Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, galakty napisał(a):

Póki co nadrabiają ceną/wyposażeniem, ale to za mało. 

Dla ciebie ;) wczoraj byłem odwiedzić kumpla na wiosce, jego ojciec ma takiego małego suva od MG - auto jeździ, skręca, radio działa, pięknie się prezentuje w czerwonym lakierze na podwórku, sąsiadowi oko bieleje - zero uwag. Takich ludzi są już dziesiątki tysięcy, dla których auto ma jakoś działać i wyglądać - i w ten sposób Chiny prędzej czy później rozwalcują europejską motoryzację, bo nauczyli się projektować nawet ładne, TANIE auta, a z czasem je dopracowują.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

za chwile beda sprzedawac produkty chinskie w cenie vw, bo z ich logo, to dopiero sie zacznie sapanie 8:E albo nie, bo przeciez "my" to bedziemy skladac :Up_to_s: 

taki maly przeglad, co vw "produkuje" w chinach

 

image.png.8c525c833abef3fb5697f5345e04e726.png

 

image.png.8da62c0315067f61e2319d42c2b5f103.png

 

image.png.534707d7a04cac1417b7cd30a7b71429.png

 

image.png.b572822cecd52a031da97a74977b2998.png

 

i perelka - bieda wersja czyli Jetta :D

 

image.png.8f8b7d36fb95854ec9195c873c240c1f.png

 

 

Opublikowano
28 minut temu, huudyy napisał(a):

Dla ciebie ;) wczoraj byłem odwiedzić kumpla na wiosce, jego ojciec ma takiego małego suva od MG - auto jeździ, skręca, radio działa, pięknie się prezentuje w czerwonym lakierze na podwórku, sąsiadowi oko bieleje - zero uwag. Takich ludzi są już dziesiątki tysięcy, dla których auto ma jakoś działać i wyglądać - i w ten sposób Chiny prędzej czy później rozwalcują europejską motoryzację, bo nauczyli się projektować nawet ładne, TANIE auta, a z czasem je dopracowują.

No tak, dla mnie ;) Póki co wolę starsze auto ale normalnej marki z normalnym napędem, ale nie neguję że za 10 lat chinola mieć nie będę. Tak samo w telefonach, chinole rozjechali Apple i Samsunga. 

Opublikowano
2 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

zaryzykuje stwierdzenie, ze za pare lat, bedziesz kupowal jakiegos uzywanego chinczyka i i tyle bedzie z tego calego "wybrzydzania" i toczenia "ideologicznych" wojenek :Up_to_s:

tyle, że to nie będzie wybór z przyjemności, tylko czysty pragmatyzm niestety.

 

Słabe to jest, ale co zrobić jak UE dążyła do unicestwienia moto-przemysłu jaki znamy.

  • Upvote 2
Opublikowano

Dla mnie auto musi mieć duszę. Życie jest zbyt krótkie, aby jeździć nudnym wozem dla dziadów. Każda zmiana biegu, redukcja, międzygaz, wejście w zakręt - musi wywoływać emocje i radość z jazdy. Trzeba się cieszyć póki można. :cool:

Opublikowano
8 minut temu, huudyy napisał(a):

tyle, że to nie będzie wybór z przyjemności, tylko czysty pragmatyzm niestety.

 

Słabe to jest, ale co zrobić jak UE dążyła do unicestwienia moto-przemysłu jaki znamy.

Na własne życzenie, kraje które słynęły z moto i emocji będą wypychane przez Chińczyków. A przy okazji polski przemysł ucierpi, chyba że postawią fabryki chińskich podzespołów, ale wątpię. 

 

7 minut temu, Seyren napisał(a):

Dla mnie auto musi mieć duszę. Życie jest zbyt krótkie, aby jeździć nudnym wozem dla dziadów. Każda zmiana biegu, redukcja, międzygaz, wejście w zakręt - musi wywoływać emocje i radość z jazdy. Trzeba się cieszyć póki można. :cool:

To to już zanika nawet w europejskich markach. 

