Skocz do zawartości

Mój Garaż / moje Auto.... dodaj swoje


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
45 minut temu, kapcer napisał(a):

W końcu umyte to można wrzucić. :) 

 

 

Lancia Delta 1.4 T-Jet

Z modyfikacji:

- hamulce z wersji z dieslem pod maską (tarcza 305x28 zamiast 281x26)

- intercooler TurboWorks 550x180x65

- program na 170 KM/285 Nm

Zawsze mi się podobały :D To ma chyba calkiem ładne wnętrze? No i tam były te diesle co można było mocno porobić?

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, KiloKush napisał(a):

Zawsze mi się podobały :D To ma chyba calkiem ładne wnętrze? No i tam były te diesle co można było mocno porobić?

960px-%22_09_-_Lancia_Delta_%2208_interi

 

Zależy co kto lubi. Według mnie jak na 2008 rok zestarzało się całkiem dobrze i nadal może się podobać.

 

Fajna jest przesuwana tylna kanapa. Po przesunięciu do przodu tak, żeby fotelik bez problemu się obracał jest całkiem duży bagażnik. I można sobie dowolnie regulować nachylenie oparcia tylnej kanapy. No i to ma duży rozstaw osi jak na segment C (2700 mm). Ogólnie fajne auto rodzinne.

 

Co do diesli. Były 2.0 MultiJet i 1.9 TwinTurbo. Chyba z tego drugiego da się jakieś fajne moce zrobić.

Edytowane przez kapcer
  • Like 2
Opublikowano
31 minut temu, kapcer napisał(a):

960px-%22_09_-_Lancia_Delta_%2208_interi

 

Zależy co kto lubi. Według mnie jak na 2008 rok zestarzało się całkiem dobrze i nadal może się podobać.

 

Fajna jest przesuwana tylna kanapa. Po przesunięciu do przodu tak, żeby fotelik bez problemu się obracał jest całkiem duży bagażnik. I można sobie dowolnie regulować nachylenie oparcia tylnej kanapy. No i to ma duży rozstaw osi jak na segment C (2700 mm). Ogólnie fajne auto rodzinne.

 

Co do diesli. Były 2.0 MultiJet i 1.9 TwinTurbo. Chyba z tego drugiego da się jakieś fajne moce zrobić.

Jak na 2008 to myślę, że bardzo dobrze. Design wnętrza praktycznie jak w wielu autach z 2016-2020 roku. A tył według mnie to też się dobrze zestarzał. Jeśli to to samo 1.9TT co w Sababach to tam wiem, że nawet 300KM 600nm robili.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Po długich bojach z cesja i sprzedażą Lexusa ES, przyszła pora na cos większego i bardziej rodzinnego. Tydzień temu stałem się posiadaczem takiego o to samochodu. Hyundai Santa Fe Hybrid, końcówka produkcji, listopad 2023. Wersja wszystkomajaca bo jeździł nią szef salonu do pracy czyli AWD, pakiet Premium + Luxury (biała skora Nappa, alcantara na podsufitce i słupkach A/B/C/D, szklany dach, roletki z tylu) do tego założyłem oryginalny hak Hyundai w salonie oraz oryginalny akcesoryjny pakiet oświetlenie. W dniu odbioru samochód miał przejechane 6100km. Wersja 5 osobowa. 

 

IMG_1390.jpeg

 

 

IMG_0841.jpeg

Edytowane przez trepek
Opublikowano
16 minut temu, trepek napisał(a):

Po długich bojach z cesja i sprzedażą Lexusa ES, przyszła pora na cos większego i bardziej rodzinnego. Tydzień temu stałem się posiadaczem takiego o to samochodu. Hyundai Santa Fe Hybrid, końcówka produkcji, listopad 2023. Wersja wszystkomajaca bo jeździł nią szef salonu do pracy czyli AWD, pakiet Premium + Luxury (biała skora Nappa, alcantara na podsufitce i słupkach A/B/C/D, szklany dach, roletki z tylu) do tego założyłem oryginalny hak Hyundai w salonie oraz oryginalny akcesoryjny pakiet oświetlenie. W dniu odbioru samochód miał przejechane 6100km. Wersja 5 osobowa. 

