Skocz do zawartości

Mój Garaż / moje Auto.... dodaj swoje


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, michasm napisał(a):

Co ma przyspieszenie do elastyczności? Elastyczność to dostęp do mocy niezależnie od obrotów. Elastyczność zawsze będzie diesel>benzynaturbo>wolnossący

Dla mnie 7 sekund do setki to więcej niż potrzebuję, ale wiadomo, że każdy ma inne wymagania. 

Ja pisałem o fakcie, że jak wbijasz na autostradę to lepiej mieć benzynę turbo 110KM niż wolnossące 140KM, bo to są moce maksymalne, a nie rzeczywiste. 

Teraz na 3 biegu piłuję do 130, aby sprawnie się wbijać. Czuję się jak nastolatek przekraczając 6k obrotów 🤣

moim zdaniem połączenie hybrydy z wolnossącym silnikiem np 2,5 litra daje wystarczającą elastyczność do podstawowych zastosowań i dużą żywotność ale ludzie mają różne priorytety

Opublikowano
17 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No ja też jestem ciekaw - ja z powodu uwielbienia jeansów zrezygnowałem z karmelowej/bananowej skóry i wziąłem czarną. 

Znajomy, co ma białą skórę w Tesli (samochód ma już 8 lat) powiedział, że jeansy zawsze trzeba raz/dwa razy przeprać i można śmiało wsiadać.

Pożyjemy, zobaczymy.

Opublikowano
7 minut temu, huudyy napisał(a):

dopiero połączyłem kropki, masz dziecko i kupiłeś białą skórę? 

 

jesli miałbym pełny wybór nigdy nie kupiłbym skórzanej tapicerki (już niewazne czy byłaby czarna biała czerwona czy brązowa)

Opublikowano
19 minut temu, michasm napisał(a):

Co ma przyspieszenie do elastyczności? Elastyczność to dostęp do mocy niezależnie od obrotów. Elastyczność zawsze będzie diesel>benzynaturbo>wolnossący

 

To wciśnij pedał gazu do podłogi w dieslu przy 1,5k rpm. 

Opublikowano
2 minuty temu, trepek napisał(a):

Jakbym miał wybór to też nie kupiłbym skórzanej tapicerki ale welurowych nie oferują już od ~30 lat. Więc jak mam wybierać coś sztucznego a naturalną skórę - wolę naturalną skórę.

teraz w wielu autach (nawet tzw klasy premium ) kombinują z tą skórą jak mogą zeby przyoszczędzić (np czesc fotela ma prawdziwą skórę a część ma skórę z chińskiego smoka) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

 

4 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

To wciśnij pedał gazu do podłogi w dieslu przy 1,5k rpm. 

 

 

mój zbije ze dwa biegi i zrobi wzium

 

Jak turbo zdrowe i nie "regenerowane", to nawet manual się względnie zbierze.

Edytowane przez dannykay
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

kup se automata :boink::E 

 

A tak serio, to był jeden z gwoździ do trumny mojego signuma, bo mnie to wpieniało, że do 2k rpm jechał, jakby miał z 70 koni i potem nagle wzium. Regenerowane turbo, które nie wstawało jak trzeba.

 

Kivi robił testy nowej i regenerowanej turbiny i wyszło czarno na białym. Jak w Passacie turbo zdechnie, to tylko i wyłącznie nówka sztuka, żadnej regeneracji. 

Edytowane przez dannykay
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Se kupie, mam jeszcze 2 lata na zmianę zanim mnie sct przyciśnie, może do tej pory uzbieram na coś sensownego :D Mi to osobiście nie przeszkadza, ot tttm i tyle. A że turbo już puszcza olej pomału no to cóż, lepiej nie będzie :D

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
2 minuty temu, dannykay napisał(a):

kup se automata :boink::E 

 

A tak serio, to był jeden z gwoździ do trumny mojego signuma, bo mnie to wpieniało, że do 2k rpm jechał, jakby miał z 70 koni i potem nagle wzium. Regenerowane turbo, które nie wstawało jak trzeba.

 

Kivi robił testy nowej i regenerowanej turbiny i wyszło czarno na białym. Jak w Passacie turbo zdechnie, to tylko i wyłącznie nówka sztuka, żadnej regeneracji. 

