Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

Tak właśnie mają wyglądać filmiki promocyjne, pokazywać grę z jak najlepszej strony. Po gamepleyach od youtuberów niestety wychodzi cała masa niedopracowań. Od animacji w (przerywnikach filmowych), oświetlenie, masakryczne popiny, przekombinowane sterowanie, średnio zapowiadająca się fabuła i wątpliwej jakości optymalizacja, a to tylko co większe minusy.

Edytowane przez Tomek_ITH
  • Like 3
Opublikowano

Tylko później nie dziwmy się, że branża wygląda jak wygląda, kupując w ciemno niepewne produkcje, niesieni falą hajpu. ;) Jeśli jest miejsce na ten ostatni, powinno też być miejsce na chłodniejsze podejście. A znaków zapytania jest tutaj sporo. Przychylam się do powyższej opinii, że oceny powinny oscylować w granicach 7-8.

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Za każdym razem jest to samo, ludzie nakręcają się na nie wiadomo co, a potem narzekają, że dany tytuł nie dostał takich ocen, jak by chcieli. Solidna 7-8 z dobrą walką, eksploracją na poziomie, klimatem i widokami mi styknie. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, DITMD napisał(a):

Za każdym razem jest to samo, ludzie nakręcają się na nie wiadomo co, a potem narzekają, że dany tytuł nie dostał takich ocen, jak by chcieli. Solidna 7-8 z dobrą walką, eksploracją na poziomie, klimatem i widokami mi styknie. 

Jak niektórych czytam to Jak małe dzieci które pierwszy raz wżyciu odpaliły gre komputerowa tak jak ja lata temu giana sisters na pegasusie. xd Gra jak gra, będzie myślę mniejszym rozczarowaniem niz był dla mnie Biomutant.

Edytowane przez Luki_
Opublikowano (edytowane)

@DITMD Zgadza się. Sęk w tym, że w ten sposób nie działa słynne "remember, no preorders". I tak jak pecetowcy się śmiali z konsolowego plebsu, że kupuje wszystko w ciemno i niszczy branżę, teraz ten podział praktycznie nie istnieje. Tyle, że konsolowy plebs może grę odsprzedać w przypadku pudełka, a tutaj po 2h co najwyżej liźniesz pierwsze lokacje i refund gone.

 

Mnie produkcja niezmiennie zastanawia pod kątem "obietnice vs rzeczywistość", niedługo będzie wiadomo na czym stanęło.

Edytowane przez Vulc
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Vulc napisał(a):

 

Mnie produkcja niezmiennie zastanawia pod kątem "obietnice vs rzeczywistość", niedługo będzie wiadomo na czym stanęło.

Mam podobnie ciekawi mnie silnik graficzny bo UE5 i gry na nich to często optymalizacyjna katastrofa. Jesi to dowieźli to i tak dla mnie sukces co do rozgrywki nie jestem wymagający gram w Asasyny jak Shadows i lubię sie w takich grach odstresować. 

Edytowane przez Luki_
Opublikowano
20 minut temu, DITMD napisał(a):

Za każdym razem jest to samo, ludzie nakręcają się na nie wiadomo co, a potem narzekają, że dany tytuł nie dostał takich ocen, jak by chcieli.

Jak by to przeszkadzało komuś dobrze się bawić nawet wtedy, gdy dostanie 3. Nie kumam. ;)

  • Upvote 2
Opublikowano
10 minut temu, Luki_ napisał(a):

Mam podobnie ciekawi mnie silnik graficzny bo UE5 i gry na nich to często optymalizacyjna katastrofa. Jesi to dowieźli to i tak dla mnie sukces co do rozgrywki nie jestem wymagający gram w Asasyny jak Shadows i lubię sie w takich grach odstresować. 

Przecież w tej grze jest masa optymalizacji i uproszczeń nie ma nic za darmo. Fizyka w tej grze to nieśmieszny żart ;)

Opublikowano (edytowane)

Powodzenia :E

 

Cytat

Wiele zadań to bardzo prymitywne, typowe dla MMO, zadania. Idź tam, zbierz przedmiot, zanieś go innemu NPC-owi. Styl zadań jest powtarzalny w każdym z pięciu regionów Pywela i choć mają swój własny klimat i dobre efekty specjalne (mocap) oraz udźwiękowienie postaci niezależnych, to, co robisz, tak naprawdę się nie zmienia. Problem polega na tym, że ukończenie tych zadań jest warunkiem koniecznym do czerpania przyjemności z gry, ponieważ miejsca w ekwipunku zdobywa się wykonując takie powtarzalne zadania. Możesz kupić małe torby od różnych handlarzy, ale nagradzają one tylko jednym miejscem w ekwipunku. Ukończenie zadań dla losowych mieszkańców wioski daje trzy.

