale zapach był tragiczny.

2. Obsługa wszystkiego z ekranu. No nie, tak się nie da żyć. Ekran duży, ale nie jest nachylony w stronę kierowcy, więc to co jest po prawej stronie ekranu widać pod bardzo dużym kątem i jakoś mi to nie pasuje.

3. Profile kierowcy, niby przypisany przycisk na kierownicy do tego, ale ciągle wybierało mi 1 profil (zamiast przełączać się między kolejnymi), który skonfigurowałem pod siebie, a i tak asystentów musiałem dodatkowo wyłączać. Być może ja nie umiem, ale obsuga jest trudna i mało intuicyjna.

4. Ogólnie opcji multum, ale tak jakoś porozrzucane bez ładu i składu i czasami trzeba się domyślać po co to jest.

5. Ten mały ekranik za kierownicą ma zdecydowanie za małe czcionki i powinien być większy.

6. Nie pokazuje ile % baterii zostało ! Serio, nigdzie tego nie mogłem znaleźć. Jest tylko ikonka baterii jak telefonie i jej zapełnienie się zmniejsza. Owszem pokazuje ile zasięgu zostało, ale mimo wszystko % baterii wypadało by pokazać.

7. Przełączniki szyb LOL działają odwrotnie niż w każdym normalnym aucie. Naciskasz przycisk do siebie (czyli jak by w dół) i w każdym aucie szyba się obniża, ale nie tutaj. Tutaj szyba się podnosi :D Testowałem na kilku znajomych i wszyscy byli zaskoczeni że to co przez lata było przyjętym standartem tutaj jest 180' odwrócone.

8. Duma pozycja w cenniku wentylowane fotele. No cóż, dmucha tylko gdzieś z okolicy połączenie siedziska i oparcia, zamiast na całej powierzchni siedziska. W innych auta działa to zdecydowanie lepiej.

9. Piersze dotknięcie kierownicy i ... wtf. To plastik ? Nie, to skóra z węża ogrodowego. Twarda, śliska, nie nie nie.

10. Działanie pedału gazu - są czasami lekkie opóźnienia, odczuwalne przy ruszaniu, wciskam i mam wrażenie że za dużo się nie dzieje, więc wcisam mocniej i wtedy auto rusza, ale za mocno niż bym chciał. Zmiana trybu pracy na Eko częściowo poprawiła to odczucie, zmieniona/zmniejszona czułość pedału gazu jest wygodniejsza.

11. Pedał hamulca ogólnie ok, ale też wymaga przywyzczajenia.

 

Plusy:

1. Nagłośnienie gra bardzo fajnie.

2. Auto dobrze wyciszone, ale tylko przy niskich prędkościach. Przy szybszej jeździe szum wiatru wyraźnie słyszalny, ale może się czepiam.

3. Komfortowe zawieszenie, mięciutko, trochę się buja, ale to nie jest auto do wyścigów.

4. Wizualnie ładne auto i na zewnątrz (chociaz koła powinny być większe) i w środku.

5. Wygodne fotele z masażem który jest całkiem spoko.

6. Jak na tak duże auto nie waży dużo i całkiem nieźle przyspiesza. Spodziewałem się gorszych osiągów.

7. Wyświetlacz headup wyraźny i przydatny,

8. Dużo miejca w środku i w bagażniku.

9. Tempomat i asystent pasa ruchy działają ok.

 

Ogólnie auto niezłe, ale brakuje dopracowania detali, wszędzie coś jest lekko nie tak, lub inaczej niż było do tej pory.

Zużycie energii zaskakująco niskie (12.5 jazda miejska, podmiejska z klimatyzacją), aczkolwiek w jednym z testów na YT padło stwierdzenie że auto nie liczy ile klima/ogrzewanie zyżywa.

 Gdybym miał wyświetlane % to bym coś sobie przeliczył, ale nie ma więc nie zweryfikowałem.

 

Mam trzy auta z czego dwa do uzytku codziennego i przesiadając się między nimi nie czuję że muszę się do czegoś przyzwyczajać, praca kierownicy, pedału gazu i hamulca jest taka jak bym tego oczekiwał, pomimo że jedno auto bev a drugie z dużym silnikiem benzynowym. Natomiast gdyby ten chiczyk był moim drugim autem to wiem że czułbym różnicę przesiadając się do mojego pierwszego auta.

Także po przesiadce do mojego elektrycznego Megane pokochałem je na nowo - tak wiem to tylko reno i ma za dużo wajch przy kierownicy, ale do tego przyzwyczaja się w ciagu 2 dni, za to cała reszta obsługi to serio wzór do naśladowania przy tym chinolu.

