Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, galakty napisał(a):

Po raz kolejny i ostatni - są silniki i silniki. Nie wmówisz mi że serwis V8 od Toyoty jest taką samą skarbonką jak TDI V8 od VW. Przez 200-300k to nawet tych czujników ruszać nie musisz, bo działają. 

Nic nie będę Tobie wmawiał bo to jest bezsensowne. Nie, nie miałem V8 ale miałem V6 i trochę wniosków z tego wyciągnąłem.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, dannykay napisał(a):

Brat ma lagunę gt 2.0T (220? kuni). Jak pociśnie, to maski nie można dotknąć, tak jest gorąca :E 

 

Fakt 2.0T również robi saunę pod maską. Choć ma to pewien plus. Kiedyś zamawialiśmy w robocie kebaby ale była obsuwa z dostawą i dotarły do nas na chwilę przed tym jak wychodziłem do domu. To co ja zrobiłem? Maska w górę i kładę go pomiędzy przednią głowice, a kolektor ssący i jazda do domu :E Na miejscu był idealnie podgrzany :E

Edytowane przez jarux
  • Haha 3
Opublikowano
3 godziny temu, dannykay napisał(a):

Brat ma lagunę gt 2.0T (220? kuni). Jak pociśnie, to maski nie można dotknąć, tak jest gorąca :E 

Panie, obecnie 1.4T bez chipów potrafią się tak rozgrzewać, że po jeździe miejskiej cały wydech cyka zaraz po zgaszeniu :E 

Opublikowano
37 minut temu, TheMr. napisał(a):

3.0 V6 w Audi C6 wymiana rozrządu, oleju, płynów, to już koszt większy niż samego samochodu albo bardzo blisko ;) 

 

W takich autach już nie patrzy się na ekonomię i że się zwróci - póki nie rujnuje fotela i daje właścicielowi radość to się naprawia, wielu wie że tego już w nowszych autach nie dostanie. Wiadomo jakieś wersje RS zyskują na wartości. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Po raz kolejny i ostatni - są silniki i silniki. Nie wmówisz mi że serwis V8 od Toyoty jest taką samą skarbonką jak TDI V8 od VW. Przez 200-300k to nawet tych czujników ruszać nie musisz, bo działają. 

Wiadomo, japońskie v6/v8 na głowę biją vagowskie wynalazki. 20-letnia v'ka z japońca będzie nadal przystępniejsza w serwisowaniu niż jakiś tfsi, który zas*a się nagarem i będzie wciągał oleju 3l/1000km.

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, jarux napisał(a):

Nic nie będę Tobie wmawiał bo to jest bezsensowne. Nie, nie miałem V8 ale miałem V6 i trochę wniosków z tego wyciągnąłem.

Kurde też miałem parę V6 i ostatni przykład Saab rozrząd 1100 zł OEM z USA poczta lotniczą z Amazona. Robocizna+ uszczelka pokrywy rozrządu łącznie coś około 2400 zł. Ale chyba jeszcze świece czy olej od razu robiłem. Tak czy inaczej w V6 od VAG za tyle to się możesz nawet za samą robociznę nie zmieścić bo kumpel w A6 coś mi mówił, że zderzak ściągali żeby to zrobić. Są drogie i tanie silniki w serwisie, częściach i robociźnie. W jednych masz rozrząd na wierzchu w innych schowany, że bez wyciągania silnika albo zderzakacl nic nie zrobisz. Do Vipera sprzęgło masz za 500 USD, a według Twojej teorii powinno być drogo bo V10.

  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, Seyren napisał(a):

Wiadomo, japońskie v6/v8 na głowę biją vagowskie wynalazki. 20-letnia v'ka z japońca będzie nadal przystępniejsza w serwisowaniu niż jakiś tfsi, który zas*a się nagarem i będzie wciągał oleju 3l/1000km.

Tylko japońska V6 nie wjedzie do SCT niedługo, a plujące olejem TFSI owszem :E 

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, galakty napisał(a):

Tylko japońska V6 nie wjedzie do SCT niedługo, a plujące olejem TFSI owszem :E 

Cóż, taki mamy klimat. Najfajniesze nowe samochody już się wycofały z naszego rynku

Edytowane przez Seyren
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, KiloKush napisał(a):

Kurde też miałem parę V6 i ostatni przykład Saab rozrząd 1100 zł OEM z USA poczta lotniczą z Amazona. Robocizna+ uszczelka pokrywy rozrządu łącznie coś około 2400 zł.

