Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, DjXbeat napisał(a):Sam jak jadę na tempomacie 140km/h i widzę jak ktoś się do mnie zbliża to albo zjeżdżam albo zwyczajnie przyspieszam aby szybciej się schować 

No i robisz to całkowicie niepoprawnie. Masz przekraczać prędkość, bo ktoś jedzie za tobą? W mieście na lewym pasie też masz jechać szybciej, bo ktoś za Tobą chce jechać szybciej? Napisz mi proszę, gdzie jest granica?

Opublikowano (edytowane)

@marko 

Ja napisałem jak ja to robię i tyczy to się sytuacji nie tylko gdy jadę z maksymalną prędkością ale również wtedy gdy jadę wolniej np 120, 130km/h na dozwolonych 140km/h. Widząc że ktoś jedzie szybciej przyspieszam i wykonuje manewr wyprzedzania szybciej tak by nie blokować lewego pasa. 

Po zjechaniu włączam tempomat ponownie. 
 

30 minut temu, Katystopej napisał(a):

Ale 140 to maksymalna dopuszczalna prędkość na autostradzie, nie NAKAZ jazdy z prędkością 140. Może sobie wyprzedzać jadąc 120 i nic nikomu do tego. 

Zgadza się. Może jechać tylko zwyczajnie blokuje tych którzy chcą jechać 140km/h. 
Na drodze można zastosować kulturę jazdy i zwyczajnie przepuścić tych, którzy chcą jechać szybciej. Ja tak robię. 

Ostanio wjeżdżając w Grodzisku Mazowieki na A2 w stronę Warszawy na lewym pasie wyjechał mi Pan w VW Tiguan  z Krakowa i jechał 107km/h. Miał możliwość kilka razy zjechać na prawy pas bo odstęp po między autami na prawym pasie był duży to jechał cały czas lewym. Kulturalnie jechałem za nim i w miejscu gdzie mógł zjechać na prawy pas bo było sporo miejsca ja go wyprzedziłem i dalej jechałem już lewym pasem 140km/h. 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

Problem w Polsce jest taki, że nawet jak jedziesz te 140kmh, to jakaś małpa z tyłu chce szybciej. 

 

Te 120kmh też jest okej, jeśli po zakończeniu wyprzedzania zjedziesz na prawy pas. Ważne, żebyś nie jechał lewym 120kmh lewym, gdy prawy jest wolny. 

 

W Polsce nikt tego nie rozumie, ludzie zachowują się jak psy spuszczone z łańcucha: jedni stoją i nie mogą się odnaleźć, drudzy dostają świra.

  • Upvote 6
Opublikowano
10 minut temu, DjXbeat napisał(a):

@marko 


 

Zgadza się. Może jechać tylko zwyczajnie blokuje tych którzy chcą jechać 140km/h

I tu dochodzimy do sedna Polakowatości na drogach. We Włoszech ludzie często się wbijają na rondo, pas przed inne auto a inni ich wpuszczają i nie powoduje to u niech oburzenia niezgodności z przepisami, trąbienia czy road rageu bo ktoś raczył się jaśniepanowi wytoczyć gdy on jechał. Zwyczajnie ludzie uważają na innych i nie zachowują się egoistycznie jakby byli jedynym autem na drodze. Tymczasem Polak w BMW/Mercu to metafizyka, on jedzie rozumiesz ON jedzie jak mu śmiesz wjechać na jego pas!?

Opublikowano (edytowane)

U nas generalnie jest mega problem z "wpuszczaniem", jak ktoś jest na danym pasie to uważa go za swoją własność a tych co chcą na niego wjechać za intruzów.

