Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, bergercs napisał(a):

Remonty default_smilies_szczerbaty.gif.664cd4f1a841418fccc78099b1279415.gif

Wziąłem się wreszcie za drugie mieszkanie. Żona stwierdziła, po co mam się "męczyć" - wynajmiemy kogoś. Nie chciałem zawracać d..y znajomemu budowlańcowI, więc telefon do pierwszego lepszego z ogłoszenia: za gipsówkę "salonu" rzucił kwotą 10tysi za robciznę - uznałem, że jednak poświęcę te dwa tygodnie po godzinach i sam zrobię :-)

ja yebie. 2 lata temu za cały dom chcieli 20-25 tys. Nie wiem jak duży to salon ale przecież to jest do zrobienia w tydzień. Na tym forum dalej na chacie piszą, że w IT to mają dobrze tiaaaa tysiące godzin nauki programowania i w nie których stackach szuka się pracy po pół roku. Tymczasem za gipsowanie można spokojnie wyciągnąć więcej, a wiedzy tam jest może z 15 minut na filmiku na youtube. Wiem bo sam też sobie gipsowałem parę razy. 

Opublikowano (edytowane)

10 tyś za gipsy ? :E 

Ja za zrobienie łazienki 11m2 zapłaciłem 23tyś zł - robocizna.

Kucie podłogi, zrywanie płytek, zrywanie płyt gipsowych, nowe płyty na stelażu, geberit w zabudowie z półkami przerobienie instalacji hydraulicznej, elektrycznej, rozprowadzenie nowego oświetlenia i gniazdek, wykucie podłogi pod kabine stojącą na płytkach, frezowanie podłogi pod podłogówkę, położenie podłogówki i wpięcie w uklad z grzejnkiem, zrobienie rewizji do sterowania podłogówką, położenie płytek 18.5x60 podłoga i ścian 60x120, gipsowanie, malowanie, złożenie kabiny, podłączenie baterii, montaż podwieszanego kibelka. 

 

Za podzielenie jednego 42m2 pokoju na 2 czyli postawienie ściany poprzecznej na stelażu z płyt z wygłuszeniem w środku. + obrobienie gipsem, wstawienie 4x drzwi kompletne z futrynami + obróbka, docieranie, pomalowanie i położenie paneli w jednym pokoju - 2400zł/robocizna.

 

A to ostatni wydatek 

Szafa w sypialni na wymiar.IMG_4440.thumb.jpeg.88075a77bfbdeba3d2ba58cc3086c16e.jpeg

 

 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)

Główny to dąb monastery. Są też 2 jaśniejsze tylko w pokoju syna. 

Mieliśmy ciężko dobrać drzwi do pokoi więc musieliśmy kombinować z kolorystyką bo panele były rok temu położone więc nie chciałem ich zrywać ;)

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, bergercs napisał(a):

Remonty default_smilies_szczerbaty.gif.664cd4f1a841418fccc78099b1279415.gif

Wziąłem się wreszcie za drugie mieszkanie. Żona stwierdziła, po co mam się "męczyć" - wynajmiemy kogoś. Nie chciałem zawracać d..y znajomemu budowlańcowI, więc telefon do pierwszego lepszego z ogłoszenia: za gipsówkę "salonu" rzucił kwotą 10tysi za robciznę - uznałem, że jednak poświęcę te dwa tygodnie po godzinach i sam zrobię :-)

Bo pewnie mu się nie chce do małej roboty przychodzić to rzuca takie kwoty, a jak się ktoś zgodzi to za taką kasę żal nie przyjść. Jak robiłem garaż z pokojem letniskowym (taka roboczna nazwa) to też nikt mi się nie chciał zgodzić aby zrobić tynki albo mówili, że przyjdą ale za stawkę x2 bo do małej roboty się inaczej nie opłaca.

 

20250215-171004.jpg

 

dlatego zrobiłem wszystko sam

 

tynk (klej i siatka) + gładź (Knauf Super Finish), do tego sufit podwieszany g/k, szpalety przy oknach i na końcu akrylowanie i malowanie

 

pierwszy raz w życiu robiłem tynki, gładzie i podwieszany sufit, nie ma w tym nic skomplikowanego, wystarczyło kupić nóż do gładzi i żyrafę, którą sprzedałem po robocie i laser, ten sobie zostawiłem bo się jeszcze przyda na pewno

 

wyszło pico bello, nawet lepiej niż mam w domu :E

Edytowane przez bleidd
  • Like 2
  • Upvote 2
Opublikowano
16 minut temu, bleidd napisał(a):

Bo pewnie mu się nie chce do małej roboty przychodzić to rzuca takie kwoty, a jak się ktoś zgodzi to za taką kasę żal nie przyjść. Jak robiłem garaż z pokojem letniskowym (taka roboczna nazwa) to też nikt mi się nie chciał zgodzić aby zrobić tynki albo mówili, że przyjdą ale za stawkę x2 bo do małej roboty się inaczej nie opłaca.

