Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 godzin temu, Arczevski napisał(a):

O, mega! Traxxas?

Nieee, chińczyk, MN128. Udało się wyrwać za 250zł. Nad Defenderem Traxxasa myślałem w czasie pandemii, ale on kosztuje 2k i nie wiedziałem czy mi się zabawa spodoba, żeby tyle na pierwszy strzał wydać. 

 

5 godzin temu, trepek napisał(a):

Na dach wejdzie 4-ro pak?

Za małe, to 1:12 ;)

 

4 godziny temu, dannykay napisał(a):

też Kowal

Coś mówiłeś? :E 

 

20250530-103018.jpg

 

 

 

 

No i oczywiście jak to ja nie może się obyć bez modów. Czyli amorki olejowe. 

 

20250530-103805.jpg

5 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Największy plus to to, że wchodzą już porządne opony w rozmiarze 1.9"

Ale trza trochę budę dźwignąć bo ociera. Choć po zamontowaniu nowych amorków mam wrażenie, że stoi wyżej. 

 

 

Więcej w tym modelu dłubał nie będę, tylko jak coś się zepsuje bo nie ma sensu. Jak uznam, że jednak chcę coś lepszego to wtedy się kupi WLToys Bronco 1:10 ;)

 

 

Opublikowano

Do mojego SCY16102 też już wpadły amorki olejowe, metalowe półosie bo ukręciłem. Zabawa jest super, do tego niedaleko mnie wybudowali tor rowerowy, który super nadaje się na upalanie autka RC.

 

A dziś miałem odstawiać opla na ustawienie zbieżności i geometrii, ale grono ekspertów jednoznacznie stwierdziło że pasuje jeszcze skręcić tył i na tym się zakończyło :E

Opublikowano

Ja pracuję nad modelem z drukarki 3D, kosztowo wyjdzie podobnie jak gotowiec ale wszystkie części prócz łożysk i półosi mogę sobie wydrukować. Skala 1:10, napęd na 4 koła. Nawet opony z TPU wydrukowałem :rotfl2:

 

IMG20240602164202.jpg

 

 

Do tego skorupa z TT mk2, sklejana z 4 części, od środka włókno szklane dla wzmocnienia. 

 

IMG20241228211108.jpg

 

Szpachla kit i jest git.

 

IMG20250201170656.jpg

 

Plany na ten rok to kupić części elektryczne by w końcu oblatać, ale to zimą jak będzie więcej czasu.

 

  • Like 3
  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)

Fajne hobby :thumbup:

 

Ja z bratem za dzieciaka (lata '90) dostaliśmy autko, samojeżdżące, 30cm długości(?) , coś tam jakieś bajery jeszcze miało. No i w tamtym roku znalazłem to auto na strychu. Z wierzchu poturbowany, bez oznak życia. Stwierdziłem, że może w zimie go ogarnę. No i przyszedł grudzień, rozbieram to autko, a tam istna masakra. Tania chińszczyzna w rozsypce :E udało mi się przywrócić do życia, ale nie działa to nadal tak jak powinno. Poza tym mega dużo pracy byłoby z nadwoziem. A chciałem to podarować bratu na prezent.

 

No i... udało mi się znaleźć na eBayu: stan wizualny auta celujący, oryginalne opakowanie stan bardzo dobry (tak, ktoś tego od 30 lat nie rozpakował!). Kupiłem, dojechało do domu. Stan zgodny z opisem. Wkładam baterie i... nic :E

 

No i znowu rozkręcaj mega ostrożnie to dziadostwo, tylko żeby nic nie urwać. Chwilę poszukałem, jeden kabelek był urwany. Zaczęło żyć, ale nie jest idealnie. Doszedłem do wniosku, że to przecież chińszczyzna z lat '90, więc nie ma prawa działać to idealnie. Wspomnienia z dzieciństwa pewne rzeczy idealizują :E

 

A i kupiłem tego Roborock Saros 10R i... paczka zaginęła. Ehh...

Edytowane przez marko
Gość Petru23
Opublikowano

No i Madzia odebrana. Luz był regulowany na 5 zaworach... No ale jest już ok 

Opublikowano
5 godzin temu, marko napisał(a):

Ja z bratem za dzieciaka (lata '90) dostaliśmy autko, samojeżdżące, 30cm długości(?) , coś tam jakieś bajery jeszcze miało. No i w tamtym roku znalazłem to auto na strychu.

Też w tamtych latach dostałem auto sterowane radiowo, które przywiózł mi dziadek z Niemiec. To było Audi A4 DTM, bodajże z 1997. 

 

Do dziś stoi na półce w moim pokoju w domu rodzinnym. Jedyne co to nie mogę odszukać od niego pilota. Gdzieś go wcięło :(

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Pany, dizelek mi na zimnym ciężko pali, czasem no długo kręci zanim zaskoczy, gdzie szukać? Mam błąd szyny CR ale to wywala na wysokich obrotach i to już dawno miałem ostatnio.

Świece żarowe, listwa, pompa, paliwo, powodów mogą być dziesiątki 

Edytowane przez huudyy
  • Like 1
Opublikowano
57 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Byłem na jeździe próbnej e-2008 i kurde, fajne to auto. Dla żony akurat :E 

no ladne. problemem jest kierownica , ktora zaslania wyswietlacz, ale to problem indywidualny. jak klimaty FR, to megana. tez imo ladny, ale tam znowu problem mialem z konsola, o ktora sie za kazdym razem obijalem.

a co z ex30 aka ikea na kolkach? miales okazje sprawdzic?

Opublikowano
7 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

no ladne. problemem jest kierownica , ktora zaslania wyswietlacz, ale to problem indywidualny. jak klimaty FR, to megana. tez imo ladny, ale tam znowu problem mialem z konsola, o ktora sie za kazdym razem obijalem.

a co z ex30 aka ikea na kolkach? miales okazje sprawdzic?

Bardzo indywidualna kwestia z tą kierownicą w Peugeotach. Mi to akurat bardzo pasowało. Ustawiłem tak, że górna krawędź kierownicy była pod ekranem/zegarami i nic nie zasłaniało, jednocześnie miałem dość miejsca na nogi. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...