Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 godzin temu, Klima napisał(a):

Za Passata 2.0 OC i Assistance wyszło mi teraz 430zl.

wat

Mam wszystkie możliwe zniżki i najtańsze łyse OC 320zł dla mnie. A z sensownym Ass to 680zł. Może kara za rodzinę

12 godzin temu, Gret napisał(a):

Odnośnie podwyżek oc to ja w tym roku za lagune 3 441zl. Także podobnie jak w ostatnich latach. 

A mi z 205KM w lpg nigdy nie chcieli zejść poniżej 400zł.

Opublikowano

Wasze brzdące też aniołki w dzień, a małe syreny w nocy? Czy tylko mi się tak wylosowało? 

W dzień można odłożyć mała do łóżeczka jak worek kartofli wrzucony do zimnej piwnicy. 

 

W nocy grzanie kocyków własnym ciałem, jej ciałem, otulacze, itd nic nie pomaga. 

 

Nawet temperature w sypialni i w domu wyrównałem, gdzie zawsze w sypialni było z 2 stopnie mniej. 

Opublikowano (edytowane)

Mój młody kolki przez pierwszy rok życia, żadna noc nie przespana... Córa za to, jeśli zdrowa to złota do spania, ot, jak się wylosuje.

15 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Tanie Volvo to drogie Volvo. 10 letnie V70 to koszt 50k+ w dobrym stanie.

Ojjj chyba trochę przesadzasz - ale faktycznie rozstrzał cen jest duży. Tylko 10 letnie to 2016, najnowsze jakie widziałem to 2015 :E ale faktycznie produkcja do 2016.  

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
6 minut temu, Katystopej napisał(a):

Od tygodnia wiadomo o opadach śniegu na południu, tymczasem tak wyglądają drogi na śląsku, w zasadzie jedna z głównych w Kato xD

 

 

PXL_20260113_063733848.jpg

Jeżdżę tam często, dzisiaj akurat bracik się "przebija". Mówi, że tragedia :D

Opublikowano
23 godziny temu, Gret napisał(a):

Odnośnie podwyżek oc to ja w tym roku za lagune 3 441zl. Także podobnie jak w ostatnich latach. 

Wszystko zależy od województwa. Różnice potrafią być na poziomie 50%. 
Ja płacę w zależności od samochodu od 680 zł do 1.1k zł za OC plus jakiś tam podstawowy Assistance. 

 

Jak tam wielosezonowcy? Wyjechaliście? :E CrossClimate 2 na śniegu dają radę, lepiej niż myślałem. 60-80 km/h bez problemu z trakcją czy czymkolwiek, ruszanie mały problem ale tutaj już kwestia napędu i mocy :( 

Opublikowano
1 minutę temu, TheMr. napisał(a):

Wszystko zależy od województwa. Różnice potrafią być na poziomie 50%. 
Ja płacę w zależności od samochodu od 680 zł do 1.1k zł za OC plus jakiś tam podstawowy Assistance. 

 

Jak tam wielosezonowcy? Wyjechaliście? :E CrossClimate 2 na śniegu dają radę, lepiej niż myślałem. 60-80 km/h bez problemu z trakcją czy czymkolwiek, ruszanie mały problem ale tutaj już kwestia napędu i mocy :( 

Goodyear tez dają rade. Na śniegu kopnym zero zrywania trakcji. Jestem z nich bardziej zadowolony w zimę jak w lato. 

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano

U mnie podobnie, na deszczu podczas lata jest słabo, a tutaj zaskoczenie. Na całe szczęście poruszałem się o 5 nad ranem więc korki mi nie straszne a teraz całe miasto stoi :E 

Na FB artykuły się ślisko, że armagedon a ja nawet nie miałem problemów, co :E 

Opublikowano
1 godzinę temu, TheMr. napisał(a):

Wszystko zależy od województwa. Różnice potrafią być na poziomie 50%. 
Ja płacę w zależności od samochodu od 680 zł do 1.1k zł za OC plus jakiś tam podstawowy Assistance. 

