trepek 1 533 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 @GordonLameman Odpisałeś mi o 4 rano, czyżby berbeć nie dawał Ci spać?
GordonLameman 9 185 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 8 minut temu, trepek napisał(a): @GordonLameman Odpisałeś mi o 4 rano, czyżby berbeć nie dawał Ci spać? Yup. Ma 5 tygodni i wczorajsza noc wybrała na taką, że po 5 godzinach snu i karmieniu trzeba było 1,5h usypiać 1
trepek 1 533 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 Współczuję Bolał brzuch? Polecam dawanie probiotyków. Też na początku były problemy z małą aby zasnęła. Trzeba termoforek było kłaść na brzuch oraz bujać ją do snu. Czasem tak jak u Ciebie po 1.5h. Ale polecili nam ten probiotyk: I mała przestała mieć kolki, elegancko zaczęło jej się odbijać. Najgorsze były pierwsze ~3-4 tygodnie, później się uspokoiło i mała przesypia całą noc (oczywiście regularnie co 2h chce cyca ale to żona podstawia jej pierś i zasypiają). No i mała śpi między nami 1
GordonLameman 9 185 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 Dzięki. My stosujemy Delicol, bo chyba odziedziczyła po nas nietolerancję laktozy Wczoraj był w ogóle dziwny dzień, bo ja po raz pierwszy od czerwca pojechałem do biura (miałem przegląd w Nissanie do zrobienia :E). Nie było mnie 5h i w tym czasie nic nie spała - poza 5-minutowymi drzemkami. A czasem jej się w nocy coś tam trafi, że ma ochotę nie spać. Ale ogólnie na Delicol jest OK. Te krople też sprawdzę 1
Gang 391 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 Opublikowano 20 Sierpnia 2025 btw jeden z moich braci jak pił mleko to dostawał wysypki. czy od krowy, czy "świeże", czy uht. Mama zadzwoniła do prababci naszej i tak kazał tak długo dawać pół szklanki dziennie aż przejdzie po pół roku przeszło. Zamierzchłe czasy itd wiem. jako anegdota to piszę. a brat wyglądał jak ludzik michelin, był ciągle głodny i już od 4mc dostawał jakieś dodatkowe żarcie oprócz cyca 1
galakty 3 827 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 21 godzin temu, Gang napisał(a): Zamierzchłe czasy itd wiem. jako anegdota to piszę. Cóż, takie odczulanie level babcia Dobrze że nic mu nie było później, bo to jednak nie były kontrolowane warunki jak u lekarza
larry.bigl 498 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 (edytowane) W dniu 20.08.2025 o 07:32, GordonLameman napisał(a): Yup. Ma 5 tygodni i wczorajsza noc wybrała na taką, że po 5 godzinach snu i karmieniu trzeba było 1,5h usypiać Gordon, uwierz, może być znacznie gorzej Ja mając dwójkę maluchów przechodząc ciągiem (różnica między nimi niecałych 2 lat) bezsenne noce od kwietnia 2022 do teraz, przestałem się dziwić dlaczego będąc rodzicem szybko człowiek się postarza Starsza (3,5 niecałe) śpi jak zabita w końcu, rano dobudzić nie można. Młodszą (1,5rok) za to w nocy potrafi jazdy zrobić ostre. Dwie noce temu obudziła się chwilę po północy i walka z nią trwała do 4.40. Edytowane 21 Sierpnia 2025 przez larry.bigl 2
GordonLameman 9 185 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 No dziś zasypiała po karmieniu tylko 30 minut, ale co z tego skoro ja już nie zasnąłem od tej 4:30 2
bergercs 1 735 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Czarne Mito. Pani kupiła, świata praktycznie nie świecą. Auto wg vin na ksenonie - przedni zderzak "pasowany stopami", bez miejsca na dysze spryskiwaczy , reflektory pod "tradycyjne światło". Żarniki D1S wiszące na kablach w okolicy soczewek. Bite, taniej było z używki zderzak z wersji bez xenona, lampy z używki też o wiele tańsze tradycyjne. Oczywiście pani kupiła "na Niemca", no bo taniej 2 1
galakty 3 827 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 A Niemiec pewnie opalony był? Dzisiaj auto od Niemca to się nie opłaca brać, ale ludzie dalej wierzą że tam taniej i lepiej... Problem w tym, że potem takie trupy jeżdżą po ulicach, a SKP jakoś je ignoruje.