 

 

 

dlatego zrobiłem wszystko sam

 

tynk (klej i siatka) + gładź (Knauf Super Finish), do tego sufit podwieszany g/k, szpalety przy oknach i na końcu akrylowanie i malowanie

 

pierwszy raz w życiu robiłem tynki, gładzie i podwieszany sufit, nie ma w tym nic skomplikowanego, wystarczyło kupić nóż do gładzi i żyrafę, którą sprzedałem po robocie i laser, ten sobie zostawiłem bo się jeszcze przyda na pewno

 

wyszło pico bello, nawet lepiej niż mam w domu :E

Ta uwielbiam te ich pier*^^&% jaki to sprzęt drogi gdzie każdy sprzęt spokojnie można sprzedać za 70% ceny po robocie. Sam kupowałem agregat za 1100 zł i sprzedałem za 800 zł w jeden dzień. Gdzie za malowanie chcieli 12-16 000 zł. 

 

A gadka o stawce x2 bo małe zlecenie to już w ogóle jest zajebiste. Znacie jeszcze jakąś inną branże gdzie pracownik chce wypłatę x2 bo ma mało roboty?

 

28 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Główny to dąb monastery. Są też 2 jaśniejsze tylko w pokoju syna. 

Mieliśmy ciężko dobrać drzwi do pokoi więc musieliśmy kombinować z kolorystyką bo panele były rok temu położone więc nie chciałem ich zrywać ;)

 

Dlatego ja się w odcienie drzewne nie pchałem bo ciężko to później dopasować. Drzwi, listwy, ościeżnice białe

 

  • Upvote 2
Opublikowano

Wy to pany zdolniachy jesteście. Ja to 2 lata się przymierzam do zaklejenia dziury w ścianie, bo się gośc od intenetu przewiercił na wylot ("BO MUGO WYGODNIEJ DUŻO DŁUŻSZYM WIERTŁEM NIZ TRZEBA) :E 

 

 

Ja to jedynie takie prace na zewnątrz, w domku narzędziowym czy w ogrodzie lubię. Remont zaś to zło :E 

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, trepek napisał(a):

@bleidd

 

A co się tutaj podziało?

image.thumb.png.f8f13b955e50d0e23f6cf1aea74f3410.png

A narożnik :E Wiem widziałem i łatałem już takie miejscowe niedoróbki. Taka zaleta roboty samemu, że można chodzić i gładzić, chuchać i dmuchać aż będzie perfecto. Wiadomo jak się spapra na początku za bardzo to ciężko wyprostować ale takie rzeczy jeszcze można poprawić, fachura machnie ręką i idzie dalej.

 

Jak mi robił ostatnio łazienkę to umywalkę zasylikonował tylko od przodu bo z tyłu powiedział, że nie dojedzie bo nie ma miejsca. No i sam musiałem poprawiać. Fakt, że dostęp średni ale się dało.

Edytowane przez bleidd
Opublikowano

Tak na przyszłość - narożniki osadza i wypełnia się szczeliny tynkiem gruboziarnistym, później tylko gładź jako zewnętrzna warstwa. Jak się gładzią będzie chciało wypełnić zagłębienia to nie ma szans by nie pozostał ślad. Im drobniejszy tynk (a głądź to mąką) tym większy skurcz po odparowaniu wody.

Teraz, dannykay napisał(a):

Nikt nie będzie z tego szczelał!!!!!!

 

 

Ale drażni w oczy :E A może to tylko ja jestem taki niedojebany, że kątem oka wypatruję niedoróbki zamiast cieszyć się efektem całości.

Opublikowano

Jak dobrze, że ja mam to już dawno za sobą. Nie podjąłem się jedynie schodów, łazienek i drzwi wewnętrznych. Całą resztę zrobiłem sam z pomocą żony. Ależ to był zapierdziel. Fakt, że w ciągu tych 3.5 roku już kilka ścian zdążyliśmy przemalowac, zmienić listwy przypodłogowe na inne... I coraz częściej słyszę że łazienki to niewypał i przydałoby się zrobić inaczej. 

  • Like 1
Opublikowano
13 minut temu, bleidd napisał(a):

Tez mnie to zastanawia :P Ja nawet nie planuje pokoju, na początku to nic poza łóżeczkiem nie trzeba a to raczej i tak wyląduje w sypialni

U mnie to samo będzie, pewnie w okolicy roczku się pomyśli nad pokojem albo i później. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...