Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

To masz na pocieszenie, bezimienny bohater zrobił dobrą robotę: 

 

 

Kurde. To zdjęcie na pewno jest z 2025 roku? Bo wygląda na 2005 :E

 

Może ziomek tępi krety tym wydechem? :E

Edytowane przez marko
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 18.05.2025 o 09:38, KiloKush napisał(a):

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/warszawa-tragiczny-wypadek-na-modlinskiej-zgineli-rodzice-3-latki/1zdqhl3?utm_term=autor_6&utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=fakt-page-post

 

Zostawili 3 letnie śpiące dziecko żeby przycisnąć 539 konnego GLSa po Warszawie. Według świadków zapier*. Zginęli oboje. Niezły mental tam mają w tej Warszawie.

Tuż koło mojej chaty wypadek, często tutaj latają...

W dniu 18.05.2025 o 12:51, TheMr. napisał(a):

Kierowca pomylił sedana z wysokim SUVem który nie ma możliwości jezdnych osobówki i tyle. 

O to to, ostatnio przejechałem się Q5, no nie da się tym jechać jak moją Vectrą, u siebie mógłbym jeszcze cisnąć i dokręcać do zakrętu, tak tutaj momentalnie noga z gazu i "oooo co to, to nie", a szybko wcale nie było.

2 tygodnie urlopu, trochę tutaj naklepaliście w tym czasie :E

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano

Ja z CIvica przesiadłem sie na Citany... ;) Ja nigdy nie hamowałem przed zakrętami... ;) 

 

Ale plus Citana jest taki, że moja Żona, która śmiga Accordem miała kiedyś pomysł na suva i już nie chcę, bo to za bardzo buja za zakrętach i od wiatru. 

Opublikowano
19 godzin temu, marko napisał(a):

Twoja żona wykluczyła SUV, bo Citan buja się na zakrętach? 

To dłuższa historia ;) 
Citan się bujał i zasiał ziarno wątpliwości. 
Potem wziąłem GLB i EQB na weekend i to tylko potwierdziło, że niskie auto się inaczej prowadzi. 

Opublikowano
20 minut temu, Gang napisał(a):

To dłuższa historia ;) 
Citan się bujał i zasiał ziarno wątpliwości. 
Potem wziąłem GLB i EQB na weekend i to tylko potwierdziło, że niskie auto się inaczej prowadzi. 

U mnie na wiosce jest taki zakręt gdzie widoczność zerowa. Obok kościół, szkoła, przedszkole. Oczywiście wszyscy podludzie w Tucsonach jadą tam 30 ponad limit i nie umieją się zmieścić na swoim pasie. I ogólnie każdy Tucson na wiosce tak jeździ. Nie rozumiem fenomenu tego auta. Jechałem kiedyś nim i prowadził się słabo.

Opublikowano (edytowane)

Nie no, bez przesady, własności prywatnej na którą ktoś zapracował nie tykamy, nawet jeśli chcemy dać nauczkę. Dom też cwaniakowi zburzysz jak będzie ciągnął prąd na lewo? Albo telefon zabierzesz bo ogląda jutuba z adblokiem?

Edytowane przez Totek
Opublikowano
7 godzin temu, Totek napisał(a):

Nie no, bez przesady, własności prywatnej na którą ktoś zapracował nie tykamy, nawet jeśli chcemy dać nauczkę. Dom też cwaniakowi zburzysz jak będzie ciągnął prąd na lewo? Albo telefon zabierzesz bo ogląda jutuba z adblokiem?

Hehe ale w sumie już paru dostało nakaz zburzenia domu bo wyjechali poza swoją działkę 

  • Upvote 1
Opublikowano
7 godzin temu, Totek napisał(a):

Nie no, bez przesady, własności prywatnej na którą ktoś zapracował nie tykamy, nawet jeśli chcemy dać nauczkę. Dom też cwaniakowi zburzysz jak będzie ciągnął prąd na lewo? Albo telefon zabierzesz bo ogląda jutuba z adblokiem?

Hmm, a przepadek auta lub równowartości przy pijanych kierowcach to zły jest? 

A jak kogoś zatrzymamy z nielegalną bronią lub przedmiotem to mamy ją zostawić, bo to "własność prywatną na którą ktoś zapracował"? Ta logika ma oczywiste dziury.

 

 

Jeśli chcemy karać skutecznie to trzeba też zajmować się "narzędziem" przestępstwa. 

 

Jeśli będize ciągnął prąd na lewo to nie dom, a a kabel i zewnętrzną instalację. Oglądanie YT z adblockiem nei jest przestępstwem, więc argument kompletnie nietrafiony.

 

 

  • Upvote 2
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Jeśli chcemy karać skutecznie to trzeba też zajmować się "narzędziem" przestępstwa.

a, jak nie jestes prawnym wlascicielem "narzedzia"? ;) im bardziej skomplikowane i zagmatwane przepisy, tym wiekszy problem je potem egzekwowac.

Opublikowano
2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Hehe ale w sumie już paru dostało nakaz zburzenia domu bo wyjechali poza swoją działkę 

Jak można budować dom i wyjechać poza swoją działkę? I co z minimalnymi odległościami od granicy działki? To walnięcie się o kilka metrów a więc grubo.

Opublikowano
11 minut temu, SuLac0 napisał(a):

a, jak nie jestes prawnym wlascicielem "narzedzia"? ;) im bardziej skomplikowane i zagmatwane przepisy, tym wiekszy problem je potem egzekwowac.

No to jest równowartość wartości :) 

9 minut temu, trepek napisał(a):

Jak można budować dom i wyjechać poza swoją działkę? I co z minimalnymi odległościami od granicy działki? To walnięcie się o kilka metrów a więc grubo.

