Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dotacja pokrywa większość więc oferty fajnie się kalkulują. To jest bardzo duży w środku Ioniq 5 77kWh a w tej racie jest cały serwis, włącznie z wymianą wycieraczek i czyszczeniem klimatyzacji.

 

Jedna niefortunna awaria takiego kilkuletniego diesla 1000+ i można popłynąć a tu po prostu niczym się nie przejmujesz.

Opublikowano
19 minut temu, Cappucino napisał(a):

Ale jadąc te 1000km, planujesz trasę, szukasz ładowarek a w przypadku benzyny, nawet nie zastanawiam się, po prostu jadę bo zawsze znajdę nalewak. Po prostu, nauczyłeś się z tym żyć.

moze kiedys, na poczatku sie w to bawilem. teraz wlaczam NAVI gdzie chce jechac i jade. jak mam ochote sie zatrzymac, wybieram najblzsza ladowarke, zatrzymuje sie i laduje. jak nie, to system sam sie upomni jak mi zostanie 50km zasiegu. zadnego stresu. wsiadam i jade. jak w spalinowym

Opublikowano
19 godzin temu, bleidd napisał(a):

To jest takie same podejście jak w sytuacji gdy dojeżdżasz na rezerwie autem spalinowym. Rozglądasz sie za stacją benzynową przed dojazdem tak aby na miejscu nie mieć rezerwy. 
I tu mam takie spostrzeżeni. Mając spalinówkę w takiej sytuacji z reguły przeglądałem google maps gdzie jest stacja benzynowa czyli dokładnie robiłem to samo co obecnie teraz w elektryku - na swój sposób planowałem. Nie powiecie mi, że jadąc w obce miejsce wiecie gdzie jest CPN :E 

W EV przed wyjazdem ustawiam nawigację i auto ustawia mi najszybszą trasę z punktami ładowań. Ustawiam również poziom baterii jaki chce mieć w miejscu docelowym. Mam kilka wariantów tras. Mogę ustawić mniejszą liczbę postoi lub większą z krótszymi seriami ładowań.  Ustawianie nawigacji trwa dosłownie kilkanaście sekund ale ktoś kto nigdy EV nie jeździł ma przekonanie że to kalkulację i długie kombinacje alpejskie :E 

Opublikowano
51 minut temu, bleidd napisał(a):

Ale spalinówką nie mam rezerwy po 300 km ;)

Auto EV ma swoje plusy i minusy. Przed podjęciem decyzji o zakupie warto uwzględnić sposób użytkowania. Jesli w ciągu roku robisz mało dalekich tras to jak najbardziej warto. Jeśli ktoś jeździ dużo tras w tygodniu to ja na miejscu takiej osoby został bym przy spalinówce choć znam osoby, które miesięcznie robią 5-6tys km EV ale osoby na ładowaniu zwyczajnie pracują na laptopie. Kwestia pracy. 

Opublikowano
12 godzin temu, Kyle napisał(a):

Poza mną. Te dofinansowania są moim zdaniem chore.

Oczywiście że jest chore. Koncerny za pieniądze podatnika wciskają elektryki których nikt normalnie nie kupuje by im się normy emisji spalin zgadzały. Taka ekologia.

1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

.Nie powiecie mi, że jadąc w obce miejsce wiecie gdzie jest CPN :E 

 

Nie ma takiej potrzeby, z reguły jest na każdym wjeździe do miasta i jest bardzo widoczne.

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Nie ma takiej potrzeby, z reguły jest na każdym wjeździe do miasta i jest bardzo widoczne.

Chłopie nie ściemniaj. Jadąc w obce rejony nie wiesz dokładnie gdzie ta stacja będzie nawet przy tym mieście o którym wspominasz. Ludzie nie chcą tankować na autostradach bo jest drożej a spora część osób tankuje tylko na wybranych stacjach bo lojalka na punkty więc zostaje szukanie stacji po nawigacji lub mapie.
 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
8 minut temu, Cappucino napisał(a):

W uproszczeniu, oddajesz im to co ci dało państwo.

Tak jest.

 

Do tego producenci mają też duże ciśnienie żeby sprzedać auta elektryczne jeśli brakuje im do targetów ograniczenia emisji CO2. Więc sezonowo mogą być bardzo duże obniżki bo bardziej opłaca im się zejść solidnie z marży (a może nawet puścić w świat ze stratą), niż płacić kary do EU. 