Niedawno wyjeżdżałem z parkingu spod Łódź Atlas Arena po meczu - wiadomo, tysiące aut a wyjazdy ze dwa na krzyż na cały parking. Ludzie, którzy już byli ustawieni w linii do wyjazdu nie wpuszczali absolutnie nikogo z bocznych alejek, absolutnie nikogo :E Podjeżdżali na centymetry aby tylko nikt nie mógł wjechać. Mam wrażenie, że większość z nich była skora zaliczyć stłuczkę aby tylko nikt nie zdołał wjechać. Tak samo jak jest zwężenie drogi, pas się kończy w mieście - będą jeszcze przyspieszać abyś czasem nie miał jak się włączyć do ruchu / zmienić pas z kończącego się.

 

Np. ten pas z lewej

https://www.google.com/maps/@50.040889,21.9993705,3a,75y,108.26h,73.17t/data=!3m7!1e1!3m5!1ss1sq_bBytEfiz92yNhiLlw!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D16.82678687356568%26panoid%3Ds1sq_bBytEfiz92yNhiLlw%26yaw%3D108.26287727743575!7i16384!8i8192?hl=PL&entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MDcyOC4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D

 

absolutnie nikt tutaj cię nie wypuści, jak tylko ustawisz się na światłach na tym pasie to w 99% przypadków ten z prawej dostanie małpiego rozumu i startuje niemal z launch-control bylebyś nie miał możliwości przed nim włączyć się do ruchu, nawet jak to będzie stara Corsa 1.0 to i tak będzie robić wszystko żebyś nie wjechał przed niego, w drugi za nim zachowa odstęp 50cm żebyś czasem jako drugi nie wjechał, a ten pas jest krótki i nieraz trzeba hamować w ostatniej chwili bo cały sznur aut trzymających się na 0.5m byle nie wpuścić nikogo bo go spowolni o 0.27s w drodze na kolejne światła

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Problem w tym, że ten kierowca nie jechał 140km/h a ~120km/h z włączonym tempomatem co widać na nagraniu z kamery. 

gdzie problem? 

 

46 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Widząc że ktoś jedzie szybciej przyspieszam i wykonuje manewr wyprzedzania szybciej tak by nie blokować lewego pasa.

ryzykować mandat w imię czyjejś wygody?

10 minut temu, bleidd napisał(a):

U nas generalnie jest mega problem z "wpuszczaniem", jak ktoś jest na danym pasie to uważa go za swoją własność a tych co chcą na niego wjechać za intruzów.

 

buractwo niesamowicie się panoszy na drogach.

Opublikowano
16 minut temu, bleidd napisał(a):

U nas generalnie jest mega problem z "wpuszczaniem", jak ktoś jest na danym pasie to uważa go za swoją własność a tych co chcą na niego wjechać za intruzów.

 

 

Dokładnie to. Nawet wczoraj jadę w Szczecinie 2 pasmówka, lewym jadą wszyscy jak zawsze. Wyprzedzam jedno auto prawym, drugie auto prawym i zjeżdżam na lewy bo zaraz zjeżdżam na dodatkowy pas do skrętu w lewo. Nagle patrze w lusterku na dupie mam białego Tucsona który trąbi. Jechał równo ale jak go wyprzedałem to musiał depnąć.

Opublikowano
51 minut temu, marko napisał(a):

Problem w Polsce jest taki, że nawet jak jedziesz te 140kmh, to jakaś małpa z tyłu chce szybciej. 

 

Te 120kmh też jest okej, jeśli po zakończeniu wyprzedzania zjedziesz na prawy pas. Ważne, żebyś nie jechał lewym 120kmh lewym, gdy prawy jest wolny. 

 

W Polsce nikt tego nie rozumie, ludzie zachowują się jak psy spuszczone z łańcucha: jedni stoją i nie mogą się odnaleźć, drudzy dostają świra.

Ekspresówki to też patologia, jedziesz 130 km/h (dozwolone 120 km/h) i Ci siada na zderzaku... 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, galakty napisał(a):

Ekspresówki to też patologia, jedziesz 130 km/h (dozwolone 120 km/h) i Ci siada na zderzaku... 