Ja wybudowałem płot na działce sąsiada bo pomylilismy słupki :E 

 

Specyficzna sytuacja - słupki graniczne były dwa, ale jeden sie schował xDDD 

  • Haha 1
Opublikowano

Z tymi słupkami, to czasami są jaja. W starym budownictwie praktycznie nic się nie zgadza. Płoty stoją jak chcą. 

Mam jedną działkę, to ostatnio jak ją mierzyłem, to wyszło, że granica jest na... środki drogi. Na przeciwko jest pole i rolnik przez lata orania poszerzał pole tak, że cała droga się przesunęła :E

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ja wybudowałem płot na działce sąsiada bo pomylilismy słupki :E 

Walnąć się z płotem o 0.5m. to jeszcze rozumiem. Zdarza się. Różne rzeczy ze słupkami są. Ale walnąć się z budową domu o 3-4m? To jest już grubo.

18 minut temu, marko napisał(a):

Z tymi słupkami, to czasami są jaja. W starym budownictwie praktycznie nic się nie zgadza. Płoty stoją jak chcą. 

Znam to z autopsji :) Jak "prostowałem" swoją działkę to zawołałem okolicznych sąsiadów, pokazałem co i jak, wyciągneliśmy sznurek, wkopaliśmy kamień, wypiliśmy flaszkę. Jest ustalone na kolejne 25 lat :E  

BTW. Wcześniej zamówiłem geodetę, poszedł szukać starych słupków, coś tam pomierzył, powiedział, że wszystkie są źle i tyle go widziałem.

Edytowane przez trepek
  • Haha 1
Opublikowano
16 minut temu, trepek napisał(a):

Walnąć się z płotem o 0.5m. to jeszcze rozumiem. Zdarza się. Różne rzeczy ze słupkami są. Ale walnąć się z budową domu o 3-4m? To jest już grubo.

Walnąłem się o 4m :E 

 

Proponowałem, że odkupię, ale menda nie chciał sprzedać xD 

 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
50 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Walnąłem się o 4m :E 

 

Proponowałem, że odkupię, ale menda nie chciał sprzedać xD 

 

przestawiałeś go? :D

 

Godzinę temu, trepek napisał(a):

Ale walnąć się z budową domu o 3-4m? To jest już grubo.

takie akcje przy budowach domów to głównie kombinatorzy robią, bo naprawdę ciężko się jebnąć jak masz ogarniętego geodetę i kierasa na budowie.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
32 minuty temu, trepek napisał(a):

Aż tak pijany nigdy nie byłem by się pomylić o 4 metry, bardziej to o 5 cm... :E 

no ja po prostu zobaczyłem słiłem graniczny, a nie wpadłem na to, że tam może być inny :E 

 

 

32 minuty temu, huudyy napisał(a):

przestawiałeś go? :D

 

takie akcje przy budowach domów to głównie kombinatorzy robią, bo naprawdę ciężko się jebnąć jak masz ogarniętego geodetę i kierasa na budowie.

Oczywiście. Musiałem też przesunąć domek narzędziowy - przełożyliśmy trochę kostki i potem na podkładach przesuwaliśmy domek :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Hmm, a przepadek auta lub równowartości przy pijanych kierowcach to zły jest? 

Oczywiście że jest to złe, bo tylko otwiera możliwość do dalszego zabierania własności. Można bardzo szybko dopisać linijkę o przepadku własności przy przekroczeniu prędkości o 50km/h. Generalnie to tylko otwarcie przyzwolenia na taki proceder. 

 

Kwestia broni to osobna sprawa bo jako naród jesteśmy mega pokrzywdzeni w tym temacie. Poza tym pisałem o dobrach legalnych, kupionych za swoje ciężkie pieniądze, a sprytnie wkręciłeś w to broń.

 

Taka ciekawostka, średnia wartość skonfiskowanego auta wynosi 4k PLN, więc mam wrażenie, że ktoś na licytacjach robi niezłe lody, albo faktycznie tylko Matizami jeżdżą.

Edytowane przez Totek
Opublikowano
55 minut temu, Totek napisał(a):

Oczywiście że jest to złe, bo tylko otwiera możliwość do dalszego zabierania własności. Można bardzo szybko dopisać linijkę o przepadku własności przy przekroczeniu prędkości o 50km/h. Generalnie to tylko otwarcie przyzwolenia na taki proceder. 

Fajna bzdura. W tej chwili takze wystarczy dopisać taką linijkę. To niebezpieczeństwo tzw. równi pochyłej jest zawsze kiepskim argumentem. 

 

To jedyne co moze sprawić, że zakazy prowadzenia pojazdów przestaną być nieskuteczne ;) 

 

55 minut temu, Totek napisał(a):

 

Kwestia broni to osobna sprawa bo jako naród jesteśmy mega pokrzywdzeni w tym temacie. Poza tym pisałem o dobrach legalnych, kupionych za swoje ciężkie pieniądze, a sprytnie wkręciłeś w to broń.

Ok, w przypadku przestępstw z użyciem noża, np. ze stali damasceńskiej również orzeka się przepadek narzędzia. 

 

Icoteraz.jpg? 

 

55 minut temu, Totek napisał(a):

 

Taka ciekawostka, średnia wartość skonfiskowanego auta wynosi 4k PLN, więc mam wrażenie, że ktoś na licytacjach robi niezłe lody, albo faktycznie tylko Matizami jeżdżą.

A czym byś się spodziewał, że jeżdżą takie odpady z 15 zakazami prowadzenia pojazdów?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...