Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 minut temu, bleidd napisał(a):

W jaki sposób ogarnąłeś instalacje 24V?

 

#AGD-LAB

Szukam odkurzacza pionowego ale z jak najlepszą mocą ssania, czas pracy - jak będzie 20 min to starczy, chodzi o szybkie opędzlowanie 2-3 pokoi. Obecnie mam Electrolux PQ9 ale straszne słabo "ciągnie", jak tylko jest choć w 1/4 zapełniony pojemnik to już w ogóle nic. Cena - bez znaczenia, może nie za 5-6k ale do 2-3 spokojnie mogę dać jak będzie to działać dobrze.

Najlepiej z Aliexpress. Laresar V7 albo Buture VC90. Ten drugi ma moc bardzo zbliżoną do Dysona ale aktualnie była promocja za około 350 zł i się wyprzedały.

  • Upvote 1
Opublikowano
17 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Teściowie mają jakiegoś Buture i to jest guano przy moim electroluxie. Coś tam wciąga, ale szału nie ma... 

Bo z Buture tylko VC90 jest dobry, końcówki podobno pasują od Dysona. Z Laresara V7 i X11 jest tylko też wart uwagi.

  • Upvote 2
Opublikowano
Godzinę temu, bleidd napisał(a):

W jaki sposób ogarnąłeś instalacje 24V?

 

#AGD-LAB

Szukam odkurzacza pionowego ale z jak najlepszą mocą ssania, czas pracy - jak będzie 20 min to starczy, chodzi o szybkie opędzlowanie 2-3 pokoi. Obecnie mam Electrolux PQ9 ale straszne słabo "ciągnie", jak tylko jest choć w 1/4 zapełniony pojemnik to już w ogóle nic. Cena - bez znaczenia, może nie za 5-6k ale do 2-3 spokojnie mogę dać jak będzie to działać dobrze.

Zasilaczem https://falkor.com.pl/zasilacze-24v-dc/2586-zasilacz-impulsowy-24v-dc-25a-60w-wej-100-240v-ac-18a-hdr-60-24.html

Opublikowano
19 minut temu, trepek napisał(a):

Dyson.

IMHO nie warto kupować Dysona, znacznie lepszym rozwiązaniem jest odkurzacz jeżdżący. Duża oszczędność na czasie, mam Xiaomi robot pierwszej generacji i nawet on daje rade chociaż są już dużo lepsze. Włączam na co dzień robota, a ręcznym czasem w paru miejscach wystarczy, że poprawie co zajmuje może max 2 minuty. Ja bym szedł w Laresar V7/X11 lub Buture VC90 + jakiś odkurzacz jeżdżący.

Opublikowano

No ciekawe, w sumie całkiem spoko opcja

 

DC ma większe spadki napięcia niż AC (dlatego też cały czas mamy AC w domu mimo, że 99% urządzeń "wolałaby" działać na DC). Ale przy 2.5mm2, niskich mocach i niedużych odległościach nie będzie to miało większego znaczenia.

 

Pytanie jaką moc na tym finalnie puścisz i jaka będzie łączna długość obwodu. Bo np. dla 100W i 100m to będziesz miał już zauważalny spadek na "końcu", żarówka może świecić słabiej albo wcale. Rozwiazanie: niższe moce, albo podzielić na kilka krótszych obwodów. Jeśli jednak planujesz krótszy obwód albo o mniejszej mocy to możesz się tym nie przejmować.

2 minuty temu, KiloKush napisał(a):

IMHO nie warto kupować Dysona, znacznie lepszym rozwiązaniem jest odkurzacz jeżdżący. Duża oszczędność na czasie, mam Xiaomi robot pierwszej generacji i nawet on daje rade chociaż są już dużo lepsze. Włączam na co dzień robota, a ręcznym czasem w paru miejscach wystarczy, że poprawie co zajmuje może max 2 minuty. Ja bym szedł w Laresar V7/X11 lub Buture VC90 + jakiś odkurzacz jeżdżący.

Mam jeżdżący Roombe ale 1) długo mu schodzi a czasami chcę coś odkurzyć na szybko w jednym miejscu 2) mam do odkurzenia schody 3) nie chce mi się go przenosić na górę bo wtedy się lubi pogubić i więcej z tym roboty niż pożytku.

