Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

A ile strażaków dożywa w sumie emerytury? Bo zawód taki niezbyt bezpieczny.

Zawód nie jest mocno niebezpieczny. To znowu powielany mit. 

Podstawą jest bezpieczeństwo strażaka. Nikt normalny nie ryzykuje zdrowia i życia.

Większość ich pracy to siedzenie w jednostce. Czasem cały dzień.  Siedzą i robią grilla. Dosłownie.

6 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Ja to zaś mam też inne pytanie, bo ogólnie ludzie zbytnio nie garną się do tych służb typu policja i straż pożarna.

 

Więc jest pytanie, czy można zabrać te przywileje bez szkody dla kadry, która i tak jest za mała obecnie.

Garną się.  W 2024 na 10k miejsc było 30k chętnych do policji. Do straży pożarnej dużo ciężej się dostać. Znajomości podstawa

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano (edytowane)

Imo to emeryturę z mundurówki to powinno się dopiero pobierać w ogólnym wieku emerytalnym. Nie po X latach pracy w służbie tylko po osiągnięciu wieku, niech i lekko obniżonym w stosunku do ogółu ale nie twórzmy już więcej emerytów 35+.

Przecież i tak ci wszyscy 40to latkowie w 90% gdzieś pracują i dorabiają jeszcze. Może jakiś promil ludzi ze służb ma zryty beret czy uraz fizyczny i nie nadaje się do pracy już ale reszta powinna dalej pracować na emę.

Niech i sobie potem odbiera 5x większą emeryturę niż przeciętnie będzie ale będzie to robił 3-5-10 lat, a nie po 30 czy 40. To jest w moim odczuciu największy problem.

Edytowane przez blabla123
Opublikowano
2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Ja to zaś mam też inne pytanie, bo ogólnie ludzie zbytnio nie garną się do tych służb typu policja i straż pożarna.

 

Więc jest pytanie, czy można zabrać te przywileje bez szkody dla kadry, która i tak jest za mała obecnie.

Do straży bez znajmości to ciężko tak w dużym skrócie.

Opublikowano
2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

A ile strażaków dożywa w sumie emerytury? Bo zawód taki niezbyt bezpieczny.

procentowo więcej jak takich budowlańców, podobnie z policja czy wojskiem (przez 5 lat wojny w Iraku zginęło 22 żołnierzy) są tacy co prawie całą służbę pełnili w jednostce i co najwyżej mogli się skaleczyć mocno zaostrzonym ołówkiem 

9 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Do straży bez znajmości to ciężko tak w dużym skrócie.

dokładnie, do policji trochę wstyd i najczęściej nie ma chętnych do służby w swoim mieście, z kolei do wojska był czas że brali jak leci  i teraz mamy sporo łamag które ledwie osprzęt na plecach dźwigają, idą tam nie służyć tylko do pracy i zgarniać benefity, bo pensja z dodatkami sporo większa od pani  w spożywczaku 

Opublikowano
17 minut temu, Ludojad napisał(a):

 

Litewka mógł mieć wrogów wszędzie:

  • w lewicy, bo otwarcie głosił swoją wiarę,
  • na prawicy bo miał twardszy kręgosłup moralny od niej,
  • w KK bo ich krytykował za brak rozliczania,
  • wszelakiego typu hodowcy zwierząt,
  • Caritas/WOŚP bo jego zbiórki wykręcały niesamowite wyniki bez praktycznie żadnych kosztów,
  • u absolutnie każdego polityka z powodu braku haków na niego i tego, że pochylał się nad ludźmi a nie zajmował się codziennym pierdololo i przekazem jakiejkolwiek partii,
  • u każdego obywatela bo był po prostu dobrym człowiekiem i mógł komuś żal dupę ścisnąć.

 

Opublikowano
7 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

1. Moim zdaniem - z każdej pracy powinieneś być w stanie utrzymać siebie i rodzinę. W końcu pracujesz. 

Zgadzam się ale na poziomie wyłącznie samych przedsiębiorstw jest to nie do zrealizowania gospodarczo w kraju takim jak Polska. Nie wiem czy to w ogóle jest możliwe do zrealizowania obecnie.

 

https://eures.europa.eu/living-and-working/labour-market-information/labour-market-information-poland_pl

 

7 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

3. Jak sobie spojrzysz na statystyki jakości życia to najlepiej się żyje tam gdzie te nierówności są najmniejsze. 

Oczywiście ale te kraje są też wyraźnie bogatsze od nas.