 

Jak tam wielosezonowcy? Wyjechaliście? :E CrossClimate 2 na śniegu dają radę, lepiej niż myślałem. 60-80 km/h bez problemu z trakcją czy czymkolwiek, ruszanie mały problem ale tutaj już kwestia napędu i mocy :( 

Mam te same opony, ale 4x4, normalnie żadne śniegi mi nie straszne :D

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Jak tam wielosezonowcy? Wyjechaliście? :E

Bez problemu, Kleber Quadrarex 3 idą jak przecinak. 

 

Ruszają fajnie na śniegu, a jak odkopiesz do lodu no to nie ma mocnych, mieli i mieli. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)

Ja w tym roku mam wrażenie, że zdecydowana większość kierowców znalazła prawko w chipsach...sypnęło trochę śniegu i ludzie zgłupieli, jakby zapomnieli jak się jeździ zimą :rotfl2:

 

Aż sobie przypomniałem swoją pierwszą zimę po zrobieniu prawka, dmuchawy, jazda w tunelach śniegu sięgających nawet do 2m, ale nie było zmiłuj, ojciec wsadzał za kółko i "Masz jechać, nie mam miękkiej gry! Albo się nauczysz jeździć zimą, albo żaden kierowca z ciebie!" :E  Gdyby ich posadzić w tamte warunki to...to w sumie by nie wyjechali z domu :rotfl2:

6 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Od tygodnia wiadomo o opadach śniegu na południu, tymczasem tak wyglądają drogi na śląsku, w zasadzie jedna z głównych w Kato xD

 

U mnie to samo...choć ja akurat uwielbiam jeździć po takich drogach (znaczy jak jest jeszcze więcej śniegu) :E 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

Wychodząc z pracy zaobserwowałem Aygo (takie po 2019, nie gruz do pracy za 2k) na letnich także ten...
I nie, nie stało od x czasu; Rano jak parkowałem przede mną stało inne auto :E 
I tak, wielosezonowe Pirelli SF3 dały radę... ale jeśli w dzisiejszych warunkach (max 10-15cm śniegu, min. ilości 'szklanki') miałbym na nich problemy to w życiu w AS bym się nie pakował.

Znajomy leciał A1 z Czewy do nas ~10 rano to tak 80-90 w porywach (bo lekkie naciśnięcie hamulca i lipton, a mówimy o młodym aucie na świeżych przyzwoitych zimówkach);
Choć opowiadał, że lewym pasem zdarzali się Kierowcy ewidenie przelatujący szybciej.

 

  • Upvote 1
Opublikowano

W podobnych warunkach, być może nawet gorszych jechałem na sylwestra na S8, lewy pas kompletnie nieodśnieżony a na prawym 70-80 km/h, zamieć cały czas padający śnieg, na lewym SUVy normalnie po 120 :E No cóż, ich wybór ale później jakimś dziwnym trafem znajdują się w rowach :E 

Hamulec to jeden z gorszych pomysłów na takie warunki. 

 

Opublikowano

Oprócz hejtu na elektryki jest jeszcze hejt na wielosezonówki ? :D

To bardzo ciekawe, bo w testach drogi hamowania, slalomu itp dobra wielosezonówka nie odbiega od zimówki np. testy tirereviews co uk

 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Jak tam wielosezonowcy? Wyjechaliście?

wczoraj 1.30 na eSce bez problemu na wielosezonach ;) południe kraju

Hankook KINERGY 4S 2 czyli taka średnia półka

Edytowane przez Tornado3
  • Upvote 1
Opublikowano

Znajdą się i tacy, co uznają że wolą zimowe <dowolna najtańsza marka> niż markowy wielosezon... Że lepszy 10-letni Conti TS850P z 3mm bieżnika itd. itd.
To jak z preferencjami politycznymi, upodobaniem do sernika z rodzynkami, sugestią że placków ziemniaczanych nie wolno jeść ze śmietaną i cukrem itd. itd.
Niech każdy robi swoje, ma swoje zdanie ale po prostu nie wciska na siłę drugiej Osobie własnych przekonań ;) I dotyczy to każdej strony.