marko 862 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Ma przynajmniej schowek zamykany na kluczyk? 2
kapcer 79 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Szukałem jakiś czas temu Giulietty 1.4 T-Jet dla brata. Skończyło się dzisiaj zakupem Golfa 6. 2012 rok, 1.2 TSI 105 KM (z tych felernych, ale tu chyba jedyną wadą był rozciągający się łańcuch rozrządu), fajnie wyposażony, z ładną tapicerką.
galakty 3 827 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 No to niezły skok w bok, podziwiam?
kapcer 79 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Żona brata stwierdziła, że jej to się w sumie Golf podoba. Trafił się akurat w okolicy, sensowny stan (przede wszystkim bez rdzy), sensowna cena i zakupiony.
dannykay 710 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Te łańcuchy to 100k km nie wytrzymują
marko 862 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 2 godziny temu, kapcer napisał(a): fajnie wyposażony, z ładną tapicerką.
bleidd 639 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 2 godziny temu, kapcer napisał(a): Szukałem jakiś czas temu Giulietty 1.4 T-Jet dla brata. Skończyło się dzisiaj zakupem Golfa 6. 2012 rok, 1.2 TSI 105 KM (z tych felernych, ale tu chyba jedyną wadą był rozciągający się łańcuch rozrządu), fajnie wyposażony, z ładną tapicerką. T-Jet z tamtych lat to pancerny silnik, choć nie grzeszy spalaniem ani kulturą pracy. W Tipo ponoć to "już nie te" T-Jety. Ale poza silnikiem to też wolałbym Golfa 6 od Gulietty
kapcer 79 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 50 minut temu, dannykay napisał(a): Te łańcuchy to 100k km nie wytrzymują Ale zestaw OE do 1.2 TSI kosztuje 450 zł. Koszt "do udźwignięcia" raz na 4-5 lat.
Seeba03 129 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 49 minut temu, bleidd napisał(a): T-Jet z tamtych lat to pancerny silnik, choć nie grzeszy spalaniem ani kulturą pracy. Mój T-jet w Giuliettcie miał remont silnika po wypalonym zaworze wydechowym i zapieczonych pierścieniach - zanim klęknął na amen brał 0,5/1000km przy przebiegu ok. 150tyś.km. W ramach ciekawostki, wyzionął ducha w dniu rezerwacji sali na wesele. Przypadek? 1
serwal4 182 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 O remoncie T-Jet AD 2009r to mogę godzinami opowiadać Tak czy siak - nasz GP po tylu fakapach Matuli, UPG, przegrzaniu, rozbiórce, robieniu całej głowicy, ponownym ogarnięciu po przeskoczeniu rozrządu wciąż żyje na fabrycznych pierścieniach, panewkach, tłokach i bloku silnika No i z turbiną z Bravo 150, IC i programem na ~170KM / ~280Nm od jakiś ~50 tys. km. Obecnie ~225 tys. przebiegu i dopiero zauważalnie zaczął spożywać olej (~200-300ml/1000km) choć mam wrażenie, że (kolejna) odma się poci... Fluence z Renault/Nissan 2.0 póki co balansuje na 100-150ml/1000km oleju (przy przebiegu ~102 tys. km ) 1
bleidd 639 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Mój 190 tys, nic nie robione, wymieniony kolektor i turbo ale tylko dlatego, że profilaktycznie sprawdziłem i były pęknięte, być może jeździł by tak do tej pory Oleju nie dolewałem nigdy między wymianami.
LYCONE 183 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 W dniu 18.08.2025 o 11:07, Katystopej napisał(a): Kur... przeżyłem 80m wysokości, 140km/h, kilka lat się do niego przymierzałem, zawsze portki pełne przed wejściem Byłem z 4x Lubimy z żoną takie atrakcje. Wcześniej Heide Park i Gardaland cały zjeżdżony
SylwesterI. 923 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Opublikowano 21 Sierpnia 2025 Co wam te silniki tak oleum podpijają? w zeszłym roku oddałem Berlingo 2.0hdi z 400k km nalotu i nic nie brało z oleju. 1
kapcer 79 Opublikowano 22 Sierpnia 2025 Opublikowano 22 Sierpnia 2025 Mój 17-letni T-Jet zbliża się do 300 tys. km (chyba 298k aktualnie) i szczęśliwie nie wymaga dolewania oleju między wymianami. Ale od nowości miał robione wymiany co 10 tys. km.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się