Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, bergercs napisał(a):

Z niedocenianych jak dla mnie szybkowar. Tam da się wyciągnąć sporo więcej smaku plus przyśpieszenie czasu - w prostym Tefalu za ok. 450zł  poniżej godziny wychodzi rosół o bardzo "głębokim" smaku, bez żadnych "poprawiaczy smaku".

A co do robotów - jako, że Bosch wprowadził serię 6 to 5tki poszły w dół - model z wagą i z podstawowym wyposażeniem poniżej 1200, wersje bez wagi poniżej 1000. To dla mnie w kuchni "must have" - pozbyłem się maszynki do mięsa, wyciskarki do soków itd - jedno do wszystkiego (nawet przystawka do frytek :-) ).

Jak wpadłem do kuchni kumpla to zrozumiałem o co chodzi. Koleś nawet noża naostrzyć nie potrafi. To ja później rozumiem, że ktoś nie chce gotować. Bo to trzeba umieć, mieć też dobre narzędzia, a nie najtańszy syf z marketu. No i przepisy, ja na co dzień mam parę prostych przepisów, które zajmują mi parę minut dosłownie stania i robienia czegoś bo czasu gdy makaron się gotuje nie liczę. I dalej uważam, że jak ktoś już ma kasę to lepiej kupić sobie dietę bo mi więcej czasu schodzi na zakupach niż na gotowaniu.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, duniek napisał(a):

. wrak moge sprzedac, wtedy dostane pelna kwote (63k) ale mysle ze z naprawa zmieszcze sie w okolicy 15k max 20k wiec wg mnie nie ma sensu sie bawic w to

Jaka szkoda była? Rama prosta? Imo to są dobre pieniądze jak za całkę, motocykl już prawie 4 letni, a większość sprzętu traci najwięcej od momentu wyjazdu z salonu, aczkolwiek zawsze warto się odwołać. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
17 minut temu, huudyy napisał(a):

Jaka szkoda była? Rama prosta? Imo to są dobre pieniądze jak za całkę, motocykl już prawie 4 letni, a większość sprzętu traci najwięcej od momentu wyjazdu z salonu, aczkolwiek zawsze warto się odwołać. 

w odwolaniu kazali uzasadnic, na te chwile uzasadnic jedynie moge ten błotnik przedni bo najtanszy karbonowy do jakiegokolwiek moto widzialem za 1200zł, tak to 1,5-2k

org plastik przod kosztuje 700 a do karbonowych byla doplata 400euro (obu)

kiedys bralem helpfinda to z auta 2300 zrobili mi 3500 - chyba zadzwonie do nich dzis i zobaczymy co powiedza

Opublikowano
32 minuty temu, Gang napisał(a):

@GordonLameman

a jak nazwać ten system sprzedaży? 

bez możliwości kupienia w sklepie, na domowych pokazach, tylko użytkownik może sprzedawać i buduje się swoją siatkę osób których sie wyciągnęło do biznesu? 

Pierwszy raz słyszę o budowaniu siatki i czerpaniu z tego jakichkolwiek zysków. 
 

To jest w sprzedaży bezpośredniej, ale pozbawione cech wciągania do „sieci”.

Opublikowano

@GordonLameman

przyznaje, że to pewnie nie ma cech z książkowym MLM, ale pewnie tylko dlatego, że MLN się źle kojarzy i jest to ukrywane. 
W każdym razie wszystkich, których znam kupili TM od kogoś, nie z jakiegoś sklepu. jak to nie jest sprzedaż bezpośrednia to ja nie wiem jak to nazwać ;) 

 

Opublikowano
Teraz, Gang napisał(a):

@GordonLameman

przyznaje, że to pewnie nie ma cech z książkowym MLM, ale pewnie tylko dlatego, że MLN się źle kojarzy i jest to ukrywane. 
W każdym razie wszystkich, których znam kupili TM od kogoś, nie z jakiegoś sklepu. jak to nie jest sprzedaż bezpośrednia to ja nie wiem jak to nazwać ;) 

 

To jest sprzedaż bzpośrdednia, ale bez MLM (mulit level marketingu) :E 

Opublikowano
34 minuty temu, bergercs napisał(a):

Lepiej Melitta (jedynie na minus w niższych modelach plastik fantastik) - w Nivona jeśli dobrze pamiętam jest ten sam problem co w Siemensach: sporo "syfu" dostaje się w miejsca, gdzie normalnie dostępu nie ma, można sobie nieświadomie stworzyć hodowlę pleśni.

A ta Melitta, którą mi polecałeś wcześniej to jeszcze niższy

model, czy już nie trzeba się obawiać plastiku?

