Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Narzekaliscie na wynagrodzenia prawników, a ja wam powiem tak. Mało co nie zwraca się lepiej. Dałem 600 zł za prawnika i odzyskałem całą kasę za studia do do złotówki. 600 zł za 2 pisma, 3h godzin ze mną, nie wiem ile telefonów i godzin z uczelnią bo przejął sprawę i był pełnomocnikiem. 600 zł, a odzyskane ponad 10x tyle. Wiertło wcale nie tak dużo. Kafelkarz chciał 7000 zł za kafelki na 50m2, efekt taki, że spierniczyl robotę i kładłem sam z teściem. Chirurg? 300 zł za 15 minut, efekt taki, że mówił, że przepuklina nie do operowania, a skończyłem z nocka na SOR i i tak czeka mnie operacja. Laweta? 3000 zł na czysto za 10h jazdy. 

 

Co do Forda jak nie urok to sraczka. Była spora i głęboka dziura w drodze przez miesiąc, którą wczoraj załatali. Żona 2 razy wjechała, dziś byłem na stacji diagnostycznej i wyszło, że sprawność amortyzatora 55%, gdzie drugi ma 82%. Teraz pytanie czy zgłaszać to do gminy. Notorycznie mają i nas na wsi wywalone na spore dziury.

Opublikowano
48 minut temu, TheMr. napisał(a):
 

Ogólnie OC poszło do góry o prawie 50% w ciągu 5 lat. &nbsp

Od 2017r jestem w posiadaniu Corolli E12 Kombi 2.0 D4D 90km i jak w 2017r płaciłem 600zł tak obecnie przysłali mi 630zł. 
Corolle użytkuje siostra.

Opublikowano (edytowane)

Na 4 nowo zakupione sprzęty agd do kuchni tylko jeden jest wyprodukowany w Chinach, reszta Hiszpania, Włochy i Polska, a mam 2x Bosch, Samsung i Whirpool. Mogło być gorzej. Tak na dobrą sprawę to pierwszy większy sprzęt agd/rtv u mnie wyprodukowany w chinach który kupiłem przez ostatnie 13 lat :E 

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano

Co do chińskiej jakości produkcji, moim zdaniem to już nie te czasy co kiedyś, że made in china zawsze oznacza szajs. W zasadzie zależy od zasobności portfela inwestora i co jakiej jakości chce mieć. Oni mają i technologię i ludzi, żeby robić dobre produkty. Sęk w tym, że to po stronie inwestora jest excel z kosztami :)  

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Można się kłócić czy pożera. Chiński smok zdecydowanie wyhamował bo prywatne firmy dążą do rozwarstwienia produkcji. COVID ich nauczył, że nie można mieć produkcji w jednym miejscu. Kapitał do Europy wróci po transformacji energetycznej. 
 

Bosch ma fabrykę zmywarek w Słowacji. 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano
18 minut temu, Katystopej napisał(a):

Ale mi nie chodzi o jakość produkcji, tylko o kapitał który zostaje w Europie a nie pompuje chińskiego smoka, który pożera świat coraz bardziej.

Ale wiesz, trochę Europa sama sobie winna. Kolejne śrubowanie norm spalin, śrubowanie podatków, emisji gazów itd. Generalnie europa tania nie jest. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Na części do Ciężarówek czy autobusów też można czekać dłuuuugo ;) 

Rekord u nas 9mc na części do autobusu, ale suma sumarum klient zadowolony bo to było z OC i śmigam autobusem na wynajem. 

Przy chińczyku trzeba brać AC z autem zastępczym i tyle. 

 

Opublikowano
W dniu 8.07.2025 o 13:17, marko napisał(a):

Ja tylko o tym względnym spokoju z gwarancją i pakietem serwisowym. 

 

Owszem, są marki gdzie to spoko działa, ale znam też kilka przypadków z otoczenia, gdzie ludzi szlag trafiał, jak serwisy migają się od wykonania usługi. 

 

Coś jak kup pralkę z pakietem serwisowym, a serwisant będzie ci wciskał, że zepsuło się z twojej winy. 

Czemu nie skorzystał z rękojmi? Terminy są wtedy ustawowe, a nie gwarancyjne widzimisie. 

Opublikowano

To nie jest już pytanie do mnie. A ja też nie jestem dociekliwy i nie dopytuję szczegółowo. 

Faktem jest, że auto jest nadal nie naprawione (ale zdatne do jazdy). 

 

Ja na Nissana raz się wkurzyłem, jak w poprzednim modelu zaczęła mi rdzewieć maska przy zamku. Zgłosiłem, serwis wysłał to dalej i zostało odrzucone, bo... nie przerdzewiało. Jakby była dziura na wylot, to by uznali. Tak popatrzyłem tylko "czyli jak coś rdzewieje, to czekać aż wyleci dziura, a wtedy centrala uzna, że winne zaniedbanie użytkownika" :E

Opublikowano

Dostałem Kię Rio jako auto zastępcze na czas naprawy. Prawdopodobnie 2023 rok. Całkiem przyjemne auto jak na miejską popierdółkę, dość żwawe z 1.0T pod maską. Ale jest jedna rzecz, która dyskwalifikuje to auto jak dla mnie: fotel kierowcy nie jest w osi z kierownicą. Siedząc w fotelu na wprost, oś kierownicy jest przesunięta jakieś 4-5 cm w lewo... :E

  • Haha 3
  • Confused 1
Opublikowano
25 minut temu, dannykay napisał(a):

@Krzysiak na czym polega test amortyzatorów na skp? O co w tym chodzi? Na przeglądzie miesiąc temu wychodziły po 70-80%, a po wymianie inne auto :) Nie były powylewane.

To nie jest bezpośrednie sprawdzenie stanu amortyzatora. Bardziej porównanie prawa/lewa. Tu po drodze masz oponę, elementy gumowe w zawieszeniu, masę tych wszystkich elementów itd. Wydaje mi się, że amortyzator można by było sprawdzić na hamowni zawieszeniowej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...