Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
25 minut temu, galakty napisał(a):

Może kwestia powypadkowości. 

Głównie tak. Golf II miał gruby lakier i to on stanowił ochronę przeciwkorozyjną (podobnie jak w starych Beczkach). Ale pod spodem ocynku nie było ;) 

4 minuty temu, marko napisał(a):

Eee...

Co eee? Golfy III były pierwszymi ocynkowanymi VW ale nie był to ocynk znany z Audi 80 B3. Był gorszej jakości.

Opublikowano

Z czasów golfiarstwa to pamiętam, że trójki to rdza brała dużo szybciej i częściej niż dwójeczki, chociaż sam miałem dwójkę z tragicznym progiem, do dziś się czasami zastanawiam dlaczego ja to w ogóle wtedy kupiłem :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, marko napisał(a):

Dobre Golfy 3 to były dopiero po bodajże 95 roku. 92-94 to była masakra o ile dobrze kojarzę. Zresztą. Ile golfów II a ile III przetrwało do dzisiaj? Bo dwójek widzę nadal dużo, trójki to głównie jakieś wersję GTI, itp. Reszta nie przetrwała.

A Golfy II nie miały problemów z korozją? Korozję w dwójkach poprawili dopiero po lifcie w 89. Przedliftowe chrupało. Tak to wyglądało u VAGin wtedy, że przedlifty były słabe a na końcu produkcji danego modelu ogarniali się.

Tak było z Golfem II, tak było z Golfem III. Ba! Audi 80 B2 - ten sam case. Przedlifty zjadało aż miło, polifty się trzymały mimo braku ocynku (chociaż krążą urban legendy, że na końcu je cynkowali co nie jest prawdą). Audi 100 C3 podobnie. Przedlifty pordzewiałe, polifty dobre.

Opublikowano
9 minut temu, galakty napisał(a):

Ojciec miał wczesny wypust Golfa 4 to o matko, nie dość że gnił to woda leciała do środka podszybiem :E

może po jakimś dzwonie. Mam a3 8L 99r styczeń i trzyma się całkiem dobrze 

Opublikowano (edytowane)

Pod koniec 2018 roku kupiłem Peugeota 406 z 2000 roku. Pierwsze auto za samodzielnie zarobione pieniądze. Zrobiłem nim 60 tys. km w ~4 lata i przekazałem bratu. Brat dorzucił 70 tys. km w 3,5 roku i dzisiaj pojechał w ostatnią podróż. Kawał historii dla mnie. Ile się nauczyłem i nadenerwowałem przy tym aucie. I ile miłych wspomnień. :) Aż przykro na serduszku, że już niedługo będzie na półkach w markecie w postaci maszynek do golenia.

 

Niby ocynkowane, ale i tak rdzewiało. Spód/progi w Peugeotach i Citroenach z przełomu wieków chyba nie były ocynkowane.

Edytowane przez kapcer
Opublikowano
55 minut temu, galakty napisał(a):

Coś w tym jest, pamiętam że wtedy się mówiło, by brać polifty bo poprawione. Ojciec miał wczesny wypust Golfa 4 to o matko, nie dość że gnił to woda leciała do środka podszybiem :E 

Z Golfem V też ten sam schemat :) Pierwsze wypusty zrobione "średnio" z przekomplikowaną strukturą drzwi, gdzie dało się zdjąć zewnętrzne poszycie bo było przykręcane ale ustawić drzwi aby pasowały to była zgroza :E Po lifcie odeszli od tego "patentu" plus poprawili inne bolączki.

Nawet silnik 1Z jak wyszedł (1.9 TDI 90KM), który dzisiaj uważany jest za jednostkę niebywale trwałą, początki miał średnie. Pierwszy rocznik miał wtryskiwacze jednosprężynowe, które klepały jak w starych francuzach, do tego zabugowane 8 bitowe ECU z wiecznym problemem podłączenia, przepływomierz klapowy, turbina Garrett T2 z lagiem i nastawnik potencjometryczny z wadą fabryczną w postaci przecierających się ścieżek, które były nienaprawialne. Po pierwszym roku produkcji zastosowali dwusprężynowe wtryskiwacze (cichsza praca) oraz poprawione ECU. Po 3 latach produkcji weszła dopiero modernizacja osprzętu, którą już każdy pamięta i chwali: indukcyjny nastawnik, przepływomierz z termistorem, mniejsza turbina T15, szybkie ECU z pełną diagnostyką i logami. Przez pierwsze 3 lata był to silnik z problemami typowo osprzętowymi, na szczęście można było wymienić przepływomierz, ECU i nastawnik w pierwszych 1.9 TDI i mieć bezproblemową jednostkę.

Takie to VAGiny były wtedy, gdzie bardzo często ostatnie wypusty danej generacji były lepsze niż świeże wypusty nowszej generacji.

  • Like 2
Opublikowano
2 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Wygląda pysznie, tej szynki się nie zapieka?

Nieee, to w ogóle pizza Bianca bez sosu pomidorowego - tylko oliwa, mozarella, a po piecu mortadella, burrata i pistacje :) 

 

 

Swietna kompozycja. Robiłem jeszcze gruszka/gorgonzola/orzechy i bardziej klasyczne. Na jutro mi została kaszanka/karmelizowana cebula. 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 15.07.2025 o 17:20, GordonLameman napisał(a):

Panowie, pijcie ze mną kompot. Córa już jest z nami :) 

 

 

IMG_3094.png

 

W dniu 30.12.2025 o 18:31, Gang napisał(a):

Panowie mogę napisać co, czego Wam niesamowicie zazdrościłem jak Wy to pisaliście. 

 

Córeczka na świecie! ;)

 

W dniu 9.03.2026 o 19:48, dannykay napisał(a):

Dziś o 13 przyszedł na świat mój syn :) 

Panowie dołączam do grona! 16:35 na świat przyszedł mój syn :)

Edytowane przez bleidd
  • Like 11
  • Thanks 1
Opublikowano

U mnie właśnie stygnie chlebek na jutrzejsze śniadanie i rośnie ciasto na obiadową pizzę.

 

Tydzień z Dali Zensor 7 i mam mieszane odczucia. Przy odsłuchu muzyki super, mały kroczek do przodu względem poprzednich kolumn podstawkowych. Super wokale, bardzo dużo szczegółów, bardzo przyjemne granie z basem, tam gdzie trzeba. Jednak przy filmach jest słabo. Brakuje subwoofera, którego nie było potrzeba przy poprzednich kolumnach podstawkowych. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...