Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 godzin temu, Cappucino napisał(a):

W którym VW jest płatna subskrypcja na dwustrefową klimatyzację? Podzielisz się jakimś linkiem?

Rok temu szukaliśmy nowego auta. Jednym z typów był Golf 8.5. Klimatyzacja 2 strefowa była w cenie przez okres 2 lat. Później subskrypcja albo zostajesz przy 1 strefowej. 

  • Haha 6
  • Confused 1
Opublikowano
Godzinę temu, Gret napisał(a):

Kur... miękka cześć górnej część deski rozdzielczej i pasażer mi dziś zrobił dziurę przy wsiadaniu, niefortunnie się torba zblokowała. Ciekawe czy idzie to jakoś naprawić. Uszkodzenie jest małe z 2 na 3mm. Eh. 

... ale jak? Wrzucała torbę na podszybie?

@Klima ... nawet w VW Golf takie jaja już robią?! Sądziłem, że takie dziwactwa, to tylko w "premJum" (BMW, AUDI ... i to raczej tych wyższych modelach)

Opublikowano
53 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Ford Sierra w 2000? Nadal był rozsądnym wyborem, wobec nowego Poloneza :E Escorty IV/V pamiętam do 2004-06 jeszcze. Stare Uno, samochód rodzin w latach 90 i początku 2000. Wszystkie samochody które wymieniłeś wytrwały 15-20 lat. 

W mojej pamięci to wygląda inaczej. Uno chrupało i po 8 latach auta znikały. 
 

escorty zniknęły szybciutko w latach 90 jeszcze. Potem to pojedyncze sztuki. 
 

Dzisiaj jest pełno 20-letnich samochodów, bo nawet jeśli mechanicznie s absurdzie wymagające to blacha przeżyła. :) 

 

  • Upvote 2
Opublikowano

Gordon dobrze pisze. Weźmy za przykład Astrę H czyli auto które premierę miało w 2003r, 23 lata temu. W dalszym ciągu taka Astra może być fajnym środkiem lokomocji dla uboższej rodziny, tania w naprawach, z wyposażenia wszystko co trzeba, w miarę bezpieczna i pojemna w kombi. W 2003r 23 letnie auto było z 1980r, przecież to wręcz prehistoria i nikt wtedy takiego auta nie rozważał dla rodziny.

Opublikowano
28 minut temu, Katystopej napisał(a):

No dobra, a jak rozwiązują kwestię dwóch pokręteł/przełączników do wyboru temperatury? Wtedy jest jedno z drugim na stałe zsynchronizowane? Pojebane czasy, a Wy się śmiejecie z mojej Astry, przynajmniej 2 strefy mam do póki silnik nie padnie xD

Pokrętła, przełączniki? W nowych autach? :E

Opublikowano

Miałem taką astre h 1.6 turbo 180 koni mechanicznych i dałem pięć polskich tysięcy złotych za naprawę skrzyni biegów i paliła 9 litrów benzyny na sto kilometrów i 2 litry oleju na 10000 kilometrów więc nie polecam dal rodziny uboższej co chce mieć tanią w naprawie.

Dużo lepsza Honda bo nie trzeba naprawiać.

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, wallec napisał(a):

Miałem taką astre h 1.6 turbo 180 koni mechanicznych i dałem pięć polskich tysięcy złotych za naprawę skrzyni biegów i paliła 9 litrów benzyny na sto kilometrów i 2 litry oleju na 10000 kilometrów więc nie polecam dal rodziny uboższej co chce mieć tanią w naprawie.

Dużo lepsza Honda bo nie trzeba naprawiać.

Ale Ty wiesz, że tam były też pancerne, wolnossące silniki mpi uwielbiające gaz? Druga sprawa Hondami z tamtych lat się golimy, Astrami można dalej jeździć :E

 

Nawet dzisiaj taką widziałem, Hondy Syfic VII od dawna nie.