To to był właśnie mój casus, o którym pisałem, wyprzedałem mając 130 na tempomacie, czyli realnie 126 jakieś. Gościu za mną pojawił się znikąd i jeszcze mi długimi zaczął walić. Mogłem przyspieszyć ale jak ktoś mi po buracku zaczyna walić długimi to mi się też agresor trochę włącza (tyle, że zaczynam bluzgać pod nosem żeby się wyładować) więc po prostu swoim tempem dokończyłem wyprzedanie (a już byłem na równo z gościem, jak tamten się pojawił) i mu zjechałem. Lewy pusty za nim, przede mną rosło jakieś auto to zaraz za nim wróciłem na lewy, a ten mi zaczął hamować... 

Edytowane przez lesiu155
  • Sad 1
Opublikowano

A co jak jadę przez swoją wieś 60, na ograniczeniu do 50, a chłop mnie wyprzedza jakbym w miejscu stał? Tylko po to, żeby za kilometr wjechać do siebie pod dom. Zawsze go potem mijam jak wysiada z auta, to ile oszczędził? 

Opublikowano

Nic tylko zjechać na MOP i wklepać baranowi, ale wtedy to Ty zostaniesz ukarany mimo że szkodliwość 100x mniejsza. Kiedy u nas zacznie się traktować takich kierowców jak przestępców z zamiarem umyślnego spowodowania zabójstwa? 

Opublikowano (edytowane)

Po autostradach i ekspresówkach zwłaszcza gdy jest bardziej tłoczno u nas generalnie się źle jeździ. Po prawej co rusz ciężarówki 90 km/h i ci jadący 90-100 km/h, wbijesz na lewy wyprzedzić 140-150 i momentalnie jakiś władca przestworzy 200+ na zderzaku, widzisz że następna ciężarówka 200m dalej no i co masz zrobić, zjeżdżasz na prawy hamujesz ze 140 do 90-100, czekasz aż właściciel abonamentu na lewy pas przejedzie, wbijasz znowu na lewy wyprzedzić i sytuacja się powtarza :E

Przy 3 pasach jest też komicznie, ile razy wyprzedzałem tych ze środkowego jadąc 120-130 prawym to nie zliczę nawet.

Edytowane przez bleidd
Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, dannykay napisał(a):

A co jak jadę przez swoją wieś 60, na ograniczeniu do 50, a chłop mnie wyprzedza jakbym w miejscu stał? Tylko po to, żeby za kilometr wjechać do siebie pod dom. Zawsze go potem mijam jak wysiada z auta, to ile oszczędził? 

Ja miałem podobny przypadek z młodym sąsiadem, który ciskał cały czas przez długi 5km odcinek w terenie zabudownym i nie raz wyprzedzał mnie  mając spokojnie 130-150km/h  a później hamował bo mieszka pierwszy. Do czasu. 
Wracał z matur i również wyprzedził mnie z olbrzymią prędkością. Z naprzeciwka jechali nieoznakowaniu BMW i zmierzyli prędkość z jaką się do nich zbliżał - nawet nie wiedziałem że tak można. Ja przejechałem a BMW zawróciło za mną i na sygnale pocisnęli za jego Astrą OPC. Na podwórko za nim wjechali i prawem jazdy nacieszył się małolat 3 miesiące. 137km/h mu zmierzyli :E 

Edytowane przez DjXbeat
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, KiloKush napisał(a):

We Włoszech ludzie często…

We Włoszech przez gościa o mało co przez szybe nie wyleciałem tak musiałem hamować. 
Jechałem 130km/h na prawym pasie. Był wjazd na autostradę i standardowo pas do rozpędzenia auta a gość dołączając się do ruchu nawet się nie rozpędzał tylko od razu z prędkością ~50km/h wjechał przede mnie na mój pas. 
Cały czas myślałem że Tesla ma słabe hamulce ale po tym zdarzeniu wiem że są dobre :E 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, lesiu155 napisał(a):

