Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

I masz większą moc więc jest łatwiej oraz większą powierzchnię czołową więc przyczepa jest bardziej w cieniu Hujdaja -> to nie Santa Fetka mało pali, tylko Skoda pali dużo :D 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
16 minut temu, trepek napisał(a):

Jadąc trochę szybciej niż przepisowe 80 km/h.

Z resztą polskie przepisy odnośnie jazdy z przyczepami są dość archaiczne. Przyczepa homologowana do 100km/h, w wielu krajach europejskich można legalnie jeździć setką a w Polsce dalej 80 km/h

 

Niemcy 80, Czechy 80 ... moim zdaniem dobre ograniczenie - przy ostrzejszym hamowaniu wolałbym nie mieć w tyłku takiego "zespołu" pędzącego 100 km/h "bo nie wyhamował".

Opublikowano

Póki co niewiele BEV "daje radę" przy 140. W spalinówce jest mniejsza różnica w spalaniu np. między 90 a 140 km/h.

Dla mojego elektryka optymalna prędkość uwzględniając czas ładowania to 110km/h - przy tej prędkości dłuższe trasy + ładowanie wypadają najkrócej.

Opublikowano
11 godzin temu, jarux napisał(a):

Co rozumiesz przez niskie obroty? 

Próbuje wymyśleć jak nie jeżdżenie na niskich obrotach ma zmniejszyć zanagarowanie dolotu i szczerze wszystkie koncepcję jakie przychodzą mi do głowy mówią, że największe zanagarowanie następuje na zimnym silniku, a potem to jeden ciul. 

Np. przyspieszanie na 5. biegu od 1800 obrotów, bo tak zaleca ECU. Niskie obroty i większe obciążenie zwiększają nagar, a nawet jeśli nie to szkoda wału korbowego. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, IceMan napisał(a):

W spalinówce jest mniejsza różnica w spalaniu np. między 90 a 140 km/h.

Zależy jakiego typu. Zwykle różnica w spalaniu między 90 a 140 jest duża. Najmniejsze różnice są w niższych autach o mniejszych oporach (kombi, sedan) z silnikiem Diesla. Największe różnice są w benzynowych SUV (opory powietrza i silniki nielubiące tak obciążeń jak diesle).

26 minut temu, trepek napisał(a):

No nie, w Niemczech masz Tempo 100 dla przyczep, które są homologowane do takiej prędkości, tak samo jak chociażby w Danii.

No to Ai Google porżnęło głupa ;) ... znowu ... Wszystko trzeba sprawdzać po tej Ai, nawet w takich błahostkach.

 

... dobra, rozwinięcie wypluło:

Cytat

Po spełnieniu odpowiednich warunków technicznych (zarówno dla pojazdu ciągnącego, jak i samej przyczepy) oraz uzyskaniu specjalnego wpisu lub naklejki, prędkość maksymalna na autostradach i drogach szybkiego ruchu może zostać zwiększona do 100 km/h. Wymaga to między innymi posiadania w samochodzie sprawnego systemu ABS, a także odpowiedniego stosunku masy auta do przyczepy.

 

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
13 minut temu, lesiu155 napisał(a):

oraz większą powierzchnię czołową więc przyczepa jest bardziej w cieniu Hujdaja

Też to zauważyłem czytając różne tematy na grupach caravaningowych, że największe wzrosty spalania są przy samochodach niskich. Jak do sedana czy kombiaka ktoś podepnie przyczepę campingową to nagle spalanie x2. SUVy na trasie zwykle dużo palą (bo i powierzchnia czołowa jest wysoka) więc podpięcie przyczepy nie jest aż takim szokiem. Na swoim przykładzie zauważyłem, że jadąc SantaFetką na autostradzie solo z prędkościami 140-145km/h uzyskuje się spalanie bardzo podobne co z przyczepą z prędkością <100 km/h.

Opublikowano
3 minuty temu, Kyle napisał(a):

Największe różnice są w benzynowych SUV (opory powietrza i silniki nielubiąca tak obciążeń jak diesle).

 

 

Nie no wiadomo że decydujący jest gabaryt auta, staram się uwzględniać to.

Mam 2 auta, gabarytowo podobne (BEV ciut wyższy), spalinówka z cx 0,32, BEV 0,29.

