Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie do końca. To jest rak w wykonaniu Polski. Związki zawodowe są w porządku jak są dobrze zarządzane i jeśli jest limit jednego związku na zakład a nie liczba X. Gdzieś czytałem że jedna kopalnia miała 12 związków, i można było być zapisanym do każdego z nich. 
Związki kiedyś były po to żeby Janusz nie wykorzystywał pracowników, ale obecnie umowa o pracę jest lepiej zabezpieczona prawnie i posiada balans między pracodawcami a pracownikiem. 

Opublikowano

Sam jestem w związku zawodowym, ale teraz to bardziej jak sekta niż realne korzyści, kiedyś to wycieczki jak były to się opłacało teraz nic nie robią tylko kasę zbijają, biorą 1% od całej wypłaty, także jak się nabije godzin to od tego też zgarną. 

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, TheMr. napisał(a):

Nie do końca. To jest rak w wykonaniu Polski. Związki zawodowe są w porządku jak są dobrze zarządzane i jeśli jest limit jednego związku na zakład a nie liczba X. Gdzieś czytałem że jedna kopalnia miała 12 związków, i można było być zapisanym do każdego z nich. 
Związki kiedyś były po to żeby Janusz nie wykorzystywał pracowników, ale obecnie umowa o pracę jest lepiej zabezpieczona prawnie i posiada balans między pracodawcami a pracownikiem. 

No UoP dość dobrze chroni pracownika. Tylko jest z tym jeden problem, mało który* pracodawca się trzyma tych zasad :P

U mojej żonki w pracy tak średnio z tym jest - ale co zrobisz? Można nasłać PiP i potem sobie szukać nowej pracy ale to takie średnie rozwiązanie, zwłaszcza jeśli pracujesz w średniej wielkości mieście a praca biurowa nie leży na ulicy.

 

---

* może przesadziłem z mało który - ale nie każdy

Edytowane przez bleidd
Opublikowano
37 minut temu, Krzysiak napisał(a):

VW też z tego co pamiętam chciał wejść, ale skończył ze skodą.

To niestety mit.

 

Ale w sumie FSO było zdecydowanie bardziej przestarzałe niż Skoda. VW kupił 30% skody już w 1991, a pierwszym efektem współpracy była Felicia. 
 

FSO zostało przejęte w 1995 a rozmowy toczyły się rok-półtora wcześniej. :) 

Opublikowano
6 minut temu, bergercs napisał(a):

A, nie no, jak hamulce to nie ma tematu. Gdyby to były jakieś kluczowe elementy jak radio albo spoiler to można by narzekać.

Temat jest ale nie z winy producenta tylko z winy użytkowników, którzy nie stosują się do instrukcji. O tym już nie wspomnisz ? 

Opublikowano
2 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

W sumie to ciekawe skąd on się wziął, bo raczej właśnie o VW krąży legenda a nie hultaju :D 

 

 

Sentyment do PRL, zazdrość wobec Czechów, odpowiadanie sobie że moglibyśmy być Skoda xD

 

 

Niestety- nie mogliśmy. Favorit który był oryginalnie czeski był dużo lepszym autem zaprojektowanym w latach 80-tych niż Polonez Caro. :) 

  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)
58 minut temu, bergercs napisał(a):

Tam udowodniłem, że pisze debilizmy. Jeśli w tym przypadku pisze niezgodne z prawdą to udowodnij - a jeśli nie potrafisz to swoje "przemyślenia" zachowaj dla siebie.

"jak zwykle" powielasz tylko to, co pasuje do twojej narracji, bez znaczenia czy autor pisze bzdury, czy nie. tutaj autor bardzo wybiorczo podszedl do tematu i tyle. tesla nie ma obowiazkowego przegladu serwisowego jak inni producenci, aby zachowac gwarancje. to co wylapal TUV , to glownie rzeczy ekspoloatacyjne - hamulce i zawieszenia. jezeli mi teraz napiszesz, ze to nie jest w gestii uzytkowika, aby to kontrolowac i reagowac jezeli cos jest nie tak, no to wybacz, ale zaprezentujesz tutaj poziom "goscia od tarcz z bmw", po ktorym tak chetnie jechales

 

image.png.9a0364a86732503bc2d5350678b6a641.png

 

 

btw. bmw

image.thumb.png.1228fb536e23e189d5f4b59570a3d7ac.png

 

Edytowane przez SuLac0
  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Gang napisał(a):

Kupiłem oczyszczacz Xiaomi. 