Opublikowano
13 minut temu, Seyren napisał(a):

Każda zmiana biegu, redukcja, międzygaz, wejście w zakręt - musi wywoływać emocje i radość z jazdy. Trzeba się cieszyć póki można. :cool:

Mi manualna zmiana biegu nigdy nie sprawiała radości. Za to automat = radość z jazdy. :yuppie:

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
53 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

zaryzykuje stwierdzenie, ze za pare lat, bedziesz kupowal jakiegos uzywanego chinczyka i i tyle bedzie z tego calego "wybrzydzania" i toczenia "ideologicznych" wojenek :Up_to_s:

To tylko twoja teoria, zaryzykuje stwierdzenie, że nikt tego nie będzie chciał kupować na rynku wtórnym.

40 minut temu, galakty napisał(a):

Na własne życzenie, kraje które słynęły z moto i emocji będą wypychane przez Chińczyków. A przy okazji polski przemysł ucierpi, chyba że postawią fabryki chińskich podzespołów, ale wątpię. 

 

Chiny same maja ogromny problem z nadprodukcją, większość tego desantu zniknie z rynku, dopiero będzie lament:E. Nie muszę tez wspominać o kaprysach chińskiej partii ludowej gdy jakiś rynek im politycznie podpadnie, współczucia dla właścicieli.

33 minuty temu, Kyle napisał(a):

Za to automat = radość z jazdy. :yuppie:

Do czasu pierwszej awarii.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Cappucino napisał(a):

To tylko twoja teoria, zaryzykuje stwierdzenie, że nikt tego nie będzie chciał kupować na rynku wtórnym.

Będą chcieli kupować. Chińskie auta, w szczególności silniki, są prostej konstrukcji, przez co będą tanie w naprawie i każda 'buda z Mietkiem' ogarnie te samochody.

Z kolei powodzenia z przyszłymi kosztami napraw 5, 10 latka współczesnego auta ;)

Edytowane przez MaxaM
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, SuLac0 napisał(a):

@Cappucino o chiny nie musisz sie martwic :faja:

 

H1 the top 30 automakers by global market share

 

image.thumb.png.7f8ade8492172f2fed953dcb40897d02.png

 

Te tabelki za kilka lat to będziesz mógł sobie...czytanie ze zrozumieniem to jednak za trudna sztuka. Wklejałem już tu jakiś czas temu, z  jakim problemem boryka sie chińska motoryzacja więc nie mam zamiaru sie powtarzać. Ale dla potomności: https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-nowy-problem-chinskich-aut-80-proc-marek-nie-przetrwa-5-lat,nId,23511128

Elektrykom na naszym rynku też wieszczyłeś wzrosty i przyszłość...tymczasem lipiec okazał się miesiącem z kolejnym spadkiem do 4,2% udziału w rynku.

I to na tyle chińskiego wróżbity macieja..:E

56 minut temu, MaxaM napisał(a):

Będą chcieli kupować. Chińskie auta, w szczególności silniki, są prostej konstrukcji, przez co będą tanie w naprawie i każda 'buda z Mietkiem' ogarnie te samochody.

Z kolei powodzenia z przyszłymi kosztami napraw 5, 10 latka współczesnego auta ;)

A części skąd wezmą jak z naszego rynku zniknie większość z nich?

Cytat

Chińskie auta, w szczególności silniki, są prostej konstrukcji,

I co z tego? 

42 minuty temu, galakty napisał(a):

Czy czasem Mercedes już nie pakuje chińskich silników?

Pakuje.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, Cappucino napisał(a):

A części skąd wezmą jak z naszego rynku zniknie większość z nich?

Czemu tak usilnie się czepiasz planktonowych marek, które nikogo nie interesują? :heu:

 

  

17 minut temu, Cappucino napisał(a):

I co z tego? 

Osoby kupujące auta na rynku wtórnym głównie interesuje koszt utrzymania i potencjalnych napraw.