8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Jedno to samo odgórne regulowanie wynagrodzenia. Pensja minimlana, ogólna jak u nas, czy dla danych stanowisk jak w Niemczech. Pozwala przezwyciężyć niską "wartość" i łatwą zastępowalność dla danego stanowiska.

Pensja minimalna jest u nas obecnie absurdalnie wysoka jak na poziom zamożności ogółu społeczeństwa. Realnie gonimy Czechy a wynagrodzenie minimalne mamy mimo to znacznie wyższe gdzie już teraz alarmuje się, że w Czechach 30% osób znajdzie się w pułapce minimalnego wynagrodzenia a my idziemy bardzo szybko w tym samym kierunku.

 

https://www.money.pl/pieniadze/czesi-podnosza-place-minimalna-tyle-beda-zarabiac-7192642305682016a.html

 

https://www.worldometers.info/gdp/gdp-per-capita/?source=imf&year=2026&metric=ppp&region=worldwide

 

Zróżnicowana minimalna dla konkretnych stanowisk jak w Niemczech to byłby dobry pomysł ale już nie teraz przy tak wysokiej minimalnej.

 

8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Drugie to "socjal" bezpośredni czyli wszelkie 800+ i inne świadczenia finansowe.

Nie, nie i jeszcze raz nie. PRL można za wiele rzeczy krytykować ale nawet komuniści mieli wsparcie rodzin z dziećmi na tyle ogarnięte, że wiedzieli żeby nie rozrzucać pieniędzy z "helikoptera" na nieznany cel. 500+ a później 800+ było najgłupszą możliwą decyzją w kraju gdzie ~40% osób żyje według "chłopskiego rozumu". W ten sposób wychowuje się społeczeństwo o mentalności "pan da, mi się należy". Już kiedyś to pisałem ale jedyne co się zdrowemu, sprawnemu człowiekowi należy to wędka, przynęta i nauka łowienia ryb, łapać ma je sam jak każda inna osoba.  Dodajmy jeszcze, że jaką mamy gwarancję wszyscy jako "fundatorzy", że to faktycznie idzie na dziecko czyli jego edukację, rozwijanie zainteresowań i lepszą przyszłość tego dziecka a przez to i naszego kraju a nie używki czy chociażby lepsze auto?

 

8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Oraz pośredni czyli to co jest dostępne publicznie, za darmo czy tanio dzięki dofinansowaniu państwa. Tu mamy imprezy masowe, zajęcia w domach kultury, biblioteki itd.

Jestem po stokroć za.

8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Dodatkowo dochodzi umozliwienie bezpłatnego czy taniego zdobycia wyższych kompetencji. Tu mamy darmową edukację, włącznie z dobrymi liceami i technikami a nawet studiami wyższymi, choc to do pewnego wieku ucznia.

A także podnoszenie kompetencji zawodowych, kursy wszelkiego rodzaju finansowane przez państwo lub UE.

No właśnie, mamy ale ta marchewka nie działa bo niektórzy nie chcą się rozwijać i już. Dlaczego mamy pomagać komuś tylko dlatego, że jest leniwy?

7 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

Nie wiem, kto wpadł na pomysł, żeby wszystko przenosić do dużych miast, ale nie był zbyt lotny.

A czy w innych krajach, chociażby w Niemczech jest inaczej?

 

7 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

To wprowadziło potężną dysproporcję kobiet do mężczyzn zależnie od regionu.

A dlaczego tak się stało? Ktoś mężczyzn przykuł łańcuchem do okolicznego drzewa?

 

6 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):

AI podpowiada, że te podwyżki będą nas kosztować około 7mld.  Czyli jak pamiętam dobrze mniej więcej tyle ile budżet by obciążyło podniesienie kwoty wolnej od podatku do tych 140K

 

https://www.wnp.pl/rynki/od-1-lipca-placa-minimalna-rosnie-do-8458-zl-zapadla-decyzja,1055201.html

Sam fakt powiązania podwyżek z jakimś bardziej "gospodarczym" wskaźnikiem był bardzo, bardzo dobry ale te niektóre stawki to są absurdalne. Chociażby lekarz z pensją na poziomie zaledwie ~1500 zł netto większą niż stażysta... I jak w tym kraju ma być dobrze jeśli nie szanuje się ludzi, którzy mają konkretne, udowodnione kwalifikacje? Przy tak małej różnicy to lepiej być przez całe życie "stażystą" i mieć w nosie jakąkolwiek odpowiedzialność.