 

Więc leasingodawca nie dość że dostaje kasę z Twojej dotacji to jeszcze auto ma dużo taniej niż naklejka na szybie ;)

Opublikowano
9 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Chłopie nie ściemniaj. Jadąc w obce rejony nie wiesz dokładnie gdzie ta stacja będzie nawet przy tym mieście o którym wspominasz. 
 

No nie wiem w jakie strony się zapuszczasz, ale w Polsce jakiś orlen czy inne Bp jest zaraz na wjeździe do miasta i wysoki słup z banerem widać z daleka. Po za tym każda nawigacja pokazuje gdzie znajduje się nalewak.

Opublikowano
12 godzin temu, Kyle napisał(a):

Myślałem też o tym aucie. Fajne jest. Jednak raczej jako "drugie auto", bo w trasę kilkaset kilometrów, to chyba nie byłoby różowo (nie ma takiego zasięgu jak jakaś Tesla, więc te moje "200 kilometrów w zimie 80%->20%" nie da rady).

ps. napisz coś jak byłyby jakieś problemy z elektryką czy coś

Żona jest bardzo zadowolona.

Auto na 100% ma zasięg 360km i przy jeździe wokół komina można tyle bez problemu zrobić :) 

Opublikowano (edytowane)

Ja jeszcze dodam ze kupilem na hype tego Leafa jak benzyna byla blisko 8zl, a na greenway kW QC ponizej 2zl (bez zadnego abonamentu), bo wtedy myslalem, ze bede sobie jezdzil od ladowarki do ladowarki i pokonowal dluzsze trasy. Pierwsza moja entuzjastyczna trasa byla do Warszawy. Po drodze w Plonsku na stacji greenway przy jakims zajezdzie ~1h czekania na swoja kolejke. Druga trasa i ladowarka na orlenie nieczynna. Wtedy bardzo entuzjazm mi opadl. Teraz moze troche lepiej, bo wiecej ladowarek, ale ja zostalem przy lataniu wokol komina i ladowaniem w garazu z paneli PV. Teraz juz widze tylko w tym sens. 

 

Mysle tez powaznie o sprzedaniu tego elektryka i benzyny, i zakupu hybrydy z wiekszym akumulatorem 2w1 (PHEV). Wokol komina dalej bede przepalal nadwyzke z paneli, a w dalekie trasy klasyczna hybryda i swiety spokoj. Tankowanie benzyny w 3 minuty i ogien przez kolejne 500-600km, a trasa zaplanowana pod atrakcje turystyczne i moje widzi mi sie, a nie pod ladowarki, chociaz tutaj nie jestem na biezaco, ale jeszcze 3 lata temu byl dramat. Zalezy tez pewnie od regionu.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
Teraz, DjXbeat napisał(a):

Żona jest bardzo zadowolona.

Auto na 100% ma zasięg 360km i przy jeździe wokół komina można tyle bez problemu zrobić :) 

Do tego elektryk jest idealny, sam pomału rozmyślam nad czym takim, ale żona swojej hondy nie chce oddać..

Opublikowano
1 minutę temu, Cappucino napisał(a):

 Po za tym każda nawigacja pokazuje gdzie znajduje się nalewak.

Właśnie do tego zmierzam. W ciemno nie jedziesz tylko również to rozplanujesz gdzie zatankować ;) 

 

1 minutę temu, Cappucino napisał(a):

Do tego elektryk jest idealny, sam pomału rozmyślam nad czym takim, ale żona swojej hondy nie chce oddać..

U mnie sytuacja wyglądała tak że auto prawie 25lat na karku, hamulce do zrobienia, we wrześniu kończyła się ważność butli, do zrobienia rozrząd i wymiana oleju. Uznaliśmy że nie warto ładować pieniędzy i auto zezłomowaliśmy. 5k dostaliśmy z dotacji przy wynajmie ;) 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Właśnie do tego zmierzam. W ciemno nie jedziesz tylko również to rozplanujesz gdzie zatankować ;) 

 

No, jakoś do tej pory znajdowałem bez żadnej nawigacji  nalewak w każdym mieście do którego wjeżdżałem. Nawet na wiochach mijanych po drodze, gdzie zawsze można dolać jak jest dobra cena i nie czekać na rezerwę.

Stacja paliw to kompleks budynków widocznych z daleka, ładowarka nie zawsze. Widziałem ostatni takie na słupach oświetleniowych(latarni ulicznej), pisałem wcześniej. W życiu bym nie przypuszczał, że tam ładowarka się znajduje. 