A zresztą mnie tam wesoło jak czytam opinię typu "I jak tam miłośnicy wielosezonówek?";
Gdzie w gorszych warunkach raczej zaufałbym umiejętnością, opanowaniem i kompletowi łańuchów - niż dokazywaniem jakie to ja mam opony.

Pamiętam nocleg w Wiśle (Szosów) zlokalizowany na górze (ponad dolną stacją kolejki Soszów) i właściciela, który w zimę zalecał zaparkować auto niżej i on przywiezie pod nocleg.
Jak opowiadał, że ile to już asów kierownicy z sąsiadem wyciągali traktorem, bo "Paaaanie mam zimówki" (czyt. i brak łańcuchów).
A potem bali się zjechać z powrotem w dół...

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

Ja w tym roku mam wrażenie, że zdecydowana większość kierowców znalazła prawko w chipsach...sypnęło trochę śniegu i ludzie zgłupieli, jakby zapomnieli jak się jeździ zimą :rotfl2:

 

Aż sobie przypomniałem swoją pierwszą zimę po zrobieniu prawka, dmuchawy, jazda w tunelach śniegu sięgających nawet do 2m, ale nie było zmiłuj, ojciec wsadzał za kółko i "Masz jechać, nie mam miękkiej gry! Albo się nauczysz jeździć zimą, albo żaden kierowca z ciebie!" :E  Gdyby ich posadzić w tamte warunki to...to w sumie by nie wyjechali z domu :rotfl2:

U mnie to samo...choć ja akurat uwielbiam jeździć po takich drogach (znaczy jak jest jeszcze więcej śniegu) :E 

Szczerze lepiej tak niż na odwrót. Normalnym jest, że jak od kilku lat nie miałeś z czymś do czynienia, to nie będziesz 100% pewny jak się zachować. Jak nie grasz w piłkę od kilku lat i nagle pójdziesz pokopać z kolegami, to też będziesz grał jak kaleka. Fakt, niektórzy przesadzają.

 

Na Bawaii jak usłyszeli deszcz ze śniegiem i mróz, to od razu pozamykali szkoły i profilaktycznie zatrzymali komunikację autobusową. W pracy "o ludzie jak ślisko, zabić się idzie!". Ja wychowany na wschodzie, gdzie pług odśnieża raz na tydzień tak tylko popatrzyłem, wsiadłem w auto i pojechałem korzystać póki biało :E

 

PS: co do opon, to w sumie w ostatnich dniach były prawdziwie zimowe warunki i absolutnie nie mam zastrzeżeń do wielosezonówek.

Edytowane przez marko
Opublikowano
12 minut temu, marko napisał(a):

Szczerze lepiej tak niż na odwrót. Normalnym jest, że jak od kilku lat nie miałeś z czymś do czynienia, to nie będziesz 100% pewny jak się zachować. Jak nie grasz w piłkę od kilku lat i nagle pójdziesz pokopać z kolegami, to też będziesz grał jak kaleka. Fakt, niektórzy przesadzają.

Myślę, że ktoś kto dobrze ogarniał zimą nadal ogarniać będzie, przyszły śniegi i od pierwszego dnia zero dyskomfortu na drodze u mnie, kilka "przypominających" boków kontrolowanych na uliczkach w okolicy domu (praktycznie odkąd tu mieszkam policji nie widziałem) żeby ogarnąć jak to auto się zachowuje w takich warunkach (druga zima z nim a w zeszłym roku praktycznie jej u mnie nie było). Tu pewnie bardziej w ogóle będą ludzie, którzy zrobili prawko i tak naprawdę nie mieli nigdy okazji jeździć zimą, bo jej nie było :E 

 

Pamiętam jak jakieś 15-20 lat temu ojciec opowiadał, że na GB gdy wyjeżdżali z parkingów przy 1cm śniegu to angole z innych ciężarówek im pokazywali, że są głupi i w taką pogodę się stoi na parkingu a nie jeździ :D Ot nie byli nauczeni zimy, co dla nich już było paraliżem dla kierowców z PL było "gdzie śnieg? jaki śnieg?" :D 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...