Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, galakty napisał(a):

Bo w spalinowym im nie robi czy spali 7 litrów czy 9 litrów skoro tankowanie trwa 5 minut i stacji jak grzybów po deszczu.

Jak Ci w elektryku spadnie zasięg o 23% to już się robi inna historia. 

Może tak, może nie, nie wiem co siedzi w głowie takich użytkowników. W końcu 23% różnicy w kosztach to jednak zasadnicza kwestia, ale może nie dla wszystkich.

Tak czy owak, największym problemem jaki obserwuję (co ludzie zgłaszają) to obawa przed tym, że własnie zasięg spadł z jakiegoś powodu o 30 km. Większość osób nie rozumie dlaczego tak się dzieje.

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

W końcu 23% różnicy w kosztach to jednak zasadnicza kwestia, ale może nie dla wszystkich.

Czy zapłacę 200 zł czy 154 zł na paliwo to mi zwisa. Za to zasięg mniejszy o 23% to już nie jest byle co. A zimą to nawet -50%. 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Czy zapłacę 200 zł czy 154 zł na paliwo to mi zwisa. Za to zasięg mniejszy o 23% to już nie jest byle co. A zimą to nawet -50%. 

OK, ale to Twoja opinia :) Te 50% to akurat mit w zdecydowanej większości przypadków - musi być ultraktycznie niekorzystny scenariusz użytkowania, by mieć -50% i też pytanie o -50% względem czego?

Opublikowano

Zasadniczo chyba chodzi o to, że przy spalinowym każdy wie, że WLTP można sobie włożyć między bajki jednak na tej podstawie mniej-więcej jesteś w stanie oszacować, że na zbiorniu przejedziesz nie 500, a 400 dla przykładu i to niezależnie od warunków (wykluczam jakieś skrajności). A przy elektryku to już loteria.

Opublikowano

Mniej więcej? Zasięg u mnie pokazany to jest kwestia mojej jazdy, z 970 km zasięgu potrafię zrobić 450-500, a to kwestia 40-50 km/h różnicy :E 

 

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Bo w spalinowym im nie robi czy spali 7 litrów czy 9 litrów skoro tankowanie trwa 5 minut i stacji jak grzybów po deszczu.

5 minut to czasami zajmuje samo nalanie benzyny bo pompy mało wydajne się trafią. Nie udało mi się nigdy zatankować poniżej 15. 

Opublikowano
14 minut temu, TheMr. napisał(a):

Nie udało mi się nigdy zatankować poniżej 15. 

Jak wliczasz kolejkę innych osób po hot dogi to pewnie tak. To ja w ciągu 10 lat nie wiem czy tankowanie zajęło mi dłużej niż 15 minut. 

 

2 minuty temu, huudyy napisał(a):

Może za słabo naciskasz? :E

Naprawdę nie wiem jak niektórzy do emerytury są wstanie dożyć jak nawet tankowanie ich przerasta... Chyba że to nowa propaganda że BEV lepsze, nie wiem naprawdę.

 

image.png.9acf18c81d5ccca62bb2fb58c3d17c08.png

Opublikowano
8 minut temu, huudyy napisał(a):

Może za słabo naciskasz? :E

Staram się nie używać za dużo siły :E. Ale później kolejka do kasy, hot-dogi i pytania o kartę, o założenie, o aplikację i tak sobie czas leci. No i kolejka do dystrybutora. No i te 90l żeby zapakować to trochę czasu zejdzie :E 

 

 

Opublikowano

Gorzej jak trafisz na przerwę techniczną na samoobsługowej :E Ja tak miałem, wracałem ze szpitala od Żony bo woziłem jej rzeczy, koło 1-2 w nocy i stwierdziłem, że zaleję już. Żywego ducha, zajeżdżam, a tam, że wpłaty się księgują czy co, przerwa techniczna no to poczekam, nigdzie mi się nie spieszy. Chyba z pół godziny się wymarzłem :E 

Opublikowano
44 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Zasadniczo chyba chodzi o to, że przy spalinowym każdy wie, że WLTP można sobie włożyć między bajki jednak na tej podstawie mniej-więcej jesteś w stanie oszacować, że na zbiorniu przejedziesz nie 500, a 400 dla przykładu i to niezależnie od warunków (wykluczam jakieś skrajności). A przy elektryku to już loteria.

Pogoda ma również wpływ na zużycie aut spalinowych, każdy to wie.

Opublikowano

Ja tankuję w niedzielę po siłowni to zawsze stacja pusta, nalewam te 5 minut, płacę 30 sekund i wracam. 15 minut to w godzinach szczytu albo na autostradzie MOŻE. 

