Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Kadajo napisał(a):

Jedno jest pewne na nowego Mass Effect od nich nie czekam nawet jeśli to tworzy inny zespól. 

 

Ludzie tworzący Veilguarda zostali właśnie włączeni do ekipy tworzącej nowe ME. Oby tylko kogoś z nich nie poproszono o pomoc przy pisaniu dialogów... :lol2:

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Nie, UE5. Veilguard to ostatnia gra Bioware robiona na Frostbite. 

 

BioWare producer Brenon Holmes has confirmed that Mass Effect 5 will also utilize Unreal Engine via a job posting, asking for programmers with Unreal Engine 4 and Unreal Engine 5 experience to work on the new Mass Effect.

Edytowane przez Element Wojny
  • Thanks 1
Opublikowano
6 minut temu, Element Wojny napisał(a):

 

Ludzie tworzący Veilguarda zostali właśnie włączeni do ekipy tworzącej nowe ME. Oby tylko kogoś z nich nie poproszono o pomoc przy pisaniu dialogów... :lol2:

15 minut temu, Kadajo napisał(a):

 

Jedno jest pewne na nowego Mass Effect od nich nie czekam nawet jeśli to tworzy inny zespól. Po prostu nie wierze ze oni potrafią stworzyć coś godnego kontynuacji oryginalniej trylogii.
Tam nie ma ani ludzi z talentem ani wizja.

 

Mogą się zająć lokacjami. Dialogami niech zajmie się ten drugi, bardziej doświadczony team. Od Andromedy. :E Kto tam w ogóle pozostał z tej ekipy od trylogii ME:

 

https://www.reddit.com/r/masseffect/comments/186iq1g/summarizing_fates_of_bioware_employees_who_worked/

 

Jeśli jest to mniej więcej zgodne z prawdą, faktycznie prawie nikt sensowny tam nie pozostał. A osoby pokroju Corinne Busche zatrudniają osoby według innego klucza.

 

  • Upvote 1
Opublikowano
9 minut temu, Element Wojny napisał(a):

 

Ludzie tworzący Veilguarda zostali właśnie włączeni do ekipy tworzącej nowe ME. Oby tylko kogoś z nich nie poproszono o pomoc przy pisaniu dialogów... :lol2:

Masz jakieś wątpliwości? Ja nie mam żadnych złudzeń, że jeśli ci ludzie będę robić przy ME - będzie lipa. Sroga. Co więcej, to EA, które przyzwoliło rozpupczyć markę DA, jest kolejnym gwarantem, że coś nawywijają z marką. Nawet nie robię sobie nadziei, że to będzie coś więcej niż popłuczyny po starej trylogii. No, ale graficzka pewnie będzie ładna i ładne będę recenzje na start. Już teraz można to powiedzieć. No, ale dla niektórych to wystarczy by kupić ;)

Opublikowano
3 minuty temu, Sheenek napisał(a):

Ciekawe czemu, patrzac po Veilguard bardzo dobrze ogarniaja ten silnik od strony technicznej i tez wizualnie jest swietnie.

Czyzby chcieli modnego ostatnio stutteru :E?

 

To akurat zależy od stylu graficznego a ten cały Veilguard to jakoś wybitnie nie wygląda w porównaniu do innych gier na Frostbite.
Nawalili bloomu, kolorków i wszytko się zlewa :E

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, Vulc napisał(a):

Mogą się zająć lokacjami. Dialogami niech zajmie się ten drugi, bardziej doświadczony team. Od Andromedy. :E

 

Ich już nie ma. Po Andromedzie studio zostało zamknięte, 90% ludzi poleciało na bruk, 10% dostało etaty w EA Motive.

 

17 minut temu, Vulc napisał(a):

Jeśli jest to mniej więcej zgodne z prawdą, faktycznie prawie nikt sensowny tam nie pozostał. A osoby pokroju Corinne Busche zatrudniają osoby według innego klucza.

 

To jest zgodne z prawdą tylko częściowo - bo poleciało 10x razy więcej pracowników niż widzisz na tej liście, to po prostu byli pracownicy którzy dużo robili, a mało się tym reklamowali. 

 

Na tej liście nie ma przykładowo gościa od elementów sieciowych w ME3 czy gościa od designów, z którymi swego czasu sporo gadałem na mediach społecznościowych. Obaj bardzo fajni kolesie. 

10 minut temu, Kelam napisał(a):

Masz jakieś wątpliwości? Ja nie mam żadnych złudzeń, że jeśli ci ludzie będę robić przy ME - będzie lipa. Sroga.

