Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak przy tym robi jeszcze coś kreatywnego to luz, gorzej jak gra - zwłaszcza w gry gdzie na pierwszym miejscu jest rywalizacja. Można się zatracić i stracić trochę lat z nadzieją, że będą osiągnięcia, a tam mniej niż 1% graczy jest w stanie z tego żyć.

 

Co do samego pokolenia Z, JW Agat wypuścił wczoraj bardzo fajny materiał dotyczący przygotowania się do selekcji do tejże jednostki. Skala zjawiska musi być na tyle duża, że aż nagrali o tym film :E streszczając: głównie chodzi o brak odpowiedniego przygotowania kandydatów do selekcji (a selekcja to tylko początek drogi w WS, potem kurs bazowy, gdzie jest jeszcze ciężej), podejście do tematu na zasadzie "spróbuję, rozeznam się w temacie i podejdę drugi raz", choć informacji w internecie jak i kursów przygotowujących jest więcej niż np. 10-15 lat temu. Polecam obczaić :)

 

Opublikowano
55 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Dopalacze jeszcze istnieją? :E 

 

Raczej vapowanie jest problemem. 

Palacze wszelkiej maści to ch^je i nie zapraszam do dyskusji. Rzucanie kiepów gdzie popadnie, smrodzenie nie zwracając uwagi na innych (np. na chodniku/przystanku/przy wyjściu z marketu lub galerii). Fuj.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Krzysiak napisał(a):

W przypadku mojego syna jego jedynym drażniącym mnie uzależnieniemjest komputer 😂

Heh. Moja 4-latka to chodząca adrenalina. Matki w parkach tylko patrzą na mnie jak na wariata "przecież ona jest na to za mała...". I nie wiem czy to moja córka jest takie Rambo czy 6-7 latki takie kalectwo, bo nie nadążają za nią. 5-latki w ogóle nie wiedzą co się dzieje :E

Teraz zapisałem ją na Parkour, bo zwykłe zabawy na sali gimnastycznej są już za nudne. 

Edytowane przez marko
  • Like 2
Opublikowano

Ja robię przerwę w alko na co najmniej zkilka miesięcy, a jak mi się to spodoba to i na zawsze. Kozel zerówka to co Kowal pisze albo Miłosław pszeniczne zerówka, praktycznie nie do odróżnienia od zwykłego piwa, i takie piwko można sobie po pracy do obiadu strzelić a później bez przeszkód wsiadać do auta.

Opublikowano
13 minut temu, marko napisał(a):

Heh. Moja 4-latka to chodząca adrenalina. Matki w parkach tylko patrzą na mnie jak na wariata "przecież ona jest na to za mała...". I nie wiem czy to moja córka jest takie Rambo czy 6-7 latki takie kalectwo, bo nie nadążają za nią. 5-latki w ogóle nie wiedzą co się dzieje :E

Teraz zapisałem ją na Parkour, bo zwykłe zabawy na sali gimnastycznej są już za nudne. 

Raczej to te większe to kalectwo :P moja 2,5 latka nieustraszona, wszedzie się wspina, skacze, łapie, podciaga, zwisa na drażku :E ale wolę w te stronę niż gdyby była ciapowata :P

Ostatnio ma fun jak robimy taczkę przez pokój albo pompki razem :E oczywiście ona po swojemu ale chociaż ma zabawę :D 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
16 godzin temu, serwal4 napisał(a):

Z alkoholu ogółem to IceTea zero podlane Soplicą Cytrynówką, i to może 3-4 szklanki 100/100ml tego także ten...

U mnie tylko dwie lampki białego wina były. Myślałem, że to wytrawne a okazało się półsłodkie, bleee... :D 

13 godzin temu, Kowal_ napisał(a):

za to patrzę czy są na promocji "piwa" 0%

Ostatnio piłem Peroni 0%, bardzo dobre piwo.

3 godziny temu, larry.bigl napisał(a):

raczej stawiam na jedno-dwa lokalne/craftowe/IPY/Hazy itd niż zwykłe koncernówki. 

To jak ja, jak już sięgam po piwo z % to jakiś dobry, kraftowy porter. Np. Komes malinowy albo Komer Bourbon Oak.