 

W BEV równie dobrze możesz trafić na zepsutą ładowarkę albo zajętą, a kolejna za 20 kilometrów i też może być zepsuta. No szybciej w ciul niż benzynka, jasne. 

Opublikowano
11 minut temu, galakty napisał(a):

Ja tankuję w niedzielę po siłowni to zawsze stacja pusta, nalewam te 5 minut, płacę 30 sekund i wracam. 15 minut to w godzinach szczytu albo na autostradzie MOŻE. 

 

W BEV równie dobrze możesz trafić na zepsutą ładowarkę albo zajętą, a kolejna za 20 kilometrów i też może być zepsuta. No szybciej w ciul niż benzynka, jasne. 

Od tego masz aplikacje jak np. Elocity. Widać, które ładowarki są zajęte czy nieczynne.

Opublikowano

Czyli to wydłuża czas ładowania JESZCZE BARDZIEJ.

 

Ja się tylko czepiam kolegi co tankowanie benzyny mu zajmuje 15 minut, nie potrzebuję super rad od właścicieli BEV którzy mnie nauczą że to super frajda. NIE CHCĘ BEV :) 

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Jak to jest, można stać Teslą w korku i grzać się przez 3 doby oglądając netflixa czy nie można?

 

 

Screenshot_20260114-075429.png

Ten idiota miał załączone przygotowanie baterii przed szybkim ładowaniem dlatego tak szybko leciał mu prąd z baterii. 
W Tesli jak ustawiasz nawigację na szybkie ładowarki DC na kilkanaście a czasem nawet kilkadziesiąt km przed ładowarką załącza się grzanie baterii do 60C aby ta mogła przyjąć jak największą moc ładowania. 
Idiota stał w korku mając załączone przygotowanie baterii do ładowania :boink:

Co najśmieszniejsze zarzekał się, że nie miał a na nawigacji widać obok miejsca docelowego Lućmierz „czerwony piorun „ co świadczy o załączonym przygotowaniu baterii do ładowania.

Edytowane przez DjXbeat
  • Haha 2
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Ten idiota miał załączone przygotowanie baterii przed szybkim ładowaniem dlatego tak szybko leciał mu prąd z baterii. 
W Tesli jak ustawiasz nawigację na szybkie ładowarki DC na kilkanaście a czasem nawet kilkadziesiąt km przed ładowarką załącza się grzanie baterii do 60C aby ta mogła przyjąć jak największą moc ładowania. 
Idiota stał w korku mając załączone przygotowanie baterii do ładowania :boink:

Co najśmieszniejsze zarzekał się, że nie miał a na nawigacji widać obok miejsca docelowego Lućmierz „czerwony piorun „ co świadczy o załączonym przygotowaniu baterii do ładowania.

Yyy no to zmienia postać rzeczy, fakt - idiota :E

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, huudyy napisał(a):

System sprytny, ale tylko na tyle dobry na ile inteligentny jest jego końcowy użytkownik :E

Nie do końca ten system jest „sprytny” bo miałem sytuację gdy wyjeżdżałem z domu i już na podwórku złączyło mi się przygotowanie baterii a do ładowarki miałem 100km. Innym razem wracając od rodziny do ładowarki miałem 170km i przygotowanie się załączyło %-)

 

Oczywiście to nie jest tak że cały czas grzeje 60C. Najpierw podgrzeje do 60C wyłącza się i za jakiś czas znowu podgrzewa. 
 

Ja jadąc na nawigacji zwyczajnie wyłączam podgrzewanie baterii bo można to zrobić od razu jak się pojawi informacja o podgrzewaniu a na 30km przed ładowarką włączam ponownie docelowe miejsce trasy i przygotowanie się uruchamia. 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Ten idiota miał załączone przygotowanie baterii przed szybkim ładowaniem dlatego tak szybko leciał mu prąd z baterii. 
W Tesli jak ustawiasz nawigację na szybkie ładowarki DC na kilkanaście a czasem nawet kilkadziesiąt km przed ładowarką załącza się grzanie baterii do 60C aby ta mogła przyjąć jak największą moc ładowania. 

Co najśmieszniejsze zarzekał się, że nie miał a na nawigacji widać obok miejsca docelowego Lućmierz „czerwony piorun „ co świadczy o załączonym przygotowaniu baterii do ładowania.

Dość, że komputer pokładowy wyraźnie nie pisze w trakcie tego drenowania czerwonymi literami "UWAGA: jest aktywne grzanie baterii akumulatorów, co przyśpiesza zużycie energii".