Edytowane przez Katystopej
  • Upvote 1
Opublikowano

Civic VII nie wyginęły przez rdzę, a ukręcające się półosie :E. I honda z lat 90-00 to dla mnie przykład jak można namieszać z częściami.  Kilka odmian tego samego silnika, a do każdego pasują inne części :E

Opublikowano
8 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

W mojej pamięci to wygląda inaczej. Uno chrupało i po 8 latach auta znikały. 
 

escorty zniknęły szybciutko w latach 90 jeszcze. Potem to pojedyncze sztuki. 
 

Dzisiaj jest pełno 20-letnich samochodów, bo nawet jeśli mechanicznie s absurdzie wymagające to blacha przeżyła. :) 

 

Pierwsze Uno gdyby miało 8 lat, to byłby rok 1991. Także dodaj jeszcze x lat, i miałbyś I właściciela w PL. My je kupowaliśmy już 5-10 letnie, a jeszcze trochę przejeździły ;) Jak ktoś miał Uno z PL salonu to jeździł jeszcze w 2006 roku ;) 

 

https://forum.autokacik.pl/topic/32358-jak-z-rdzą-w-waszych-uniakach/

 

Ludzie kupowali Uno jeszcze w 2006 roku za 3k zł. To w przeliczeniu byłoby jak kupowanie samochodu obecnie za 6-7k? 
Czy była rdza? Była, ale ludzie mieli na to wywalone albo robili po taniości naprawy. 
 

 

Opublikowano
19 minut temu, TheMr. napisał(a):

Pierwsze Uno gdyby miało 8 lat, to byłby rok 1991. Także dodaj jeszcze x lat, i miałbyś I właściciela w PL. My je kupowaliśmy już 5-10 letnie, a jeszcze trochę przejeździły ;) Jak ktoś miał Uno z PL salonu to jeździł jeszcze w 2006 roku ;) 

 

https://forum.autokacik.pl/topic/32358-jak-z-rdzą-w-waszych-uniakach/

 

Ludzie kupowali Uno jeszcze w 2006 roku za 3k zł. To w przeliczeniu byłoby jak kupowanie samochodu obecnie za 6-7k? 
Czy była rdza? Była, ale ludzie mieli na to wywalone albo robili po taniości naprawy. 
 

 

Ale widzisz, że on pisze w 2006 roku o Uno z 1997? Czyli 9-letnim aucie!

 

I poniżej ktoś pisze o nawet młodszym które jest już pordzewiałe.

 

Czy dziś mamy 7-letnie lub 9-letnie auta które są już całe pognite? Nawet syfiki od Hondy się dużo lepiej trzymają. Sentyment nam trochę przesłania to jak to wyglądało :) 

Opublikowano

No tak, a widzisz posty ludzi którzy mają Uno po 13 lat? Przecież to kwestia trzymania samochodu w garażu vs na dworze przy naszej zimie i walenia solą. Kiedyś ktoś zmywał sól albo dbał o samochód? No nie było pieniędzy na to. I my bierzemy pod uwagę tylko duże miasta - Wrocław/Katowice/Wawa, a co się działo na wioskach? 

 

Nie sentyment, tylko w kwestii rdzy niewiele się zmieniło. Masz tyle samo modeli co łapało rdze, co nie. 

 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Czy dziś mamy 7-letnie lub 9-letnie auta które są już całe pognite?

zaczekaj na produkty wykonane z chinolinium :E póki co są świeże, ale są już pewne przypuszczenia :)

11 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

escorty zniknęły szybciutko w latach 90 jeszcze. Potem to pojedyncze sztuki. 

Ojciec miał pięknego, butelkowo-zielonego Escorta, 1.8 silnik, 105 koni, gwint, dolot, wydech Remusa, podtlenek biedy i lotka na bagażniku :E

 

świetne było auto, fajnie się prowadziło, aż pewnego smutnego dnia mechanik palcem wskazującym przebił belkę na wylot :E auto miało wtedy jakieś 12-13 lat.