 

(...)Jest to irytujące i często psuje immersję, i choć ostatecznie można wyjść z tego zwycięsko – ja pokonałem 30 z 76 bossów w ciągu 150 godzin – nie daje to szczególnej satysfakcji. Nie wszyscy bossowie są jednak tak samo skonstruowani i są tu naprawdę fantastyczne walki z bossami. Chociaż niektóre, szczególnie w ostatnim rozdziale ( o mój Boże ), prawie mnie rozwaliły.

edit:
 

Cytat

Niestety, często odnosi się wrażenie, że Crimson Desert nie szanuje twojego czasu. Weźmy na przykład misje Bounty. Są one rozsiane po całej mapie i można za nie sporo zarobić, ale trzeba dotrzeć do celu, odebrać go, a następnie zanieść z powrotem do jedynego więzienia w regionie, które czasami znajduje się kilka tysięcy metrów dalej. Przez cały czas osoba na grzbiecie konia powtarza w kółko te same trzy kwestie. Wykonałem trzy takie misje i dałem sobie spokój.

 

Oto kolejny przykład: jeśli popełnisz przestępstwo, czasami, nawet gdy NPC-ów nie ma w pobliżu, naliczana jest nagroda. Aby się jej pozbyć, musisz odwiedzić kościół i ją uiścić. Czasami popełniałem przestępstwo i nie do końca rozumiałem, jak do tego doszło, na przykład Kliff namierzał przypadkowego wieśniaka w środku walki i bez powodu dekapitował go, albo mój koń przewracał owcę i nagle wyznaczał nagrodę za swoją głowę. To utrudnia radosną eksplorację, która w idealnych warunkach byłaby jej największym atutem.

Cytat

Crimson Desert w obecnym stanie jest również pełne błędów. W jednej z misji z końca gry kluczowy przedmiot znika na zawsze po zniszczeniu i, o ile wiem, powinien się odrodzić. Ale tak się nie stało. To, co powinno być epickim momentem w historii, sprowadza się do żmudnego grindowania i powtarzania.

Miałem kilka kolejnych zadań, które wydawały się nie działać, albo psuły się, jeśli nie zostały ukończone idealnie. Miałem wrażenie, że testuję grę pod kątem Pearl Abyss, a niezliczone błędy z pewnością wyjdą na jaw, gdy gracze dostaną grę w swoje ręce.

Cytat

Pomimo wszystkiego, o czym wspomniałem w tej recenzji, moim największym zarzutem wobec Crimson Desert jest to, że nawet po dziesiątkach godzin grindowania, gra nigdy nie spełnia obietnicy fantazji o najwyższej mocy. Ostatni rozdział to istna mordęga, z nieintuicyjnymi bossami i wrogami, którzy zmasakrują cię na śmierć, mimo że Kliff w tym momencie jest prawdziwą maszyną z wysokopoziomowym wyposażeniem i statystykami. Pomimo piękna Pywela, niestety, nagroda za cały ten grind, który żmudnie rozwiązuje łamigłówki i powtarzalne zadania, okazała się niesatysfakcjonująca.

 

Edytowane przez Reddzik
  • Haha 6
  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, userKAMIL napisał(a):

Czekałem! Naprawdę czekałem na ten komentarz. XD

Jak okaże się, że recenzje to 9-10\10 to wpadamy w narracje typu:

'Poczekajmy na recenzje graczy?'' czy jednak mamy HIT!

To co tam mruczałeś? 😁😁😁

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, DITMD napisał(a):

Recenzja została usunięta

Popił z wrażenia i pomylił czas, za 20minut wróci :E

 

Kolega Odin niestety będzie mieć problemy, jak czytam te wszelkie info o grindowaniu i trudnych walkach

Edytowane przez Reddzik
  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, znaFca napisał(a):

To co tam mruczałeś? 😁😁😁

W sensie, że jakiś Janek mówi Ci jak masz grać? XD

14 minut temu, DITMD napisał(a):

Gość ocenił to 4/5, więc coś tam musi być też pozytywnego

Trochę jak 9\10 w skali i pewnie coś pozytywnego będzie. Ładnie dziury w całym szukacie jeszcze nie grając. ;)

Edytowane przez userKAMIL

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...