Ja nie mam wątpliwości, odkąd dowiedziałem się że projektem kieruje Mike Gamble. Z jednej strony, nie wiem czy ME mogło trafić w gorsze ręce, biorąc pod uwagę jego udział w Andromedzie i Anthemie; z drugiej zaś - tym razem koleś nie schowa się za czyimiś plecami mówiąc "to nie ja" czy negując jakikolwiek swój udział w projekcie. Dla niego to chyba też "być albo nie być". 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)

Czyli jest to zgodne z prawdą, równocześnie jest po prostu jeszcze gorzej. ;) Jakieś nadzieje można wiązać z Mary DeMarle, która pracowała wcześniej choćby przy Deus Exie, gdzie fabuła trzymała bardzo dobry poziom, pomijając drobne wpadki (zakończenie Mankind Divided).

17 minut temu, Kelam napisał(a):

No, ale graficzka pewnie będzie ładna i ładne będę recenzje na start. Już teraz można to powiedzieć. No, ale dla niektórych to wystarczy by kupić ;)

Jeśli coś im strzeli do głowy i pójdą w ten sam styl graficzny co w Veilguard, to nawet tego nie będzie można powiedzieć. Normalnie byłoby to nie do pomyślenia, bo pasuje on do ME dużo mniej niż do DA, ale jak już wiemy - granice są elastyczne. :E 

Edytowane przez Vulc
Opublikowano

Ta Pani ma dobre CV, i z pewnością wiele wniesie do nowego ME5, o ile będzie miała tutaj decydujący głos, i nie skończy jak Mary Kirby. Tam będzie też Preston Watamaniuk, Derek Watts i Parrish Lee, ludzie którzy znają ME2/ME3 od podszewki. Nie bardzo wiem po co ładować tam ludzi od Veilguarda, brałbym tylko tych od designu lokacji, a reszta do pośredniaka. 

 

Opublikowano
3 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

Nowi gracze i tak są zadowoleni. To dobra gra ale słaby Dragon Age.

Tak mi się też wydaję 

3 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

Gdyby z tej gry usunięto nazwę Dragon Age i tag RPG, to nie byłoby tych całych jazd przedpremierowych i 90% filmików na YT, tak ładna gra mogłaby sprzedać się nawet lepiej niż to wygląda obecnie (400k na Steam według Install Base). 

 

Sami sobie zaszkodzili, tutaj Solas, Morrigan czy Inkwizytor mogliby równie dobrze nazywać się Isildur, Lady Stoneheart czy Eleven, połączenia z poprzednimi częściami są żadne, Morrigan pojawiła się totalnie znikąd i to mógłby być ktokolwiek inny, nawet jakaś wróżka-zębuszka. Niepotrzebnie połączyli to z tym uniwersum, to powinna być osobna, zamknięta historia w świecie fantasy. A to że dali kółeczko dialogowe, które nie daje totalnie żadnych wyborów, nie robi z tej gry RPG'a. To liniowa gra akcji, zamiast kółka mogli dać reżyserowane sceny, lepiej by to wyglądało. 

 

 

 

Lepiej żeby ludzie sami porównywali The Veilguard do starych Dragon Age niż im na siłę wmawiać że to nowy DA 😉

Opublikowano

Najważniejsza kwestia, to jakie oni wnioski wyciągną z premiery Dragon Age Veilguard. Czy podejdą do tego racjonalnie i zwrócą uwagę na to, co graczom się nie podobało. Czy może dalej będą tworzyć gry z przekonaniem, że wiedzą najlepiej co się sprzeda.

 

Opublikowano
17 minut temu, abudabi napisał(a):

Najważniejsza kwestia, to jakie oni wnioski wyciągną z premiery Dragon Age Veilguard. Czy podejdą do tego racjonalnie i zwrócą uwagę na to, co graczom się nie podobało. Czy może dalej będą tworzyć gry z przekonaniem, że wiedzą najlepiej co się sprzeda.

 

A jak było z Andromedą ? A jak z Anthem ?

Przecież oni ostatnia grę która była jako taka wydali ponad 10 lat temu.
I nawet tego nie jestem pewien bo Dragons Age to nie moje klimaty wiec nawet nie wiem czy Inquisition było dobre.
Dla mnie ostatnia dobrą grą BioWare był Mass Effect 3 z 2012 roku.

13 lat temu...