Edytowane przez MaxaM
  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Czemu tak usilnie się czepiasz planktonowych marek, które nikogo nie interesują? :heu:

Bo wbrew pozorom sporo tego jest a nie ominie to także tych marek o których sądzisz, że nie sa planktonem. Na europejskim rynku a tym bardziej polskim, nie ma miejsca na tyle marek, nie będa w stanie się utrzymać z niskim poziomem sprzedaży, to ekonomia na poziomie podstawowym.

Cytat

Osoby kupujące auta na rynku wtórnym głównie interesuje koszt utrzymania i potencjalnych napraw.

Dokładnie, jak nie będzie części to na pewno będzie "tanio" :E

Opublikowano
Teraz, Cappucino napisał(a):

Dokładnie, jak nie będzie części to na pewno będzie "tanio" :E

Znajomy ma Fiestę (nie wnikałem w szczegóły co on tam ma dokładnie). Potrzebował zmienić rozrząd. Obdzwonił w koło wszystkich mechaników i nikt nie chciał tego robić.

W końcu zadzwonił do znanego mechanika i ten się podjął roboty za cenę niemal taką samą jak w ASO.

Powiedział nigdy więcej takiego auta co puszcza z torbami :E Z takim podejściem będą podchodzić ludzie do rynku wtórnego ;)

Opublikowano
23 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Wklejałem już tu jakiś czas temu, z  jakim problemem boryka sie chińska motoryzacja więc nie mam zamiaru sie powtarzać. Ale dla potomności: https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-nowy-problem-chinskich-aut-80-proc-marek-nie-przetrwa-5-lat,nId,23511128

Czy to jest problem? Im szybciej rynek się oczyści z planktonu tym lepiej. Już od dawna jest wiadome, że kupno auta jakiejś firemki "z wczoraj, której jutro może nie być", jeszcze modelu bez pełnej EU homologacji, to delikatnie mówiąc szaleństwo.

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Do czasu pierwszej awarii.

... i z tego powodu lepiej wybierać niezawodne i proste konstrukcje, typu e-CVT, czy inne 1DHT.

Opublikowano
21 minut temu, MaxaM napisał(a):

Osoby kupujące auta na rynku wtórnym głównie interesuje koszt utrzymania i potencjalnych napraw.

Nowoczesne hybrydy będą porażką w serwisie... To już nie są proste urządzenia jak w pierwszym Priusie. 

Opublikowano
10 minut temu, galakty napisał(a):

Nowoczesne hybrydy będą porażką w serwisie... 

Jedna nowoczesna hybryda, bardzo potrafi się różnić od innej nowoczesnej hybrydy. Jedne będą drogie i trudne w naprawie, a inne zaryzykuję stwierdzenie, że łatwe i tanie.

Opublikowano
16 minut temu, Kyle napisał(a):

Czy to jest problem? Im szybciej rynek się oczyści z planktonu tym lepiej. 

 

dla hejtera-ignoranta nie ma znaczenia czy dana firma jest w pierwszej dziesiatce globalnej sprzedazy, czy tez w ogole wyszla z rynku chinskiego - chinczyk, to chiczyk, wszystko to samo. 

Opublikowano
1 minutę temu, Kyle napisał(a):

Jedna nowoczesna hybryda, bardzo potrafi się różnić od innej nowoczesnej hybrydy. Jedne będą drogie i trudne w naprawie, a inne zaryzykuję stwierdzenie, że łatwe i tanie.

Wtryski bezpośrednie, GPF, wypalanie, nagar, EGRy, kilka silników elektrycznych, baterie - to będzie miała każda. 

 

Na tym etapie to bym już zaczął elektryki rozważać. 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, galakty napisał(a):

Wtryski bezpośrednie, GPF, wypalanie, nagar, EGRy, kilka silników elektrycznych, baterie - to będzie miała każda. 

