Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W wynajętym pokoju 10m można się urządzić nawet wygodnie, studenci w akademikach mają mniej. Ale jako całe mieszkanie z łazienką i choćby jakimś zakatiem gdzie zrobisz kawę czy coś podgrzejesz to mam za małą wyobraźnię :D

Opublikowano
15 godzin temu, gotrunks napisał(a):

Deweloperów obowiązuje prawo z dnia wydania pozwolenia na budowę a nie z dnia oddania do użytku. Ciężko aby np poszerzali garaż kiedy projekt tego nie przewidywał ;) Znam sytuacje kiedy bydynki były oddawane bez anten zbiorczych tv/sat mimo że te były już od 3 lat wymagane, ale pozwolenie i projekt był sprzed 4 lat. 

Ok ale też obowiązuje umowa, skoro w akcie notarialnym na rzucie mam 17 miejsc a on zrobił 18 to jest niezgodne z umową, dodatkowo moje miejsce jest przesunięte względem rzutu jakieś 40cm a nie powinno (tzn może być kilka cm wiadomo aptekarsko nie wyznaczą tych miejsc), chyba że ma jakieś papiery na tą zmianę ilości miejsc (w co wątpię), tak naprawdę to ja jestem na wygranej pozycji ponieważ kupowałem produkt który zakładał 17 miejsc w konkretnej lokalizacji teraz jest 18 kosztem zmniejszenia całej reszty i przesunięcia mojego miejsca i np jestem oddalony od drzwi te 40cm i mi to teraz przeszkadza :P

Opublikowano

Tylko pewnie samemu nic się nie ugra. Przydałby się sensowny prawnik, żeby to sensownie poszło.

18 godzin temu, gotrunks napisał(a):

Deweloperów obowiązuje prawo z dnia wydania pozwolenia na budowę a nie z dnia oddania do użytku. Ciężko aby np poszerzali garaż kiedy projekt tego nie przewidywał ;) Znam sytuacje kiedy bydynki były oddawane bez anten zbiorczych tv/sat mimo że te były już od 3 lat wymagane, ale pozwolenie i projekt był sprzed 4 lat.

Ale takie pozwolenie nie jest wieczne.
Dodatkowo jeżeli nastąpiły istotne zmiany w projekcie, to nowe normy trzeba już uwzględnić mimo pozwolenia na starych.

 

U mnie wątpię, żeby jechali na jednym pozwoleniu. Wydaje się, że to zbyt długi okres budowy całego osiedla (około 10 lat), były pewne zmiany (ostatecznie jest inna liczba mieszkań niż pierwotnie zakładano, więc projekty budynków musiały się zmienić). Tak czy inaczej deweloper odwalił lewiznę i jest na to papier z UW.

Opublikowano
19 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Tylko pewnie samemu nic się nie ugra. Przydałby się sensowny prawnik, żeby to sensownie poszło.

Bo ja wiem? Jeśli coś nie zgadza się z planem parkingu, który jest częścią aktu notarialnego, to raczej krótka piłka. Na planie powinny też być wymiary miejsc, przynajmniej u mnie są. Niezgodność z umową i ustawowa rękojmia. AI pomoże wysmarować odpowiednie pismo do dewelopera.

 

Dopiero jak odrzuci, trzeba się zastanowić co dalej.

Opublikowano
7 godzin temu, 209458 napisał(a):

W wynajętym pokoju 10m można się urządzić nawet wygodnie, studenci w akademikach mają mniej. Ale jako całe mieszkanie z łazienką i choćby jakimś zakatiem gdzie zrobisz kawę czy coś podgrzejesz to mam za małą wyobraźnię :D

Masa na youtube takich małych studio ludzie pokazują, masa pomysłów i aranżacji, od nowoczesnych wystrojów po robione własnoręcznie przeróbki i dostosowania.

 

 

Opublikowano
42 minuty temu, some1 napisał(a):

Bo ja wiem? Jeśli coś nie zgadza się z planem parkingu, który jest częścią aktu notarialnego, to raczej krótka piłka. Na planie powinny też być wymiary miejsc, przynajmniej u mnie są. Niezgodność z umową i ustawowa rękojmia.