Opublikowano

U was też kurierzy rzucają paczki pod drzwi nawet nie dzwoniąc dzwonkiem? Wychodzę przed dom a tu paczka :D I to tak za każdym razem, jedynie DPD zadzwoni, reszta rzuci i pójdzie. Trochę patola, zwłaszcza jak to coś droższego albo za chwilę rozpada się deszcz a tam ci moknie paczka o której nawet nie wiesz.

Opublikowano

Zależy od kuriera. U mnie DPD najczęściej zostawia paczkę, dzwoni dzwonkiem i odjeżdża. InPost/DHL zostawia paczkę i nie dzwoni.

 

Teściom zamówiłem 2-3 lata temu Melitta Caffeo Passione F530-101. Doceniany za prostotę obsługi. Kawę robi dobrą. Sam się jeszcze "nie dorobiłem" ekspresu.

Opublikowano
Godzinę temu, bleidd napisał(a):

U was też kurierzy rzucają paczki pod drzwi nawet nie dzwoniąc dzwonkiem? Wychodzę przed dom a tu paczka :D I to tak za każdym razem, jedynie DPD zadzwoni, reszta rzuci i pójdzie. Trochę patola, zwłaszcza jak to coś droższego albo za chwilę rozpada się deszcz a tam ci moknie paczka o której nawet nie wiesz.

Poprzedni kurier z DPD jaki u nas jeździł to był wygodny, ciężko mu nawet było do bloku wejść, teraz jeździ jakiś normalny ziomek. Z resztą też luźno, dzwonią, przynoszą normalnie. Fedex jak nam dostawy robi to tylko wnosi paczkę pod drzwi, dzwoni i albo idzie po kolejną albo po prostu wraca do auta. Jak szybko otworze to jeszcze będzie 'cześć' a jak nie to tyle go widzieli :E

Opublikowano (edytowane)

Ja mam DeLonghi Dinamica ecam 350 od 2.5 roku. Robi dziennie około 6 kaw. Ostatnio zaczął wywalać błąd, że nie widzi pojemnika. Microswitch który łapie końcówkę pojemnika spryskalem sprayem contact cleaner I już działa ( jakąś wilgoć musiała się dostać). 

 

Jakiego nie kupisz smak kawy zależy od tego jaką wodę dasz, jak ustawisz mielenie itd, i czy regularnie czyścisz jak trzeba. 

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano (edytowane)

Nie znam się na pompach ciepła, ale offset ogólnie oznacza korekcję temperatura odczytana przez pompę - temperatura rzeczywista. Czyli jak pompa widzi 20 stopni, a realnie jest 19, to masz offset 1 stopień. 

 

Ale mogę się mylić, że chodzi o coś innego. U siebie w mieszkaniu ustawiałem offset na termostatach w grzejnikach. Różnica 2,5stopnia

Edytowane przez marko
Opublikowano

Tak to wiem. Zastanawiam się jedynie czy ten konkretny offset dotyczy odczytu temperatury w pomieszczeniu czy zadanej temperatury na zasilaniu CO.  No i mam do wyboru wartości -/+. Pytanie brzmi od czego i w którą stronę to jest offset. Niestety instrukcja licha..

Opublikowano
11 godzin temu, bleidd napisał(a):

U was też kurierzy rzucają paczki pod drzwi nawet nie dzwoniąc dzwonkiem? Wychodzę przed dom a tu paczka :D I to tak za każdym razem, jedynie DPD zadzwoni, reszta rzuci i pójdzie. Trochę patola, zwłaszcza jak to coś droższego albo za chwilę rozpada się deszcz a tam ci moknie paczka o której nawet nie wiesz.

Niestety to samo...do zeszłego lata choć w DPD jeździła taka dogadana Magdalena, ona zawsze dzwoniła wcześniej, gdy nie było nikogo w domu a paczka była wartościowa szło się dogadać, że podrzuciła do pracy (niecały 1km od domu). Później przyszła na jej miejsce jakaś inna, to tylko widzisz jak paczka przelatuje przez ogrodzenie (przykładowo GPU za 5k).

Opublikowano
16 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

To ja mam jakieś wyjątkowe szczęście, kurierzy w mojej okolicy mega spoko, czy to InPost, DPD, GLS czy inne. Zero problemów, zazwyczaj nawet dzwonią na zaś pytając czy jest ktoś. 

ja też nie mam problemu z żadnym, wszyscy dzwonią przed zapytać czy jestem. 

 

my z larrym to kuj-pom. 

 

w kazdym razie czy nasz przykład czy Wasz, to zobaczycie jak pandemia to zmieniła, kiedyś bez podpisu ni chu chu, a teraz da sie inaczej na luzie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...