Spalinówka przy 90 zużywa 6L, przy 140 8-8,5L - czyli wzrost o ok 35-40%

BEV przy 90 15kwh, przy 140 25kwh - wzrost o 65%

 

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Kyle napisał(a):

No to Ai Google porżnęło głupa

Stąd napisałem, że przyczepa homologowana do 100 km/h co jest podstawą do Tempo 100 :) 

Ogólnie w Polsce jest ten problem, że każdy tir na autostradzie jedzie między 85 a 90. Gdyby w Polsce podnieśli limit dla aut z przyczepami na autostradach do tych 90 to byłaby bajka. 

 

BTW.

Swoją drogą ostatnio zgłębiłem temat jak to jest z tymi odcinkowymi pomiarami prędkości bo tiry na nich nie zwalniają, czyli jak jadą te 85-90km/h tak przez odcinkowy też tak jadą. Dotarłem do oficjalnej wypowiedzi firmy odpowiedzialnej za odcinkowe pomiary prędkości w Polsce, że mandat przychodzi dopiero po przekroczeniu prędkości o 11 km/h.

Edytowane przez trepek
  • Thanks 1
Opublikowano

@IceMan wszystko sie zgadza :) bardziej mi tutaj chodzilo, o narracje, ze "BEV nie dla mnie, bo przy 140km/h, nie zrobie pierdyliarda km na jednym ladowaniu", a potem sie okazuje, ze i tak nie jada 140km/, tylko <120km/h i nie pierdyliard km, a pare setek max..zycie :E

  • Like 1
Opublikowano
Teraz, trepek napisał(a):

że każdy tir na autostradzie jedzie między 85 a 90.

Też niezła patologia. Śmieszne jest, kiedy jeden TIR jedzie 87 km/h, a kolejny TIR za nim chce jechać 90 i zaczyna wyprzedzać xD ... oczywiście wszystko w Polsce, gdzie mają ograniczenie do 80 km/h i zakaz odstawiania takich akcji z wyprzedzaniem. :cenzura:

1 minutę temu, SuLac0 napisał(a):

o narracje, ze "BEV nie dla mnie, bo przy 140km/h, nie zrobie pierdyliarda km na jednym ladowaniu", a potem sie okazuje, ze i tak nie jada 140km/, tylko <120km

Przyznaję, przyznaję. Także zmieniam swoją narrację na 120 km/h ;) 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, trepek napisał(a):

 

Siła oporu jest liniowo zależna od cx i powierzchni czołowej i zmienia się wyłącznie w funkcji kwadratu prędkości ;) Prosta fizyka. Więc jak za małym samochodem postawisz dwa razy wyższą przyczepę to w przybliżeniu powierzchnia czołowa zwiększa Ci się dwa razy. Więc masz dwa razy większy opór przy tej samej prędkości. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, bleidd napisał(a):

No ale to raczej nie z własnego wyboru ;D

Z własnego. Poprzednim autem też unikałem 140 km/h ;D 

 

Swoją drogą poniżej tabela głośności z #motodziennik prowadzonego przez Jacek Balkan:

 

Pomiar głośności aut.png

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
22 minuty temu, Kyle napisał(a):

Z własnego. Poprzednim autem też unikałem 140 km/h ;D 

 

Swoją drogą poniżej tabela głośności z #motodziennik prowadzonego przez Jacek Balkan:

Pomiar decybelomierzem jest obiektywny fizycznie, ale nie jest obiektywny względem ludzkiego słuchu. Ludzkie uszy nie słyszą wszystkich częstotliwości tak samo i nie każda częstotliwość jest dla nas równie irytująca pod względem hałasu. Zwykły miernik ustawiony na surowy pomiar potraktuje dudnienie basu i pisk o tym samym ciśnieniu akustycznym jako tak samo głośne. Ty (i Twoje uszy) uznacie pisk za znacznie głośniejszy. Dlatego sama sucha liczba nie mówi wszystkiego.