Gościu za mną pojawił się znikąd i jeszcze mi długimi zaczął walić. Mogłem przyspieszyć ale jak ktoś mi po buracku zaczyna walić długimi to mi się też agresor trochę włącza (tyle, że zaczynam bluzgać pod nosem żeby się wyładować) 

Jakie to typowo polskie :hahaha:

5 godzin temu, dannykay napisał(a):

A co jak jadę przez swoją wieś 60, na ograniczeniu do 50, a chłop mnie wyprzedza jakbym w miejscu stał? Tylko po to, żeby za kilometr wjechać do siebie pod dom. Zawsze go potem mijam jak wysiada z auta, to ile oszczędził? 

Straż Obywatelska!

Edytowane przez marko
Opublikowano

Ja zazwyczaj jeżdżę 117 km/h ;d bo to równo 2krpm. 

 

Nie blokuje lewego, nie wpieprzam się pod auta. Ale też nie przyspieszam jak wyprzedzam. Jak ktoś jedzie dużo szybciej, to potem niech przyspieszy jescze bardziej i odrobi te 8 sekund. 

 

Codziennie od 3 lat przed bramkami wyprzedza mnie passat... Potem pomiędzy brakami znowu, i za brakami przed pracą jescze raz często ;) różnica taka że ja mam ambergo, a on twardo bilecik. 

Opublikowano

Dość często jeżdżę trasę Kraków-Lublin. Czasem przez Radom, czasem przez Rzeszów. Bardzo rzadko spotykam kogoś kto jedzie więcej niż 140-150. Uważam że kultura jazdy na naszych drogach jest na prawdę ok. Jak ktoś pędzi po A4 to UA...

Jeżdżę też dość regularnie na Bałkany i myślałem, że w BiH jeżdżą jak szaleni, ale to co się odwala w dużych miastach we Włoszech to na Bałkanach nie widziałem. "Polecam" Florencję w godzinach porannych...

Opublikowano
W dniu 30.07.2025 o 16:34, Katystopej napisał(a):

Wystarczy nie doić wody z kranu jak wielbłąd i nie pić nic z lodem. Tylko tyle i aż tyle :P

Surowe warzywa do surówek też są płukane w takiej wodzie. Zresztą dużo zależy od hotelu. Podobno taki Pickalbatros Jungle Aqua Park ma filtrowana wodę, byliśmy 2 tygodnie i nic nam nie było. 

Opublikowano
Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Wy tu pitu pitu a Corvette ZR1X ustanowiła nowy record na Nurburgring 

 

  Ukryj zawartość

Dla auta fabrycznego prowadzonego nie przez profesjonalnego kierowcę  :E

 

Po ostatnim filmiku od Roberta z Povagowanych wiedziałem, ze tak będzie ;)
btw. coraz lepiej idzie mu mówienie, widać że ostro się rehabilituje. 

Opublikowano (edytowane)

Co do wakacji to my pojechaliśmy w tym roku do Chorwacji, niedaleko Makarskiej w spokojne miejsce, dwie rodziny Fiatem Scudo, nasza młoda niespełna dwa lata nieźle zniosła podróż, ale znacznie lepiej było z powrotem bo wracaliśmy popołudniem i nocą. Większość drogi w obie strony jechałem ja bo tak mi lepiej czas leciał 😜 

 

A w temacie "motoryzacyjnym" to kilka miechów temu kupiłem chiński model jeepa wranglera no i wsiąknąłem trochę, poszedłem w skalę 1:10, lepszego producenta i licencjonowaną budę, moja Toyota LC80, ma napęd przód/tył/4x4, blokady dyferencjałów, dwubiegową skrzynię i daje kupę zabawy 😁

 

20250731-175532.jpg

 

20250731-181913.jpg

 

 

 

Edytowane przez Kowal_
  • Like 5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...