Skocz do zawartości

Steam Machine 2026 - wątek zbiorczy - Zen 4,RDNA 3/28 CU,Steam OS 3


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Patrząc po geekbench to jeśli ktoś ma ryzena +6 rdzeni Zen3 to przy pełnym power limicie będzie miał podobną wydajność.
Tam siedzi ryzen 8400f skręcony do 30W, pewnie bez UV i nawet mój ryzen 5500 ma wyższy multicore.
Gdyby zwiększyli kostkę do rozmiaru pasującego z wentylatorem 140mm to spokojnie mogliby dać tam procesor z AM4 na ddr4 i 65W.

 

Kto chce tani odpowiednik to niech kręci ryzena 5500 z ramem BDIE i pakuje rx9060 8gb. :E Nawet przepustowość ramu i PCIE będzie podobna, ponieważ to x16 3.0 vs x8 4.0 i pewnie 5600mhz vs 4200-4400mhz. Nvidia już nadrabia sterowniki na linuksie, przynajmniej z Blackwell i trochę Ada.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, MroczneWidmo napisał(a):

Ja rozumiem koszty pamięci i w ogóle…ale to jest absurdalnie drogi sprzęt nawet na te czasy.

Pewnie i tak się sprzeda cały nakład w mig :E Ale ogólnie to powinno kosztować mimo drogich pamięci na luzaku 200 zielonych mniej.  Ale valve widać nie chce być tani, raczej "premium" jak jakieś jabko nadgryzione. 

 

Ale z drugiej strony co się dziwić jak steam ma całą rzesze betonowego fanbojstwa.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

To jest przecież totalna padaka :E Wydajność += RTX 3060/RX 6600, gdzie w tej cenie można mieć kompa na RTX 5060Ti i Ryzenie 5600 i 16 GB ram :D

 

 Jak Steam Deck miał sens, bo było to faktycznie coś nowego i na takim handheldzie prędzej ludzie odpalają jakieś indyki albo starsze gry czy emulatory i wycena była niezła zwłaszcza po obniżkach to tutaj mamy produkt który może jest słabszy od zwykłego PC, ale za to jest bardziej problematyczny i droższy niż konsola :E 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, lukadd napisał(a):

Pewnie i tak się sprzeda cały nakład w mig :E Ale ogólnie to powinno kosztować mimo drogich pamięci na luzaku 200 zielonych mniej.  Ale valve widać nie chce być tani, raczej "premium" jak jakieś jabko nadgryzione. 

 

Ale z drugiej strony co się dziwić jak steam ma całą rzesze betonowego fanbojstwa.

aż sobie zobaczyłem. PS5 Pro kosztuje 600zł mniej od podstawowego Steam Machine i jest gotowy do zabawy po wyciągnięciu z pudełka...ma pada xD 2TB dysk zamiast 512, ma znacznie szybsze GPU i jedynie to CPU ok. 30% szybsze jest generalnie lepsze. Przy tym jednak na Steam Machine nie pójdzie dalej sporo gier z trybem sieciowym, więc to nie opala nawet najpopularniejszych gier jak EA FC czy COD, Battlefield. Ja sądziłem, że oni chcą się lekko poszarpać na tym rynku konsol, a mają totalnie wybrakowany produkt.

 

Jak ktoś chce mieć ładną designerską kostkę to spoko, bo to nawet nie jest energooszczędne jak widzę testy DF. Pod 200w pobiera.

 

No generalnie...padaka. Odlecieli totalnie i tak jak Steam Deck był w momencie premiery rozsądnie wyceniony, tak to wychodzi rok przed premierą PS6 a oferuje mizerną wydajność do ceny.

Edytowane przez MroczneWidmo
Opublikowano

Przyzwyczajcie się , ceny nowych konsol też nie będą niskie ;) 

Godzinę temu, mazi636 napisał(a):

 

To jest przecież totalna padaka :E Wydajność += RTX 3060/RX 6600, gdzie w tej cenie można mieć kompa na RTX 5060Ti i Ryzenie 5600 i 16 GB ram :D

 

 

I zainstaluj sobie na PC steam os ;) a to robi różnicę na handheldach ogromną w wydajności. 