 

 

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

@Kris194 W kwestii poziomu życia ludzi pracujących na stanowiskach "przy taśmie" i innych prostych pracach jest kilka narzędzi jakie ma państwo, by mogli w miarę dobrze żyć.

Tych narzędzi zarówno w sferze ekonomicznej jak i psychologicznej państwo ma do dyspozycji setki.

 

Z psychologicznych:

bezwzględny zakaz zwracania się do pracowników na "ty" i to w formie poniżającej np. "weź młody skocz po taśmę". Zakaz unoszenia głosu. Zakaz krzyczenia. Oczywiście zakaz przeklinania.

 

Z narzędzi ekonomicznych, ale nie płacowych:

Obligatoryjny nakaz wyboru zmiany przez pracownika co najmniej w okresach miesięcznych: jedna zmiana na miesiąc

 

Polskie władze szczególnie powinny się przyjrzeć pracy naszych Rodaków zatrudnionych przez agencje za granicą. Płaca tam jest bardzo dobra, ale to co się dzieje jak Ukraińcy pomiatają Polakami to jakiś absurd. Albo jak przenoszą pracownika z miejsca na miejsce gdzie człowiek kompletnie nie wie co ma robić. Następna kwestia to warunki mieszkania i ograniczanie wolności. Pracownikom odciągane są pieniądze na hotel ale mają tam jakiś menadżerów hoteli co sprawdzają czy podłoga nie jest ubrudzona. Jak pracownik zachoruje ma bardzo utrudniony dostęp do opieki medycznej. Jak np. leży z gorączką to przychodzi do niego jakiś menadżer i wywiera presję żeby jednak poszedł do pracy. W skrajnych przypadkach grozi wyrzuceniem.

 

W Polsce z kolei państwo powinno się wziąć za stosowanie presji i śrubowanie norm, które wymyśla CEO i jego giermkowie. Cała praca, warunki pracy i zachowanie powinno być nagrywane 24h/7 w celu sprawdzania jak zachowują się kierownicy.

 

To tak mi na szybko przyszło do głowy. A do zrobienia jest o wiele więcej.

 

8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

 

Jedno to samo odgórne regulowanie wynagrodzenia. Pensja minimlana, ogólna jak u nas, czy dla danych stanowisk jak w Niemczech. Pozwala przezwyciężyć niską "wartość" i łatwą zastępowalność dla danego stanowiska.

Bardzo dobry pomysł! Popieram1

8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

 

Drugie to "socjal" bezpośredni czyli wszelkie 800+ i inne świadczenia finansowe. Oraz pośredni czyli to co jest dostępne publicznie, za darmo czy tanio dzięki dofinansowaniu państwa. Tu mamy imprezy masowe, zajęcia w domach kultury, biblioteki itd.

Też popieram !

8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

 

Dodatkowo dochodzi umozliwienie bezpłatnego czy taniego zdobycia wyższych kompetencji. Tu mamy darmową edukację, włącznie z dobrymi liceami i technikami a nawet studiami wyższymi, choc to do pewnego wieku ucznia.

A także podnoszenie kompetencji zawodowych, kursy wszelkiego rodzaju finansowane przez państwo lub UE.

Tak samo popieram ! Tylko tym pazernym k. zależy żeby mieć pracowników fizycznych bo to oni dźwigają na swoich barkach te wszystkie korpo. A jeszcze nadchodzi Ai, które spokojnie zastąpi wielu pracowników umysłowych w korpo.

 

Marzę o tym, że kiedyś powstanie jakiś międzynarodowy ruch robotniczy i któregoś dnia wszyscy pracownicy fizyczni w sklepach, lotniskach, magazynach, wszędzie ogłoszą strajk. Ciekawe co wtedy Panienki i Panowie w garniturach razem z CEO wymyślą... ;D

Edytowane przez hubio
Opublikowano
26 minut temu, trepek napisał(a):

Litewka mógł mieć wrogów wszędzie:

Uwaga, poniżej moja osobista teoria na miarę foliarzy:

 

"Litewkę zabiły brudne służby a żeby mieć pewność, że nikt ich nie będzie podejrzewał to postanowili nie uciekać z miejsca zdarzenia."

 

:boink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...