Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Gang napisał(a):

duzo kierowców uwaza ze inni to albo szaleńcy bo jadą za szybko, albo debile bo jadą za wolno :E

To już nie miało nic wspólnego z 'bezpieczną' jazdą tylko bardziej jak próba dotarcia do celu za jakąkolwiek cenę - nawet jeśli na tych starych, letnich oponach będzie się jechało 20 km/h na obwodnicy miasta. To już nie jest zabawne - jeśli się ma niesprawne (niewystarczające) auto na takie warunki, to siedzi się na dupie w domu, a nie zwiedza miasto. Zwłaszcza, jak widzę autobus mpk który może jechać z normalna prędkością. 

Edytowane przez huudyy
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, marko napisał(a):

Stan techniczny stanem technicznym, ale wolę ludzi jeżdżących wolno na śliskiej nawierzchni niż tych pewnych siebie. Ci pierwsi jak nie ogarną i nawet niech trafią w Twoje auto, skończy się z reguły na szkodach materialnych. Pewniak jak wydzwoni w Ciebie, to Cię karetką będą zabierać z miejsca zdarzenia...

Ta sama zasada jak z jazdą na bosaka. Jest fajnie, dopóki nic się nie stanie.

Marko, przeczytaj ostatnie 2 zdania jeszcze raz, może zrozumiesz co chciałem przekazać. 

 

 

Boisz się, masz zbyt słabe opony na takie warunki? - idź na autobus/tramwaj, a nie wyciągaj puszkę na ulicę. Ja nie narzekam o autach jeżdżących wolno po trasie, tylko w mieście, gdzie komunikacja publiczna jest sprawna. 

Edytowane przez huudyy
  • Like 1
Opublikowano
28 minut temu, marko napisał(a):

Dlatego jestem zwolennikiem całorocznych. Po prostu mniejsze zło. Dadzą radę w lecie i w zimie, a do tego z racji szybszego naturalnego zużycia odpada problem opon nastoletnich.

"Panie jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, na zimówkach przynajmniej zimą mam odpowiednie opony"😂😅

Opublikowano (edytowane)

To fakt, fajnie ktoś zwrócił uwagę na "przeszklenie", jak wsiadam do nowszego auta to faktycznie muszę bardziej liczyć na pomoc technologii przy manewrach niż własne umiejętności. Przez tylnią szybę to kija widać. 

 

Z tym rośnieciem aut to też trochę patologia, ja rozumiem kwestie bezpieczeństwa, ale byle sedan ma już 1600-1800kg i faktycznie do 20cm szersze niż 15 lat temu. Najgorsze jest, że nie przekłada się to realnie na ilość miejsca w środku. Dla przykładu brat ma Superba MK1, jest to klon audi A8, tu faktycznie w środku jest szeroko, szukamy teraz nowszego auta dla niego co by miało tyle miejsca i pozostaje mu chyba bus, chociaż ostatnio wspominał że może kupi sobie Scanie Super na daily :metal:

 

Ludzie też chcą dużych aut, pewnie to wynika z faktu że chcą więcej widzieć, łatwiej wsiadać, zaznaczyć swój status społeczny. Zapewne wpływ ma na to też starzenie się społeczeństwa. Mi najlepiej się jeździ autami małymi i lekkimi, coś jak Civic EG. 

Edytowane przez Totek
Opublikowano

W ogóle skoda rapid to tylko budą się różni od audi R8 ;) 

Uwielbiam jak Skodziarze uważają że oszukali system bo kupil audi tylko taniej ;) 
Jednocześnie sam mam znajomego, który jest psychofanem audi (ten co myślał, że guzik od max nadmuchu na szybe, to grzanie szyby i jest tylko w audi :P ) i jak tylko zaczyna to mu przypominam, że jeździ przepłaconą skodą  :D 

  • Haha 2
Opublikowano

Pierwsze Skody były składakami z dawnych części Audi :p I nie ma się co tutaj śmiać. Pierwszy SuperB miał podwozie z A6 C5 oraz wiele elementów środka zapożyczonych z A4 B5 przedliftowego, np. boczne lusterka, lampka podsufitki, migacz na błotniku i wiele, wiele innych :E Tak cieli koszta, że wykorzystywali gdzie się dało rzeczy już zaprojektowane i obecne w innych modelach (głównie tych schodzących lub zeszłych z produkcji).

BTW.

Bylem dawnym, bardzo zapalonym VAGiniarzem :E 

Opublikowano

Jak kto uważa, jeśli chodzi o ilość miejsca w środku to nadal A6 C5 jest ciaśniejszy w porównaniu do SuperB, dlatego dużo bliżej do A8. Nie chodzi tu o wkręcanie sobie, że ma się audi a grosze z kurą na masce, bo dziś A6 C5, A8 czy SuperB to tak samo stare śmietniki ;)

1 godzinę temu, trepek napisał(a):

A6 C5. A8 D2 jest ponad 23 cm dłuższa od Superba MK1.

