Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, MadDog napisał(a):

@galaktya ty myślisz, że w Toyocie to nie ma takich hocków-klocków? :D

Mój współpracownik kupił Proace City Verso w zeszłym roku. W serwisie był już chyba z 5 razy.

Nic dziwnego, to citroen.

3 godziny temu, MadDog napisał(a):

Także nie ma co się śmiać z chińczyków bo inni producenci nie są lepsi. Z grupy FB VAGowskiej  mogę ci też codziennie wklejać takie wpadki. 

Wiesz, sama skoda w ubiegłym roku sprzedała sporo więcej aut na polskim rynku niż cały chiński desant razem wzięty, do tego dołóż cała grupę VAG...Nie muszę jeszcze przypominać, ile tego schodziło przez ostatnie lata więc jakaś część wpadek zawsze będzie. Ale patrząc na raczkującą sprzedaż chińskich marek i skalę problemów na dzień dobry trudno o pozytywne wnioski.

2 godziny temu, zdunzdun napisał(a):

Vag też ma swój klasyczny popisowy numer przez który dzieje się tak:

https://youtube.com/shorts/ka8MNq6zqIQ?is=XLYjAMlrsaHIGiFW

To regularna wada czy jakiś powypadkowy ulep gdzie ktoś robi sensacje? 

2 godziny temu, zdunzdun napisał(a):

@galaktyo tak! Masz tutaj absolutną rację. 

Generalnie temat eko lakierów, jakości lakierów bezbarwnych itp to też jest bardzo ciekawy temat. 

Niestety, niewiele pozytywnego da się o nich powiedzieć. Przygotowanie (żeby to miało ręce i nogi) malowanego elementu zgodnie z kartą techniczną jest absolutnie najważniejsze, a i tak produkt jest jaki jest.

Bezbarwne lakiery dzisiaj to dosłownie woda... 

 

Ciężko, aby to się nie odbijało na jakości i trwałości powłoki lakierniczej. 

Oryginalna wartość naniesionych powłok na nowych autach oczywiście też jest bardzo wątpliwa. Najzabawniejsze jest jednak te dosłownie przypruszenie bazą elementów podwozia. Doskonale oddaje dziejszą "jakość". 

Nie gadajcie o lakierach bo zaraz oddzielą kolejny temat.:rotfl2:

  • Upvote 1
Opublikowano
47 minut temu, Cappucino napisał(a):

 

To regularna wada czy jakiś powypadkowy ulep gdzie ktoś robi sensacje? 

 

Raczej ulep, na przeglądach na VAG'u widuję rudą, ale nie taką na tak młodych egzemplarzach ;) 

Opublikowano
4 minuty temu, trepek napisał(a):

Sensacja, clickbait, atencja. Różne są motywy.

Chodzi mi o motyw jakim kierował się autor tej wrzutki tu na forum, szczególnie że pisał:

Cytat

Vag też ma swój klasyczny popisowy numer przez który dzieje się tak:

 

  • Like 1
Opublikowano

Bo jest to typowa przypadłość vaga z pewnych lat. Jeżeli się tego nie skontroluje w odpowiednim czasie to później mamy murowany problem. 

 

Bardzo duża część aut z okresu produkcji Leona II (i tych bliźniaczych jak golf V/VI) ma już na tyle zarażony próg, że trzyma się to tylko na słowo honoru, albo już purchle wywalają na zewnątrz (co świadczy o już tragicznym stanie blachy w tym miejscu).

 

Tutaj mamy superba z 2016 roku, jeżeli jeździł w mało sprzyjających warunkach, gdzieś w mokrym terenie to mogło się tak stać. Przecież te progi w superbie z tych lat są naprawdę bardzo cienkie. Materiału jest tam jak na lekarstwo. 

 

Gdzieś koło 2020 roku zaprzestano wciskania takiej gumowej gąbki, pianki. Ona odpowiada za trzymanie wody i mocno przyspiesza degradacę progu. 

 

Ojciec w swoim aucie też to miał, a oczywiście wcześniej nie chciało mu się tam zaglądać i po zimie tylko opłukiwał podwozie wodą. Jak się w końcu zabrał za sprawdzenie tego miejsca to była tragedia, mimo że zewnątrz oczywiście nic nie wskazywało na jakikolwiek problem. 