 

Cena z cennika to śmiech na sali, bo za podobne pieniądze można szukać Tesli Y, której fanem nie jestem, ale na bank jest dopracowana dużo lepiej.

 

Odniosę się do niektórych kwestii :)

1. To raczej dosyć typowe przy większości nowych aut, zwłaszcza jeśli nie mówimy o autach powyżej 300tys. Osobiście tego nie odczułem w takim stopniu, bo auto miało już trochę najechane jak testowałem, aczkolwiek każde auto z gumą w środku i "skórzaną" tapicerką trochę śmierdzi niestety: https://ithardware.pl/testyirecenzje/geely_e5_test_opinia_recenzja-50450.html

2. Witaj w XXI wieku niestety...

4. Chińskie auta mają część rzeczy z punktu widzenia nas Europejczyków trochę mniej logicznie rozłożone, ale to też nie jest tak, że np. z punktu widzenia osoby przyzwyczajonej do VAG-a wszystko jest logiczne np. w Citroenie.

5. Zgoda.

6. Mi też nie udało się znaleźć procentowego wskazania i też zgadzam się, że powinno to być.

9. Ponownie: witaj w XXI wieku. Porównaj sobie teraz co jest np. w Toyocie RAV4.

 

Z Twoich plusów:

5. Wygodne fotele? :) Przecież one nie mają wyparcia lędźwi, nie ma opcji podniesienia przedniej części siedziska kierowcy, a fotel pasażera to w ogóle na wysokość jest nieregulowany.

9. Asystent pasa ruchu miał jednak istotne błędy, muszę zmontować film, bo trochę "tego" nagrałem.

 

Zużycie energii, to chyba mój film oglądałeś, tak Geely E5 nie liczy klimatyzacji i pewnie czegoś jeszcze:

 

Po procentach byś nie zweryfikował, no chyba że przejechałbyś w takim trybie w sposób ciągły 50% akumulatora w mieście.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, bbandi napisał(a):

No ale jak ma śmierdzieć auto skoro prosto z hali produkcyjnej stoi na hali pokazowej, niech postoi  na słońcu przez parę miesięcy w 30 stopniach wtedy ten zapach wychodzi.

Na słońcu zapach się uaktywnia to fakt, ale niektóre auta przez lata potrafią specyficznie pachnieć. 

Ba, mam peugeota 307 z 2005 roku i on dalej ma taki swój zapach (ale przyjemny, nie drażniący). 

Stare volvo 740 też dalej pachnie po swojemu. 

Mając śmierdziela od początku to bałbym się, że po latach wcale nie będzie lepiej... 

Np będąc w Renault dla mnie taki jogger pachniał lepiej niż np nowy duster. Zdecydowanie mniej mdlący ten zapach. 

Wszystkie MG miały bardzo lekką woń "nowego auta" i to zdecydowanie na plus. Nie zachwycałbym się materiałami, bo mnie tam cerata na siedzeniach szczególnie nie jara, ale fakt że deski i boczki są miękkie nawet w najtańszym MG, więc dla onanistów miękkich plastików będzie to na plus w porównaniu do np Dacii. 

 

A auta jak auta, nowoczesna tabletoza także nic ciekawego. Jedynie bardzo podobało mi się, że w tym takim większym od ZSa można sobie zamówić kremową tapicerkę (i to nie z ceraty!). No w połączeniu z częściowo jasną deską i taką angielską zielenią (lakier) to robiło robotę. 

 

Sam ZS niesamowicie dobrze zalany od spodu polimerami, ale progi odsłonięte i bez zabezpieczenia. Ot taka ciekawostka 😉 

Edytowane przez zdunzdun
Opublikowano

kazdy ma cos "za uszami", jezeli chodzi o chemie i zapachy

 

https://www.auto-swiat.pl/porady/nowe-samochody-i-chemia-w-kabinie-adac-ostrzega-przed-groznymi-zwiazkami/g5x08sr

 

Natężenie zapachów mierzono najpierw w umiarkowanej temperaturze 23 st. C podczas postoju na parkingu, a potem po kilku minutach z włączonym napędem i wentylacją. Teraz niespodzianka: najlepiej oceniono Dacię (oceny 2,5/3,0), Hyundaia (3,0/3,5), nieco gorzej BYD-a (3,5/3,5) a najgorzej Golfa, w którym zapach przy włączonej wentylacji oceniono na 3.0 (wyraźnie wyczuwalne, ale nieuciążliwy) i aż 4,0 w trybie parkowania (niepokojący). Ciekawe, że nawet po 200 dniach nie odnotowano zauważalnej poprawy