Cały czas chodziło mi o korelację wielkości budy do ilości miejsca dla pasażera. Kiedyś dało się robić sensownej wielkości auta i mozna było wygospodarować ogromną. przestrzeń wewnątrz. 

Opublikowano

 

3 minuty temu, Totek napisał(a):

Cały czas chodziło mi o korelację wielkości budy do ilości miejsca dla pasażera. Kiedyś dało się robić sensownej wielkości auta i mozna było wygospodarować ogromną. przestrzeń wewnątrz. 

Wiesz z czego wynika różnica? M. in. z bezpieczeństwa:

https://cdn.euroncap.com/media/10011/euroncap_skoda_superb_2003_4stars.pdf

https://cdn.euroncap.com/media/10026/euroncap_audi_a6_2004_5stars.pdf

 

 

Po frontowym zderzeniu w Superbie I możesz sobie wybierać wózek i dobrać kółka do niego. No, ale przestronny. SuperB. 

Opublikowano (edytowane)

Walczył ktoś kiedyś z kupbilecik.pl?

Kurde, zaklepałem bilety, machnąłem w sobotę przelew, miałem termin do 10 rano dzisiaj. Napisałem do nich w sobotę, żeby mi przełużyli rezerwację, przelew poszedł, kwestia godzin tak naprawdę. Bach, bilety poszły do puli i zniknęły i już ni ma. Żebym nie pisał to bym nie miał pretensji ale tak to ujowo strasznie, ktoś miał taką sytuację? A jeszcze, żeby było ciekawiej to bilety miały ważność do 09:56, a oni od 10 pracują....

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
W dniu 12.01.2025 o 10:38, dannykay napisał(a):

dziena, zamówiłem :E są jeszcze jakieś inne w podobnej cenie?

 

oo, znalazłem jeszcze merca f1 za 95

 Porsche 911 RSR, BMW 1000RR, Yamaha MT-10, te mam :D Z tych co pamiętam to jeszcze podobnie cenowo były Ford GT, F150, Defender 42110 też w jakichś promkach był poniżej 200, a jak chcesz zaszaleć polecam Daytonę SP3 - to była zabawa przy składaniu :E

Opublikowano

z jednej strony te badania tanie, sprzęt drogi itd. ale ile tych stacji jest, jakby to był taki tragiczny biznes to by sie stacje nie utrzymały. a stare są. a od czasu do czasu nawet sie nowa otworzy. 

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Gang napisał(a):

ale ile tych stacji jest...

Mysłowice obok dawnej giełdy samochodowej -  na giełdzie przy bramie jedna, na przeciwko drogi druga, pracownicy mogą machać do siebie, za skrzyżowaniem 100m wcześniej 3 stacja  :E   i tak się to kręci ponad 15 lat już.

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Gang napisał(a):

z jednej strony te badania tanie, sprzęt drogi itd. ale ile tych stacji jest, jakby to był taki tragiczny biznes to by sie stacje nie utrzymały. a stare są. a od czasu do czasu nawet sie nowa otworzy. 

U mnie w mieścinie na 8 bodajże 7 to stacje przy jakimś biznesie, stąd się utrzymują...ta jedna szczerze mówiąc nie wiem z czego żyje :E Ta na której ja pracuję jest podpięta przy transporcie międzynarodowym.

 

Osobiście po 5 latach w tej branży uważam, że osoba otwierająca dziś nową stację bez bazy klientów jest po prostu głupia, bo okręgówka na której pracuję działająca od ~2000 roku przynosi właścicielowi zyski tylko dlatego, że nie musi już spłacać sprzętu i nie płaci za wynajem hali :E

 

Do tego dochodzi fakt, że coraz mniej osób chce iść na diagnostę...trzeba zrobić kurs, zdać egzamin państwowy (często trwa to nawet i 2 lata, mnie się udało "szybko" bo w 9 miesiącach się zamknąłem) a na dzień dzisiejszy na dzień dobry kasjerka w biedronce zarobi więcej niż początkujący diagnosta. Niedługo na stacjach będą emeryci tylko, bijący jak leci bo im nie zależy na uprawnieniach...zabiorą to zabiorą, zostanie emerytura.

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano

U mnie w mieścinie 3k mieszkańców (tak to jest miasto :E) są dwie stacje, jedna właśnie jakoś w okolicy 2000 roku powstała, druga chwile później, każda przy warsztacie i sklepie. Znajomy pracował na sklepie w jednej i właśnie ma na diagnostę przechodzić, ale mówi że nie bardzo mu się to widzi. Jakąś tam podwyżkę dostał, ale z drugiej strony w sklepie nic mu na głowę z samochodu nie kapało jak w kanale i było trochę wygodniej :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...