W domu mam 1 do 3 jednostkę PM2.5.. chyba że okno otworze to idzie w górę.

 

Wentylacja zwykła grawitacyjna 

Jak otworze okna na oścież w zimę, to i do 40 skacze u mnie XD tak to 4-5.

Opublikowano
44 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Niestety- nie mogliśmy. Favorit który był oryginalnie czeski był dużo lepszym autem zaprojektowanym w latach 80-tych niż Polonez Caro. :) 

W sumie Polonez to już w dniu prezentacji był technicznie przestarzały :)

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, bergercs napisał(a):

No to przytocz te instrukcje - na tym polega udowodnienie, a nie jakieś ogólniki z d.y.

Czekam z niecierpliwością, co powinien robić kierowca, żeby mu się nie zapiekły hamulce (Gordon - Nissan też ma coś w instrukcji?).


Użytkownicy się do tego nie stosują i mają problem z korozją i zapiekaniem tłoczków co wychodzi na przeglądach TUV 

 

Ten problem dotyczy głównie aut elektrycznych w szczególności Tesli bo ma największą efektywność z hamowania silnikami. Puszczasz pedal gazu i auto dosłownie staje tak jak byś hamulcami hamował.IMG_6236.thumb.png.bdd48161415f91ef7f7f8da1088c4840.png

Edytowane przez DjXbeat
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, bergercs napisał(a):

 europejskie samochody (spalinowe) mają funkcję dociskania co pewien okres tłoczków w czasie jazdy w deszczu, aby zachować sprawność układu hamulcowego - w Tesli tego nie zastosowali.

Ehhhhh 

 

Coś jeszcze ? 

 

IMG_6237.thumb.png.e1ec82dbfd9dad0fff95d19c9f88a8d7.png

 

 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Caro i Atu miały zawias z lat 70 :E

No dokładnie :E

 

Zaraz po zrobieniu prawka kupiłem za grosze Caro z 94 jeśli dobrze pamiętam... wiadomo, że człowiek się wtedy tym cieszył, ale jak mi gdzieś czasem wyrzuci tego "moto retro press" przykładowo gadającego brednie, że Polonez lepszy niż BMW, czy Audi z tamtych lat (90) to nie wiem czy się śmiać czy płakać 🤣

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

@bergercs ale co ma nie dzialac? napisze jescze raz - TUV wykazal glownie problemy eksploatacyjne  - hamulce i zawieszenie. jezeli posiadacz pojazdu sam nie zareagowal na problemy z tymi podzespolami, a nie ma obowiazkowych przegladow serwisowych, aby ktos mu je palcem pokazala, to efekt jest jaki jest - raport TUV. jak dbasz, tak masz i nie ma co doszukiwac sie tutaj problemow z "niezawodnoscia" tesli. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, bergercs napisał(a):

Czyli jednak ma, tylko nie działa? Bo skoro układ sam może uruchamiać, to tak jak napisałem - co ile kilometrów kierowca ma sam wciskać hamulec?

Zrzucono na kierowcę problemy z kluczowym układem bezpieczeństwa.

A czy hamulce są zawsze mokre by ten system działał? 
Sam napisałeś na stronie wcześniej „europejskie samochody (spalinowe) mają funkcję dociskania co pewien okres tłoczków w czasie jazdy w deszczu” 

 

Jeśli tego deszczu nie ma przez kilka tygodni to system nie aktywuje się. 
 

Nie uderzam w Ciebie a próbuje Ci wytłumaczyć, że w Tesli możesz zrobić 5 tys km trasy i ani razu nie dotkniesz pedału hamulca bo system rekuperacji działa bardzo efektywnie i auta hamuje silnikami bardzo mocno tak jak byś hamował normalnymi hamulcami.
 

Właśnie dlatego Tesla w swojej instrukcji zaleca by regularnie stosować hamulce po to by nie doprowadzić do ich awarii. 
Użytkownicy się do tego nie stosują a później wychodzi na przeglądzie że tłoczek zapieczony albo tarczą skorodowana od nie używania. I tu wina leży po stronie użytkowników.
Prawie 90% ze wszystkich zarzutów w stronę Tesli, które wyszły na TUV to hamulce - zapieczone tłoczki i korozja. 
 

Tesla w tych statystykach przedstawiona jest jako najbardziej awaryjne auto a to jest wina użytkowników a nie producenta. To jest konkluzja z tego wszystkiego.

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...