... i jeszcze bym dopisał do Twojej listy: turbo-sprężarki, intercoolery, DCT i inne wielobiegowe skrzynie (np. 3 biegi dla spalinowca i dwa dla elektryka), dodatkowe obiegi chłodzenia cieczą dla akumulatora trakcyjnego - tylko właśnie nie każda hybryda jest tak wysoce skomplikowana.

Edytowane przez Kyle

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Prawicowe i Centro prawicowe partię też odpowiadają za wpuszczanie imigrantów we Francji i obecna sytuacja też jest pokłosie ich rządów.
    • Za bardzo na prawo to zuo, za bardzo na lewo to też zuo. To jest nawet logiczne.
    • Test wydajności Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster - Podsumowanie PPC    "Wiedźmin 3 Dziki Gon Remaster z włączonym Ray Tracingem Quality, nawet w rozdzielczości 1920x1080 bezlitośnie chędoży najmocniejsze karty graficzne, bowiem około 50-60 klatek na sekundę zapewniają dopiero GeForce RTX 4080 / GeForce RTX 5080. Włączenie upscalingu Balanced wyraźnie obniża poprzeczkę wymagań sprzętowych, dzięki czemu płynna rozgrywka na podobnym poziomie staje się możliwa na GeForce RTX 4070 Super / Radeon RX 9070. Trudno to jednak nazwać dobrą optymalizacją. Dodatkowy wzrost FPS zapewnia wprawdzie Frame Generation, jednak trzeba uważać na wartość bazową - jeśli będzie zbyt niska, wzrasta częstotliwość występowania artefaktów, a opóźnienia systemowe stają się odczuwalne. Dlatego użytkownikom kart graficznych zapewniających 30-40 klatek na sekundę po aplikacji upscalingu, generator klatek niewiele pomoże. Przy rozdzielczości 2560x1440 bez wspomagaczy rozsądnym minimum okazuje się GeFoce RTX 4090, dopiero z nimi rozgrywka nabiera sensu na GeForce RTX 5070 Ti / Radeon RX 7900 XTX / Radeon RX 9070 XT. Przynajmniej w  rozdzielczości 3840x2160 sprawa jest prostsza, ponieważ bez upscalingu absolutnie żadna karta graficzna nie zapewnia stabilnych 40 klatek na sekundę, natomiast upscaling w najlepszym wypadku pozwala dołączyć GeForce RTX 4090 do GeForce RTX 5090, jako modeli nadających do maksymalnych ustawień... Zaraz, zaraz... Jakich maksymalnych ustawień? Oprócz Ray Tracingu jest przecież jeszcze Path Tracing! Fakt... Wolałbym go przemilczeć, aczkolwiek z tego przywileju nie skorzystam.   Path Tracing to prawdziwy masakrator, wciągający GeForce RTX 5090 na przystawkę w rozdzielczości 1920x1080, gdzie flagowy Blackwell nie zawsze utrzymuje 60 klatek na sekundę. Po włączeniu DLSS Balanced można jeszcze od biedy pograć na GeForce RTX 4070 Ti Super, zachowując niezłą jakość obrazu i bazę FPS-ów pod generator klatek. W rozdzielczości 2560x1440 takim rozsądnym minimum będzie GeForce RTX 5080, natomiast w 3840x2160... sami wiecie czego potrzeba. NVIDIA ma jeszcze dodatkową przewagę nad konkurencją za sprawą funkcji Ray Reconstruction, która poprawia jakość odszumiania, a jeśli warunki sprzyjają możemy odpalić Multi Frame Generation do mnożnika x6 włącznie. Summa summarum - Path Tracing to ciekawostka, która niewiele wnosi względem Ray Tracingu, radykalnie podnosząc wymagania".    
    • A skąd mamy wiedzieć? Sprawdzałem na innych kompach i działa normalnie po najnowszych aktualizacjach.
    • Samuel L. Jackson to głównie na Marvelu jechał bo tak to tylko kino klasy B a teraz to już C 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...