3 minuty temu, Godlike napisał(a):

No i pięknie, do piachu z nimi. Jak maja wydać takiego infantylnego Mass Effecta to już niech lepiej krzyżyk im postawia i odejdą w niepamięć.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Znajomy na steamie skończył gierkę, po 70 godzinach napisał pozytywną recenzję:
 

Cytat

As a member of a Solavellan hell, I'm satisfied with the ending we all wanted. 10 years of bumpy ride but I can say it was worth it. The game was a bit too marvel'ish at times but it got closure on so many things and the story and companions made up for it. Factions have a big impact on your character so I'm happily already planning another playthrough. Bioware definitely polished the game and the optimization was top notch. As a long time fan, thank you Bioware.


Jak widać gierka może się podobać.

 

spoiler screen:
 

Spoiler

Beznazwy.thumb.jpg.9efb46945cc504e4aa96b5897cf27564.jpg

 

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano

Zastanawia mnie o co chodzi z wplywem factions? Ma na myśli to co wybieramy jako pochodzenie naszej postaci czy te organizacje ktore w grze spotykamy? Bo jak narazie zbytniego wplywu na moj gameplay nie maja.

Opublikowano
12 minut temu, Element Wojny napisał(a):

 

Fajnie, ale z tym "another playthrough" trochę przegiął - poza finałem będzie grał dokładnie to samo. 

Może będzie grał inną klasą, buildem, frakcją, z innymi postaciami w drużynie, to wystarczy na kolejny playthrough.

7 minut temu, Sheenek napisał(a):

Zastanawia mnie o co chodzi z wplywem factions? Ma na myśli to co wybieramy jako pochodzenie naszej postaci czy te organizacje ktore w grze spotykamy? Bo jak narazie zbytniego wplywu na moj gameplay nie maja.

Frakcje dają ci chyba tylko opcje dialogowe związane z nimi.

Opublikowano
4 godziny temu, PaVLo napisał(a):

Bardzo sceptycznie podchodziłem do tego tytułu, ze względu na "onu/jenu", ale czytam Wasze opinie i widzę, że nie jest tak źle, zwłaszcza jak do gry podejdzie się jak do prostego rpg, a nie kontynuacji DA 🤔

Jak stanieje do stówki+, to zakupię :hihot:

No właśnie, powiem szczerze, że też w tym temacie spodziewałem się wielu negatywnych opinii a chyba nie ma aż takiej tragedii. Nawet ostatnio też się zastanawiałem czy jednak nie kupić i samemu nie ograć...może to żaden Dragon Age, słaby RPG ale jako gra akcji nieźle się sprawdza, tym bardziej jeżeli fabuła (pomijając dialogi) nie jest jakaś najgorsza. Może też poczekam aż zleci z ceny. 

W sumie taka gra to w moim przypadku ze dwa miesiące grania, jeżeli całość zajmuje 70 godzin. A powiedziałem sobie, że zimę spędzę z Wiedźminem 3 (znowu) :E

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Dużo też jest narzekania na system walki, a mi się bardzo podoba. Dzisiaj ubiłem smoka w wielkiej nekropolii. Najcięższa walka jaką stoczyłem w grze. Miałem 31 lvl on 40, Gram na normalu.

Walka bardzo wymagająca i długa, trzeba było być skupionym w każdym momencie. Może i jest ona uproszczona i spłycona względem poprzednich odsłon, ale za to mega widowiskowa.

Animacje tutaj robią robotę.

W tej grze jest coś takiego, że nawet zwykle chodzenie po mapie sprawia przyjemność.

Sterowanie i responsywność postaci na duży plus.

Edytowane przez Tomek_ITH
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, DITMD napisał(a):

Może będzie grał inną klasą, buildem, frakcją, z innymi postaciami w drużynie, to wystarczy na kolejny playthrough.

Wiesz, ja bym się z tym wszystkim zgodził, ale nie w tej grze. Klasa i build wiadomo, ale frakcja z tego co widzę to jedynie kilka innych dialogów i kosmetyka (liczyłem chociaż na jakieś unikalne 2-3 questy), postacie i tak wszystkie trzeba zwerbować a ich udział w walce to co najwyżej rozpraszacz dla wrogów (tak właśnie rozwaliłem przed chwilą kolesia 14 leveli wyżej ode mnie, jak uciekałem się zregenerować to go zajmowali na te 5-10 sekund), a wyborów realnie nie ma. Origins ograłem ponad 5 razy, ale tutaj w życiu nie skusiłbym się na kolejną rozgrywkę. 

 

Walka jest niezła, ale mogła być fantastyczna, gdyby kompani realnie robili jakąś robotę, a gdyby jeszcze dali nam możliwość przejęcia nad nimi kontroli, to byłby jeden z najlepszych systemów walki jaki widziałem. Nie wiem co za mózg wpadł na pomysł, by tak to ograniczyć - tutaj aż chce się przeskakiwać pomiędzy postaciami i stosować totalnie kombinowane ataki!

