Dziarson 334 Opublikowano 8 Marca Opublikowano 8 Marca Temat mnie dość ciekawi bo nie mieszkam w Polsce a paliwo na moim "Orlenie"(Benzina) jest teńsze nież w Polsce. Pamietam dawno temu tankowało sie za tyle ile sie miało na tankowanie kasy.Tutaj większośc ludzi tankuje do pełna od rezerwy. "wiesniaki" ile wleźie do kazdego kawałka plastiku ale to ze względu na sezon trawa już ma 1mm.
Totek 994 Opublikowano 8 Marca Opublikowano 8 Marca Auto 1: gazu zawsze do pełna, przeważnie prawie do pustego wyjadę (300km) i wtedy tankuję, 4-5 razy w miesiącu. Benzyny to ledwo ponad rezerwę trzymam, tak za 30zł tylko zalewam jak trzeba, raz lub dwa w miesiącu. Auto 2: typowo weekendowe ujeżdżenie, raz w miesiącu do pełna benzyny a potem dolewanie po 100zł byle do wypłaty Auto 3: wspólny wół roboczy całej rodziny, też benzyna, tankowane przez tego kto potrzebuje, czasami zalewane za 30zł, czasami za 100zł, totalna loteria.
kapcer 124 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Raz w tygodniu gaz do pełna (350 km na zbiorniku robię). Benzyny dolewam 10-15 litrów, gdy zapali się rezerwa. Auto żony raz na 2 tygodnie do pełna, bo to diesel i robi ~900 km na pełnym zbiorniku.
jarux 255 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Poprzednie: gaz raz na tydzień do pełna, a benzyna raz na parę miesięcy do pełna Obecne: 1/2 razy w miesiącu benzyny do pełna.
HappyLittleGamer 252 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca A to ja mam inaczej bo tankuje zawsze zanim się zapali rezerwa. Jak zostaje 80-120 km zasięgu to już mnie tak korci żeby zatankować że widziałem żółtą lampkę rezerwy może 3 razy przez ostatnie 5 lat. W sumie to czuję się dobrze tylko wtedy kiedy wskaźnik wskazuje więcej niż MAX czyli jak jest bardzo pełno, i tylko kiedy zatankowałem w promocji albo z kuponem. 2
galakty 5 169 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Tankuję jak spadnie do 1/4 albo przed dłuższą trasą. Raz w miesiącu, czasem dwa. Rezerwy nigdy w żadnym swoim aucie nie widziałem. Czuć pieniądz. 1 1
eNeSik 523 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Ja tam schodze do 1/4 baku, tankuje za 200zl i tak w kolko. Do pelna rzadko kiedy, ew. przy dluzszej trasie Wyjatkiem byl tydzien przed "Iranem" i skokiem cen, jak juz pojawily sie pierwsze informacje o ew. "operacji". Wtedy jak jeszcze ON byl po 6 zika, pojechalem i obydwa auta po korek bo wiedzialem, ze tydzien, max dwa i beda cyrki z cenami 1
galakty 5 169 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Nigdy nie rozumiałem jaki sens ma nietankowanie do pełna. Chyba tylko aspekt psychologiczny bo finansowo wychodzi identycznie, za to czasu więcej oszczędzasz.
Katystopej 2 046 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 5 minut temu, galakty napisał(a): Nigdy nie rozumiałem jaki sens ma nietankowanie do pełna. Chyba tylko aspekt psychologiczny bo finansowo wychodzi identycznie, za to czasu więcej oszczędzasz. Ochrona przed inflacją i szalejącymi cenami. Ja zawsze tankuje za 100 i podwyżki mnie nie obchodzą 2
galakty 5 169 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Wiadomo, ale to lepiej tankować za 50 zł, 2x lepsza ochrona
Gret 1 023 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 14 minut temu, galakty napisał(a): Nigdy nie rozumiałem jaki sens ma nietankowanie do pełna. Chyba tylko aspekt psychologiczny bo finansowo wychodzi identycznie, za to czasu więcej oszczędzasz. To sie nazywa bieda. Jak byłem studentem to tankowałem jak mialem.
narmiak 141 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Zbiornik w moim samochodzie ma 70 litrów, zazwyczaj tankuję po 50-60 litrów (do pełna) chyba, że przewiduję wyjazd dłuższy a nie chcę na przykład przepłacać na autostradzie czy ekspresówce, to wtedy nawet, jak zostało mi tego paliwa więcej w zbiorniku. Grudzień-Styczeń miałem po 4 tankowania na miesiąc (wiadomo, wyjazdy), w lutym tylko raz i na razie raz na początku marca.