 

Istotne są też organoleptyczne i subiektywne odczucia i tutaj cytując przytoczonego Jacka Balkana: "Strasznie głośno w tym samochodzie", "Ten silnik wyje w niebogłosy". Takich komentarzy przy innych autach nie było.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, SuLac0 napisał(a):

@IceMan wszystko sie zgadza :) bardziej mi tutaj chodzilo, o narracje, ze "BEV nie dla mnie, bo przy 140km/h, nie zrobie pierdyliarda km na jednym ladowaniu", a potem sie okazuje, ze i tak nie jada 140km/, tylko <120km/h i nie pierdyliard km, a pare setek max..zycie :E

No cóż, jedni jadą 20 pod limitem, inni 10 nad ¯\_(ツ)_/¯ 

Kolejna sprawą jest 'świadomość' możliwości, że jak się będzie chciało jechać 150 autostradą, to się dojedzie bez niepotrzebnych postojów. 

 

Nie ma to jak na przykładzie 2-3 osób sprowadzać wszystkich do jednego worka :boink:

 

3 minuty temu, bleidd napisał(a):

Pomiar decybelomierzem jest obiektywny fizycznie, ale nie jest obiektywny względem ludzkiego słuchu

No i warto dodać, że póki te auta nie miały tych samych opon, to takie porównanie też jest z dupy niemiarodajne :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, bleidd napisał(a):

Pomiar decybelomierzem jest obiektywny fizycznie, ale nie jest obiektywny względem ludzkiego słuchu. Ludzkie uszy nie słyszą wszystkich częstotliwości tak samo i nie każda częstotliwość jest dla nas równie irytująca pod względem hałasu. Zwykły miernik ustawiony na surowy pomiar potraktuje dudnienie basu i pisk o tym samym ciśnieniu akustycznym jako tak samo głośne. Ty (i Twoje uszy) uznacie pisk za znacznie głośniejszy. Dlatego sama sucha liczba nie mówi wszystkiego.

 

Istotne są też organoleptyczne i subiektywne odczucia i tutaj cytując przytoczonego Jacka Balkana: "Strasznie głośno w tym samochodzie", "Ten silnik wyje w niebogłosy". Takich komentarzy przy innych autach nie było.

No jasne, subiektywizm jest taki, że jak jest bardzo cicho, to nawet jak wyłoni się nagle z tej ciszy niewysoki poziom hałasu, to powiemy "o jak głośno".

 

ps. zwykle pomiary tego typu są robione krzywą ważoną (a nie po równo w całym paśmie), więc pewnie ten "pisk" zostałby odpowiednio "potraktowany".

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
Teraz, huudyy napisał(a):

No i warto dodać, że póki te auta nie miały tych samych opon, to takie porównanie też jest z dupy. 

A nawet jak nie było takich samych warunków - wiatr i ten sam asfalt. W mojej A3 jadąc po chropowatym/porowatym asfalcie jest przeraźliwie głośno, na gładkim jest przyjemnie nawet przy 130 km/h.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Z tego co zauważyłem to różnica między 100 a 120 km/h w spalaniu potrafi być bardzo duża. W jednym samochodzie dochodziło do 30% różnicy. 100 km/h i prawy pas jest jeszcze bardziej nużący na autostradzie niż 120 km/h więc z reguły prędkość przelotowa u mnie to 120-140 km/h niezależnie od drogi - czy to S czy A, bo obie drogi oferują ten sam poziom więc nadal nie rozumiem podziałów. 
(A4 oferuje gorszy poziom niż większość eSek tak w sumie :E

 

A tak btw. Ma ktoś najnowsze wiadomości na temat Audi w którym dwójka zginęła? 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, TheMr. napisał(a):

Z tego co zauważyłem to różnica między 100 a 120 km/h w spalaniu potrafi być bardzo duża.

Bo to zależy na jakich obrotach skrzynia przełącza się na wyższy bieg (w automacie). U mnie np. 100 pali zauważalnie mniej niż 120. Jednocześnie przy 120 pali więcej niż przy 140, bo dopiero przy ok 130-135 wrzuca mi szóstkę.

 

 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
1 minutę temu, Fatality napisał(a):

 Jednocześnie przy 120 pali jakieś 0.5l więcej niż przy 140, bo dopiero przy ok 130-135 wrzuca mi szóstkę.

... czy przypadkowo nie wkradł się tutaj błąd? Jeśli auto pali mniej przy 140 km/h niż przy 120 km/h (!!!) to albo jakiś błąd typu literówka Ci się wkradła, albo bardzo źle została przez producenta skalibrowana skrzynia. To jest DSG? Z grupy VAG to auto?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


×
×
  • Dodaj nową pozycję...