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 1
Opublikowano
27 minut temu, TheMr. napisał(a):

No tak, a widzisz posty ludzi którzy mają Uno po 13 lat? Przecież to kwestia trzymania samochodu w garażu vs na dworze przy naszej zimie i walenia solą. Kiedyś ktoś zmywał sól albo dbał o samochód? No nie było pieniędzy na to. I my bierzemy pod uwagę tylko duże miasta - Wrocław/Katowice/Wawa, a co się działo na wioskach? 

 

Nie sentyment, tylko w kwestii rdzy niewiele się zmieniło. Masz tyle samo modeli co łapało rdze, co nie. 

 

Dziś większość aut w dalszym ciągu jest trzymana na ulicy, a nie w garażu, a jednak nie gniją po 6-7 latach. Jak szybko gniła Astra F? Vectra B? 

 

Dziś naprawdę auta gniją dużo mniej. Dlatego wytrzymują dłużej, bo naprawić mechanikę można, wymienić silnik można, ale jak już zgniją podłużnice to raczej nie ma czego ratować :) 

Opublikowano
11 godzin temu, Kyle napisał(a):

... ale jak? Wrzucała torbę na podszybie?

@Klima ... nawet w VW Golf takie jaja już robią?! Sądziłem, że takie dziwactwa, to tylko w "premJum" (BMW, AUDI ... i to raczej tych wyższych modelach)

Wejdź w konfigurator i znajdź to bo ja nie widzę. Do wersji life jest jednostrefowa powyżej trzy, zero info o jakimś abonamencie.

11 godzin temu, Klima napisał(a):

Rok temu szukaliśmy nowego auta. Jednym z typów był Golf 8.5. Klimatyzacja 2 strefowa była w cenie przez okres 2 lat. Później subskrypcja albo zostajesz przy 1 strefowej. 

Możesz podać linka do informacji  o tej subskrypcji? Wersja golf oraz life ma 1 strefową, powyżej trzy, ale nie widzę informacji o jakiejś subskrypcji.

Opublikowano

Było 15 lat, było 7-9 lat, teraz schodzimy do 6-7 :E Prawie wszystkie japońce gniją, Volvo, Range Rover, Fordy. Możesz sobie przebierać w modelach i markach. 

Dla mnie samochody gniją podobnie jak wtedy, trzeba samemu zabezpieczenie w PL robić i tak. Nie mógłbym napisać że jest lepiej. No i porównaj sobie warunki pogodowe zimowe dzisiaj a kiedyś ;) Teraz to jest wiosna w porównaniu. 

  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Dziś naprawdę auta gniją dużo mniej. Dlatego wytrzymują dłużej, bo naprawić mechanikę można, wymienić silnik można, ale jak już zgniją podłużnice to raczej nie ma czego ratować :) 

Tylko zapomniało Ci się że wymiana silnika nie ma ekonomicznego uzasadnienia, no chyba że w 6 latku wydaniu 30-40k na słupek jest okey to luz :E 

 

Progi się naprawiało u Heńka w stodole za grosze, spawarka pianka i jedziesz. Dzisiaj bez komputera nawet klocków nie wymienisz na tylnej osi :hihot: 

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Ford Sierra w 2000? Nadal był rozsądnym wyborem, wobec nowego Poloneza :E Escorty IV/V pamiętam do 2004-06 jeszcze. Stare Uno, samochód rodzin w latach 90 i początku 2000. Wszystkie samochody które wymieniłeś wytrwały 15-20 lat. 

Ta. Tylko ile z tego to był przypudrowany trup bez progów i podłogi. 

 

Jak zwykle próbujemy idealizować "kurna kiedyś to było"

 

PS: ile teraz na drogach focusów 1. czy 2. generacji? Kiedy ostatnio widzieliście Mondeo z tamtych roczników?