Co za silnik w tym Signumie był?

Opublikowano
13 minut temu, trepek napisał(a):

Więc jak mam wybierać coś sztucznego a naturalną skórę - wolę naturalną skórę.

tyle że teraz pełną, naturalną skórę masz w dosłownie nastu modelach, wszystko jest już na ekoskórze...

 

13 minut temu, lesiu155 napisał(a):

To wciśnij pedał gazu do podłogi w dieslu przy 1,5k rpm. 

mój zacznie przyspieszać, bo turbina załącza się od 1800RPM bodajże 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

1.9 tylko Ty Danny miałeś chyba 150 koni, nie? U mnie 120@155

Nie wiem jak u mnie jest, kiedy się turbo załącza, zależy też od biegu, 2,3 to się zbiera momentalnie od dołu, im wyższy bieg tym wyżej trzeba kręcić. Ale te 1,8k rpm to już zaczyna czuć, że dmucha.

Prawdę mówiąc robię się leniwy coraz bardziej :E a tak serio to mi to wszystko jedno co za skrzynia tak naprawdę, łopatkami też można kontrolować ;) a we współczesnych coraz rzadziej manuala uświadczysz, a w tym, co mam na oku to już w ogóle nie ma 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, lesiu155 napisał(a):

To wciśnij pedał gazu do podłogi w dieslu przy 1,5k rpm. 

Co się niby stanie? Nie jeździłem dieslem. Widzę jedynie wykresy hamowni. Na 1500 obrotów diesel ma ponad połowę maksymalnego momentu, więc bez problemu pojedzie po wzniesieniu. Można też względnie gwałtownie puścić sprzęgło i nie będzie przygasać. 

Benzyna w tym zakresie szarpie i wibruje, bo brakuje momentu. 

Edytowane przez michasm
Opublikowano

No to co wy się dziwicie hehe. Kiedyś kumpel miał Vento 1.9 SDI, ja miałem Probe II GT 2.5 V6 i robiliśmy "wyścig" ja na piątce on wszystkie biegi od 50 kmh. Na początku szło mu lepiej ale przy około 80 kmh już go zacząłem doganiać i przegoniłem. 1.9 diesel tbez dmuchania turbo nie jedzie.

 

Ja na przykład mam w ogóle problem z kupnem sobie prywatnie auta z mniejszą liczbą cylindrów niż 6. Po prostu lubię, że V6 jedzie zawsze, nawet na 2jce przy 10kmh i ~1300 obrotach. Jazda takim manualem staje się wtedy przyjemniejsza bo nie trzeba tyle machać.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, michasm napisał(a):

 

Benzyna w tym zakresie szarpie i wibruje, bo brakuje momentu. 

A Ty kiedyś jeździłeś sprawnym autem? :E 

 

  

6 minut temu, KiloKush napisał(a):

Po prostu lubię, że V6 jedzie zawsze, nawet na 2jce przy 10kmh i ~1300 obrotach. Jazda takim manualem staje się wtedy przyjemniejsza bo nie trzeba tyle machać.

Miałem przyjemność trochę pojeździć brata BMW 330i. Lekkość z jaką to auto się napędza z każdej partii obrotów jest nie do podrobienia. Jak wprowadzę się do chaty, to sprzedaje e91 i kupuję takie samo z 3.0 R6 :E Albo E61 :) 

Edytowane przez dannykay
  • Haha 2
  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, kapcer napisał(a):

Jeśli chodzi o elastyczność to chyba jednak najlepiej wypada wolnossąca benzyna.

Elektryk :E

 

7 minut temu, huudyy napisał(a):

tyle że teraz pełną, naturalną skórę masz w dosłownie nastu modelach, wszystko jest już na ekoskórze...

Wiem, nawet marki premium jak Lexus robią wała i wsadzają wszędzie tapicerkę skórzaną Tahara, która jest niczym innym jak dermą... :( 

7 minut temu, michasm napisał(a):

Co się niby stanie?