Kiedy to było? Bo ja z 5 lat temu za turbo dałem 1800, teraz nie wiem czy w 4 bym się zmieścił z robocizną niestety :/

 

21 minut temu, KiloKush napisał(a):

Tak czy inaczej w V6 od VAG za tyle to się możesz nawet za samą robociznę nie zmieścić bo kumpel w A6 coś mi mówił, że zderzak ściągali żeby to zrobić.

Akurat ściąganie zderzaka to normalka w A6/A8 z większym silnikiem do zrobienia praktycznie czegokolwiek pod maską - zwyczajnie miejsca nie ma albo dojścia. 

21 minut temu, KiloKush napisał(a):

Do Vipera sprzęgło masz za 500 USD, a według Twojej teorii powinno być drogo bo V10.

Tylko ile robocizna? I sama tarcza 500? Śmiesznie mało jako jak na fure o tej mocy. 

 

10 minut temu, galakty napisał(a):

Tylko japońska V6 nie wjedzie do SCT niedługo, a plujące olejem TFSI owszem :E 

Zaraz tam plujące, wypali zanim wypluje XD 

Edytowane przez huudyy
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, huudyy napisał(a):

Zaraz tam plujące, wypali zanim wypluje XD 

Aczkolwiek nowsze generacje nie mają już takich wad olejowych jak te starsze. Ale i tak bym nie kupił ;)

Opublikowano (edytowane)

Jak dla mnie to SCT stoi w totalnej sprzeczności z byciem eko - zamiast jeździć jak najdłużej i naprawiać to lepiej kupić nowe xd jakby nie można było np. zmodyfikować wydechu i się certyfikować na nowsze normy EURO. Ale po co. Wiadomo, że na EURO 6 nie wskoczysz ale na EURO 4 z EURO 2 powinno się dać. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano

Oczywiście, że SCT są porąbane. Jeśli już mają takowe być to w tych strefach powinny być kontrole czy samochód spełnia normę spalin, do której był homologowany. Masz samochód Euro 2 to ma spełniać Euro 2, masz Euro 6 to ma spełniać Euro 6.

Opublikowano
58 minut temu, huudyy napisał(a):

Kiedy to było? Bo ja z 5 lat temu za turbo dałem 1800, teraz nie wiem czy w 4 bym się zmieścił z robocizną niestety :/

 

 

W tamtym roku. Na full fakturę i nie najtańszy mechanik:)

Po prostu rozrząd jest łatwo dostępny i nieskomplikowany.

23 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Jak dla mnie to SCT stoi w totalnej sprzeczności z byciem eko - zamiast jeździć jak najdłużej i naprawiać to lepiej kupić nowe xd jakby nie można było np. zmodyfikować wydechu i się certyfikować na nowsze normy EURO. Ale po co. Wiadomo, że na EURO 6 nie wskoczysz ale na EURO 4 z EURO 2 powinno się dać. 

To nie takie proste. To nie tylko wydech ale do tego adblue, EGR i praktycznie całe sterowanie Turbo i mieszanką inne.

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, KiloKush napisał(a):

To nie takie proste. To nie tylko wydech ale do tego adblue, EGR i praktycznie całe sterowanie Turbo i mieszanką inne.

Ale Ty piszesz o normie co najmniej 5. Ja mam Euro 4 bez DPF fabrycznie. Więc jak ktoś ma 2 i wsadzi DPF to nie wskoczy na 4? Wydaje mi się, że da radę.

Opublikowano
16 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Ale Ty piszesz o normie co najmniej 5. Ja mam Euro 4 bez DPF fabrycznie. Więc jak ktoś ma 2 i wsadzi DPF to nie wskoczy na 4? Wydaje mi się, że da radę.

Nie bo liczy się specyfikacja w momencie wyprodukowania.