Pytanie czy faktycznie w akcie notarialnym jest plan parkingu, czy to jednak osobny dokument. Jeżeli oddzielny, czy to obowiązkowy prospekt, czy luźna informacja o przestrzeni wokół budynku. Czyli już tutaj trzeba by na to fachowo spojrzeć, a nie laicko.

Z tą rękojmią też bym nie szalał, bo jeszcze deweloper stwierdzi, że wady nie da się usunąć i rozwiąże umowę ;) 

Kwestia też czy to indywidualne wykupione miejsca, czy ogólnodostępne Jeżeli ogólne, to w grę wchodzi współwłasność i nie wiem, czy nie będzie trzeba zebrać jakiejś grupy do roszczenia.

 

Można się potknąć na byle czym i deweloper prawie na pewno odrzuci, a jak będzie miał jakąkolwiek podstawę wynikającą z błędnie sformułowanego roszczenia, to tym bardziej.

Opublikowano
29 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Z tą rękojmią też bym nie szalał, bo jeszcze deweloper stwierdzi, że wady nie da się usunąć i rozwiąże umowę ;) 

Bajki tworzysz. Sprawdź sobie kiedy można zerwać umowę deweloperską.

 

Już pomijając, że tutaj chyba dawno po odbiorze mieszkania.

Opublikowano
1 godzinę temu, lukadd napisał(a):

Masa na youtube takich małych studio ludzie pokazują, masa pomysłów i aranżacji, od nowoczesnych wystrojów po robione własnoręcznie przeróbki i dostosowania.

 

 

Powiem, że kibel wyszedł lepiej niż bym się spodziewał. Ale coś mu nie wierzę, że miewa gości jak tam drzwi do kibla brak :E

I w polskich warunkach też np. ciężko funkcjonować bez pralki bo u nas nie ma pralni na każdym rogu. I z miejscem na cokolwiek kicha, nawet jakieś mało-zajmujące hobby: trochę ksiażek, kilka planszówek, strój na motor, sprzęt narciarski, retro konsola do gier itp. to zajmie całe wolne miejsce

Opublikowano

Mnie jeszcze zastanawia, poza pralką, jak on pod ten prysznic wchodzi, jak tam "sufit" z szafek wydaje się niżej niż jego głowa. Siada na podłodze z podkulonymi nogami?

Ech, amrykańsko-kanadyjski sen... 

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, bbandi napisał(a):

Ok ale też obowiązuje umowa, skoro w akcie notarialnym na rzucie mam 17 miejsc a on zrobił 18 to jest niezgodne z umową, dodatkowo moje miejsce jest przesunięte względem rzutu jakieś 40cm a nie powinno (tzn może być kilka cm wiadomo aptekarsko nie wyznaczą tych miejsc), chyba że ma jakieś papiery na tą zmianę ilości miejsc (w co wątpię), tak naprawdę to ja jestem na wygranej pozycji ponieważ kupowałem produkt który zakładał 17 miejsc w konkretnej lokalizacji teraz jest 18 kosztem zmniejszenia całej reszty i przesunięcia mojego miejsca i np jestem oddalony od drzwi te 40cm i mi to teraz przeszkadza :P

Jeśli w akcie nie ma nic o tym, że może zmienić to jak najbardziej. Znam nieruchomości gdzie deweloper domalowywał miejsca już po oddaniu 40% lokali, albo przerabiał część miejsc na komórki w zależności od potrzeb. Tylko tam każdy miał w akcie wpisane co deweloper może a co. Były też notarialnie wpisane pozwolenia n reklame innych inwestycji czy oświetlone logo na dachu...