 

 

Z dzisiejszego testu wydajnościowego na PPC. Jak widać ile osób, tyle opinii.

 

image.png.5ec63bcd4b13fa103cbc2a357541e23c.png

Edytowane przez Element Wojny

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • kup xeona 1285v4 na aliexpress - kosztuje z wysylka niecale 70USD czyli jakies 250zł - co prawda nie ma odblokowanego mnoznika ale kupno i7 5775c jeszcze ponizej 500zł bedzie ciezkim zadaniem  
    • tak, prawie nikt nie kupuje jesli zadaje jakiekolwiek pytanie PS moze mam paranoje ale ostatnie pol roku - od czasu do czasu ktos pyta o odbior osobisty - nie umawiam sie w domu ani pod domem - na poczatku jescze ciagnalem rozmowe - a jak ktos chciał adres to podawalem telefon zeby dzwonił i mowilem ze sie umowimy na miescie - brak odpowiedzi teraz odrazu pisze ze nie umawiam sie w domu - praktycznie odrazu kontakt sie urywa  pomyslalem ze moze zle do tego podchodze - skoro i tak nikt nie dzwoni to nie ma sensu podawac swojego numeru - to jak ktos napisze o tel to odpisze zeby podał swoj to oddzwonie - to samo - kontakt sie urywa jestem ciekawy o co tu chodzi  
    • Kicia Kocia w Podróży, Doda, Pucio, Krychowiak: krok od szczytu, Niesamowite przygody skarpetek 2. Skarpetki górą!   Ty tam dodajesz 2pkt za to że polski, to akurat niektóre produkcje będą miały 8/10. Smacznego!
    • Wspaniała rzecz - teoretycznie, bo pewnie MS coś spierdzieli, jak ich znam, choć potencjał jest ogromny, bo MS mógły zrobić lepsze emulatory niz te, które już są, choć po Sony i Nintendo widać, że może być i gorzej.    i szkoda, że ja akurat z tych dwóch platform ograłem wszystko bo warto wtedy było mieć te konsole.   Gry z 30fps z x360  w 120fps na PC to by było coś, ale oczywiscie nie będzie. Zresztą i tak na PC teraz można poprawiać więcej niż framerate, rozdzielczość czy AFx16.    Swoją drogą to byliśmy na to tak bardzo przygotowywani przeciekami i przesłankami w czynach MSu od lat, że nawet nie jest to wydarzeniem. Spłynęło po wszystkich, że  MS ostatecznie wycofał się z konsol. I że nie ma już rynku konsol. Nintendo wyszło, bo Switcha 2 z możliwościami konsol z roku 2011 nie ma co liczyć. MS też wychodzi, bo to już nie będzie miało nawet 30% cech tradycyjnej konsoli. Rynek konsol zamienia się w rynek konsoli. Jednej.   Przy czym Sony też zdaje się iść w złym kierunku i co prawda powrót do exów daje jakieś nadzieje na korekcję kierunku, ale raczej złudną. Pytanie co to będą za exy, i jakiej wartości dla gracza. Czy to będzie live service czy jakieś filmogry, czy gra single player, ale za to o jakości typu 7/10 i kategorii "tego exa mogłoby nie być i nie zrobiłoby to nikomu różnicy".  Strasznie to wszystko szło w dół. Xbox 1 był naprawdę fajnym sprzętem, choć już wtedy MS wkurzał podejściem (wykupimy studio robiące fajne gry, zamiast sami zrobić coś, czego nie będzie u konkurencji.) X360 zdychał na RRoD i nie miał nawet porównywalnie tak dobrej oferty exów jak PS2, ale był świetną konsolą, którą do dziś uważam za "współczesną" bo mi się wydaje, że 2005r. był kilka lat temu.    A potem nastała era TV, TV, TV (sports... TV TV TV!), powykupowali połowę branży i uznali, że "no to dobra, to jak mamy tyle developerów i wydawców, to kit z exami, kit ze sprzętem. Zresztą i tak kiedyś byśmy ze sprzętu przechodzili w cloud gaming, więc po co się starać, jak niewdzięczni gracze nie wiedzieć czemu nie kupują naszych wspaniałych konsol z 10GB RAM, 512GB SSD i kartą graficzną, która w dniu premiery konsoli pociła się strasznie ścigając się z integrami   Przeżyłem mnóstwo świetnych growych chwil z Xbox i Xbox 360. Szkoda.   R.I.P Xbox    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...