 

 

 

 

Czyli zamieniłeś wolnossącą benzynkę 2,5 litra w hybrydzie w sedanie na  benzynę 1,6l turbo i to na dodatek w jeszcze wiekszym aucie, co może pójść nie tak :heu:

ale rozumiem że budżet był napięty jak plandeka na żuku i zapewnie w tym budżecie bardziej zalezało ci na wielkosci auta niż na tym co jest w środku.

Opublikowano
1 minutę temu, Oldman napisał(a):

Czyli zamieniłeś wolnossącą benzynkę 2,5 litra w hybrydzie w sedanie na  benzynę 1,6l turbo i to na dodatek w jeszcze wiekszym aucie, co może pójść nie tak :heu:

A co miałoby pójść nie tak?

 

Będzie jeździć i będzie zadowolony. A ty będziesz narzekał - mimo, że tym nei jeździsz :) 

 

 

 

@trepek
Gratki. Wygląda dobrze. Mam wrażenie, żę tych Santa Fe jeździ mało - jakoś ich nie widywałem. Ale wyglądają zacnie.

No i wymiary ma słuszne :) 

Opublikowano
7 minut temu, Oldman napisał(a):

ale rozumiem że budżet był napięty jak plandeka na żuku

Nie był, po prostu nie widziałem sensu na wydawanie więcej na samochód niż okolice 200 tys.

 

8 minut temu, Oldman napisał(a):

co może pójść nie tak 

Nie wiem, powiedz mi :) 

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, Oldman napisał(a):

Czyli zamieniłeś wolnossącą benzynkę 2,5 litra w hybrydzie w sedanie na  benzynę 1,6l turbo i to na dodatek w jeszcze wiekszym aucie, co może pójść nie tak :heu:

ale rozumiem że budżet był napięty jak plandeka na żuku i zapewnie w tym budżecie bardziej zalezało ci na wielkosci auta niż na tym co jest w środku.

Wolnossące auta są mało elastyczne. Jak ktoś młody to może mu się podoba ciągła jazda na 3500 obrotów, aby mieć pod nogą połowę mocy. Jak będę wymieniać auto to na pewno wezmę z turbiną. Pytanie czy diesel czy benzyna. Hybryda daje dużo momentu od dołu, a benzyna z turbiną daje 65-70% mocy maksymalnej przy połowie obrotów. Wolnossący da tam połowę. To czuć jak się wbijasz na autostradę. 

Zakładam, że tym Santa fe jeździ się równie dynamicznie Co tym lexusem, a po mieście nawet lepiej (poza bujaniem z racji na wysokość środka ciężkości I pozycje kierowcy I pasażerów) 

Opublikowano
8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Mam wrażenie, żę tych Santa Fe jeździ mało - jakoś ich nie widywałem.

To prawda, jeździ mało bo były stosunkowo drogie w zakupie. Taka SantaFetka na wypasie była w cenie nowej Q5 (w bieda wersji). Więc wybór był prosty dla większości kupujących :D Sąsiad będzie miał większego gula o Audi niż o Hyundaia.

Z racji, że już najeździłem się samochodem premium, dodatkowo przyszło dziecko więc priorytety jakoś się zmieniły w moim życiu. Jest prawdziwa skóra, jest wentylacja foteli, za dużo chamskich plastików nie ma, są kamerki 360, jest wszystko :D

12 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Gratki. Wygląda dobrze.

Dzięki :)

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, huudyy napisał(a):

autko ciekawe, ale ta biała skóra... świetnie wygląda, ale bałbym się utrzymania tego.

No ja też jestem ciekaw - ja z powodu uwielbienia jeansów zrezygnowałem z karmelowej/bananowej skóry i wziąłem czarną. 

Ale to może być mit i tą białą utrzyma się tak samo dobrze.

 

A Nappa jest super. Naprawdę fajna skóra. Nie mam wentylowanych foteli niestety, ale póki co nie miałem potrzeby ;) 

Opublikowano
1 minutę temu, michasm napisał(a):

Wolnossące auta są mało elastyczne. Jak ktoś młody to może mu się podoba ciągła jazda na 3500 obrotów, aby mieć pod nogą połowę mocy. Jak będę wymieniać auto to na pewno wezmę z turbiną. Pytanie czy diesel czy benzyna. Hybryda daje dużo momentu od dołu, a benzyna z turbiną daje 65-70% mocy maksymalnej przy połowie obrotów. Wolnossący da tam połowę. To czuć jak się wbijasz na autostradę. 

