Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 3,4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, DżonyBi napisał(a):

Mam totalnie zluzowane, ale Ty chyba nie. 

Byłeś pobiegać? Czy dalej F5 F5 F5 F5 ? xD 

 

@JeRRyF3D 

jak coś wygląda zbyt pięknie by mogło być prawdziwe, a w tej branży to często tak jest, to zwykle wychodzi kał. Z tego co piszecie to wychodzi Forspoken bez wsparcia PS :E 

Edytowane przez Qrdello
Opublikowano (edytowane)

Fani otwartych światów, ogromnej ilości walki i graficznych wodotrysków będą w niebie. Mnie jednak ciekawi, czy bez porządnej fabuły i z questami na jedno kopyto rzeczywiście utrzymają graczy na te 200-300h. 

 

image.png.e981953475cdeb27551265b2d6645aa3.png

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
9 minut temu, skunRace napisał(a):

Ja chyba odpuszczę, bo pomimo fajnego klimatu AC Origins, ledwo wymęczyłem z powodów powyższych. Odyssey odinstalowałem po kilkudziesięciu godzinach, Valhalle przeszedłem główny wątek, tylko ze względu na Wikingów. Tutaj wydaje mi się to będzie ten sam poziom, czyli takie singiel player mmo. Szkoda mi czasu na takie gry, lepiej odrabiać zaległości z "kupy wstydu".

O ironio, Asasyny miały przynajmniej jako taką fabułę, postaci, nawiązania do historii. Ubi, co by o nich nie powiedzieć, ciężko odmówić doświadczenia w klepaniu open worldów, nawet jeśli też od dawna mają problem z implementacją wartościowego contentu. W przypadku Crimson Desert ten problem wydaje się jeszcze głębszy, głównie przez zdecydowanie zbyt dużą mapę. NIE DA się takiej powierzchni zapełnić sensowną zawartością, a z pewnością nie jest w stanie tego zrobić team, dla którego to pierwszy singiel z prawdziwego zdarzenia. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, DżonyBi napisał(a):

Teraz pytanie - lepsza polska wersja językowa z AI (błędy mogą poprawić dość szybko) czy brak polskiej wersji językowej.

Jeżeli całe tłumaczenie robiło AI, to kto je niby poprawi? Inne AI? 

 

W grze nastawionej na fabułę odpowiedź nasuwa się sama. W grze nastawionej na walkę... to już chyba aż tak wielkiego znaczenia nie ma, jak długo z ona nie robi ono... 

Edytowane przez Element Wojny
  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Element Wojny napisał(a):

Jeżeli całe tłumaczenie robiło AI, to kto je niby poprawi? Inne AI? 

Poprawić już może człowiek. Gracze szybko wskażą rażące błędy, a jak widać słuchają graczy, bo jeszcze nie ma premiery, a już są widoczne zmiany np. w interfejsie ekwipunku. 

 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, DżonyBi napisał(a):

Poprawić już może człowiek. Gracze szybko wskażą rażące błędy, a jak widać słuchają graczy, bo jeszcze nie ma premiery, a już są widoczne zmiany np. w interfejsie ekwipunku. 

Jeżeli podczas produkcji gry nie zatrudnili nawet 1 tłumacza, żeby poprawił najbardziej rażące błędy, albo chociaż pobieżnie sprawdził dialogi pod kątem jakości tłumaczenia, to już widzę jak będą go szukać teraz po premierze. Szczególnie że pewnie kilka innych wersji językowych też wyszło spod ręki AI.

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
27 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Bardzo kibicowalem tej grze, ale widze, że to wszystko i nic, błąkacz + można sobie dom jak sims ustawiać.

I takie gry są potrzebne, ostatnio męczyłem GoW 2 i nie mogę zdzierżyć miliarda cutscenek.

9 minut temu, Element Wojny napisał(a):

(...)jak długo z ona nie robi ono... 