No diesel trzęsie się, dymi, buczy i ogólnie jakby było coś popsute... I to zanim wciśniesz gaz do oporu :E 

Opublikowano
7 minut temu, trepek napisał(a):

Elektryk :E

 

Wiem, nawet marki premium jak Lexus robią wała i wsadzają wszędzie tapicerkę skórzaną Tahara, która jest niczym innym jak dermą... :( 

mimo ze jestem powiedzmy fanem lexusów to uwazam ze ta marka jest gdzieś w połowie między zwykłymi autami a prawdziwymi autami premium (problem ten zresztą dotyczy coraz większej ilosci marek premium  w młodszych rocznikach), wspomniany wyżej przykład z tapicerką , albo np brak porządnego wygłuszenia (jakie było w roznych starych samochodach klasy premium)

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, dannykay napisał(a):

A Ty kiedyś jeździłeś sprawnym autem? :E 

Każdy samochód będzie wibrować, szarpać I przygasać jak mu brakuje momentu. Moment mówi tylko i wyłącznie pod jakim obciążeniem silnik może pracować. Moment nie ma jednostki czasu, więc nie daje żadnej informacji o przyspieszeniu. Mówi pod jaką górkę podjedziesz, ale nie jak szybko. Dopiero jak dorzucisz prędkość obrotową (a raczej kątową) silnika to masz moc ze wzoru:

Mo[Nm]*w[rad/s]=P[W]

21 minut temu, trepek napisał(a):

No diesel trzęsie się, dymi, buczy i ogólnie jakby było coś popsute... I to zanim wciśniesz gaz do oporu :E 

To chyba wynika z ubogiej w powietrze mieszanki nim turbo sie rozkręci. Myślałem, że od 20 lat auta są na tyle mądre, że dostosowują ilość paliwa do faktycznych obrotów turbo 😅

Edytowane przez michasm
Opublikowano

Moment jednoznacznie określa ile silnik ma mocy przy danej prędkości obrotowej. Jeśli silnik ma 250 Nm przy 2000 RPM to znaczy że ma 70 koni przy 2000 RPM. Nie ważne czy diesel czy benzyna, czy elektryczny :)

 

Oczywiście to od całego układu przeniesienia napędu (przekładnia główna, skrzynia biegów, rozmiar kół) zależy przy jakiej prędkości samochodu silnik będzie pracował z tymi 2000 RPM. I pomijając przekładnie CVT, wraz ze wzrostem prędkości rosną też obroty, więc przyspieszenie zależy od tego jak wygląda cały przebieg momentu w funkcji RPM, a nie tylko jeden punkt na krzywej. Albo wykres mocy, to to samo tylko inaczej narysowane.

 

No i oprócz statystyk mocy i momentu w reakcji na pedał gazu istotna jest sama konstrukcja mechaniczna silnika. Elektryk zareaguje praktycznie od razu, silnik spalinowy musi podać więcej paliwa i powietrza do cylindrów, pokonać wewnętrzną bezwładność, turbo lag itd.

Opublikowano
2 godziny temu, some1 napisał(a):

Moment jednoznacznie określa ile silnik ma mocy przy danej prędkości obrotowej. Jeśli silnik ma 250 Nm przy 2000 RPM to znaczy że ma 70 koni przy 2000 RPM. Nie ważne czy diesel czy benzyna, czy elektryczny :)

 

Oczywiście to od całego układu przeniesienia napędu (przekładnia główna, skrzynia biegów, rozmiar kół) zależy przy jakiej prędkości samochodu silnik będzie pracował z tymi 2000 RPM. I pomijając przekładnie CVT, wraz ze wzrostem prędkości rosną też obroty, więc przyspieszenie zależy od tego jak wygląda cały przebieg momentu w funkcji RPM, a nie tylko jeden punkt na krzywej. Albo wykres mocy, to to samo tylko inaczej narysowane.

 

No i oprócz statystyk mocy i momentu w reakcji na pedał gazu istotna jest sama konstrukcja mechaniczna silnika. Elektryk zareaguje praktycznie od razu, silnik spalinowy musi podać więcej paliwa i powietrza do cylindrów, pokonać wewnętrzną bezwładność, turbo lag itd.

Większą ilość cylindrów są większą ilość "impulsów na wał", większą możliwość wytworzenia energii na sekundę. To daje większe szanse na pokonanie bezwładność silnikowi z większą ilością cylindrów. Nie samym wykresem silnik jedzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...