Zakładam, że tym Santa fe jeździ się równie dynamicznie Co tym lexusem, a po mieście nawet lepiej (poza bujaniem z racji na wysokość środka ciężkości I pozycje kierowcy I pasażerów) 

Elastycznosc na poziomie 7 sekund do setki w np. toyocie Camry 2025 twoim zdaniem wystarczy (pytam bez ironii)?

Opublikowano
5 minut temu, huudyy napisał(a):

ale ta biała skóra... świetnie wygląda, ale bałbym się utrzymania tego.

W Lexusie miałem kremową skórę przez ponad 2 lata i sprawowała się ok (bez żadnych przebarwień). Wiadomo, trzeba dbać i jestem tego świadom i mam to z tyłu głowy, że wymagająca będzie. Jednak myślę, że podołam. Mam pierdolca na punkcie porządku w samochodzie więc to dodatkowo będzie mnie motywowało (albo frustrowało).

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, Oldman napisał(a):

Elastycznosc na poziomie 7 sekund do setki w np. toyocie Camry 2025 twoim zdaniem wystarczy (pytam bez ironii)?

elastyczność na poziomie 10 sekund do setki jest już wystarczająca. 7 sekund to szybkie auto.

Opublikowano
5 minut temu, Oldman napisał(a):

Elastycznosc na poziomie 7 sekund do setki w np. toyocie Camry 2025 twoim zdaniem wystarczy (pytam bez ironii)?

Co ma przyspieszenie do elastyczności? Elastyczność to dostęp do mocy niezależnie od obrotów. Elastyczność zawsze będzie diesel>benzynaturbo>wolnossący

Dla mnie 7 sekund do setki to więcej niż potrzebuję, ale wiadomo, że każdy ma inne wymagania. 

Ja pisałem o fakcie, że jak wbijasz na autostradę to lepiej mieć benzynę turbo 110KM niż wolnossące 140KM, bo to są moce maksymalne, a nie rzeczywiste. 

Teraz na 3 biegu piłuję do 130, aby sprawnie się wbijać. Czuję się jak nastolatek przekraczając 6k obrotów 🤣

Opublikowano
9 minut temu, trepek napisał(a):

Jednak myślę, że podołam. Mam pierdolca na punkcie porządku w samochodzie więc to dodatkowo będzie mnie motywowało (albo frustrowało).

dopiero połączyłem kropki, masz dziecko i kupiłeś białą skórę? 

image.thumb.png.4243e84a3fe6bca524ae1ce5db3ef24c.png

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, michasm napisał(a):

Zakładam, że tym Santa fe jeździ się równie dynamicznie Co tym lexusem,

No właśnie jest różnie. Lexus miał mocniejszy silnik elektryczny, który dawał całą moc w ułamku sekundy jak ruszałeś spod świateł albo włączałeś się do ruchu (no i skrzynia planetarna z minimalną zwłoką). W SantaFetce jest hydrykinektyczny automat więc ruszanie ma sekundową zwłokę (naciskasz pedał gazu i przez sekundę nic się nie dzieje jak ruszasz od 0). To jest rzecz, której trzeba się nauczyć. Do tego płynność jazdy jest gorsza niż w Lexie (kolejny raz - skrzynia planetarna). Znowu jak chodzi o elastyczność to i owszem, może na papierze wygląda to podobnie jednak w rzeczywistości Hyundai jest zwinniejszy i bardziej kulturalny, Lexus aby wyprzedzać z taką samą dynamiką musiał zawyć (znowu, "urok" przekładni planetarnej).

Generalnie są to dwie różne szkoły napędów hybrydowych. Każda ma wady, każda ma zalety.

Czekam na wyjazd w trasę jak zapakuję pod korek Hyundaia i zobaczę jak się ten napęd sprawdza pod obciążeniem. Wtedy będę miał już całkowity ogląd w porównaniu hybrydy Hyundaia vs Lexusa.

Edytowane przez trepek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...