 

Nie twierdzę, że na 100% film z tym autem to norma jaką widzimy po 10 latach użytkowania auta. Niestety zaprojektowane jest to źle, a 10 lat to długi czas na strawienie takiego progu. 

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, bbandi napisał(a):

Ciekawy artykuł, emeryt kupił sobie roczne używane Audi w salonie z programu Audi select za 127k zł - wyselekcjonowany rodzynek okazał się .... trupem po szkodzie całkowitej w Niemczech, teraz buja się po urzędachbo nie wolno mu się poruszać nim po drogach

https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-emeryt-kupil-w-salonie-bezwypadkowe-audi-dostal-zlom-za-127,nId,22614883

 

Aż mi się przypomniało, jak ~10 lat temu znajomy przywoził z Danii roczne, max 2 letnie auta pewnej japońskiej marki, oczywiście wszystko po całkach, na pniu brał to od niego dealer tejże marki, naprawiał i sprzedawał szczęśliwcom jako 100% pewne bezwypadki :E

 

edit

Oczywiście nie miały takiej całki, jak mój C5 którego też akurat od niego wtedy wziąłem, gdzie wystarczyło zmienić obydwoje drzwi i przedni błotnik z prawej strony :D 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

Macie jakieś doświadczenia z automatami do bram wjazdowych/garażowych? Będę potrzebował coś do bramy przesuwnej (światło bramy 4m) i garażowej 5x2,3 m. Najlepiej od jednego producenta, żeby obsługiwać to 1 pilotem. Korzystnie cenowo wypada Elektrobim. Warto czy iść w coś markowego?

Opublikowano

a Wy jak z oponami, zmieniacie już na letnie? :E  jak dzisiaj przejeżdżałem obok dwóch dużych serwisów wulkanizacyjnych, to kolejki jak za pączkami za 5 gr do biedronki/lidla jak we tłusty czwartek :E 

Opublikowano
33 minuty temu, kanon7 napisał(a):

a Wy jak z oponami, zmieniacie już na letnie? :E  jak dzisiaj przejeżdżałem obok dwóch dużych serwisów wulkanizacyjnych, to kolejki jak za pączkami za 5 gr do biedronki/lidla jak we tłusty czwartek :E 

Za miesiąc pewnie zmienie, za tydzien-dwa jeszcze sie biało zrobi i będzie kolejka spowrotem :E

7 godzin temu, zdunzdun napisał(a):

Gdzieś koło 2020 roku zaprzestano wciskania takiej gumowej gąbki, pianki. Ona odpowiada za trzymanie wody i mocno przyspiesza degradacę progu. 

W 2021 robiłem w fabryce skody, kodiaqi karoqi jeszcze miały z tego co pamietam, w błotniku na pewno

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja wczoraj do Astry zapakowałem letnie opony w południe i pojechałem do kondoniarza z myślą, że przecież w środku dnia mi wymieni od strzała. Na bank xD Trzech objechałem, umówiłem się u tego pierwszego na piątek. Muszę zmienić te zimowe kartofle bo ma je od 2019r i są głośne jak cholera, jakby wszystkie  łożyska były do wymiany :E 

 

i kurde serce mnie boli, bo będę musiał wywalić praktycznie nowe klocki na przodzie, jakiś cymbał do starych tarcz które już miały rowki założył nowy klocek, bicia nie ma, nic się nie dzieje ale te rowki to mnie w oczy rażą tak że wleci cały komplet  :boink:

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano
10 godzin temu, kanon7 napisał(a):

a Wy jak z oponami, zmieniacie już na letnie? :E  jak dzisiaj przejeżdżałem obok dwóch dużych serwisów wulkanizacyjnych, to kolejki jak za pączkami za 5 gr do biedronki/lidla jak we tłusty czwartek :E 

Zmieniłem na nowe w grudniu i dopiero w grudniu przekładka tył/przód ;) 

Opublikowano
10 godzin temu, kanon7 napisał(a):

a Wy jak z oponami, zmieniacie już na letnie? :E  jak dzisiaj przejeżdżałem obok dwóch dużych serwisów wulkanizacyjnych, to kolejki jak za pączkami za 5 gr do biedronki/lidla jak we tłusty czwartek :E 

Zaraz będzie 2 tygodnie jak zmieniłem :E W domu jeszcze 2 auta, jedno na wielosezonie, drugie na zimowych które zmienię na przełomie marzec/kwiecień więc nawet jak sypnie nic się nie dzieje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...