 

ADAC zbadał także parametr TVOC — czyli całkowitą zawartość lotnych związków organicznych w powietrzu. Pod tym względem BYD wypadł najgorzej, przekraczając wartość referencyjną kilkukrotnie. Trzeba zaznaczyć, że na postoju przy wyłączonej wentylacji, wszystkie testowane auta przekroczyły wartość referencyjną, a Volkswagen — obok BYD-a — najbardziej. O ile jednak w Golfie, Dacii i w Hyundaiu wystarczyło włączyć nawiewy, by stężenie niebezpiecznych substancji natychmiast znacząco spadało, w BYD pozostawały one na wysokim poziomie

 

 

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Ale do czego Ty porównujesz? Do jednej z gorszych marek obecnie pod kątem niezawodności? Żaden wyczyn. 

i tak droga eliminacji, bmw, vw, dalej stellantis, renault...okazuje sie, ze te auta chinskie, jednak zaczynaja byc jakas alternatywa :Up_to_s:

  • Upvote 1
Opublikowano

Pośmiać się można z chińskich aut ale tego tyle jest że na pewno jakieś modele za 5 lat będą warte rozważenia na razie są zbyt krótko na rynku, za dużo tego jest żeby wszystko okazało się złomem, BYD raczej przetrwa bo są dość solidne u mnie już tego trochę jeździ to samo MG a reszta to się okaże.

  • Upvote 1
Opublikowano

to, ze spada sprzedaz w samych chinach danej marki, o niczym jeszcze nie swiadczy, szczegolnie z perpektywy globalnej sprzedazy

 

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/chinski-byd-zwieksza-zatrudnienie-rekordowa-ekspansja-mimo-kryzysu-w-europie/f76kbk1

 

Skala ekspansji robi wrażenie. W całym 2025 r. producent sprzedał poza Chinami 1,05 mln samochodów osobowych, co oznacza wzrost aż o 145 proc. rok do roku. Tempo nie wyhamowało również w 2026 r. W pierwszych sześciu miesiącach na zagraniczne rynki trafiło 789,4 tys. pojazdów, czyli o 70 proc. więcej niż przed rokiem. Firma liczy, że do końca roku sprzedaż poza Chinami osiągnie poziom 1,5 mln aut.

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

 

2. Witaj w XXI wieku niestety...

No ale co XXI wiek, to zwykłe oszczędności, skąpstwo.

31 minut temu, bbandi napisał(a):

Pośmiać się można z chińskich aut ale tego tyle jest że na pewno jakieś modele za 5 lat będą warte rozważenia na razie są zbyt krótko na rynku, za dużo tego jest żeby wszystko okazało się złomem, BYD raczej przetrwa bo są dość solidne u mnie już tego trochę jeździ to samo MG a reszta to się okaże.

I to jest właśnie problem, każde europejskie czy japońskie jest rozpoznawalne, ma swoje grono wielbicieli, nawet fanów a tu? Panie, a co kurna to jest zapyta potencjalny kupujący? Gdzie ja do tego części dostanę? Cokolwiek po kilku latach. Ot, typowe jednorazówki.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, galakty napisał(a):

ale te Komody i inne... nie wiem :E 

Tak, tak ... Omoda, Jaecoo, czyli koncern Chery, czyli największy eksporter chińskich aut, którego auta mają pełną homologację (europejską) znikną ... pewnie tuż po tym jak zniknie VW, Mercedes i FIAT :witojcie2:

 

Dla tych co się nie orientują, to zostaną największe marki typu Chery (i podmarki, czyli np. Omoda właśnie), BYD, MG, Geely. Generalnie największe firmy, których dodatkowo auta mają pełną EU homologację na terenie EU. Natomiast pozostałych bym nie tykał (małych firm, lub/i tych, których samochody nie mają pełnej EU homologacji).

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
Teraz, galakty napisał(a):

Ty poczekaj aż zaczną sprzedawać z normalną marżą, a nie na zerowej bo mają dopłaty od państwa. 

Dzięki za radę, ale wolę kupować jak jest tanio, a nie czekać jak będzie drogo ;) 

Opublikowano (edytowane)

To nie jest kwestia "cieszenia się", tylko po prostu kupowania najlepszego dla siebie produktu w danym czasie. Wolałbym dołożyć do Toyoty te 10%, czyli naście tysięcy ("patriotyzm ekonomiczny"), ale nie dołożę niemal ~60 000 (+50%), bo uważam, że to jest przesada.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
30 minut temu, galakty napisał(a):

MG pewnie przetrwa, BYD też myslę, ale te Komody i inne... nie wiem :E 

Robię z kuzynem teraz mieszkania, bo on w wykończeniówce siedzi, a ja noga jestem i mnie wspomaga. 