Opublikowano

Od dawna wiadomo, że tanio nie będzie i tanio nie jest. Bez niespodzianki. I tak się sprzeda, bo nakład raczej umiarkowany, a sporo ludzi ma gdzieś opłacalność. Tak czy inaczej poczekamy na cyferki. 

Opublikowano
Godzinę temu, mazi636 napisał(a):

To jest przecież totalna padaka :E Wydajność += RTX 3060/RX 6600, gdzie w tej cenie można mieć kompa na RTX 5060Ti i Ryzenie 5600 i 16 GB ram :D

Teoretycznie to niby nadal nie, bo CPU ok 500 zł, RAM 1200 zł, GPU 2000 zł, SSD 500 zł, a jeszcze dorzuć chłodzenie, obudowę, płytę główną, do tego trzeba to umieć poskładać... także teoretycznie to wpisuje się w obecne ceny rynkowe... tylko żę obecne ceny nine zachęcają nikogo poza entuzjastami, więc też obawiam się DOA... :(  Valve nie ma szczęścia i gracze też nie mają szczęścia, bo zwłaszcza w sytuacji, w której teraz jest MS, ten sprzęt mógł wspaniale zatrząść rynkiem, wprowadzić nowe standardy grania na konsolach (gładziki, precyzja!)... no i chyba znowu nie wyszło. Przez AI z najlepszego momentu zrobił się najgroszy z możliwych.

No i moc GPU też nie pomaga, to fakt.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Kszyrztow napisał(a):

No i wyprzeda się błyskawicznie, tego też można być pewnym. Wszyscy zadowoleni

Jeśli faktycznie się wyprzeda, to IMHO bardzo dobrze, bo daje to cień szansy, że projekt nie upadnie, a myśle, że w najbliższych latach będzie nam graczom jak i Valve bardzo potrzebny, patrząc na to, co robią Sony i MS. 


Nawet jeśli dla PCMR cena jest bez sensu i wydajność też bez sensu, to każdy fan grania na PC powinien temu kibicować. Może nawet zaklinać rzeczywistość w imię własnego, dobrze pojętego interesu.

 

Wyobraźcie sobie lawinowy wzrost popularności SteamOS czyli Linuxa i wreszcie dostępność sterowników do gamingowego sprzętu (kierownice, myszki itp.)

Linuxem się nadal brzydzę, podobnie jak LIbreOffice czy Gimpem :E, ale kiedyś mogę nie mieć wyboru. :) 

8 minut temu, sierotaZpclaba napisał(a):

o zbliżonych wymiarach

O zbliżonych wymiarach to już w ogóle nie ma szans, chyba, że sobie obudowę zespawasz w garażu. :E  Ach, sam do swojej wyliczanki nie dodałem jeszcze zasilacza!

Czyli CPU 500 zł, SSD 500 zł, RAM 1200 zł, GPU 2000 zł + obudowa, płyta Micro-ATX i zasilacz... no tak, rzadko kupując wszystko naraz, bawiąc się w upgrade'y, trzymając jedną budę dziesięć lat łatwo zapomnieć, że samych bebechów na raka nie złożysz w szafce pod TV... chociaż w sumie szuflady z MDF prądu nie przewodzą... :E 

Edytowane przez Zas
Opublikowano

Katana wypada podobnie, to fakt, pytanie jak z wydajnością, nie wiem do czego porównać tego mobilnego 5060 :) No i ciekawe, czy kostka od Valve ma lepszą kulturę pracy, w teorii mimo wszystko mieć powinna. Oczywiście nie kazdy tego potrzebuje, a laptop to mobilność, niemniej nie jest to taka prosta alternatywa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...