 

Opublikowano (edytowane)
Teraz, Element Wojny napisał(a):

Nie no bawcie się Panowie, grajcie, zwiedzajcie świat, szlachtujcie bossów, aż ich flaki będą Wam bryzgać po całym ekranie! 

 

Jak długo wiecie w co się pakujecie i pasuje Wam to, nic mi do tego, najważniejsze to dobrze się bawić. 

Ja juz wiem że to nie jest gra dla mnie, wole poczekać na coś w moim guście Control Resonant czy Onimushe

Edytowane przez Frog67
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Jeżeli podczas produkcji gry nie zatrudnili nawet 1 tłumacza, żeby poprawił najbardziej rażące błędy, albo chociaż pobieżnie sprawdził dialogi pod kątem jakości tłumaczenia, to już widzę jak będą go szukać teraz po premierze. Szczególnie że pewnie kilka innych wersji językowych też wyszło spod ręki AI.

Ile jest tych błędów w polskiej wersji językowej? Pier.. to każdy umie, a w sumie wygląda na to, że te tłumaczenie wyszło całkiem nieźle. Wielu graczy zdecydowanie woli takie niż żadne. To jest właśnie pole dla AI.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Vulc napisał(a):

O ironio, Asasyny miały przynajmniej jako taką fabułę, postaci, nawiązania do historii. Ubi, co by o nich nie powiedzieć, ciężko odmówić doświadczenia w klepaniu open worldów, nawet jeśli też od dawna mają problem z implementacją wartościowego contentu. W przypadku Crimson Desert ten problem wydaje się jeszcze głębszy, głównie przez zdecydowanie zbyt dużą mapę. NIE DA się takiej powierzchni zapełnić sensowną zawartością, a z pewnością nie jest w stanie tego zrobić team, dla którego to pierwszy singiel z prawdziwego zdarzenia. 

Jasne, te pięknie odwzorowane światy, zwłaszcza miasta, nawiązania do historii to Ubi potrafi. Takim Origins byłem oczarowany przez pierwsze kilkanaście godzin. Nie narzekałbym, gdyby można było robić sam główny wątek, bo te zadania poboczne to był dramat. Niestety z tego co pamiętam w Origins, też trzeba było expić postać, żeby pociągnąć wątek główny do przodu. Nie jestem jakimś hejterem Assasinów, bo grałem we wszystkie oprócz, Odyssey, Shadows i Mirage. Teoretycznie ten ostatni powinienem spróbować, bo to podobno trochę powrót do korzeni. Ale ostatnie AC, które całkiem miło wspominam to Unity i Syndicate. Black Flag Remake też mógłbym zagrać. Crimon Desert na pewno jeszcze bardziej przypomina  SP MMO i gra na setki godzin. Dużo ludzi lubi takie pochłaniacze czasu, ale dla mnie to strata czasu. Zwłaszcza, że nie da się zrobić samego wątku głównego, bo jeśli byłby ciekawy to mógłbym zagrać. Jedyne open wordy w których mogę spędzić 200 godzin + to RDR2 i W3, ale wiadomo to inne gry i inna liga.

Edytowane przez skunRace
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Joloxx9 napisał(a):

A w Botw nie było tak, ze tam był "jeden" główny quest czy coś takiego?

Taa, fabuła w BotW jest w sumie pretekstowa. Tam od początku liczył się czysty gameplay i ta totalna swoboda, żebyś mógł pójść wszędzie i robił to co chciał i tak samo widzę, że jest w CD.

 

Elden Ring zresztą to samo, ma fantastyczne lore (jak czytasz notatki/opisy przedmiotów), ale sama fabuła prawie nie istnieje, a mimo to jedna z najwyżej ocenianych gier w historii.

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano

Takie gry trzeba lubić. Nadal sporo ludzi lubi mieć mega wielkie otwarte światy, w których może przesiadywać setki godzin. Nie każdy szuka głębokiej fabuły czy emocji, niektórzy chcą po prostu włączyć coś na 20 minut, uciąć komuś nogę, przybić głowę na pal, patrzeć w oczy Stefana jak miecz przebija mu czachę na wylot, dusić, kopać, bić po ryju, a potem wyłączyć i wypić sobie herbatę. 

