Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Taka zdziwka. W egz, który testowałem  (produkcja 2024) tak nie było...

 

 

Jutro nagram co fajnego robi "podajnik" pasów ;)

 

Zawiodłem się bardzo. To trzeszczy na nierównościach. Jedno i drugie.

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

No to jeszcze to :E

 

Screenshot_20251018-080421.png

7 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Taka zdziwka. W egz, który testowałem  (produkcja 2024) tak nie było...

 

 

Jutro nagram co fajnego robi "podajnik" pasów ;)

 

Zawiodłem się bardzo. To trzeszczy na nierównościach. Jedno i drugie.

Do huty z tym Fordem, tym się nie da jeździć.

Opublikowano (edytowane)

@Katystopej

 

Na szczęście to jeden z nielicznych wkurwiaczy i raczej główny. A jeździ się nim doskonale. Wczoraj wróciłem z targów w Poznaniu i wyłączając te babole w wykonaniu jest bdb (znaczy się wszystko inne poza tymi babolami w wykonaniu wnętrza)

 

U innych widziałem większe kwiatki a jeździły znacznie gorzej.

 

A co, co mnie zaskoczyło najbardziej - narzekam na jakość audio ale słucham albo radio albo po bt Tidal (96kb). Dwie piosenki (emade, jakieś elektro) wprawiły mnie w osłupienie. Grało to rewelacyjnie, tak jak oczekiwałem. Nie mam pojęcia o co chodzi ale inne utwory tak już nie brzmią.

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

Nie wiem czy młody spał choć nic w dostawce bądź łóżeczku :E Od samego początku spał pomiędzy nami. Teraz gdy ma 2 lata i jest w stanie przespać pół nocy sam, zaczynamy się zastanawiać nad łóżeczkiem dla niego do jego pokoju.

 

Ps. U was tak jest, że usypiacie dziecko, a finalnie wychodzi, że usypiacie przed nim? :E

  • Like 1
Opublikowano

Czy w przypadku 3 miesięcznego dziecka można mówić o jakim kolwiek wychowywaniu? Wątpię. To co Gordon opisał to bardziej podlega pod predyspozycje konkretnego dziecka. Jedno potrzebuje jeść pare razy w nocy, inne nie. 

Opublikowano

Oczywiście, że można. Ba, im szybciej zaczynasz, tym łatwiej to ogarnąć. 

 

Karmienie, to co innego niż nauczenie, gdzie dziecko ma spać. To niczym nie różni się od wożenia dziecka po osiedlu "bo inaczej nie zaśnie". Jak żeś tak nauczył, to tak będzie. 

Opublikowano
16 minut temu, marko napisał(a):

Oczywiście, że można. Ba, im szybciej zaczynasz, tym łatwiej to ogarnąć. 

 

Karmienie, to co innego niż nauczenie, gdzie dziecko ma spać. To niczym nie różni się od wożenia dziecka po osiedlu "bo inaczej nie zaśnie". Jak żeś tak nauczył, to tak będzie. 

Zgadzam się w 100%

Opublikowano

Nie jestem pewien czy to takie proste. Z tego co czytałem to dużą rolę pełnią tu czynniki genetyczne. Mam znajomą, która karmi w nocy co 2h (synek 8 miesięcy). I taka co ma 1,5 roczne dziecko i karmi dwa razy w nocy.

 

A nam się trafiło takie co teraz w nocy je raz, czasem tylko dwa jak się coś dziwnego dzieje.  Nie sądzę aby to było coś co zrobiliśmy my sami :) 

Opublikowano
20 godzin temu, marko napisał(a):

Jak pisałem. Karmienie, to inna historia. Tyle, że to nie ma nic wspólnego z tym, gdzie dziecko śpi. 

Jakieś badania na ten temat masz? :D Moja mała spała na łóżeczku po 20-30 minut od urodzenia przez pierwsze miesiące, na rękach robiła 5x dłuższe drzemki. Położna mówiła, że to tak zwane "dziecko nieodkładalne" i życzyła powodzenia. Kiedy miałem nauczyć inaczej? Przed porodem? 

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, LYCONE napisał(a):

Jakieś badania na ten temat masz? :D Moja mała spała na łóżeczku po 20-30 minut od urodzenia przez pierwsze miesiące, na rękach robiła 5x dłuższe drzemki. Położna mówiła, że to tak zwane "dziecko nieodkładalne" i życzyła powodzenia. Kiedy miałem nauczyć inaczej? Przed porodem? 

Informacje od specjalistów. Wystarczyło słuchać i być cierpliwym...

 

W takich kwestiach dobrze jest też zapytać rodzin zastępczych, które biorą małe dzieci. 