Opublikowano
10 minut temu, bleidd napisał(a):

Mam jeżdżący Roombe ale 1) długo mu schodzi a czasami chcę coś odkurzyć na szybko w jednym miejscu 2) mam do odkurzenia schody 3) nie chce mi się go przenosić na górę bo wtedy się lubi pogubić i więcej z tym roboty niż pożytku.

 

No to do schodów i odkurzania góry też mam właśnie pionowy odkurzacz i jest to dobre rozwiązanie. Ale ja mam kafelki na dole i oszczędzona kasa na Dysonie pójdzie na robota, który odkurza i myje podłogi. Dla mnie to parę godzin w tygodniu do przodu.

Opublikowano (edytowane)

Od kiedy mamy pionowego Roborocka H7  (Na allegro days za 600zł wyrwany) to żona częściej używa niż Roborocka S5 max. 

Kupiliśmy tego z Ali na prezent w rodzince (Lasear V7 czy jakoś tak) i teraz w rodzinie już jest ich z 5... ;) jak padnie u nas roborock to sam nie wiem czy tego V7 nie kupimy  ) 

 

ps. Dla mnie Dyson, Roomba, Termomix, Hizero, Iphone mają jeden wspólny mianownik ;) 

Edytowane przez Gang
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Mam Laresar V7 i do szybkiego odkurzenia w mieszkaniu gdzie jeździ robot automatyczny jest genialny. Do tego szczotka do tapicerki i pięknie zasuwa. Bateria starcza na 60m2 w trybie turbo, to jest największy minus V7, podobno ludzie wymieniają ogniwa na lepsze (potrzebna zgrzewarka).

 

Buture VC90 też polecany i może lepszy od V7, nie miałem osobiście. Dysona brać to już trzeba lubić wydawać kasę na marki premium. 

Opublikowano

Sam od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem Ezviz RE5+ i zastanawiam się czemu tak długo zwlekałem z kupnem tego. Codziennie rano go puszczam, ogarnia cała chatę w pół godziny łącznie z mopowaniem. Jak gdzieś coś się pobrudzi, to z apki w telefonie wysyłam robola na sprzątanie XD i tak zamiast marnować codziennie minimum 20 minut, tak wyciągam teraz odkurzacz może raz w tygodniu żeby kanapę poprawić i tyle. 

Opublikowano

Robot jest ok do cyklicznego sprzątania, ale jak się coś miejscowo rozsypie/zabrudzi to nie będziesz uruchamiał robota bo zanim wyjedzie ze stacji, dojedzie, do tego zacznie odkurzanie w innym miejscu pomieszczenia, potem wróci do stacji to minie 15 minut.

Opublikowano
Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

IMHO nie warto kupować Dysona, znacznie lepszym rozwiązaniem jest odkurzacz jeżdżący.

Nie podzielam Twojego zdania. Miałem odkurzacz autonomiczny za ponad 3 kafle, sprzedałem po niecałym roku bo irytowało mnie to, że zahaczył się pod krzesłem, wjechał pod kanapę i utknął i tak dalej. Totalnie zmarnowany pieniądz.

Mam Dysona V11, już z dobre 5-6 lat i jest to mój drugi pionowy odkurzacz (wcześniej był jakiś Dirt Devil). Odkurzam dużo, często jakieś kurze po pracach w domu i jest to sprzęt totalnie bezobsługowy (poza czyszczeniem filtrów). I nie ma on u mnie taryfy ulgowej, jak szlifuje gdzieś gładzie pierw przejeżdżam fafikiem, później na czysto Dysonem. Jak mi kiedyś w Dysonie pękł pierścień uszczelniający od zasobnika śmieci to na allegro cała lista zamienników po 20zł.

Świetny sprzęt ale drogi. Jak ktoś ma możliwość finansową to warto. Kupujesz, używasz, zapominasz że są inne odkurzacze.

Opublikowano
4 minuty temu, trepek napisał(a):

Nie podzielam Twojego zdania. Miałem odkurzacz autonomiczny za ponad 3 kafle, sprzedałem po niecałym roku bo irytowało mnie to, że zahaczył się pod krzesłem, wjechał pod kanapę i utknął i tak dalej. Totalnie zmarnowany pieniądz.

Mam Dysona V11, już z dobre 5-6 lat i jest to mój drugi pionowy odkurzacz (wcześniej był jakiś Dirt Devil). Odkurzam dużo, często jakieś kurze po pracach w domu i jest to sprzęt totalnie bezobsługowy (poza czyszczeniem filtrów). I nie ma on u mnie taryfy ulgowej, jak szlifuje gdzieś gładzie pierw przejeżdżam fafikiem, później na czysto Dysonem. Jak mi kiedyś w Dysonie pękł pierścień uszczelniający od zasobnika śmieci to na allegro cała lista zamienników po 20zł.