  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

Takie gry trzeba lubić. Nadal sporo ludzi lubi mieć mega wielkie otwarte światy, w których może przesiadywać setki godzin. Nie każdy szuka głębokiej fabuły czy emocji, niektórzy chcą po prostu włączyć coś na 20 minut, uciąć komuś nogę, przybić głowę na pal, patrzeć w oczy Stefana jak miecz przebija mu czachę na wylot, dusić, kopać, bić po ryju, a potem wyłączyć i wypić sobie herbatę. 

Czysty relaks...

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Świadczy o dziurze w budżecie, która się nie zmniejszy.
    • Argument z cyklu "żadna praca nie hańbi, ale...". Tymczasem wszyscy wiemy, że albo to co po, albo przed "ale" tak naprawdę nie ma znaczenia.  Trzeba uczynić ochronę mienia zawodem regulowanym wymagającym określonej, wymagającej edukacji zakończonej egzaminem państwowym oraz nienagannego stanu zdrowia. Wiem!!! Wreszcie możemy skończyć z wcześniejszymi emeryturami dla mundurowych wszelkiej maści. Doskonale będą się nadawać do ochrony na stare lata.  A wszystkim, co nie umieli sobie poradzić trzeba odebrać ich prostą pracę i po prostu odstrzelić jak zaczną kosztować albo stwarzać zagrożenie a ich zwłoki oddać do fabryki nawozów naturalnych.    Oni robią to czego wymagają od nich przełożeni. I wszystko jest w porządku dokąd jakiś fałszywy pasjonat kratek w siatce ogrodowej nie zacznie robić debilnych prowokacji. Normalni ludzie po prostu nie maja takich problemów jak nasz audytor, bo nie zarabiają na debilnych prowokacjach. 
    • Ich cel mało mnie interesuje o ile są według mnie słuszne i pokazują gdzie tak naprawdę KO ma większość swoich wyborców.   Kwestia tych 140k to nie jest jakiś kosmos do ogarnięcia ale jeżeli nawet taka symboliczna korekta ich przerasta to już o czymś świadczy.
    • Mowa o tym wątku i np. audycie obywatelskim gdzie 99% jego fimilków z ostatnich 9 miesięcy to przykład zmienionej ustawy.     W większości mają bardzo dobre prawo - uogólniając bardzo. Kwestie ubezpieczeń, służby zdrowia - fakt, patologia. Ale wiele rzeczy jest dobrze przemyślanych. Z kolei wiele inych praw wynika z zupełnie innego podejścia, które dla nas wydają się złe, a tam wynikają z zupełnie innego podejścia do wielu kwestii, np. prawa konsumenta gdzie działa to o 180 stopni inaczej niż w Europie. Czyli w EU bronią praw "z góry", w USA trzeba się sądzić.    Mają bardzo dobre prawo związane z prawami obywateli - zwłaszcza dla głupich obywateli. Zaczynając od takich spraw, kończąc na systemie sądownictwa. Pewnie - można kwestionować to że w niektorych stanach legalne jest zabicie kogoś za samo wejscie na teren posesji (1, 2 stany?). Z drugiej strony takie prawo pozwoliło również kogoś uratować przed świrami.     Część od 20:00 pokazuje jak łatwo ukrócić cwaniactwo
    • Pełczyńska gra na utrzymanie sie w polityce, tak teraz jak po parlamentarnych. Wrzutki jej i posłów z PL2050 są tylko w tym celu. Raczej nie są w ogóle rozpatrywane na poważnie. Zgłaszającym też na tym n zależy i nie konsultują tego co robią w koalicji, tylko robią co mogą by przetrwać na scenie.   Jak ktoś się podnieca ich projektami to raczej opozycja niż koalicja  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...