Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mnie już bolało latem 1000 i 12...współczuję.

 

Tyle że u mnie słusznie...bo jak zawsze za prędkość :E

 

Godzinę temu, Kowal_ napisał(a):

Idź do sądu. 

Nie jest tak, że przyjęcie mandatu = przyznanie się do winy i sąd to odrzuci? Osobiście zawsze słusznie dostawałem mandaty i nie kombinowałem ( :E ) ale kumpel próbował po przyjęciu mandatu iść do sądu i go zgasili "przyjąłeś mandat więc wypier@alaj, przyznałeś się biorąc mandat, więc nic nie ugrasz" .

 

Akurat była podobna sytuacja, bo też przejazd.

 

Edytowane przez Krzysiak
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)

Wypisując kwity policjant informował mnie, że mam 7 dni na ewentualne odwołanie. To jak to w końcu jest?

 

Cały czas się zastanawiam czy dobrze zrobiłem. Doszukałem się informacji w specyfikacji technicznej PKP, że rogatki ustawiane są prostopadle względem osi jezdni. W tym przypadku, analizując Google Maps, chyba tak właśnie jest ... liczyłem, że doszukam się jakiegoś punktu zaczepnego dla podważenia oznaczenia, ale chyba nic z tego :(

 

To jest sytuacja jakby dopadło mnie czerwone światło, a maską wyjechałbym za linię zatrzymania - dostaję mandat, czy nie?

 

Stanąłem tak +/- gdzie znajduje się ten Merc.

 

Te punkty bolą jak jasna cholera. Jeszcze głupio wyłapane 9 i będzie problem :/

Edytowane przez Seeba03
Opublikowano

Idiotyzm ten twój mandat, w zasadzie nic nie zrobiłeś takiego. Przeczytajcie sobie to, gościu za kolizję z pociągiem dostał 1500zł i 6pkt. Sprawiedliwość po uju.

 

https://www.dostawczakiem.pl/zbyt-dlugi-zespol-pojazdow-i-kolizja-z-pociagiem-kierowca-ukarany/?fbclid=IwY2xjawHAztVleHRuA2FlbQIxMAABHVVerJqgXb0_6EmLXbbOAVIEKd-sqas70Csh5UmrXjDzd87Jsvkl7TW-5w_aem_dLcH-vzlZ90xY0NTwXu46Q

Opublikowano
12 godzin temu, marko napisał(a):

Teraz jest trochę po ptokach. Ma 7 dni na odwołanie. Z tym, że jak sąd sobie powie "nie, bo nie", to nic z tym już nie zrobi. Jakby nie przyjął mandatu, byłby w zdecydowanie lepszym położeniu

Niewiele by to dało. Postępowanie po uprawomocnieniu się mandatu karnego, to nie ta sama procedura co w przypadku jego nieprzyjęcia.

10 godzin temu, marko napisał(a):

Jak jeszcze raz czytam Twój post z opisem sytuacji, a teraz widzę zdjęcie tego przejazdu, no to sytuacja jest dosyć klarowna: popełniłeś błąd, zatrzymując się w nieodpowiednim miejscu, doprowadzając do uszkodzenia rogatki. Więc IMO mandat słuszny i decyzja o przyjęciu też. 

 

Życie, nie wszystkie decyzje są słuszne, nawet jeśli chcemy dobrze

Tyle tylko, że tu się wydaje sytuacja była bardziej z tych szarych. Poszedłbym  sam na wokandę się sędziemu wytłumaczyć, no chyba że on wiedział że go nie będzie na sprawie.

Opublikowano
3 godziny temu, marko napisał(a):

Zatrzymał się w nieodpowiednim miejscu. Nieważne czy było to pół metra czy 5metrów. 

Dwa wnioski:

1. Trzeba było przejechać i nie zawracać sobie głowy migającą sygnalizacją.

2. Rogatki są bardzo delikatne. Bałem się, że poza mandatem będę miał jeszcze do lakierowania lub wyciągania słupek/dach, ale nie zostawiła najmniejszego śladu. 
 

Chciałem dobrze to teraz mam za to nagrodę. Jedna głupia wpadka i trzeba będzie kupić Migawkę :E

  • Sad 1
Opublikowano

Gdyby nie słynna akcja z wypadkiem na 12 mln to policjanci inaczej by postąpili. W policji teraz pewnie jest przekaz na karanie wysoko tych co przejeżdzają na czerwonym sygnale albo łamią rogatki. 
Źle się wstrzeliłeś. 
 

 

Opublikowano
2 godziny temu, Gang napisał(a):

magnat 16m2 z litra... puszka 2,5 starczyła na 15m2 na raz...

 

sciana zagruntowana wcześniej!

 

i dzis muszę robić powtórkę

Mi też Magnata ceramic zawsze szło więcej niż pisali na puszce. Ogólnie farba dobra ale i tak widać przy gorszych plamach gdzie gąbką się zmywało.

Opublikowano

Ech, kurła. 
czemu ludzie to tacy debile?

Dziś rano (ok. 7.00, ciemno) jechałem sobie na mojej ulicy ze sklepu i widzę, że auto z naprzeciwka w pewnym momencie robi jakiś dziki manewr, prawie jak test łosia. 

Jak podjechałem bliżej to okazało się, że kierowca omijał rowerzystę, który jechał całkowicie nieoświetlonym rowerem. Ani jednego odblasku nie było. I jeszcze ten kretyn miał na foteliku z tyłu dziecko - na bagażniku roweru... 

 

Światło kosztuje kilkanaście zł kurła. A gośc przejeżdża przez drogę prowadząca prawie przez las.

  • Sad 1
Opublikowano
3 godziny temu, Gang napisał(a):

magnat 16m2 z litra... puszka 2,5 starczyła na 15m2 na raz...

 

sciana zagruntowana wcześniej!

 

i dzis muszę robić powtórkę

Jakie podłoże i czym gruntowane?

Opublikowano (edytowane)

Jechałem przed chwilą do domu, podjeżdżam do świateł i patrzę, a na pasie obok jakiś kaszkaj stoi tylko coś mi nie gra, bo niby kaszkaj ale nie do końca, dojeżdżam, a tam napis na klapie OMODA. Pierwszy raz się spotkałem z czymś takim, gdzie raczej w miarę na bieżąco jestem z różnymi nowościami na rynku tak to mnie ominęło. Crossovery to nie moja bajka totalnie ale niebrzydkie toto całkiem. Ciekawe jak z serwisem.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
37 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Jechałem przed chwilą do domu, podjeżdżam do świateł i patrzę, a na pasie obok jakiś kaszkaj stoi tylko coś mi nie gra, bo niby kaszkaj ale nie do końca, dojeżdżam, a tam napis na klapie OMODA. Pierwszy raz się spotkałem z czymś takim, gdzie raczej w miarę na bieżąco jestem z różnymi nowościami na rynku tak to mnie ominęło. Crossovery to nie moja bajka totalnie ale niebrzydkie toto całkiem. Ciekawe jak z serwisem.

W Gliwicach otworzyli się przy dealerze Forda.

Na zdjęciach wyglądają całkiem w porządku, nie miałem jeszcze okazji obejrzeć na żywo.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...