2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Ja lubię Litovel Cerny Citron 0,5%, ale trudno to dostać (albo ja nie umiem w sklepy :P )

Zapraszam trochę bardziej na wschód, do powstającej Krainy Tysiąca Jezior, tutaj jest do dostania ;-) 

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj wychodząc z domu upuściłem klucze od auta. Na tyle nieszczęśliwie, że auto od razu wywala komunikat anti-theft faulty...

Od razu zrozumiałem, że upadek był najbardziej pechowy jaki mógł tylko być. Problem w tym, że to jedyne kluczyki od auta, bo druga para gdzieś przepadła podczas niedawnego remontu i choć przekopałem pół chaty to pogodziłem się z faktem, że przepadł jak kamień w wodę. No i tym sposobem mam spory, spory problem...

2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Ja robię przerwę w alko na co najmniej zkilka miesięcy, a jak mi się to spodoba to i na zawsze. Kozel zerówka to co Kowal pisze albo Miłosław pszeniczne zerówka, praktycznie nie do odróżnienia od zwykłego piwa, i takie piwko można sobie po pracy do obiadu strzelić a później bez przeszkód wsiadać do auta.

Ostatnio za dużo dałeś w palnik i chorowałeś, czy jakieś inne powody? :E


 

Edytowane przez zdunzdun
  • Sad 1
Opublikowano

Jak w Lexusie dorabiałem kluczyk to po upustach w ASO wyszło jakieś 3.3-3.5 tys zł. Kluczyk dorabiany na allegro nie był wiele tańszy bo też coś kosztował jakieś 2.8 tys więc machnąłem ręką i wziąłem w ASO. Swoją drogą byłem w lekkim szoku, że kluczyki do aut takie drogie są :heu:

Opublikowano (edytowane)

Ja muszę dorobić kluczyk drugi do 508, bo co prawda były dwa jak brat go kupował, ale później gdzieś jeden bratowa zgubiła.

 

Dokąd jest dobrze to jest dobrze, ale wolałbym nie być zaskoczonym jak padnie albo gdzieś zginie 😂 W C5 jeden padł (po upadku), to mi młody podrzucił do roboty drugi i wróciłem autem.

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, trepek napisał(a):

Jak w Lexusie dorabiałem kluczyk to po upustach w ASO wyszło jakieś 3.3-3.5 tys zł. Kluczyk dorabiany na allegro nie był wiele tańszy bo też coś kosztował jakieś 2.8 tys więc machnąłem ręką i wziąłem w ASO. Swoją drogą byłem w lekkim szoku, że kluczyki do aut takie drogie są :heu:

Jak się ma nowe auto to drogie :P

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, larry.bigl napisał(a):

zdun co to za autko? 

To tylko pug 307, ale tak czy inaczej mój obecny wół roboczy (a jest nim właśnie to auto) zostaje unieruchomiony. No i głupio stracona kasa na naprawę, której mogłoby nie być ;)

33 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Robi mi się przeciwwaga z przodu 8:E

dobry gospodarz trzyma konia pod dachem :cool:

Edytowane przez zdunzdun
Opublikowano

Jak ktoś pamięta tłumaczenie producentów wprowadzenie H7 zamiast H4 kompaktowymi wymiarami, dzięki czemu można zrobić ładniejszy, bardziej opływowy reflektor itd. - to polecam zobaczyć jak wygląda żarówka H19. Kolejne cięcie w uja przez "ożywianie" produktu, czyli sprzedajmy to samo 10x drożej.

Opublikowano
2 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Tragedii nie ma, H19 22zł Osram, H4 8zł Bosch, więc 3x drożej. Mnie bardziej śmieszą ceny D2R, kupiłem polsko-chińskie Oximo rok temu po 16zł sztuka, świecą dokładnie tak samo jak ori Osramy, póki co 15kkm zrobione.

U mnie wycieraczki Oximo wytrzymały tyle co ori Forda, tylko tańsze 3x. I wytrzymał rok dłużej niż droższe Valeo :D

 

Wczoraj musiałem jechać specjalnie do miasta żeby żonie pomóc wyjechać autem z parkingu bo jakaś ameba w Nissanie Juke ją zastawiła. Przyjeżdżam na miejsce, a tam przed Jukiem 1,5m miejsca ale musiał/musiała na zderzaku żony stanąć.