39 minut temu, Katystopej napisał(a):

Widocznie w Germanii trzymają niemowlaki pod karabinem, jak się poruszy to strzał ostrzegawczy w smoczek. Mają w tym wprawę :E 

 

Mój młody przesypiał noc, budził się na cyca ok 5 rano, ale tak wytrenowaliśmy go już od plemnika.

Jak nie masz nic mądrego do napisania, to nie pisz nic.

 

PS: nie mam zamiaru nikomu tłumaczyć, jak ktoś ma wychowywać dziecko. Co to to nie. Chcę przekazać jedynie informację, że wiele rzeczy powszechnie uważanych za "ten typ tak ma" da się ogarnąć. Choćby spanie. Tyle, że trzeba do tego ludzi z pojęciem, którzy wskażą błędy i podpowiedzą, co robić dalej. 

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
W dniu 18.10.2025 o 15:24, marko napisał(a):

To nie fart, tylko kwestia wychowania. Jak nauczycie dziecko, tak będzie robić. A gadanie "próbowaliśmy i nic" wynika głównie z braku cierpliwości. 

Ja się z Tobą marko nie zgodzę. To, że Tobie się udało, nie znaczy, że z innym dzieckiem się uda. Pierwsza nasza córka robiła w nocy kosmiczne dramy, zasypiała na początku sama a potem już tylko żmudnym usypianiem na różne sposoby. Młodsza przy dokładnie takim samym podejściu zasypia sama i znacznie szybciej wiele etapów przechodzi. 

 

I nie działały żadne rytuały, żadne trzymanie godzin, posiłków, brak bajek, wyciszenie wieczorne itd. Po prostu nie działały na moje dzieci. I gwarantuje Ci, że by dojechały Cię. Co zadziałało na nie to "dać wolną rękę". chodzą późno spać ale dram nie robią przy tym. 

 

Uwielbiam złote rady innych rodziców o wychowywaniu dzieci podczas gdy każde dziecko jest inne. 

Jak porównam swoje hiperaktywne dzieciaki do córki znajomych którzy sami są tacy flegmatyczni, ich cora podobnie to nie dziwię się, że dzieciak zasypia i trzyma się schematu bo i energii w tym dziecku tyle co nic :E

 

I żeby nie było, moje córki są naprawdę grzeczne, gdy porownam je do większości rówieśników to naprawdę jestem zadowolony z tego jak się zachowują. Ale ze snem zawsze miały problem. 

Edytowane przez larry.bigl
  • Upvote 3
Opublikowano
1 godzinę temu, marko napisał(a):

PS: nie mam zamiaru nikomu tłumaczyć, jak ktoś ma wychowywać dziecko.

Ale o jakim Ty wychowaniu piszesz, 2-3 miesięcznego niemowlaka który dopiero co zaczyna kolory rozpoznawać? Marko, z całym szacunkiem do twojej osoby ale PIERODLISZ głupoty.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Wiesz, co to jest nauka nawyków? Wiesz, że pierwszy rok jest kluczowy? Nie drugi, trzeci, a pierwszy! A pierwszy rok to od dnia urodzenia do pierwszych urodzin. Miejsce czy pora spania, to nawyk. Do wypracowania. Tylko potem nawyków trzeba się trzymać, a nie że w sobotę jedziemy do babci Aliny i wracamy o 21:00 do domu i "olaboga! dziecko zasnęło w aucie!" Czy nocujemy u kogoś i bobasek totalnie się gubi, gdzie jego bezpieczne łóżeczko. 

 

Jak zaczynasz temat później, to się nie dziw, że się nie da albo trwa to wieczność.

Edytowane przez marko
Opublikowano
13 minut temu, marko napisał(a):

Wiesz, co to jest nauka nawyków? Wiesz, że pierwszy rok jest kluczowy? Nie drugi, trzeci, a pierwszy! A pierwszy rok to od dnia urodzenia do pierwszych urodzin. Miejsce czy pora spania, to nawyk. Do wypracowania. Tylko potem nawyków trzeba się trzymać, a nie że w sobotę jedziemy do babci Aliny i wracamy o 21:00 do domu i "olaboga! dziecko zasnęło w aucie!" Czy nocujemy u kogoś i bobasek totalnie się gubi, gdzie jego bezpieczne łóżeczko. 

 

Jak zaczynasz temat później, to się nie dziw, że się nie da albo trwa to wieczność.

Co niemowlę wie o nawykach jeśli nie czytało tego :E

 

17608930600763342030534760527908.jpg.94f8b1981d2d03a267f4043e4540f292.jpg

  • Haha 6

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...