 

Co do ważności pozwolenia na budowe to znam inwestycje mieszkalną realizowaną niemal 10 lat na jednym pozwoleniu. Przy komercyjnych to i dłużej :E

 

Edytowane przez gotrunks
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, 209458 napisał(a):

W wynajętym pokoju 10m można się urządzić nawet wygodnie, studenci w akademikach mają mniej. Ale jako całe mieszkanie z łazienką i choćby jakimś zakatiem gdzie zrobisz kawę czy coś podgrzejesz to mam za małą wyobraźnię :D

Tak się urządziłem w pokoju 10m2, że zmieściło się tylko biurko, fotel, łóżko, mała szafka nocna i telewizor na ścianie. :hihot:

 

 

9 godzin temu, lukadd napisał(a):

Masa na youtube takich małych studio ludzie pokazują, masa pomysłów i aranżacji, od nowoczesnych wystrojów po robione własnoręcznie przeróbki i dostosowania.

I mniejsza klatka, tym bardziej trzeba kombinować. :E 

 

 

4 godziny temu, huudyy napisał(a):

cudze chwalicie, swojego nie znacie

Znamy, było wrzucone stronę wcześniej. :przytul:

 

 

Edytowane przez Doamdor
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
4 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Tak tak. Jak pisałem. Dowalenie katastra na kogoś kto dostał mieszkanie po babci na pewno dużo zmieni.

Jak ma 2 i odziedziczy kolejne, to tak. 

Ale to jest promil, tu chodzi o skupujących więcej, polityków, firmy. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Przecież to typowy hostel, na vlogach Casha z jego podróży po krajach ameryki centralnej/południowej można znaleźć lepsze ;) Ten tutaj nie zły, brakuje tylko kurtynek na łóżkach...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ja wiem, ale jak masz inne informacje, to możesz się nimi podzielić, bo twoje de facto puste wypowiedzi nie wnoszą nic do dyskusji, jak zawsze. 
    • To nic nowego przecież. W wielu grach tak działa.    To chyba nieprawda. Z tego, co wyczytałem od graczy, przeciwnik może nas powalić, a wtedy możemy mashować przycisk, żeby wydłużyć czas, dopóki kompan nie przybiegnie nam z pomocą. QTE samo się nie przechodzi. 
    • Te Gearsy ponoc 400 baniek kosztowały Leżę i kisnę. Nic dziwnego, że "reżyser narracji" poleciał w pi*** dzień po tym, jak gra uzyskała status gold. Ten sam syf w Coalition zrobili co w HALO. Wujaszek Phill kompletnie nie miał kontroli nad wydatkami i treścią. Zobaczymy, czy cioteczka Asha poskłada to do kupy.  Tam już po Gears 4 powinni się srogo zastanowić, czy idą w dobrym kierunku.   Wracając do samej gry: od pierwszego trailera /pokazu gampeplaya MP czułem kupę do potęgi N. Co z tego, że strzelać się będzie spoko, jak pełno tryploidów kolorowych biega i psuje immersię?  Kolejne hatfu. Branża AAA właśnie się uczy jak nie robić gier i jak nie zarządzać projektami.
    • No oczywiście jeśli tak było to beknie. Na tej zasadzie to działa, możesz sobie pojeździć bez limitów, ale jak nie pilnujesz auta, jego stanu, nie dostosujesz prędkości do warunków na drodze to możesz beknąć i to grubo. Dla tego do dziś przez tyle lat działają odcinki bez limitu w Niemczech. Dzieciaki już od małego wiedzą, że na autostradzie się nie wyprzedza prawą stroną, a jak się mija znak zdejmujący ograniczenia prędkości to jest świadomość, że można i mogą lewym pasem cisnąć 200 i 250+ itd.
    • Putin mówi prawdę (na poziomie bredni Korwina), jestem pewien na 100% że Rosja nikogo nie zaatakuje.   Problem tych bredni jest taki, że: -Rosja się broni przed agresją Ukrainy i NATO, które napadły Rosję -już w 2016 było ryzyko III wojny światowej (z powodu wygranej Clinton, ale przegrała).   To generalnie brednie Korwina, ale ostatnio była dokładna i długa wypowiedź Putina (idealnie taka sama jak Korwina). Rosja to bardzo bojaźliwy kraj i wszystkiego się boi. Nikogo nie napadnie, tylko będzie się bronić przed urojonym atakiem.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...