Pan Mateoo 780 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Zawsze tankowalem od zera do pelna, teraz pozyczam komus auto to nawet nie bede zwracac uwage na wskazowki paliwa bo licze ze bedą zawsze na samej gorze
Krzysiak 3 244 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca (edytowane) Raczej nie czekam do rezerwy, choć czasem się zdarzy. Ogólnie po wypłacie zawsze wleję do pełna i później w trakcje miesiąca doleję za 100 czy 200 w zależności ile jeżdżę, są i takie miesiące że nie dolewam. Żona jeździ do totalnej rezerwy i dolewa za 100, syn znów tankuje kiedy mu coś grosza wpadnie, oczywiście za tyle ile wpadnie Edytowane 9 Marca przez Krzysiak
lesiu155 430 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca (edytowane) Ja leję do pełna raz, dwa razy w miesiącu, zależy czy jeżdżę do biura i do teściów/rodziców. Akurat ostatnio zalałem kilka dni przed specjalną operacją po 5.64 pachnącą ropkę na oszołomie. Obecnie 3/4 zbiornika, leję full jak zobaczę rezerwę. Chyba, że akurat mi się kończy gdzieś na wsi, a wiem, że będę jechał zaraz do stolicy to leję tylko tyle, żeby dojechać z małą rezerwą i już u siebie zalewam do pełna. Edytowane 9 Marca przez lesiu155
trepek 1 947 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Zawsze tankuję do pełna. Zwykle jeżdżę na stację jak zasięgu mam poniżej 200km.
zoltan 2 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Zawsze do pełna, pewnie ze 3x w msc, raczej nie wiecej
DjXbeat 801 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Nie ważne jakie auta miałem zawsze jeździłem do rezerwy i po tym tankowanie do pełna z 3-krotnym odbiciem pistoletu. W ten sposób sprawdzałem zużycie paliwa czyli różnicę to co wlałem vs spalanie według komputera.
GordonLameman 10 200 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca (edytowane) . Edytowane 25 Czerwca przez GordonLameman 2
DjXbeat 801 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 17 minut temu, GordonLameman napisał(a): To 3-krotne odbicie pistoletu zawsze wydawało mi się mega głupie. Nie dziwne, że się można było oblać benzyną jak tak robiliscie Od 2005r tak robiłem i nigdy się nie zalałem W moim ostatnim aucie spalinowym Mk5 od pierwszego do trzeciego odbicia wchodziło jeszcze 3.5l ropy
GordonLameman 10 200 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 7 minut temu, DjXbeat napisał(a): Od 2005r tak robiłem i nigdy się nie zalałem W moim ostatnim aucie spalinowym Mk5 od pierwszego do trzeciego odbicia wchodziło jeszcze 3.5l ropy Sensu to żadnego nie ma, skoro tankowanie zajmuje ~5 minut. I w sumie to zabawne, że od gościa ładującego dodatkowe 3l ropy przeszedłeś do kolesia, który ładuje auto w trasie przez 30-60 minut Symptomatyczne
DjXbeat 801 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 13 minut temu, GordonLameman napisał(a): Sensu to żadnego nie ma, skoro tankowanie zajmuje ~5 minut. I w sumie to zabawne, że od gościa ładującego dodatkowe 3l ropy przeszedłeś do kolesia, który ładuje auto w trasie przez 30-60 minut Symptomatyczne Tu nie chodziło o czas czy większy zasięg a o dokładność pomiarów. Jeśli raz zatankowałem z 3-krotnym odbiciem to przy kolejnym tankowaniu np z 1 odbiciem pojawiła by się rozbieżność przy liczeniu zużycia Zawsze tak tankowałem i nigdy z tym problemów nie miałem.
galakty 5 169 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 50 minut temu, GordonLameman napisał(a): To 3-krotne odbicie pistoletu zawsze wydawało mi się mega głupie. Nie dziwne, że się można było oblać benzyną jak tak robiliscie Na dodatek może narobić szkód, ale kto by czytał instrukcję... Tesla bardziej odporna na użytkownika 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się