Świetny sprzęt ale drogi. Jak ktoś ma możliwość finansową to warto. Kupujesz, używasz, zapominasz że są inne odkurzacze.

 

Inaczej. Według mnie Laresar v7 czy Buture VC90 nie odbiega na tyle od Dysona żeby płacić 4 razy tyle. A kasę zaoszczędzoną lepiej dołożyć do robota, który umyje też podłogę. Dla mnie oszczędzenie paru godzin tygodniowo to dużo. Bo to parę godzin w tygodniu na swoje hobby  czy film z żoną, którego wiecznie brakuje.

 

Co do tych robotów to no właśnie nie wiem czemu jeszcze nie ma regulacji zderzaka żeby np podnieść go do wysokości swoich mebli.

  • Upvote 3
Opublikowano
4 minuty temu, KiloKush napisał(a):

Co do tych robotów to no właśnie nie wiem czemu jeszcze nie ma regulacji zderzaka żeby np podnieść go do wysokości swoich mebli.

Można poszukać akcesoriów z drukarki 3D, chyba jedyna opcja.

Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, KiloKush napisał(a):

Co do tych robotów to no właśnie nie wiem czemu jeszcze nie ma regulacji zderzaka żeby np podnieść go do wysokości swoich mebli.

Mi utykal pod jednym biurkiem, ale wykluczyłem to miejsce na mapie ze sprzątania i po sprawie. 

44 minuty temu, trepek napisał(a):

Miałem odkurzacz autonomiczny za ponad 3 kafle, sprzedałem po niecałym roku bo irytowało mnie to, że zahaczył się pod krzesłem, wjechał pod kanapę i utknął i tak dalej. Totalnie zmarnowany pieniądz.

Moim zdaniem to bardziej problem z niedopasowaniem sprzętu pod twoje potrzeby.

U mnie w mieszkaniu wszędzie płasko, tylko 1 dywan, tak to panele/gres/płytki, meble zabudowane bądź na 15cm nóżkach i z wyjątkiem 1 miejsca gdzie czasem haczył o krzeslo biurowe, tak radzi sobie z całą chatą świetnie. 

Jak ktoś ma zwierzaki z sierścią czy kuwetą, to to jest game changer :E 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, galakty napisał(a):

Wiesz że można mu zaznaczyć jaki obszar ma posprzątać, prawda? 

Wiem ale w dalszym ciągu zajmuje to 5x więcej czasu niż wziąć i odkurzyć ręcznie, a jak masz 3 miejsca gdzie chcesz na szybko przejechać to już nawet nie ma o czym mówić.

46 minut temu, trepek napisał(a):

Nie podzielam Twojego zdania. Miałem odkurzacz autonomiczny za ponad 3 kafle, sprzedałem po niecałym roku bo irytowało mnie to, że zahaczył się pod krzesłem, wjechał pod kanapę i utknął i tak dalej. Totalnie zmarnowany pieniądz.

Mam Dysona V11, już z dobre 5-6 lat i jest to mój drugi pionowy odkurzacz (wcześniej był jakiś Dirt Devil). Odkurzam dużo, często jakieś kurze po pracach w domu i jest to sprzęt totalnie bezobsługowy (poza czyszczeniem filtrów). I nie ma on u mnie taryfy ulgowej, jak szlifuje gdzieś gładzie pierw przejeżdżam fafikiem, później na czysto Dysonem. Jak mi kiedyś w Dysonie pękł pierścień uszczelniający od zasobnika śmieci to na allegro cała lista zamienników po 20zł.

Świetny sprzęt ale drogi. Jak ktoś ma możliwość finansową to warto. Kupujesz, używasz, zapominasz że są inne odkurzacze.

Najgorzej jak gdzieś zostawisz jakąś zabawkę czy sznurek i się wpląta i staje dęba. Ile razy miałem tak, żę wychodzę z domu puszczam robota żeby nie hałasował mi za uchem przez 1.5 godziny a po 10 minutach powiadomienia z apki, że robot natrafił na problem i nie może kontynuować pracy, wracam do domu a ten sobie jakąś nitkę wkręcił i się zatrzymał :E 

Edytowane przez bleidd

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...