Kupił właśnie komodę :E

Ostry rabat tam poleciał, bo co prawda wziął najtańszą piątkę, ale ostatecznie zapłacił 90k z jakimś hakiem. 

 

Mówi, że pojeździ dosłownie kilka lat i sprzeda. Zobaczymy, ale to trzecia osoba z bliższego otoczenia, która weszła w chinola. 

 

Opublikowano
25 minut temu, Kyle napisał(a):

Dzięki za radę, ale wolę kupować jak jest tanio, a nie czekać jak będzie drogo ;) 

"Tanio" kupiłeś, za grosze oddasz, poczekaj jak będziesz chciał sprzedać.:E

Właśnie to może zdecydować o tym, czy ten chiński zalew przetrwa na naszym kontynencie. Europejczycy mają inne upodobania i przyzwyczajenia niż azjaci. Na obecna chwilę cały chiński desant sprzedaje mniej aut niż jedna skoda. A tych marek jest...albo i więcej, ile przetrwa?

21 minut temu, Kyle napisał(a):

 ale nie dołożę niemal ~60 000 (+50%), bo uważam, że to jest przesada.

A który to porównywalny samochód z europy czy japonii kosztuje te 50% więcej od tego tiggo czy jak mu tam?

Opublikowano
5 minut temu, Cappucino napisał(a):

A który to porównywalny samochód z europy czy japonii kosztuje te 50% więcej od tego tiggo czy jak mu tam?

Popatrz na najbardziej zbliżoną gabarytowo Toyotę, z najtańszym wyposażeniem, ale z kamerami 360 stopni (i tutaj jest właśnie haczyk) i innym kolorem niż podstawowy biały.

Opublikowano
6 minut temu, Kyle napisał(a):

Popatrz na najbardziej zbliżoną gabarytowo Toyotę, z najtańszym wyposażeniem, ale z kamerami 360 stopni (i tutaj jest właśnie haczyk) i innym kolorem niż podstawowy biały.

Tzn. który? Bo i CH-R i Corolla cross są większe. Nawet gdyby, to w momencie sprzedaży raz, że toyotę szybciej sprzedaż, dwa, duzo mniej straci. A te bajery...żęby jeszcze działały lub żebyś z tego korzystał.

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Tzn. który? Bo i CH-R i Corolla cross są większe.

Większe, czy dłuższe? Bo CH-R jest 4cm dłuższa, ale 10cm niższa. Corolla Cross jest dopiero nieco większa (na wysokość podobna, ale kilkanaście cm dłuższa).

7 minut temu, Cappucino napisał(a):

A te bajery...żęby jeszcze działały lub żebyś z tego korzystał.

Działają i korzystam.

Opublikowano

Myślę ostatnio nad dodatkowym biznesem - jak myślicie czy znaleźliby się nabywcy na nakładkę BT na klemy? Montujesz na klemy jednorazowo i potem za pomocą aplikacji możesz je „odpinać” bez podnoszenia maski.

 

co istotne, kiedy pojawi się taka potrzeba na autostradzie to nie musisz wysiadać z auta! Wiadomo że to bardzo niebezpieczne. 
 

Boję się tylko że jak pomysł wypali to Chińczycy go skopiują i będą sprzedawać na aliexpress tak jak wszystko inne skopiowali lub ukradli :( 

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Ty poczekaj aż zaczną sprzedawać z normalną marżą, a nie na zerowej bo mają dopłaty od państwa. 

nie wiem skad bierze sie ta naiwnosc, ze biedne, europejskie automotive, samo ten wozek pcha :hmm: tzn wiem. z niewiedzy

 

https://commission.europa.eu/news-and-media/news/taking-action-clean-and-competitive-automotive-sector-2025-12-16_pl

 

inaczej sie to nazywa, w innej formie (srodki wspierajce sektor, dofinasowania) , ale EU pompuje w europejskie automotive miliardy...

jezeli jakas galaz gospodarki jest strategiczna dla kraju/regionu, zawsze bedzie dofinasowanie panstwa. 

 

@GordonLameman

wykop i FB jest pelen podobnych, infantylnych wpisow. marnujesz swoj talent tutaj

Edytowane przez SuLac0
  • Thanks 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...