Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Ścięło mnie wczoraj wieczorem, grypa typu A. W kilka chwil mnie dojechało tak że nie mogłem wstać. Pierwszy raz jestem chory od około 15-16 lat. Ale podle grypa działa.

Miałem to samo w tym roku, wieki już bez grypy, a jak mnie siekło to usiedzieć nie mogłem i spałem praktycznie pierwsze 2-3 dni. 

Opublikowano
4 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Na "ropnioki" patrzę, 1.5hdi jak już. Tak, wiem, łańcuszek na wałkach, ale to w każdym aucie coś do zrobienia jest.

Jest zestaw konwersji łańcuszka z 7 mm na 8 mm. Podobno na 7mm lepiej jeździć na oleju 5W30 i też nie powinno być takiego problemu ale muszę z moim mechanikiem od Forda pogadać.

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, bergercs napisał(a):

Przy 1.5hdi nylko zmiana na nową górę. Do tego tragiczna trwałości dpf, wtryski też nie grzeszą trwałością.

HDI się skończyły na 1.6 HDI, aż przykro się patrzy na te nowe kosiarki. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, galakty napisał(a):

Jak ropnioki to czemu nie 1.6-2.0 TDI? Dobre silniki i sprawdzone, mechanicy też rąk nie rozkładają (ja wiem że francuskie są OK ale jednak w Polsce cały czas jakaś niechęć do nich panuje :E ) 

Naprawić silnik, to nie jest jakaś tajemna sztuka. Problem, to wszystko dookoła, a najbardziej diagnostyka. 

Poza tym łatwiej ogarnia się coś, co robisz po raz 46., niż bawić się z czymś, co widzisz 2x w roku :) Warsztaty specjalizujące się we francuzach nie mają problemów z naprawami, ale jednak Polacy wolą niemiecką trójcę i pochodne :)

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
46 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Chciałem zaproponować Accorda, ale roczniki są takie 2014-2016 :O 


No i mało ich bardzo.

 

I Ty Brutusie, przeciwko mnie?! Za stare, za zgnite. Nie chce zamiast muzyki słuchać jak ruda chupie xD  

Edytowane przez Katystopej
  • Haha 2
Opublikowano
34 minuty temu, marko napisał(a):

Naprawić silnik, to nie jest jakaś tajemna sztuka. Problem, to wszystko dookoła, a najbardziej diagnostyka. 

Poza tym łatwiej ogarnia się coś, co robisz po raz 46., niż bawić się z czymś, co widzisz 2x w roku :) Warsztaty specjalizujące się we francuzach nie mają problemów z naprawami, ale jednak Polacy wolą niemiecką trójcę i pochodne :)

Czego nie szukałem były jakieś problemy. Ciężko dziś już szukać niezawodnych silników. A 90KM na wolnossącym też nie każdy chce bo nowe auta też już nie ważą tyle co te w latach 90 tych kiedy 90KM jeszcze jako tako starczało.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Powypadkowy albo popowodziowy. VAG lub zgnić, ale nie 10 latek w taki sposób. 
    • No ten endgame jest jaki jest czy tam go nie ma. No ale Ty jesteś tutaj zaskoczony? Przecież D2 to ponad 20 letnia gra  wtedy to chyba nie było nawet pojęcia end game
    • No właśnie, Orlen jeszcze nie zakontraktował nawet litra po nowych cenach, na stacjach w zbiornikach były stare paliwa a cenniki już poszybowały w górę. Jak to jest, że cena na stacjiach rośnie tego samego dnia gdy kurs ropy idzie w górę? 
    • Wymieniasz zasilacz na nowy plus całe okablowanie zasilacza nowe od nowego PSU ma być zamontowane w PC a nie sam zasilacz a kable zostają ze starego PSU.   Producenci mają różny układ pinów w wiązkach zasilania i byli tu już tacy leniuszkowie co popalili sprzęt (dyski) bo im się nie chciało kabli wymienić bo dużo roboty i samą puchę podmienili i...spawara.   Czy Endorfy Vero L5 700W czy inny weźmiesz pilnuj tego co napisałem wyżej i będzie wszystko działać prawidłowo.
    • @Pentium D to nie jest jęczenie, a stwierdzanie faktów. Przy żadnej generacji dotychczas nie miałem większych problemów. Nie tylko ja wspominam o problemach. Jest tego mnóstwo, od zwykłych kibiców przez ludzi będących w temacie blisko F1, aż po sam padok z użytkownikami czyt. kierowcami. Ludzie widzą i wiedzą, że jest to sztuczna walka. Nie tego oczekuje się w sporcie. I to jeszcze na domiar złego, który jest najwyżej klasyfikowany w swej dziedzinie, w tym przypadku w motor sporcie. Weźmy nawet na warsztat sławny okres wśród wielu ludzi za którym tęsknią, czyli kiedy były wolnossące V10-tki. W gruncie rzeczy nie było wtedy zbyt wiele wyprzedzania, to jest okres kiedy aerodynamika zaczynała właśnie powoli utrudniać podążanie za poprzedzającym bolidem, stąd była całkowita zmiana w 2009 r.   Po prostu obecnie przeliczyli się z tym podziałem energii 50/50% z dotychczasowych 20/80%. Można było dać o połowę więcej mocy z elektryka niż było, czyli 30% albo nawet te 33% co by dawało 1/3 całkowitej mocy, zamiast 1/5. Opcje są i były, tylko ludzie na stołkach w FIA, którzy posiadają większą władzę, a jeżeli wiedzę, tak sobie ubzdurali.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...