Gdzie wszystkie fiaty? 

10 godzin temu, jarux napisał(a):

Civic VII nie wyginęły przez rdzę, a ukręcające się półosie :E. I honda z lat 90-00 to dla mnie przykład jak można namieszać z częściami.  Kilka odmian tego samego silnika, a do każdego pasują inne części :E

Przecież się nie psują, to co Cię to obchodzi?!

Edytowane przez marko
Opublikowano
6 minut temu, TheMr. napisał(a):

Było 15 lat, było 7-9 lat, teraz schodzimy do 6-7 :E Prawie wszystkie japońce gniją, Volvo, Range Rover, Fordy. Możesz sobie przebierać w modelach i markach. 

Dla mnie samochody gniją podobnie jak wtedy, trzeba samemu zabezpieczenie w PL robić i tak. Nie mógłbym napisać że jest lepiej. No i porównaj sobie warunki pogodowe zimowe dzisiaj a kiedyś ;) Teraz to jest wiosna w porównaniu. 

Nadwozie, jeżeli nie było naprawiane to nie gnije ponieważ tłocznia, spawalnia i lakiernia jest w fabryce producenta.

Gniją elementy od dostawców jak belki, wahacze itp. gdzie za zabezpieczenie antykorozyjne (przygotowanie powierzchni, odtłuszczanie, grubość powłoki itp.) odpowiada sam dostawca i pomimo, że w procesie zatwierdzenia do seryjnej produkcji wszystko będzie tip-top, to później bywa różnie z tymi procesami ;)

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Bądź patriotą i weź rodzimy produkt (https://vist.eu/pl/p/DDR5-GoodRam-IRDM-32GB-2x16GB-6000MHz-CL30-Black/344534) 1469zł lub całkiem po taniości (https://www.x-kom.pl/p/1318181-pamiec-ram-ddr5-goodram-32gb-2x16gb-5600-cl36-irdm.html) 1289zł Przy tych tańszych powinno Ci się udać ustawić z palca np. 6000MHz CL36. Generalnie zbliżone ustawienia będą dawać Ci podobną wydajność w grach i programach - nie zobaczysz różnicy... Złoty środek do AMD to 6000MHz CL30 ale wszystkie sąsiednie ustawienia jak już wspomniałem - będą naprawdę podobne. Co do płyty głównej... mój 9800X3D śmiga na takiej i ma się dobrze (https://www.x-kom.pl/p/1269945-plyta-glowna-socket-am5-gigabyte-b650-eagle.html) - teraz to koszt 450zł. Chodzi na niej PCI-E 5.0 x16 dla karty graficznej, więc czar dopłaty do niektórych droższych mobasów, które mają niby "ekskluzywnie" ten ficzer pryska jak sraczka. No i teraz magia liczb... jeżeli weźmiesz te tańsze goodramy i płytę, którą Ci podałem będziesz miał nadal fajne, wydajne, wszystkomające podzespoły, a Twój portfel się ucieszy  
    • Bo RT to pojedynczy efekt i kazdy z osobna musi byc zaimplementowany wiec jak czegos nie dadza to tego po prostu nie ma  Dla mnie kazda gra powinna miec PT i problem z glowy z calym oswietleniem i cieniami.
    • Można w to grać nie znając poprzednich spin-offów? Wygląda sympatycznie, no i w turach.
    • Nie daje normalnych cieni, nie daje nawet wszystkich świateł (a to miała być podstawowa zaleta RT!), nie daje dokładnych odbić w szybach... co za patologia. Są jeszcze jakieś tak drastyczne przykłady lecenia w kulki jak Pragmata? Crimson też chyba ostatnio ładnie poleciał...   Edit: Powiedzieć, że cienie bez PT to jest czysta patologia, to jak nic nie powiedzieć.  Słodki Jezu, przecież to wygląda jak ustawienie LOW w grach sprzed 15 lat.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...