  • Upvote 1
Opublikowano

busko krakow nowy targ i spowrotem

jakies 400-420km
w pazdzierinku zuzylem 62-64kwh i dojechalem na raz bez ladowania

wczoraj ta sama trasa (ale -10 i mega duzo sniegu) zuzylem lacznie 90kWh wiec za 60 musalem wlać :E 

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
20 godzin temu, MadDog napisał(a):

Ja też nie chciałem ale zmieniam zdanie co do miasta. Nie ma nic lepszego niż melex do miasta :E

Oczywiście. Komfort jazdy jest nieporównywalny. Jak masz się gdzie podładować, to spoko.

16 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Yyy no to zmienia postać rzeczy, fakt - idiota :E

Zapewne jest napisane na 347stronie instrukcji obsługi. Poza tym POWINIEN SIE DOMYŚLEĆ! :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Demo już od dawna było dostępne.
    • Ja musiałem wczytać save bo założyłem wielką złotą wazę na plecy i też nie mogłem zdjąć
    • Niby parodia Johna Wicka a praktycznie jak John Wick    
    • @Keleris U mnie również występuje rozbieżność napięć procesora względem ustawień w BIOSie, ale jest ona przeważnie niższa i wynosi około 38mV, czyli jak ustawię w BIOSie 1.3875V to z poziomu Windows'a otrzymuję 1.35V. Dodatkowo przy mocniejszym podkręceniu (4.2GHz+) miałem aktywny Loadline Calibration, aby nie musieć właśnie ładować wysokiego napięcia na procka   Te moduły GEIL'a robią tRFC 35 z lekkim zapasem bezpieczeństwa/stabilności, bo są one zdolne do zejścia w okolice tRFC 32, nadal przy prędkości DDR2-900 i CL4:     Nie ma to już większego wpływu na wydajność, a ewentualna różnica mieści się w granicach błędu pomiarowego.   Im niższe tRFC chcemy osiągnąć, tym wyższe napięcie zasilające moduły będzie potrzebne do ich ustabilizowania, a to z kolei wymusi konieczność lepszego ich chłodzenia, aby tę stabilność zachować   tRFC 31 również zadziałało, ale wymagało już podniesienia napięcia do 2.3V, gdzie powyższe tRFC 32 zadowoliło się napięciem 2.2V.   ...   Polecam Ci również ustawiać pamięci za pomocą MemSet'a z poziomu Windows'a   Ja ostatnio robię tak, że w BIOSie ustawiam FSB Strap na 400MHz (o ile mam taką opcję i wyłącznie przy okolicach 400-500MHz faktycznego FSB), wybieram dzielnik pamięci (prędkość modułów) na 1:1, ich napięcie, cztery pierwsze timingi (te podstawowe) i ewentualnie tRFC.   Później jedynie szukam dodatkowych opcji dotyczących zwiększania wydajności podsystemu pamięci. W tym modelu ASUS'a na X38 nazywają się one: DRAM Static Read Control -> daję na Enabled, Ai Clock Twister -> przestawiam na Strong, Transaction Booster pozostawiam na Auto, jeżeli używam opcji DRAM Static Read Control. DRAM Static Read Control oraz Transaction Booster używa się zamiennie. Obie opcje aktywowane jednocześnie nie zadziałają - platforma nie uruchomi się.   Dopiero na koniec, z poziomu Windows'a, dopieszczam resztę, czyli ustawiam lub sprawdzam niższe tRFC, Performance Level i całą resztę, a tREF ustawiam na maksymalną wartość (aby pamięci spędzały jak najmniej czasu na odświeżaniu tabeli komórek).   W najgorszym przypadku platforma się zawiesi (zrobi tzw. freez'a) i trzeba będzie ją ręcznie wyresetować przyciskiem Reset   .........   Przetestowałem przy okazji ten egzemplarz GTS'a 250 w wersji OC od Gigabyte'a, chcąc sprawdzić jego potencjał:         Karta mega zaskoczyła mnie jeżeli chodzi pamięci GDDR3  Pozwoliła na dodatkowe +15GB/s przepustowości przy prędkości 1333MHz, co mocno sprzyja starszym benchmarkom. Jednakże rdzeń oraz shadery okazały się przeciętne, kończąc się szybciej niż na wcześniejszym egzemplarzu Gigabyte'a w wersji bez dopisku OC:  
    • Nie, ale już z chyba trwają jakieś prace na serwerach przygotowujące do wydania wersji 0.6 więc to już blisko
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...