Problem jest taki że coś miało EURO5 ale wycięli DPF i nie ma ale jeździ, a nie że z EURO2 robimy 4 :E 

Opublikowano (edytowane)

Ja rozumiem - ale mi chodzi o samą ideę SCT - toretycznie jesteśmy eko ale eko oznacza, że nie wyrzucasz danej rzeczy po 2 latach tylko użytkujesz ją przez dłuższy czas :D Bo jaki problem dołożyć DPF? Ba, prowizoryczny EGR też jesteś w stanie dołożyć. I tak, nikt nie wyrzuca samochodu po 2 latach - ale jakoś te 16 letnie samochody jeżdżą, a dwulatki kończą na lawetach. Średnia wieku samochodu w Polsce to 16 lat - czy to nie oznacza, że jesteśmy eko? Pomijając oczywistości, że ówczesne auta były bardziej niezawodne niż obecne. Trochę fikołek z mojej strony ale wolę mówić o sobie, że jestem eko aniżeli biedny :E 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
5 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Bo jaki problem dołożyć DPF? Ba, prowizoryczny EGR też jesteś w stanie dołożyć.

"Mechanikiem samochodowym" nie jestem, ale obawiam się, że to nie jest takie proste, skoro nawet wycięcie filtra cząstek stałych bywa problematyczne (wymagana zmiana programu ECU), a co dopiero domontowanie do auta, które konstrukcyjnie nie miało tego przewidzianego.

Opublikowano
10 minut temu, lesiu155 napisał(a):

toretycznie jesteśmy eko

Plis, całe to eko w motoryzacji to bzdura i napychanie kasy koncernom. Coraz droższe i bardziej skomplikowane auta które się wymienia po okresie leasingu/gwarancji. 

2 minuty temu, Kyle napisał(a):

"Mechanikiem samochodowym" nie jestem, ale obawiam się, że to nie jest takie proste, skoro nawet wycięcie filtra cząstek stałych bywa problematyczne (wymagana zmiana programu ECU), a co dopiero domontowanie do auta, które konstrukcyjnie nie miało tego przewidzianego.

Dokładnie, nierealne w praktyce, trzeba by sterowniki przerabiać, testy, błędy, nikt nie będzie tego pchał do 20 latka. 

Opublikowano
13 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Ja rozumiem - ale mi chodzi o samą ideę SCT - toretycznie jesteśmy eko ale eko oznacza, że nie wyrzucasz danej rzeczy po 2 latach tylko użytkujesz ją przez dłuższy czas :D Bo jaki problem dołożyć DPF? Ba, prowizoryczny EGR też jesteś w stanie dołożyć. I tak, nikt nie wyrzuca samochodu po 2 latach - ale jakoś te 16 letnie samochody jeżdżą, a dwulatki kończą na lawetach. Średnia wieku samochodu w Polsce to 16 lat - czy to nie oznacza, że jesteśmy eko? Pomijając oczywistości, że ówczesne auta były bardziej niezawodne niż obecne. Trochę fikołek z mojej strony ale wolę mówić o sobie, że jestem eko aniżeli biedny :E 

Szybko się zatka. I czym go będziesz wypalał? Palnikiem na kanale :E ?

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, galakty napisał(a):

Plis, całe to eko w motoryzacji to bzdura i napychanie kasy koncernom. Coraz droższe i bardziej skomplikowane auta które się wymienia po okresie leasingu/gwarancji. 

Przecież właśnie cały mój wywód ma taki sam sens, tylko nie napisany wprost ;) 

Nooo - czym jest DPF? Filtrem. Ni mniej, ni więcej. Jedynie co - to że się co jakiś czas dopala. Więc tak naprawdę jest potrzebny tylko sterownik, który będzie zczytywał zapełnienie filtra i włączał wypalanie. To nie jest akurat skomplikowane, nie musisz grzebać w ECU, możesz to zrobić zupełnie zewnętrznie. Jedyny problem to właśnie być może z racji gorszego składu spalin będzie się szybciej zapychał. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano

@lesiu155

Wypalanie filtra cząstek stałych polega na zmianie mieszanki spalanej przez silnik (proporcje powietrza do benzyny) itp.. Mam na myśli to, że to się nie dzieje "zewnętrznie" (niezależnie od silnika). Cały układ napędowy, jest tak skonfigurowany, żeby te procesy prawidłowo zachodziły.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...