Opublikowano

Ja miałem 2 podejścia do wycieraczek Oximo, w 2 samochodach i niestety 2 razy to była kompletna porażka.

W obu wypadkach wytrzymały 2 miesiące i były do wymiany.

Zmieniłem na Bosche i kolejne 1,5 roku - 2 lata  było ok, później zmieniłem samochód :) 

 

Opublikowano

Ja również nie zawiodłem się nigdy na Bosch. Próbowałem znaleźć tylną wycieraczkę do Tiguana 2023 z końcówki roku ale nigdzie nie ma, zmienili mocowanie na koniec produkcji. Oryginalna hałasuje od nowości taki badziew, przednie ok.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://www.wnp.pl/wiadomosci/onz-dzialania-izraela-wobec-palestynczykow-na-zachodnim-brzegu-zaczynaja-przypominac-apartheid,1020025.html   "zaczynaja" XD     Bonus hardcore:  
    • Co do jakości chińskich samochodów to faktycznie można polemizować i trochę za krótko u nas na rynku ale mity o niskim wynagrodzeniu szczególnie w branży motoryzacyjnej to dziecku na dobranoc.   W kilku fabrykach w Polsce chińczyki montują u nas najnowocześniejsze maszyny do precyzyjnej obróbki termicznej i wielofunkcyjne obrabiarki, a nawet całe ciągi produkcyjne - technologia z najwyższej półki. Niektóre maszyny dorównują najlepszym japońskim i europejskim, a wiele z nich je przewyższa zarówno jakością wykonania/sterowania jak i precyzją produktu końcowego. Pomijam już fakt, że są dużo tańsze. Zarówno produkty jak i całe zakłady produkcyjne są certyfikowane. Prawie każdy spełniają nory ISO, GB/T, CE i CCC, a audytorzy z EU również jeżdżą weryfikować czy są zachowane europejskie standardy i przestrzegane normy.   Wiele chińskich maszyn pracuje w naszych fabrykach bez problemów od wielu lat, niektóre ponad 10 ( a w tej branży to już zabytek)  dlatego właściciel decyduje na masowe wprowadzenie nowych maszyn od sprawdzonych chińskich producentów i to w fabrykach na całym świecie. Nadmienię, że 1 h przestoju produkcyjnego jest u nas liczona w dziesiątkach jak nie setkach tys. euro.   Z tego, co wiem to chińczyk w zeszłym roku obsunął się z terminami instalacji ciągów produkcyjnych o 3 miesiące, ponieważ miał braki w personelu i musieli podnieść stawki wynagrodzenia, tak ludzie też im uciekają, a to wszystko przełożyło się na czas produkcji komponentów, transport morski i montaż na miejscu. To już nie te Chiny, co 10 - 20 lat temu i tam, gdzie duże miasta i przemysł to ludzie już żyją jak w europie, a młode pokolenie nie różni się wymaganiami od naszego.   Od 10 lat pracownicy w Chinach coraz bardziej cenią sobie wolne weekendy, a od 2021 nawet weszły jakieś przepisy to regulujące i ichniejsze urzędy zwalczają praktyki wyzysku pracownika. W niektórych sektorach mają 2,5 dnia wolnego czyli w piątek pracują krócej. Oczywiście jest wiele fabryk gdzie nadal pracują jak niewolnicy ale tam nie ma pracowników dobrze wykwalifikowanych i prace maszyn zastępują właśnie tzw "małe chińskie rączki". Myślę, że to samo można powiedzieć o realiach w Polsce i taki pracownik po podstawówce, czy zawodówce będzie zapierdzielał jak niewolnik a jak nie to go szybko zastąpi ktoś inny.  
    • moze nie do konca policja ale nie widzialem lepszego tematu https://www.salon24.pl/u/bhb/1417724,prokurator-na-urlopie-zycia-blisko-19-lat-nie-pracuje-zgarnia-miliony-a-ty-liczysz-kazdy-grosz-na-chleb     tak trzeba zyc XDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Te śmieci też niezły wał. Widzą że ludzie mają kasę np przy remoncie to podnoszą np za betony.Cale rzesze w kamizelkach tam chodzą.Przypomina to przedstawicieli medycznych wchodzących do gabinetów lekarskich bo piniondz leży
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...