Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, dannykay napisał(a):

sratytaty wróćmy do poważnych tematów

 

 

Wczoraj skończyłem kabinę prysznicową na dole, dziś montuję kibel, a to oznacza pierwszą nockę w swoim domu :D Pijcie ze mną piwo :piwko:  

 

BTW miała być druga córka, ale jednak lekarz dopatrzył się jajek na ostatnim badaniu, zatem będę miał jednak synka :)

Gratulacje!

 

 

Rozumiem, że wieszasz samą miskę już? To dobrze przytnij rurki bo jak będą trochę za długie to nie dobijesz kiblem do kafli i będzie ciekło. Jak utniesz za dużo to będzie ciekło. Ja multitoolem najpierw nacinam rurki i dopiero później obcinam piłą. Bo jak zawsze piłą ciąłem to krzywo było i ciekło. 

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, dannykay napisał(a):

Zgodzę się, że to horror. Jestem zajechany jak koń po westernie, a jeszcze wszystkiego nie skończyłem. Przeprowadzamy się już z kilku powodów. 

My jak zaczęliśmy remont głównie łazienki to skończyło się na stawianiu ścian na piętrze, wydzielaniu 2 pokoi z jednego dużego :E

Jak zaczęliśmy w marcu tak na początku września koniec. Łazienka miały by położone płytki na płytki. Okazało się, że stare płytki jednak się nie trzymają. Trzeba zerwać. Po zerwaniu okazało się, że jednak całe ściany chodzą. Trzeba zerwać płyty do gołych ścian czyli stelaże + nowe płyty aby wyrównywać partactwo murarzy + zrobienie podłogówki itd 


Teraz spokojnie czekamy do 24 listopada na narodziny syna :) 

 

IMG_4360.jpeg

IMG_4363.jpeg

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 3
Opublikowano
51 minut temu, dannykay napisał(a):

sratytaty wróćmy do poważnych tematów

 

 

Wczoraj skończyłem kabinę prysznicową na dole, dziś montuję kibel, a to oznacza pierwszą nockę w swoim domu :D Pijcie ze mną piwo :piwko:  

 

BTW miała być druga córka, ale jednak lekarz dopatrzył się jajek na ostatnim badaniu, zatem jednak będę miał synka :)

Ale combo, nie wiem czego pierwszego gratulować ;)

Opublikowano
14 minut temu, DjXbeat napisał(a):

 

Mogli jeszcze rzadziej te placki dać, to na pewno by się lepiej trzymało :E BTW całe placki poodchodziły, więc podłoże pewnie nie zagruntowane, albo nie odpylone jak trzeba. 

 

Dzięki wszystkim :)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, dannykay napisał(a):

sratytaty wróćmy do poważnych tematów

 

 

Wczoraj skończyłem kabinę prysznicową na dole, dziś montuję kibel, a to oznacza pierwszą nockę w swoim domu :D Pijcie ze mną piwo :piwko:  

 

BTW miała być druga córka, ale jednak lekarz dopatrzył się jajek na ostatnim badaniu, zatem będę miał jednak synka :)

W obecnych czasach zakładanie płci dziecka nie jest bezpieczne :E LGBTQ+/-&% :E 

 

Ja moje córki wychowuję ideologicznie w niektórych aspektach konserwatywnie :E Nie chce żeby za 15 lat bały sie powiedzieć, że białe jest białe a czarne jest czarne. 

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

PHEVy mają ostatnio złą prasę :) 

PHEV chyba nigdy nie miały być ekologiczne? Bo nikt o zdrowych zmysłach nie pomyśli że dokładając kilkaset kilogramów baterii, a potem jeżdżąc na benzynie to będzie ekologiczne :E 

 

Ślepy zaułek te pluginy, jak ktoś ma dom i PV to może i ma sens, bo do pracy jeździ na prądzie, a nad morze pojedzie spalinówką. Tylko jak ktoś ma dom i PV to z reguły ma DWA auta, wtedy może mieć benzynę/diesla i elektryka. PHEV niby dobre żeby mieć tylko jedno auto, ale jak kogoś stać na jedno auto to nie wybierze PHEV tylko tanią benzynę... 

Opublikowano (edytowane)

Oj tam, oj tam.

PHEVa z realnym zasięgiem 120-150 km mógłbym przytulić w normalnej cenie ;-)

Ale to prawda, że PHEVy są dla świadomego użytkownika. Dla innych osób, które dalej preferują spalinowe najlepszym rozwiązaniem jest HEV. Jeździsz normalnie, nic nie robisz a automatyka sama oszczędza paliwo.

Edytowane przez trepek
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, trepek napisał(a):

Oj tam, oj tam.

PHEVa z realnym zasięgiem 120-150 km mógłbym przytulić w normalnej cenie ;-)

Ale to prawda, że PHEVy są dla świadomego użytkownika. Dla innych osób, które dalej preferują spalinowe najlepszym rozwiązaniem jest HEV. Jeździsz normalnie, nic nie robisz a automatyka sama oszczędza paliwo.

O, totototo.

Dopłacenie 20-40k za PHEV, zmniejszenie pojemności bagażnika --> musiałbym naprawdę dużo jeżdzić na elektryku, żeby się opłaciło :)

 

 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
32 minuty temu, trepek napisał(a):

PHEVa z realnym zasięgiem 120-150 km mógłbym przytulić w normalnej cenie ;-)

No właśnie są takie? Bo o tym piszę ;) 

Jeśli ktoś tego nie tankuje pod domem to żadnej oszczędności nie ma, ba nie wiem czy drożej mu nie wyjdzie od zwykłej benzyny.

 

Albo HEV albo pełny elektryk jak dla mnie. 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Ale co 130 km :E 

 

Jak tego nie tankujesz pod domem to wozisz dodatkowy balast i palisz więcej niż HEV czy nawet ICE. Powinni karać za kupowanie tego i nieładowanie pod domem. 

Taki ma zasięg na baterii. 

 

Ale i tak się nie opłaca, bo 40k dopłaty względem glc300 :) 

  • Upvote 1
Opublikowano
18 minut temu, galakty napisał(a):

No właśnie są takie? Bo o tym piszę ;) 

Grupa VAG ma teraz Phevy z zasięgami ponad 100km. Jakieś chińczyki też chyba są.

Nowe Rav4 będzie miało zasięg pod 90km.

Generalnie i tak największym ograniczeniem są baterie. Na szczęście są one coraz mniejsze i lżejsze. Bo oprócz baterii co się zmienia w stosunku HEV do PHEV? Dodatkowe gniazdo ładowania i mocniejszy silnik elektryczny oraz większa bateria. Zarówno silniki jak i baterie powoli stają się coraz bardziej kompaktowe.

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Patrz to:

image.png.defd25d085fe4ed1b512705dc868d5e7.png

 

4 lata zwrotu, pod warunkiem ,ze 150 km dziennie na baterii (2 ładowania!). 

A kto czyma auto w lyzyngu cztery lata? Karyny i brajany wymieniają co trzy.:E 

150 kilosów dziennie da ponad 200 tysi po czterech latach....Jak na to paczą lyzyngodawcy? 

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
2 godziny temu, dannykay napisał(a):

Mogli jeszcze rzadziej te placki dać, to na pewno by się lepiej trzymało :E BTW całe placki poodchodziły, więc podłoże pewnie nie zagruntowane, albo nie odpylone jak trzeba.

Kupiłem 10-letni dom także nie wiem jak Oni to tam roboli. Na pewno murarza poziomica raziła i chyba jej nie używał. :E

Zrobiliśmy ściany na stelażu i wszystko wyrównaliśmy. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...