 

 

elektryk.jpeg

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano

Tak trochę z innej beczki, ciekawy jestem jak będzie wyglądało to wszystko za 10 czy 15 lat. Czy ładowanie w domu będzie dalej możliwe (legalne?) czy nie, w końcu w paliwie mamy masę podatków, akcyz, opłat i składek czego nie ma w prądzie (tzn. też jest mnóstwo ale nie ma opłat drogowych itp). Czy nie będzie tak, że zostaną nam tylko opcje ładowania DC na ładowarkach z nałożonymi podatkami czy nałożą opłatę drogowe (i wszystko inne z paliwa) na prąd i będziemy płacić podatek drogowy odpalając indukcje? :E Bo wiadomo, że obecny system się nie utrzyma.

Opublikowano
43 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Chłopie nie ściemniaj. Jadąc w obce rejony nie wiesz dokładnie gdzie ta stacja będzie nawet przy tym mieście o którym wspominasz. Ludzie nie chcą tankować na autostradach bo jest drożej a spora część osób tankuje tylko na wybranych stacjach bo lojalka na punkty więc zostaje szukanie stacji po nawigacji lub mapie.
 

Jaką ty odklejkę prezentujesz to ręce opadają. Jakie szukanie, jakie planowanie - nikt normalny w spalinówce nie "planuje" trasy pod stację - spada stan paliwa na 1/4 to w ciągu najbliższych 200km sobie wjadę na jakaś stację "po drodze" i tyle. A te 200 km oznacza, że możemy np praktycznie całą Słowację przejechać z północy na południe. Normalny człowiek ma w czasie długich wyjazdów głęboko w d..ie punkty czy 10gr różnicy. Kolejny raz zamiast normalnie przekonywać do plusów elektryków to robicie z siebie sektę - a to plamy benzyny, w które można wdepnąć, to jakieś ubzdurane planowanie tankowania pod punkty, a to półgodzinne kolejki na stacjach.  

 

Opublikowano
3 minuty temu, bergercs napisał(a):

Jaką ty odklejkę prezentujesz to ręce opadają. Jakie szukanie, jakie planowanie - nikt normalny w spalinówce nie "planuje" trasy pod stację - spada stan paliwa na 1/4 to w ciągu najbliższych 200km sobie wjadę na jakaś stację "po drodze" i tyle. A te 200 km oznacza, że możemy np praktycznie całą Słowację przejechać z północy na południe. Normalny człowiek ma w czasie długich wyjazdów głęboko w d..ie punkty czy 10gr różnicy. Kolejny raz zamiast normalnie przekonywać do plusów elektryków to robicie z siebie sektę - a to plamy benzyny, w które można wdepnąć, to jakieś ubzdurane planowanie tankowania pod punkty, a to półgodzinne kolejki na stacjach.  

 

Tak szczerze to biorąc pod uwagę, że korzystam z kart paliwowych to sobie mniej więcej ogarniam gdzie za granicą zatankuję na moich kartach :) 

 

W Polsce mniej bo czy Orlen czy Shell czy BP zawsze się trafi.

Opublikowano
7 minut temu, bergercs napisał(a):

...spada stan paliwa na 1/4 to w ciągu najbliższych 200km sobie wjadę na jakaś stację "po drodze" i tyle. A te 200 km oznacza, 

 

czyli kazdy BEV, ma zasieg max 300km, ale juz kazdy ICE min 800km. :hahaha:

Opublikowano
1 minutę temu, Wu70 napisał(a):

 

Kto się załapał na ten rzut tanich Ioniqów na początku roku to zrobił bardzo dobry deal, kilka dni i wszystko wybrane było.

Dwa lata mina szybko, nawet się nie zorientujesz  i co dalej? Wykup nieopłacalny z tego co tu pisali.

Opublikowano
4 minuty temu, Wu70 napisał(a):

Tak samo darmowe parkowanie w mieście to jest bardzo duża oszczędność ale w końcu zniknie.

 

i bardzo dobrze. uprzywilejowania dla BEV powinny zniknac, tak BUSpasy jak i parkowanie.  
co do samego parkowania, ciekawe kiedy w koncu zaczna egzekwowac DMC, ale z tego co widze, jest to kolejny martwy przepis. i nie dotyczy on tylko BEV

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...